Przejdź do treści

„Nigdy nie wiemy, jaki organ upatrzy sobie koronawirus” – mówi dr n. med Krystyna Rasławska

"Nigdy nie wiemy, jaki organ upatrzy sobie koronawirus" - mówi dr n. med Krystyna Rasławska Istock.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Ciężko ustać ci w tej pozycji? Naukowcy mówią, o czym może to świadczyć
„Nadżerkę, taką prawdziwą, będzie miało tylko 30 proc. z was. To, czym najczęściej 'straszą’ was ginekolodzy, to ektopia” – mówi dr Agnieszka Nalewczyńska
Dieta łagodząca objawy PMS, czyli co jeść, żeby mniej cierpieć
Ciśnieniomierze odejdą w zapomnienie? Grafenowy tatuaż sam zmierzy ciśnienie krwi
Wyleczą migrenę botoksem. Przełomową terapię zrefunduje państwo

Ten szpital opracował pierwszy w kraju i unikalny na świecie program rehabilitacji osób, które przeszły COVID-19. By poprawić stan swego ciała i ducha, pacjenci korzystają z nowych metod, jak ćwiczenia w wirtualnej rzeczywistości. Naukowcy natomiast badają, jakie spustoszenia poczyniła choroba i sprawdzają, które metody rehabilitacji działają najlepiej. W przyszłości będą je stosować szpitale w całej Polsce. W rozmowie z Hello Zdrowie opowiada o tym dr n. med Krystyna Rasławska, zastępca dyrektora ds. lecznictwa szpitala MSWiA w Głuchołazach, w którym ozdrowieńcy walczą z powikłaniami po chorobie.

 

Iwona Dudzik: Pacjent, którzy przeszedł COVID-19, opuszcza szpital. Jest już zdrowy?

Dr Krystyna Rasławska: Nie ma już COVID, ale skarży się na różne dolegliwości. Jest pod opieką lekarza rodzinnego, ale ten ma ograniczone możliwości działania.

Lekarz rodzinny powinien skierować pacjenta do was?

Tak, i coraz więcej lekarzy to robi. Jedna z pacjentek cierpiąca na duszności sama, kiedy tylko o nas usłyszała, wsiadła do pociągu i przyjechała do Głuchołaz, nie mając nawet skierowania. To było zaraz po otwarciu oddziału, na początku października. Kobieta po 60., samotna. Bała się, że nie będzie w stanie samodzielnie funkcjonować. Nie chcieliśmy jej odsyłać, zwłaszcza, że jechała do nas przez pół Polski i spełniała wymogi. Została przyjęta.

W tej chwili już nie byłoby to możliwe. Mamy 90 łóżek, wszystkie są zajęte. Każdego dnia kilka miejsc się zwalnia, wtedy przyjmujemy kolejne osoby zgodnie z kolejnością zgłoszeń.  Nowi pacjenci w tej chwili umawiani są na luty.

Jakie problemy mają pacjenci po przejściu COVID-19?

Podstawowym problemem większości z nich są dolegliwości ze strony układu oddechowego – duszność przy niewielkim wysiłku, problem przy wchodzeniu po schodach, bóle klatki piersiowej. Na zdjęciu rentgenowskim ich płuca podobne są do „gotującej się zupy”. Czarne tło to zdrowy miąższ płuc. Na tym tle widoczne są białe plamy – świeże zmiany pocovidowe . Mogą się same wycofać, ale mogą też ulec zbliznowaceniu. Tego właśnie się boimy. Bo obszar bliznowaty nie bierze udziału w wymianie gazowej. Masywne zwłóknienie płuc oznacza inwalidztwo oddechowe. Człowiek w takim stanie wymaga przewlekłej tlenoterapii, ma bardzo obniżoną jakość życia i w konsekwencji wcześniej umiera.

Tak się składa, że mamy wieloletnie doświadczenia w rehabilitacji pacjentów z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc – POCHP oraz innych chorób płuc. W związku z tym postanowiliśmy opracować rehabilitację dla chorych po przebyciu COVID-19. Tym bardziej, że póki co nie ma dla nich żadnej oferty leczniczej.

dr n. med Krystyna Rasławska

Osoby, które przeszły COVID-19, często opowiadają o różnych zaskakujących zaburzeniach, które przy innych infekcjach oddechowych nigdy nie występowały. Co mówią ci pacjenci?

