Przejdź do treści

„Matki są, jakie są”. Fragment książki „Być córką i nie zwariować” Katarzyny Miller i Anny Bimer

"Matki są, jakie są". Fragment książki "Być córką i nie zwariować" Katarzyny Miller i Anny Bimer Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chcesz poprawić jakość swojego snu? Oto najbardziej skuteczne metody!
Tabletki dla osób po zawale wycofane z obrotu. Wykryto w nich wadę jakościową
Tabletki dla osób z nadciśnieniem wycofane z obrotu. Wykryto w nich wadę jakościową
Izrael. Niezaszczepieni nauczyciele mogą zostać pozbawieni pensji i pracy
Niezaszczepieni nauczyciele mogą zostać pozbawieni pensji i pracy. Nowe ostre restrykcje w Izraelu
Szczepienie
Ruszyła rejestracja na szczepienia trzecią dawką. Skierowania będą wystawiane automatycznie
Lady Pasztet o problemie nietrzymania moczu w ciąży
Lady Pasztet: Za 10 czy 15 lat okaże się, że ten niby bagatelizowany problem trzeba leczyć szpitalnie

Często słyszy się, że nie jest łatwo być matką. Równie niełatwo, a może czasem jeszcze trudniej być… córką. Matki, jak każdy człowiek, zazwyczaj całkiem nieświadomie, bywają dalece nieidealne. W książce „Być córką i nie zwariować” Katarzyna Miller i Anna Bimer odsłaniają prawdę o różnych relacjach matek i córek. Przedstawiamy jej fragment. 

Anna: Po lekturze kilku książek o matkach, które nie całkiem potrafią kochać, narzuca mi się pytanie, czy do polskich, zasmuconych mam pasuje koncepcja osobowości narcystycznej.

Katarzyna: Jakie to trafne określenie – zasmucone mamy. Zasmucone, niewierzące w siebie córki. I prawie wszystkie się tak starają. Osobowość narcystyczna nie oznacza jedynie przeglądania się w lustrze, sprawiania sobie coraz to nowych uciech, prezentów, poprawiania nastroju i urody albo dyktatorskiego narzucania swojej woli. Polski narcyzm kobiecy ma oczywiście wiele twarzy. Bywa paradoksalny. W większości również prawie niezauważalny. Pozór bowiem wygląda jakby odwrotnie. Matka, kobieta oddaje siebie. Do tego została przyuczona i często przymuszona. Taki miała wzór w domu i najczęściej wokół. Ale to, że ona oddaje siebie w działaniach, nie oznacza, że przestała być dla siebie najważniejsza, tylko że ta najważniejszość się wyrodziła, bo koncentracja na sobie występuje nadal, tylko nie na swojej wielkości, a na poświęceniu. Taka kobieta myśli: nie mogę, nie wolno mi wprost być cenną i ważną i za taką się uważać, i być z siebie naprawdę zadowoloną, bo zostanę uznana za zarozumiałą egoistkę (sic!). Więc będę grzeczna, arcycierpliwa, niezbędna w pomaganiu i opiekowaniu się innymi, będę wykonywać jak najdokładniej narzucone zadania i znosić dyskomfort. Dopracuję się z wielkim samozaparciem i używając wielkich zasobów mojej energii postawy cierpiętniczej. Poświęcę się!!! Zdobędę ważność przez bycie niezbędną, niezastąpioną.

Dopracuję się korony – choć cierniowej. Jest wiele odcieni cierpiętnictwa matek i w ogóle rodzin. (Oczywiście nie wszystkie są takie, ale wystarczająco ich dużo, żeby pozwolić sobie na uogólnienia). Idzie to w parze z naszą martyrologiczną postawą. Masochizmem. Pozytywną reakcję i życzliwy stosunek uzyskują u nas dużo częściej ofiary niż zdobywcy i wygrani. Tu chodzi o coś, na co cierpimy w jakimś stopniu wszyscy – o nadmierne skupienie na sobie, na swoich brakach, kompleksach, urazach, zamiast skupienia się na radości, bliskości, empatii i autentycznym zrozumieniu i akceptacji dla inności. Cechuje to ludzi nie tylko zakochanych w sobie z wzajemnością, ale i tych, którzy wiele chcą sobie udowodnić, bo siebie dotychczas nie pokochali. Za to usilnie budują fasadę. I tak na to patrząc, możemy śmiało stwierdzić, że ta bieda wewnętrzna też się przyczynia do tego, że żyjemy w cywilizacji narcyzów.

Do dzisiaj pokutuje to, że główną rolą kobiety jest dbanie o dom

Anna: A zewnętrzne okoliczności sprzyjają: konkurencyjny system pracy, zorientowanie na sukces osobisty, wymóg nienagannej prezencji.

