Marta Lech-Maciejewska ogłosiła powrót do zdrowia: „Straciłam połowę ważnego dla ciała organu, ale jestem bezpieczna”
Marta Lech-Maciejewska, prezenterka znana widzom z Polsatu i influencerka, podzieliła się na Instagramie pełnym nadziei komunikatem. Po operacji nowotworu złośliwego ogłosiła, że jest zdrowa. „Wiele razy wyobrażałam sobie, że dzielę się z wami tą wiadomością. Marzyłam o tym” – napisała w emocjonalnym wpisie.
Marta Lech-Maciejewska o złośliwym nowotworze
Marta Lech-Maciejewska, autorka popularnego bloga SuperStyler i prezenterka Polsatu, od początku otwarcie mówiła o swojej diagnozie nowotworu złośliwego. We wtorek, 28 listopada, w jednym z postów na swoim profilu na Instagramie zdradziła, że leczenie przyniosło oczekiwane efekty.
„Wiele razy wyobrażałam sobie, że dzielę się z Wami tą wiadomością. Marzyłam o tym i w końcu to się stanie” – zaczęła swój wpis.
O diagnozie nowotworu złośliwego blogerka dowiedziała się w lipcu tego roku, choć zmiana była widoczna już osiem lat wcześniej. Niestety została wówczas zbagatelizowana przez lekarzy.
„Bądźcie dociekliwi. Dbajcie o swoje zdrowie, dopytujcie i nie odpuszczajcie. W moim przypadku guz, który okazał się tak wrednym przeciwnikiem, rośnie we mnie od 8 lat… Tak dobrze czytacie: 8 LAT! Po raz pierwszy na USG został opisany w 2016 roku i zbagatelizowany. Nie przeze mnie. Przez lekarzy. Dopiero w tym roku nowa lekarka po USG wysłała mnie na biopsję. Czasu nie cofnę, ale Was mogę przestrzec” – wyznała w sierpniu, apelując do swoich obserwatorów o determinację w dbaniu o zdrowie.
„Kolega rak nie zdążył się przeprowadzić”
Prezenterka Polsatu w październiku przeszła w ramach leczenia operację. Jak teraz poinformowała, usunięty guz rzeczywiście okazał się nowotworem złośliwym, co potwierdziło konieczność przeprowadzenia zabiegu.
„To dobra wiadomość w kontekście tego, że operacja była konieczna i nieunikniona, mimo iż straciłam połowę ważnego dla ciała organu” – podkreśliła.
Kluczową informacją jest jednak to, że badania histopatologiczne węzłów chłonnych, które również zostały wycięte, wykazały brak zmian nowotworowych.
„To oznacza, że kolega rak nie zdążył się przeprowadzić w inne miejsca” – podsumowała z ulgą.
Choć prezenterka podkreśliła, że wciąż pozostaje pod opieką lekarzy, z radością ogłosiła, że wraca do zdrowia. „To oznacza, że jestem bezpieczna i wracam do pełni zdrowia!” – cieszyła się.
„Kolejna wizyta lekarska i badania dopiero w przyszłym tygodniu, więc dziś po prostu skaczę ze szczęścia” – podkreśliła.
„To najwspanialsza wiadomość na świecie”
Post Marty został opatrzony zdjęciami z jednej z jej ostatnich sesji fotograficznych. Kolorowe kadry, pełne energii i radości, doskonale odzwierciedlają jej obecny nastrój.
„Czyż to nie piękna oprawa dla tak cudownej wiadomości?” – zapytała swoich obserwatorów.
W komentarzach pod jej postem natychmiast pojawiły się tysiące reakcji od fanów i znajomych, którzy gratulowali jej powrotu do zdrowia i życzyli dalszego spokoju oraz siły.
Rozwiń„Marta! To najpiękniejsza wiadomość. Tak bardzo się cieszę!”,
„Piękne zdjęcia, a na nich silna i piękna kobieta o dobrym sercu! Wierzę mocno, że zdrowie wróci z dwojoną siłą!”,
„Super wiadomości i podane w pięknej oprawie. Pokazujesz, jak się nie poddać pomimo strachu, bólu i zawsze pozostawać sobą”,
„Bardzo się cieszę! Dobro wraca i to jest tego żywy dowód”,
„Marta, to najwspanialsza wiadomość na świecie, a to jak przechodzisz przez ten czas jest po prostu nieprawdopodobne. Bardzo podziwiam” – czytamy w komentarzach.
Zobacz także
Alicja Czarnecka: „Zakończyłam leczenie onkologiczne z ogromnym apetytem na życie. Nie sądziłam, że depresja dopadnie mnie po czasie”
Polskie naukowczynie opracowują rewolucyjną metodę leczenia raka jajnika. „Bardzo obiecująca”
Dave Coulier ma raka w trzecim stadium. Wspiera go kolega z „Pełnej chaty”
Polecamy
Od warkocza Mirelli do peruki Luizy, czyli drugie życie włosów. „Mogłam odzyskać trochę normalności”
Akcja Łatwoganga zatrzęsła internetem. Podczas transmisji na żywo zebrano 251 mln na dzieci chorujące na nowotwór
U Dawida Kwiatkowskiego guza wykryto podczas rutynowego badania. „Najstraszniejszy dzień w moim życiu”
„Leczenie żywieniowe to nie kara ani ostateczność. To fundament terapii”. Prof. Stanisław Kłęk o roli diety w medycynie
się ten artykuł?