Na przykład zmagają się z bezsennością. Widać to wyraźnie w naszym szpitalu, bo w nocy bardzo wielu pacjentów prosi pielęgniarki o leki na sen. Oprócz tego skarżą się na zaburzenia koncentracji pamięci. Zapominają słów. U młodych osób to dość nietypowe. U wielu osób utrzymuje się brak smaku i węchu. Charakterystycznym objawem jest też przewlekłe zmęczenie. Człowiek budzi się rano i na dzień dobry jest zmęczony, nie ma sił. Czasem towarzyszą temu zawroty głowy, bóle mięśni i stawów.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

Na zdjęciu rentgenowskim ich płuca podobne są do „gotującej się zupy”. Czarne tło to zdrowy miąższ płuc. Na tym tle widoczne są białe plamy – świeże zmiany pocovidowe. Mogą się same wycofać, ale mogą też ulec zbliznowaceniu. Tego właśnie się boimy.

Sporo pacjentów zgłasza też nadmierne wypadanie włosów. To może być spowodowane samym zakażeniem, ale też stresem związanym z chorobą. Wielu pacjentów ma zaburzenia lękowe. Źle wspominają izolację, samotność i strach. Bardzo dużo rozmyślają o tym, jak będzie wyglądało dalej ich życie, czy dolegliwości wycofają się. Bo niestety, tego jeszcze nie wiemy.

Kim zazwyczaj są ci nowi pacjenci?

Mamy tu przekrój całego społeczeństwa, ludzi różnych zawodów, w wieku od 20 do 80 lat. W większości to mężczyźni.

Na ogół są depresyjni i apatyczni, czy zdeterminowani do walki?

Duża grupa to młodzi mężczyźni, którzy nigdy wcześniej nie chorowali. Nie pogodzili się z utratą sprawności. „Jak mogę nie mieć formy, skoro biegam w maratonach?” – denerwował się pewien trzydziestoletni handlowiec. Przeszedł łagodnie COVID-19, właściwie miał tylko gorączkę, po czym okazało się, że męczy się tak szybko, że nie jest w stanie trenować. Martwił się, czy będzie mógł dalej startować. Takie osoby są nastawione na to, by jak najlepiej wykorzystać możliwości, jakie im oferujemy podczas pobytu. Próbują zgłębiać wiedzę medyczną, zadają dużo pytań.

Oczekują, że rehabilitacja przyniesie pozytywny skutek, że będą sprawni, jak dawniej. Wielu z nich ma na utrzymaniu rodzinę.

Mieliśmy ratowników medycznych i lekarzy, którzy pracując zarazili się. Chcieli szybko przywrócić swój stan sprzed choroby, bo są potrzebni. Podobnie pielęgniarki ze szpitali covidowych – planowały jak najszybciej wrócić do pracy, bo nie wyobrażały sobie funkcjonowania bez niej. Zdarzali się też posłowie i szefowie firm.

Czyli na rehabilitację trafili także pacjenci, którzy COVID-19 przeszli praktycznie bez objawów?

Mało kto zdaje sobie sprawę, że u 50-60 proc. osób, które miały łagodny przebieg COVID-19, pozostają zmiany w układzie oddechowym. W jakim zakresie wycofają się one, a co pozostanie, okaże się po miesiącach, a może latach.

Spodziewamy się, że jeszcze wiele może nas zaskoczyć. Koronawirus jest z nami dopiero od kilku miesięcy. To za krótko, by poznać wszystkie konsekwencje zakażenia. Będą one wychodziły jeszcze przez kilka lat, dlatego ozdrowieńcy powinni pozostawać pod opieką lekarza rodzinnego i specjalistów, np. pulmonologa, czy kardiologa.

Ćwiczenia dobiera się indywidualnie w zależności od objawów?

Najpierw wykonujemy testy wydolnościowe – marsz, rower, bieżnia oraz  badania możliwości oddechowych. Patrzymy też na inne dysfunkcje. Kwalifikujemy pacjenta do jednego z pięciu modeli rehabilitacji. Dobieramy zabiegi stosownie do możliwości wysiłkowych. W uzupełnieniu jest jeszcze  kinezyterapia, fizykoterapia, muzykoterapia, sesje indywidualne i grupowe z psychologiem, by pacjenci odzyskali równowagę psychiczną i pozytywne myślenie.

U pacjentów z zaburzeniami oddechowymi i równowagi znakomicie sprawdza się metoda z zastosowaniem wirtualnej rzeczywistości. Za pomocą rozwiązań informatycznych możliwe jest kreowanie sztucznego świata i wchodzenie w interakcje z nim, z obiektami wygenerowanymi za pomocą ruchów własnego ciała lub urządzeń.

