Co się zmieni w przypadku L4?
Najwięcej zmian, które zaczną obowiązywać już w styczniu 2022 roku, dotyczy zasiłku chorobowego. Zmieni się m. in. zasada wyliczania maksymalnego okresu pobierania zasiłku. Ustawowo wciąż będą to 182 dni, jednak będą obliczane w nowy sposób. Dotychczas zwolnienia lekarskie sumowały się w ciągu roku, jeśli wystawione były najczęściej z powodu tej samej choroby. Po zmianach powód wystawienia zwolnienia nie będzie już istotny. Niezależnie więc, na co zachorujemy, wszystkie L4 zostaną zsumowane i odjęte od maksymalnego okresu, w trakcie którego przysługuje nam zasiłek.
Ważną zmianą jest również wysokość zasiłku w przypadku pobytu w szpitalu. Od 2022 roku wzrośnie on o 10 proc. i będzie wynosił 80 proc. pensji, tak jak w przypadku chorowania w domu.
Według nowych przepisów skróci się także czas obowiązywania zasiłku po ustaniu zatrudnienia. Obecnie przysługuje nam on przez pół roku, jeśli w trakcie choroby skończyła nam się umowa. Od nowego roku czas ten skróci się o połowę. Na zasiłek więc będziemy mogli liczyć przez 91 dni bez pracy. Ta zasada nie będzie jednak dotyczyła m.in. osób chorych na gruźlicę lub niezdolnych do pracy w okresie ciąży.
To jednak nie koniec zmian. Skorzystają na nich spóźnialscy, ponieważ nie będą już tracić zasiłku, jeśli nie zapłacą składek w terminie.
– Od stycznia 2022 roku ubezpieczenie chorobowe nie ustanie z tego powodu, że składka została opłacona po terminie. Przedsiębiorcy otrzymają świadczenia z ubezpieczenia chorobowego nawet wtedy, gdy składka wpłynie do ZUS później niż powinna. Od nowego roku nie będą więc potrzebne wnioski o przywrócenie terminu płatności składek od osób, które spóźniły się z ich opłaceniem – informuje ZUS.
Rolki
Zmiany w urlopie macierzyńskim
Zmiany dotkną również ciężarne. Od stycznia prawo do zasiłku uzyskają kobiety, które urodziły dziecko po ustaniu zatrudnienia, jeśli ubezpieczenie zakończyło się w trakcie ciąży z powodu śmierci pracodawcy. Do tej pory w takiej sytuacji traciły one prawo do zasiłku. Teraz się to zmieni, a kobiety, które utracą pracę w związku ze zgonem pracodawcy, będą rozpatrywane na takich samych zasadach, jak te ciężarne, które utraciły umowę z powodu likwidacji lub upadłości firmy pracodawcy.