Przejdź do treści

„Nigdy nie wiemy, jaki organ upatrzy sobie koronawirus” – mówi dr n. med Krystyna Rasławska

"Nigdy nie wiemy, jaki organ upatrzy sobie koronawirus" - mówi dr n. med Krystyna Rasławska Istock.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
To nieprawda, że po 60-tce życie seksualne umiera! „To może być zupełnie nowa jakość” [WIDEO]
Darmowe testy na COVID-19 w aptekach i krótsza kwarantanna – nowe rozwiązania rządu w walce z koronawirusem SARS-CoV-2. „Mamy tydzień eksplozji pandemii”
„Bad body image day” zdarza się każdej z nas! „To taki dzień, w którym nasze ciało zwyczajnie się nam nie podoba. Może mieć różne przyczyny” – pisze Aleksandra Dejewska
Masz problemy z zasypianiem w nowym miejscu? Naukowcy dowiedli, w czym tkwi problem
Czujesz ból głowy i zmęczenie po szczepieniu na COVID-19? Dwie trzecie NOP-ów to efekt placebo

Ten szpital opracował pierwszy w kraju i unikalny na świecie program rehabilitacji osób, które przeszły COVID-19. By poprawić stan swego ciała i ducha, pacjenci korzystają z nowych metod, jak ćwiczenia w wirtualnej rzeczywistości. Naukowcy natomiast badają, jakie spustoszenia poczyniła choroba i sprawdzają, które metody rehabilitacji działają najlepiej. W przyszłości będą je stosować szpitale w całej Polsce. W rozmowie z Hello Zdrowie opowiada o tym dr n. med Krystyna Rasławska, zastępca dyrektora ds. lecznictwa szpitala MSWiA w Głuchołazach, w którym ozdrowieńcy walczą z powikłaniami po chorobie.

 

Iwona Dudzik: Pacjent, którzy przeszedł COVID-19, opuszcza szpital. Jest już zdrowy?

Dr Krystyna Rasławska: Nie ma już COVID, ale skarży się na różne dolegliwości. Jest pod opieką lekarza rodzinnego, ale ten ma ograniczone możliwości działania.

Lekarz rodzinny powinien skierować pacjenta do was?

Tak, i coraz więcej lekarzy to robi. Jedna z pacjentek cierpiąca na duszności sama, kiedy tylko o nas usłyszała, wsiadła do pociągu i przyjechała do Głuchołaz, nie mając nawet skierowania. To było zaraz po otwarciu oddziału, na początku października. Kobieta po 60., samotna. Bała się, że nie będzie w stanie samodzielnie funkcjonować. Nie chcieliśmy jej odsyłać, zwłaszcza, że jechała do nas przez pół Polski i spełniała wymogi. Została przyjęta.

W tej chwili już nie byłoby to możliwe. Mamy 90 łóżek, wszystkie są zajęte. Każdego dnia kilka miejsc się zwalnia, wtedy przyjmujemy kolejne osoby zgodnie z kolejnością zgłoszeń.  Nowi pacjenci w tej chwili umawiani są na luty.

Jakie problemy mają pacjenci po przejściu COVID-19?

Podstawowym problemem większości z nich są dolegliwości ze strony układu oddechowego – duszność przy niewielkim wysiłku, problem przy wchodzeniu po schodach, bóle klatki piersiowej. Na zdjęciu rentgenowskim ich płuca podobne są do „gotującej się zupy”. Czarne tło to zdrowy miąższ płuc. Na tym tle widoczne są białe plamy – świeże zmiany pocovidowe . Mogą się same wycofać, ale mogą też ulec zbliznowaceniu. Tego właśnie się boimy. Bo obszar bliznowaty nie bierze udziału w wymianie gazowej. Masywne zwłóknienie płuc oznacza inwalidztwo oddechowe. Człowiek w takim stanie wymaga przewlekłej tlenoterapii, ma bardzo obniżoną jakość życia i w konsekwencji wcześniej umiera.

Tak się składa, że mamy wieloletnie doświadczenia w rehabilitacji pacjentów z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc – POCHP oraz innych chorób płuc. W związku z tym postanowiliśmy opracować rehabilitację dla chorych po przebyciu COVID-19. Tym bardziej, że póki co nie ma dla nich żadnej oferty leczniczej.

dr n. med Krystyna Rasławska

Osoby, które przeszły COVID-19, często opowiadają o różnych zaskakujących zaburzeniach, które przy innych infekcjach oddechowych nigdy nie występowały. Co mówią ci pacjenci?