Pacjent zakłada gogle i przenosi się w iluzyjny świat. Nagle ktoś, kto męczy się podczas chodzenia, znajduje się na szczycie Mont Blanc. W realu zaczyna wykonywać określone ruchy, ma poczucie że idzie jeszcze wyżej, dzięki czemu osiąga rzeczy do tej pory niemożliwe. Za wykonane zadania otrzymuje się punkty, które motywują do jeszcze większego zaangażowania.

Pacjent zakłada gogle i przenosi się w iluzyjny świat. Nagle ktoś, kto męczy się podczas chodzenia, znajduje się na szczycie Mont Blanc. W realu zaczyna wykonywać określone ruchy, ma poczucie że idzie jeszcze wyżej, dzięki czemu osiąga rzeczy do tej pory niemożliwe

Każdy pacjent ma indywidualnie dobierany taki program. Można grać na boisku, biegać, pływać. Ćwiczenia poprawiają krążenie, oddech i sprawność. Wyzwalają endorfiny. Każdy dzień jest lepszy.

Po trzech tygodniach rehabilitacji powtarzamy badania wstępne i oceniamy efekty.

Czasem znacznej poprawy wyników nie widać w badaniach, ale pacjent zapewnia, że czuje się lepiej, że wcześniejsze dolegliwości zmniejszyły się i to też jest wartość.

Szpital jest położony na skraju lasu i gór. To typowy szpital, czy przypomina sanatorium?

Nic bardziej mylnego, niż przekonanie, że jest tutaj jak w sanatorium. To specjalistyczny szpital. Mamy tu oddział chorób płuc i gruźlicy, są także oddziały rehabilitacyjne. Na jednym z nich, na oddziale rehabilitacji pulmonologicznej, prowadzimy pilotaż rehabilitacji pacjentów po COVID-19.

Jesteśmy w dobie pandemii, więc pacjenci nie mogą wychodzić poza swój oddział, poza momentami, gdy przemieszczają się na zajęcia albo wchodzą z opiekunem na ćwiczenia na świeżym powietrzu i spacer.

To konieczne, żeby uniknąć przypadkowego zakażenia, które oznaczałoby kwarantannę dla oddziału i personelu.

Co dla lekarzy jest najtrudniejsze w COVID-19?

To, że choroba jest cały czas krok przed nami. Nie możemy w 100 proc. się przed nią uchronić, nie potrafimy przewidzieć, jak będzie przebiegała.

Inne choroby są nam dobrze znane. Jeśli na przykład pacjent ma wcześnie wykryty nowotwór płuc, to wiemy, że ma duże szanse na wyleczenie. Jeśli nie podejmie leczenia, możemy przewidzieć, gdzie i w jakim czasie mogą pojawić się przerzuty, jakie badania wykonać.

W przypadku COVID-19 działamy objawowo, próbując tylko złagodzić jego przebieg. Zatrzymać choroby nie umiemy. Wiemy, że główne powikłania po COVID-19, to zmiany śródmiąższowe płuc. Ale wirus dotyczy całego organizmu i nie jesteśmy w stanie odgadnąć, jak się zachowa. Może sobie upatrzyć inny organ niż płuca. Może spowodować zmiany zatorowo-zakrzepowe, uszkodzenie serca, mózgu, zaburzenia neurologiczne czy psychiczne. Jest nieprzewidywalny. I to jest przerażające.

Ilu pacjentów już przeszło rehabilitację w Głuchołazach i jakie wnioski płyną z badań?

Idea pilotażu polega na tym, że sprawdzamy na odpowiednio dużej grupie chorych, czy zastosowane metody rehabilitacji są skuteczne i mogą być wprowadzone na szerszą skalę. Przy ogromnej liczbie zakażeń zapotrzebowanie na taką rehabilitację jest olbrzymie.

Do tej pory było ponad 100 pacjentów. Pierwsze wnioski o najczęstszych i utrzymujących się objawach będziemy mogli podać już pod koniec tego roku. Pełne – za dwa lata, kiedy przebadamy ok. 3 tys. pacjentów i pilotaż się zakończy.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Rehabilitacja NFZ – ile ważne jest skierowanie i jaki lekarz może nam je wystawić?

