Wiwaty i oklaski
Grammy Awards to jedna z najbardziej prestiżowych amerykańskich nagród z wieloletnią tradycją. Najnowsza, już 66. gala Grammy, odbyła się w Los Angeles w niedzielę 4 lutego. Ceremonię wręczenia statuetek za wybitne osiągnięcia w dziedzinie muzyki poprowadził Trevor Noah, komik i aktor pochodzący z RPA. Na rozdaniu nagród pojawiła się niespodziewanie Celine Dion. Wokalistka od kilku lat zmaga się z niezwykle rzadką chorobą neurologiczną. To zespół sztywności uogólnionej (zespół Moerscha-Woltmanna). Choroba ta sprawia, że chorzy stają się „ludzkimi posągami”. Chorobę charakteryzuje postępujące sztywnienie mięśni, a niekiedy dochodzi również do bolesnych skurczy mięśni wywołanych różnymi bodźcami, takimi jak gwałtowne dźwięki czy emocje. Kanadyjska wokalistka została przywitana ogromnymi brawami. Kiedy wchodziła na scenę, w tle leciał jej przebój „The Power of Love”, a tłum na jej widok zaczął wiwatować. Artystka nie kryła wzruszenia.
„Dziękuję wam wszystkim, kocham was. Kiedy mówię, że jestem szczęśliwa, że tu jestem, naprawdę mówię to szczerze z głębi serca. Ci, którzy mieli wystarczająco dużo szczęścia, aby być tutaj na rozdaniu nagród Grammy, nigdy nie mogą brać za pewnik ogromnej miłości i radości, jaką muzyka wnosi do naszego życia i ludzi na całym świecie”- wyznała.
Celinie Dion pojawiła się na gali w roli osoby wręczającej statuetkę za najlepszy album minionego roku. Z jej rąk otrzymała ją Taylor Swift za płytę „Midnights”. Celine Dion sama ma na koncie 5 nagród Grammy oraz 16 nominacji.
RozwińOstatnio Celine Dion była widziana publicznie w listopadzie 2023 r. w rezydencji Katy Perry w Las Vegas w Resorts World Theatre. Jej obecność dała nadzieję fanom nadzieję na powrót na scenę. Jednak pojawiła się tam tylko jako widz – została zmuszona odwołać swoje występy z powodu choroby.
RozwińRolki
„Ma nadzieję, że znów będzie występować”
O stanie zdrowia kanadyjskiej wokalistki regularnie informuje jej siostra. W styczniu tego roku magazyn „OK!” opublikował najnowsze doniesienia pochodzące z anonimowego źródła. Osoba z bliskiego otoczenia artystki poinformowała, że Celine Dion nie jest w stanie samodzielnie siedzieć. Nie traci jednak nadziei na lepsze jutro i nie użala się nad sobą.
„Ma nadzieję, że wyzdrowieje, a nawet znów będzie występować. Jej odporność jest niezwykła” — powiedział anonimowy informator dla magazynu „OK!”
Niedawno Celine Dion za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowała swoich fanów, że postanie film dokumentalny opowiadający o jej chorobie. Będzie nosił tytuł „I Am: Celine Dion”. Trafi on na platformę streamingową Amazon Prime Video. Nie jest jednak znana jeszcze data premiery.
Źródło: buzzfeed.com, thenews.com.pk