Na przykład zmagają się z bezsennością. Widać to wyraźnie w naszym szpitalu, bo w nocy bardzo wielu pacjentów prosi pielęgniarki o leki na sen. Oprócz tego skarżą się na zaburzenia koncentracji pamięci. Zapominają słów. U młodych osób to dość nietypowe. U wielu osób utrzymuje się brak smaku i węchu. Charakterystycznym objawem jest też przewlekłe zmęczenie. Człowiek budzi się rano i na dzień dobry jest zmęczony, nie ma sił. Czasem towarzyszą temu zawroty głowy, bóle mięśni i stawów.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

Na zdjęciu rentgenowskim ich płuca podobne są do „gotującej się zupy”. Czarne tło to zdrowy miąższ płuc. Na tym tle widoczne są białe plamy – świeże zmiany pocovidowe. Mogą się same wycofać, ale mogą też ulec zbliznowaceniu. Tego właśnie się boimy.

Sporo pacjentów zgłasza też nadmierne wypadanie włosów. To może być spowodowane samym zakażeniem, ale też stresem związanym z chorobą. Wielu pacjentów ma zaburzenia lękowe. Źle wspominają izolację, samotność i strach. Bardzo dużo rozmyślają o tym, jak będzie wyglądało dalej ich życie, czy dolegliwości wycofają się. Bo niestety, tego jeszcze nie wiemy.

Kim zazwyczaj są ci nowi pacjenci?

Mamy tu przekrój całego społeczeństwa, ludzi różnych zawodów, w wieku od 20 do 80 lat. W większości to mężczyźni.

Na ogół są depresyjni i apatyczni, czy zdeterminowani do walki?

Duża grupa to młodzi mężczyźni, którzy nigdy wcześniej nie chorowali. Nie pogodzili się z utratą sprawności. „Jak mogę nie mieć formy, skoro biegam w maratonach?” – denerwował się pewien trzydziestoletni handlowiec. Przeszedł łagodnie COVID-19, właściwie miał tylko gorączkę, po czym okazało się, że męczy się tak szybko, że nie jest w stanie trenować. Martwił się, czy będzie mógł dalej startować. Takie osoby są nastawione na to, by jak najlepiej wykorzystać możliwości, jakie im oferujemy podczas pobytu. Próbują zgłębiać wiedzę medyczną, zadają dużo pytań.

Oczekują, że rehabilitacja przyniesie pozytywny skutek, że będą sprawni, jak dawniej. Wielu z nich ma na utrzymaniu rodzinę.

Mieliśmy ratowników medycznych i lekarzy, którzy pracując zarazili się. Chcieli szybko przywrócić swój stan sprzed choroby, bo są potrzebni. Podobnie pielęgniarki ze szpitali covidowych – planowały jak najszybciej wrócić do pracy, bo nie wyobrażały sobie funkcjonowania bez niej. Zdarzali się też posłowie i szefowie firm.

Czyli na rehabilitację trafili także pacjenci, którzy COVID-19 przeszli praktycznie bez objawów?

Mało kto zdaje sobie sprawę, że u 50-60 proc. osób, które miały łagodny przebieg COVID-19, pozostają zmiany w układzie oddechowym. W jakim zakresie wycofają się one, a co pozostanie, okaże się po miesiącach, a może latach.

Spodziewamy się, że jeszcze wiele może nas zaskoczyć. Koronawirus jest z nami dopiero od kilku miesięcy. To za krótko, by poznać wszystkie konsekwencje zakażenia. Będą one wychodziły jeszcze przez kilka lat, dlatego ozdrowieńcy powinni pozostawać pod opieką lekarza rodzinnego i specjalistów, np. pulmonologa, czy kardiologa.

Ćwiczenia dobiera się indywidualnie w zależności od objawów?

Najpierw wykonujemy testy wydolnościowe – marsz, rower, bieżnia oraz  badania możliwości oddechowych. Patrzymy też na inne dysfunkcje. Kwalifikujemy pacjenta do jednego z pięciu modeli rehabilitacji. Dobieramy zabiegi stosownie do możliwości wysiłkowych. W uzupełnieniu jest jeszcze  kinezyterapia, fizykoterapia, muzykoterapia, sesje indywidualne i grupowe z psychologiem, by pacjenci odzyskali równowagę psychiczną i pozytywne myślenie.

