Przejdź do treści

4 sygnały, że za bardzo przejmujesz się opinią innych

Zdjęcie: Priscilla Du Preez / Unsplash
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
istockphoto.com
Filtry słoneczne hamują syntezę witaminy D? Ekspert Kosmetyczny: bzdura, bzdura, bzdura!
Unsplash.com
Czy dieta wegańska i dieta wegetariańska mogą nas ustrzec przed chorobami? Będziesz zaskoczona
Sałatkowy dream team: marchewka i olej rzepakowy
Sałatkowy dream team: marchewka i olej rzepakowy
Pizza z kurkami
Orkiszowa letnia pizza z kurkami. Jedz bez wyrzutów sumienia!
wegańskie lody malinowo-porzeczkowe
Wegańskie lody porzeczkowo-malinowe. Smakują bosko!

„Co on o mnie pomyślał?”, „Czy w czasie spotkania nie byłam zbyt pewna siebie?”, „Czy ona zauważyła, że kompletnie nie wiedziałem, co powiedzieć?”. Zadajemy sobie te pytania, bo jesteśmy ciekawi, jak widzą nas inni. Ale uwaga, z tą ciekawością łatwo można przesadzić!

Chyba nie ma człowieka, któremu jest zupełnie wszystko jedno, jak postrzegają go inni. I wcale nie o to chodzi, by takim człowiekiem się stać. Problem jednak pojawia się wtedy, gdy stanowczo za dużo czasu poświęcamy na analizowanie siebie w oczach innych ludzi. To zabiera nie tylko czas – pochłania naszą energię, bywa frustrujące, a często po prostu prowadzi donikąd.

Oto 4 sygnały świadczące o tym, że opinią innych na swój temat przejmujemy się po prostu za bardzo.

Chcesz lepszego seksu?

Dobry seks to miks wielu czynników, o które nie zawsze łatwo. WIMIN to wsparcie dla Twoich mechanizmów relaksacji. Zadba o pożądanie i wzmocnione wrażenia. Sprawdź jak może Cię wesprzeć WIMIN.

Sprawdź

Drobiazgowe analizowanie spotkania

Pierwszy sygnał do niepokoju: sytuacja, gdy więcej czasu niż samo spotkanie zajmuje dokładne analizowanie najdrobniejszych szczegółów tej dawno zakończonej rozmowy. Czy nie za bardzo wchodziłem jej w słowo? Czy nie za mocno przytakiwałam pod koniec spotkania? Czy żart, który powiedziałem, na pewno był na miejscu? Lista wątpliwości ciągle się wydłuża… Spójrzmy na to tak: było, minęło. Stało się. Słowa zostały wypowiedziane, gesty pokazane. Oczywiście, warto poświęcić kilka chwil na przemyślenie, jakie wrażenie zrobiliśmy na osobie, z którą rozmawialiśmy, refleksja nad tym może być cenna, ale… Jeśli spotkanie zakończyło się pięć godzin temu, a ty wciąż rozgrywasz w głowie fragment z dziesiątej minuty rozmowy, to może już czas odpuścić i zająć myśli czymś przyjemniejszym albo bardziej pożytecznym? – Te zasady inaczej działają po ważnej rozmowie o pracę, a inaczej po randce czy wieczorze ze znajomymi. W moim gabinecie zaskakuje mnie, że pacjenci dużo częściej opowiadają w szczegółach raczej o tych drugich. Bardzo dokładnie analizują przypadkowe spotkania z osobami, z którymi na co dzień kontaktują się zawodowo: sobotnią rozmowę z szefem spotkanym w supermarkecie lub niespodziewaną przejażdżkę windą w towarzystwie prezesa firmy – mówi psycholog Edyta Jakubasz.

Jest jeszcze jedna kwestia: punkt widzenia drugiej strony spotkania. Załóżmy, że popełniliśmy faux pas. Z pośpiechu nie zaproponowaliśmy koledze nic do picia, gdy nas odwiedził. Gdy uświadamiamy to sobie po spotkaniu, zaczynamy rozbierać całą sytuację na czynniki pierwsze. Mijają minuty, godziny, a to wciąż gdzieś w nas siedzi! A może jest tak, że kolega, któremu nie zaproponowaliśmy kawy czy herbaty, w ogóle tego nie zauważył, albo nawet jeśli zwrócił na to uwagę, to szybko o tym zapomniał, bo… pochłonęły go kolejne wydarzenia?