Ćwiczenia McKenziego – przykłady rehabilitacji, wskazania i przeciwwskazania

To jeszcze nie koniec pandemii COVID-19? Wykryto nowe podwarianty Omikronu

Ponad 90 proc. Polaków jest odpornych na koronawirusa? Niedzielski: Wynik daje nam pewien komfort bezpieczeństwa

„W pomaganiu można się zatracić i przesadzić. Dlatego warto zrozumieć potrzeby drugiego człowieka i poznać swoje ograniczenia” – mówi psycholożka Sylwia Żbik-Weiss

Minister zdrowia wskazuje winowajcę nadmiarowych zgonów w naszym kraju. Według niego "problemem jest styl życia Polaków"

Minister zdrowia wskazuje winowajcę nadmiarowych zgonów w naszym kraju. Według niego „problemem jest styl życia Polaków”

WHO opublikowała nowy raport. Polska zajęła niechlubne drugie miejsce

WHO opublikowała nowy raport. Polska zajęła niechlubne drugie miejsce

Po udarze partnerka ReZigiusza ma niedowład ciała. Apeluje do kobiet o badania przed sięgnięciem po antykoncepcję

Szczepienia nie, wojsko tak. Jak Korea Północna walczy z koronawirusem

Nowe zasady dotyczące odwiedzania pacjentów w szpitalu. Sprawdź, co się zmieniło

Nowe zasady dotyczące odwiedzania pacjentów w szpitalu. Sprawdź, co się zmieniło

W Korei Północnej oficjalnie zarejestrowano pierwszy przypadek koronawirusa. Kim Dzong Un ogłosił ścisły lockdown

Siedem osób usłyszało zarzuty w sprawie samobójstwa znanego lekarza. "Fala hejtu wymierzona w profesora była okrutna"

Siedem osób z zarzutami w sprawie samobójstwa znanego lekarza. „Fala hejtu wymierzona w profesora była okrutna”

Adam Niedzielski

Adam Niedzielski ogłosił zniesienie stanu epidemii w Polsce. „Przełączamy światło czerwone na pomarańczowe”

Kobieta w tramwaju

WHO: Przez koronawirusa SARS-CoV-2 mogło umrzeć ponad 16 mln osób na świecie. „Te otrzeźwiające dane nie tylko wskazują na wpływ pandemii”

Ciężki przebieg COVID-19 może nas umysłowo postarzeć nawet o 20 lat? Wyniki nowego badania nie pozostawiają wątpliwości

Niższe IQ po COVID-19? Wyniki nowego badania nie pozostawiają wątpliwości

Minister zdrowia: w połowie maja zostanie zniesiony stan epidemii

Minister zdrowia: w połowie maja zostanie zniesiony stan epidemii

„Nie ma jednej miary, co traumatyzuje, a co nie. Dla każdego układu nerwowego ‘za dużo’ ma inną definicję” – mówi terapeutka traumy Sabina Sadecka

Dania

Pierwszy kraj zawiesza program szczepień przeciwko COVID-19. „Kontrolujemy epidemię, która wydaje się ustępować”

Mieszkańcy Szanghaju z powodu zagrożenia COVID-19 są ogradzani płotami. „Szanghajskie zoo homo sapiens”

Wyjścia z domów są zagradzane płotami z powodu zagrożenia COVID-19. „Szanghajskie zoo homo sapiens”

Wirus eboli w Demokratycznej Republice Konga / gettyimages

Nowa epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga. Jest już pierwsza ofiara śmiertelna

Stan wegetatywny – przyczyny, objawy, leczenie i rokowania

Szczepienia przeciw COVID-19 drugą dawką przypominającą dla kolejnej grupy. Wyjaśniamy, kto może się na nie zapisać

Kolejna grupa Polaków może przyjąć 4. dawkę szczepionki przeciw COVID-19

Polska odmówiła przyjmowania szczepionek Pfizera? "To są poważne obciążenia finansowe"

Polska odmówiła przyjmowania szczepionek Pfizera? „To są poważne obciążenia finansowe”

Lockdown w Szanghaju / istock

Lockdown w Szanghaju. 25 milionów osób od trzech tygodni nie wychodzi ze swoich domów. Są trzy pierwsze ofiary śmiertelne

Najpopularniejsze

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

kobieta z problemami skórnymi

Wybroczyny (petocje) – co to jest, dlaczego powstają i jak sobie z nimi poradzić?

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

ucho kobiety

Domowe sposoby na zatkane ucho. Jak odetkać ucho zatkane: woskowiną, katarem, wodą?

para w łóżku

Fellatio, czyli oswajanie penisa. 7 najważniejszych zasad!

Ropiejące oczy kobiety

Ropiejące oczy u dzieci i dorosłych – przyczyny i metody leczenia

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

MCV – morfologia, wyniki, norma. MCV podwyższone i za niskie

Wysoki cholesterol - jakie są przyczyny i objawy? Sposoby na wysoki cholesterol

Wysoki cholesterol – jakie są przyczyny i objawy? Jak go obniżyć?

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Torbiel - twarz kobiety z widocznymi krostkami

Torbiel – czym jest, gdzie występuje i czy jest groźna dla zdrowia?

×