U pacjentów z zaburzeniami oddechowymi i równowagi znakomicie sprawdza się metoda z zastosowaniem wirtualnej rzeczywistości. Za pomocą rozwiązań informatycznych możliwe jest kreowanie sztucznego świata i wchodzenie w interakcje z nim, z obiektami wygenerowanymi za pomocą ruchów własnego ciała lub urządzeń.

Pacjent zakłada gogle i przenosi się w iluzyjny świat. Nagle ktoś, kto męczy się podczas chodzenia, znajduje się na szczycie Mont Blanc. W realu zaczyna wykonywać określone ruchy, ma poczucie że idzie jeszcze wyżej, dzięki czemu osiąga rzeczy do tej pory niemożliwe. Za wykonane zadania otrzymuje się punkty, które motywują do jeszcze większego zaangażowania.

Pacjent zakłada gogle i przenosi się w iluzyjny świat. Nagle ktoś, kto męczy się podczas chodzenia, znajduje się na szczycie Mont Blanc. W realu zaczyna wykonywać określone ruchy, ma poczucie że idzie jeszcze wyżej, dzięki czemu osiąga rzeczy do tej pory niemożliwe

Każdy pacjent ma indywidualnie dobierany taki program. Można grać na boisku, biegać, pływać. Ćwiczenia poprawiają krążenie, oddech i sprawność. Wyzwalają endorfiny. Każdy dzień jest lepszy.

Po trzech tygodniach rehabilitacji powtarzamy badania wstępne i oceniamy efekty.

Czasem znacznej poprawy wyników nie widać w badaniach, ale pacjent zapewnia, że czuje się lepiej, że wcześniejsze dolegliwości zmniejszyły się i to też jest wartość.

Szpital jest położony na skraju lasu i gór. To typowy szpital, czy przypomina sanatorium?

Nic bardziej mylnego, niż przekonanie, że jest tutaj jak w sanatorium. To specjalistyczny szpital. Mamy tu oddział chorób płuc i gruźlicy, są także oddziały rehabilitacyjne. Na jednym z nich, na oddziale rehabilitacji pulmonologicznej, prowadzimy pilotaż rehabilitacji pacjentów po COVID-19.

Jesteśmy w dobie pandemii, więc pacjenci nie mogą wychodzić poza swój oddział, poza momentami, gdy przemieszczają się na zajęcia albo wchodzą z opiekunem na ćwiczenia na świeżym powietrzu i spacer.

To konieczne, żeby uniknąć przypadkowego zakażenia, które oznaczałoby kwarantannę dla oddziału i personelu.

Co dla lekarzy jest najtrudniejsze w COVID-19?

To, że choroba jest cały czas krok przed nami. Nie możemy w 100 proc. się przed nią uchronić, nie potrafimy przewidzieć, jak będzie przebiegała.

Inne choroby są nam dobrze znane. Jeśli na przykład pacjent ma wcześnie wykryty nowotwór płuc, to wiemy, że ma duże szanse na wyleczenie. Jeśli nie podejmie leczenia, możemy przewidzieć, gdzie i w jakim czasie mogą pojawić się przerzuty, jakie badania wykonać.

W przypadku COVID-19 działamy objawowo, próbując tylko złagodzić jego przebieg. Zatrzymać choroby nie umiemy. Wiemy, że główne powikłania po COVID-19, to zmiany śródmiąższowe płuc. Ale wirus dotyczy całego organizmu i nie jesteśmy w stanie odgadnąć, jak się zachowa. Może sobie upatrzyć inny organ niż płuca. Może spowodować zmiany zatorowo-zakrzepowe, uszkodzenie serca, mózgu, zaburzenia neurologiczne czy psychiczne. Jest nieprzewidywalny. I to jest przerażające.

Ilu pacjentów już przeszło rehabilitację w Głuchołazach i jakie wnioski płyną z badań?

Idea pilotażu polega na tym, że sprawdzamy na odpowiednio dużej grupie chorych, czy zastosowane metody rehabilitacji są skuteczne i mogą być wprowadzone na szerszą skalę. Przy ogromnej liczbie zakażeń zapotrzebowanie na taką rehabilitację jest olbrzymie.

Do tej pory było ponad 100 pacjentów. Pierwsze wnioski o najczęstszych i utrzymujących się objawach będziemy mogli podać już pod koniec tego roku. Pełne – za dwa lata, kiedy przebadamy ok. 3 tys. pacjentów i pilotaż się zakończy.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Wkrótce w Polsce będzie dostępna szczepionka Novavax

Wkrótce w Polsce będzie dostępna szczepionka Novavax. Co powinnaś o niej wiedzieć?

