Przejdź do treści

Megan Rapinoe: Naprzód, geje i lesbijki! Nie możesz zostać mistrzem świata bez takich osób w drużynie

Megan Rapinoe. Zdj: John Walton/EMPICS/PA Images via Getty Images)
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
„Ze względu na pamięć o osobach zmarłych na COVID-19, cierpieniu ich oraz ich bliskich, negowanie pandemii jest nieetyczne i niegodziwe”. Polska Akademia Nauk apeluje
Magdalena Lamparska
Magdalena Lamparska: Starą panną nazwano przy mnie świadomą, niezależną finansowo kobietę. Miała 34 lata
Zaszczep psa z myślą o bezpieczeństwie ludzi! Mama i stetoskop apeluje o rozsądek
Zaszczep psa z myślą o bezpieczeństwie ludzi! Lekarka apeluje o rozsądek
Skutkiem koronawirusa może być wypadanie włosów? Aktorka pokazała nagranie, na którym widać, jak to może wyglądać
Puchnięcie nóg latem - jak sobie radzić?
Puchnięcie nóg latem i obrzęki – jak sobie pomóc i jak zapobiegać?

Choć Donald Trump deklarował wystosowanie zaproszenia dla piłkarek, na razie nie zostało ono wysłane. Według ekspertów, po takich deklaracjach zawodniczek, Biały Dom obawia się wizerunkowej katastrofy.  „Pan wyklucza ludzi. Wyklucza mnie i ludzi, którzy wyglądają jak ja, obywateli o innym kolorze skóry, wyklucza pan obywateli, którzy być może pana popierają. Pański przekaz, by Ameryka znów stała się wspaniała, to odwołanie do czasów, gdy Ameryka nie była wspaniała dla bardzo wielu ludzi” – mówiła Rapinoe do prezydenta Trumpa w jednym z wywiadów.

Megan Rapinoe. Zdj: Bruce Bennett/Getty Images

Podczas mundialu we Francji Megan Rapinoe w proteście przeciwko brutalności amerykańskiej policji nie zaśpiewała hymnu narodowego, podobnie jak kilka lat wcześniej czarnoskóry piłkarz Colin Kaepernick, ukarany za to wilczym biletem w NFL (lidze futbolu amerykańskiego). Kapitanka piłkarek, zmuszana przez działaczy do zajęcia prawidłowej postawy do hymnu, nie ugięła się, narażając się na zarzuty lekceważenia flagi i weteranów amerykańskich. „Nie zauważanie prawdziwego problemu, ale wycieranie sobie twarzy patriotyzmem jest tchórzostwem” – mówiła swoim krytykom.

„Wychodzenie światu naprzeciw jest trudne, ale warte wszystkiego. Nie sadzę, żeby ktokolwiek, kto mówi na głos swoje opinie i przeżył moment zupełnej odwagi, żałował tego. To wyzwala, wpływa na samoocenę i inspiruje. Nie tylko innych, ale też siebie”.