Katarzyna: Człowiek ciągle ściga się z własnym cieniem i stale nie nadąża. Relacje córek z matkami bywają poplątane jak węzły komunikacyjne na autostradach przyszłości. Rodzice często chcieliby, żeby dzieci dodały albo oddały im dumę. Prawie po to są.

„Chcę, żeby tobie ułożyło się lepiej niż mnie” – powtarzają matki jak mantrę. Albo: „To dla twojego dobra”. A potem bardzo często wychodzi, że matki wcale nie chcą lepiej dla córek, co więcej, córki to czują i nie dają sobie prawa, żeby im było lepiej niż matkom. To temat kolosalny. Polskie córki są tak nieszczęśliwe jak mamusie, bo jest im żal swoich matek, bo nie chcą ich dotknąć tym, że mają lepiej. Cały czas odwracają się w tę stronę, czyli myślą do tyłu. „Bo moja matka tego nie miała, więc ja jej muszę to wyrównać”. Nie sobie! Mało tego, na końcu wychodzi na jaw, że matki nie chcą i nie dają sobie niczego wyrównać, bo muszą ochronić swoją koronę cierniową, symbol tego, jakie są szlachetne, jak cierpią i znoszą wszystko z pokorą.

Anna: Czyli polska matka nadal cierpi.

Katarzyna: I jest w tym właśnie narcystyczna, uparta i nieugięta. Zapatrzona w siebie nie skupia odpowiedniej uwagi na dziecku. To może oznaczać, że je za mało zauważa jako odrębną istotę, nie słucha, nie respektuje jego potrzeb, nie lubi jego inności, używa go do zaspokojenia swoich dążeń, projekcji, do uśpienia własnych kompleksów czy lęków. Czyli – właśnie – nie kocha. Ona się dzieckiem posługuje, gdyż ono ma jej coś załatwić.

Anna: Działa tak bezwiednie?

Katarzyna: Najczęściej niestety nie ma refleksji na ten temat. Otoczenie, nawet jeśli widzi, że jest zaborcza, nieobecna albo nadopiekuńcza, prawie na pewno jej tego nie uzmysłowi. Córka odczuje zapewne, że coś jest nie tak, ale mechanizm pozna dopiero na terapii. Jeśli na nią trafi.

Anna: Matka nadopiekuńcza również jest skupiona na sobie?

Katarzyna: Wyobraź sobie kobietę, która straciła bliskich i koncentruje swoją napiętą, wyolbrzymioną uwagę oraz wszystkie uczucia na córce, bo się boi, że i ją straci. Więc trzyma dziewczynę na uwięzi, żeby chronić przed wszelkim zagrożeniem. Zabrania jej poznawania i normalnego smakowania życia zgodnie z naturalnym rozwojem. Także tego, czego dziewczyna mocno pragnie. To czyj jest ten strach, który rządzi relacją? Czyj jest ten stale detonowany lęk?

Anna: Narcyzm kojarzy się zwykle z karykaturalną manią wielkości, która przywodzi na myśl parodię i kicz na miarę Liberace. Albo napompowany balon wyniosłości i nieomylności w wersji Donalda Trumpa.

Katarzyna: I może żaliłyśmy się i pocieszałyśmy jednocześnie, że istnieje głównie narcyzm męski. Jeśli przywołam baśń Królewna Śnieżka, łatwiej będzie wyobrazić sobie, że opowieść o nieposkromionej potrzebie, a nawet żądzy bycia „the best”, czyli o narcyzmie, może dotyczyć i często dotyczy kobiet. A narcystyczna osobowość matek stanowi praprzyczynę większości emocjonalnych problemów córek. Królowa zapatrzona w swoje odbicie chciała z obłędnej zazdrości uśmiercić Śnieżkę. W baśni królowa oczekiwała, że przyniosą jej serce Śnieżki na dłoni, dosłownie. W życiu matki nie mają świadomości, że wyrywają i łamią serca swoim córkom, oczywiście metaforycznie. Jak trudno przełamać stereotyp i odkryć, że pod mnóstwem apoteozowanych zachowań matek biją jako źródła ich własne niespełnione, wynaturzone potrzeby. Podkreślam, że nie dotyczy to wszystkich matek. W zupełności wystarczy, że matka zabije córkę emocjonalnie, by krzywda wymagała odpracowywania spustoszeń przez lata.

 

Hello Zdrowie objęło książkę „Być córką i nie zwariować” Katarzyny Miller i Anny Bimer swoim patronatem medialnym. 

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Dziecko

Nowatorska metoda wykrywania wczesnego spektrum autyzmu. Algorytm rozpoznaje zaburzenie w 10 minut!