Padł rekord całej pandemii, dobowa liczba zakażeń przekroczyła 30 tys. "To dynamika, z którą nie mieliśmy do czynienia"

Padł rekord czwartej fali pandemii, dobowa liczba zakażeń przekroczyła 30 tys. „Sytuacja jest dramatyczna”

Delta czy Omikron? Jakie objawy świadczą o zakażeniu danym wariantem koronawirusa?

Koniec z testowaniem COVID-19 przez nos? „Metoda, którą stosujemy obecnie, może być problematyczna”

Mężczyzna na szczepieniu

Grecja. Obowiązek szczepień na COVID-19 dla osób po 60. roku życia

CDC skraca przerwę pomiędzy pierwszą serią szczepień przeciw COVID-19 a dawka przypominającą

CDC skraca przerwę pomiędzy pierwszą serią szczepień przeciw COVID-19 a dawką przypominającą

Wodór molekularny przyspiesza rehabilitację po przebyciu COVID-19 – potwierdzają badania. Co to za substancja?

Kobieta patrzy przez mikroskop

Niezwykłe odkrycie polskich naukowców. Zidentyfikowali wariant genetyczny, który zwiększa ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19

Maski materiałowe nieskuteczne w przypadku Omikronu? "Maska z tkaniny praktycznie nic nie daje"

Maseczki materiałowe nieskuteczne w przypadku Omikrona? „Praktycznie nic nie dają”

Kobieta stoi w łazience

Nietypowy efekt uboczny po szczepionce na COVID-19. Znikające zmiany skórne

Kobieta w maseczce ochronnej

Maseczka ochronna, która zmienia kolor, gdy trzeba ją wymienić. Nastolatek opatentował niezwykły projekt

Na świecie rośnie liczba zakażeń Delmikronem. To kombinacja wariantu Delta z Omikronem

Kobieta leży w łóżku

Dwa nowe objawy zakażenia Omikronem. Zgłaszają je najczęściej zaszczepieni na COVID-19

Grafika: szczepienie kuli ziemskiej

Twórca szczepionki AstraZeneca: „Nie możemy co pół roku szczepić planety na COVID-19”

Kobieta siedzi w autobusie

Gdzie usiąść w autobusie, by uniknąć zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2? Nowe badanie naukowców

„Mordercy, zaraziliście moją córkę!”. Medycy z pierwszej linii frontu o zachowaniach antyszczepionkowców /fot. Getty Images

„Mordercy, zaraziliście moją córkę!”. Medycy z pierwszej linii frontu o zachowaniach antyszczepionkowców

Sczepionki

Nowy wariant koronawirusa wykryty we Francji. IHU jest bardziej zakaźny i odporny na szczepionkę

„Co piąta kobieta wciąż doświadcza przemocy położniczej. Czasami słowa lekarzy aż wstyd przytoczyć” – mówi prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku

Niezaszczepiony senior jest 56 razy bardziej narażony na zgon spowodowany koronawirusem – wynika z badań włoskich naukowców

Kobieta w maseczce ochronnej

Znaczna utrata wagi może zmniejszyć ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 – wynika z najnowszego badania

Kobiety w sylwestra

Włoskie zalecenia na sylwestra: bez życzeń, toastów i stukania się kieliszkami

Testy antygenowe są mniej wrażliwe na wariant Omikron? Sprawdziła to Amerykańska Agencja Żywności i Leków

Testy antygenowe są mniej wrażliwe na wariant Omikron? Sprawdziła to Amerykańska Agencja Żywności i Leków

Biegacz trzyma się za bolące z tyłu kolano

Ból kolana – najczęstsze przyczyny, leczenie i rehabilitacja

Szczepienie

Prezydent o wprowadzeniu obowiązku szczepień na COVID-19: „Wzbudza moje wątpliwości”

Najpopularniejsze

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

laboratorium

D-dimery – co to jest? Jak obniżyć zbyt wysoki poziom?

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Ropiejące oczy kobiety

Ropiejące oczy u dzieci i dorosłych – przyczyny i metody leczenia

Respirator

Jak wygląda intubacja i podłączenie pacjenta do respiratora? Wyjaśnia anestezjolożka Zofia Patyna-Giżejowska

ucho kobiety

Domowe sposoby na zatkane ucho. Jak odetkać ucho zatkane: woskowiną, katarem, wodą?

Seks – 5 błędów, które popełniają kobiety

Badanie krwi AST - co to jest i jak interpretować wyniki?

Badanie krwi AST – co to jest i jak interpretować wyniki?

×