Binge watching to coraz powszechniejszy sposób na relaks. Choć sam w sobie nie jest niebezpieczny, może prowadzić do negatywnych następstw

Tenisistki

Pokoje ciszy i pomoc psychologów dla tenisistek i tenisistów podczas US Open

„Decyzja o powiększeniu rodziny należy do ciebie – nie do osób z twojego otoczenia – nie do twoich rodziców, cioć czy wujków” – mówi psycholog

Simone Biles rezygnuje z igrzysk w trosce o swoje zdrowie psychiczne

Simone Biles postawiła na pierwszym miejscu zdrowie psychiczne. Sponsorzy olimpijscy i fani popierają jej decyzję

Wentworth Miller

Wentworth Miller, gwiazdor „Skazanego na śmierć”, wyznał, że ma autyzm. „Ma to kluczowe znaczenie dla tego, kim jestem”

Kobieta leży i zasłania twarz rękoma

Dr Leszek Rudzki: hormony tarczycy mają bardzo istotny wpływ na liczne funkcje naszego organizmu, w tym mózgu i naszą psychikę

Kobieta

„Uwolniłam się od uzależniania szczęścia od wyglądu. Ta wolność w głowie jest warta każdej ceny” – pisze dietetyczka Magda Hajkiewicz-Mielniczuk

"Wyglądasz, jakbyś była w ciąży". Maja Bohosiewicz wyjaśnia, dlaczego nikt nigdy nie powinien tak mówić

„Wyglądasz, jakbyś była w ciąży”. Maja Bohosiewicz wyjaśnia, dlaczego nikt nigdy nie powinien tak mówić

SESJA TERAPEUTYCZNA: Jest tu miejsce na pacjenta takim, jakim jest

Terapeuci zalecają, żeby przerobić żałobę po nieudanym dzieciństwie/fot. GettyImages

„Terapeuci zalecają, żeby przerobić żałobę po nieudanym dzieciństwie” – mówi o parentyfikacji dr Jolanta Żarczyńska-Hyla

Iga Krefft

Iga Krefft: Od sześciu lat choruję na nerwicę z epizodami depresji. Dwa lata temu przeszłam załamanie nerwowe

Czy depresję można odziedziczyć? Tłumaczy Anna Morawska-Borowiec, prezes Fundacji „Twarze depresji”

6 rzeczy, których lepiej nie mówić osobom z zaburzeniami odżywiania

Mila Ochocka, hortiterapeutka: Potrzebujemy poczuć deszcz na skórze, zobaczyć, jak reagujemy, gdy nie jest nam do końca komfortowo

Déjà vu, czyli „czkawka mózgu”

Kobieta

Co musisz wiedzieć o zwolnieniu lekarskim od psychiatry? Wyjaśnia lek. Joanna Adamiak

Monika Kotlarek i jej książka „Borderline, czyli jedną nogą nad przepaścią” już w księgarniach. Mamy patronat medialny!

Kobieta

Psychobiotyki – bakterie dobroczynne dla naszego mózgu. Dlaczego warto je spożywać?

Dr Paulina Pustułka / WPS

Dr Paula Pustułka: Społeczną przyczyną bezdzietności jest to, że Polki po prostu nie znajdują odpowiednich partnerów, z którymi te dzieci chciałyby mieć

Joanna Dronka-Skrzypczak: krąży mit, że jak ktoś ma SM, to na pewno będzie ciężko chorować, jeździć na wózku, i przez to będzie złym rodzicem

„Potrzeba cierpliwości i czasu, bo pomaganie 'na siłę' to przecież forma przemocy” – mówi asystentka zdrowienia Anna Olearczuk

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Rodzina przy stole świątecznym

– Chociaż jako ludzie jesteśmy nieprawdopodobnie wręcz silni, to każdy ma w sobie taką kruchość, którą łatwo jest zniszczyć – mówi psycholożka i autorka „Zastanawiam się”

Najpopularniejsze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

Torbiel - twarz kobiety z widocznymi krostkami

Torbiel – czym jest, gdzie występuje i czy jest groźna dla zdrowia?

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Badanie krwi AST - co to jest i jak interpretować wyniki?

Badanie krwi AST – co to jest i jak interpretować wyniki?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

para w łóżku

Fellatio, czyli oswajanie penisa. 7 najważniejszych zasad!

ucho kobiety

Domowe sposoby na zatkane ucho. Jak odetkać ucho zatkane: woskowiną, katarem, wodą?

kobieta z problemami skórnymi

Wybroczyny (petocje) – co to jest, dlaczego powstają i jak sobie z nimi poradzić?

przeziębiona kobieta

Żółty katar – objaw infekcji, którą trzeba leczyć. Jak pomóc dziecku a jak dorosłemu?