Wyraźna ulga po spotkaniu

Kończy się zebranie. Wszyscy się żegnają. Podają sobie dłonie, wymieniają podziękowania i pozdrowienia. A ty o niczym innym nie marzysz, tylko żeby pójść samotnie do kuchni/toalety/pokoju. Zamknąć oczy i cieszyć się tym, że przez chwilę nie będzie konieczności uważania na każde słowo/gest/zachowanie. Cieszyć się tym, że masz przerwę od bycia obserwowanym i ocenianym. Schodzi z ciebie powietrze, ramiona opadają w dół, a ty czujesz radość z tego, że jest już po. Jasne, nie ma wątpliwości co do tego, że służbowe dyskusje potrafią być wyczerpujące! Ale nie przesadzajmy: przecież inni nie zajmują się tylko czujnym obserwowaniem tego, co robisz, i pisaniem drobiazgowych raportów z każdego twojego słowa czy gestu! I może warto spojrzeć na „siebie w czasie spotkania” i „siebie w pojedynkę” jako jedną całość, gdzie jedno jest zgodne z drugim.

Jestem Niesamowita - Agnieszka Sienkiewicz, Ewelina Lisowska, Maxineczka

Gdy zajmujemy się poważnymi, zawodowymi sprawami, zapominamy często o swojej naturalności. Tymczasem to ona może się okazać naszym atutem, czymś, co wyróżnia nas spośród setek ludzi zachowujących się zgodnie ze sztywnym schematem. Dodatkowo to może zmniejszyć nasz poziom stresu – radzi Edyta Jakubasz. – Bywa, że w czasie rozmowy rekrutacyjnej do głowy starającego się o pracę przychodzi niezwiązany z głównym tematem komentarz, na przykład cytat z filmu, o którym nie mówi głośno. Zachowuje go dla siebie. Oczywiście, nie zawsze taka wstawka musi się spodobać rekrutującemu, ale często warto zaryzykować, powiedzieć, co pojawiło się w naszych myślach. I trochę się w ten sposób odsłonić. Bo właśnie ta „prawdziwa twarz” może przekonać do nas innych – dodaje psycholog.Ta twarz to często też otwarte przyznanie się do tego, że lubimy pobyć sami i zbyt długie służbowe spotkania nie wpływają dobrze na naszą efektywność…

Samopoczucie zależne od opinii innych

Słyszysz pochwałę? Od razu czujesz się dwa, a może nawet cztery razy lepiej! Ktoś zwróci ci uwagę w tak banalnej sprawie jak nieustąpienie miejsca w autobusie czy nieodłożenie kubka do zmywarki? Potrafi ci to zepsuć całe popołudnie! Znasz to? – Każdy z nas potrzebuje tak zwanych „głasków” lub różnych form „lajków”, czyli sytuacji, w których ktoś daje nam do zrozumienia że jesteśmy fajni. Ale obecność lub brak tych pochwał nie może za mocno wpływać na to, jak się czujemy – mówi psycholog Edyta Jakubasz.

– Polecam wypracowanie własnego, silnego poczucia, że to, co robię, jest właściwe, bo to robię! Gdyby było inaczej, nie zdecydowałabym się na to. Nie ustąpiłam miejsca w autobusie? Taki jest mój wybór, nie mam takiego obowiązku, musiałam coś pilnie sprawdzić i wygodniej było mi to zrobić na siedząco. Tyle. Moja prezentacja spodobała się szefowi? Cieszę się, ale większą satysfakcję daje mi to, że ja też uznałam ją za dobrą – podpowiada psycholog.Ten mechanizm jest tym ważniejszy, że często lubimy wyolbrzymiać znaczenie słów innych: dotyczy to zarówno pochwał, jak i krytyki. Warto pamiętać też o tym, że nasze życie nie zmieni się od pojedynczych słów uznania lub uwag. Nie staniemy się lepsi tylko dzięki temu, że ktoś nas pochwali, lecz od konsekwencji w naszym działaniu. A o niej nikt nie wie lepiej od nas!

Aktywność tylko pod okiem innych

Oto kolejna typowa sytuacja:myślałeś o tym, żeby wieczorem w domu nadrobić służbowe zaległości? „Zrobiłbym to, ale lepiej zajmę się tym w biurze. Wtedy zobaczy to szef i koledzy” – pojawia się w naszej głowie. W tym momencie realizacja zadania schodzi na drugi plan. – Zaczyna się liczyć efekciarstwo, a nie efektywność – mówi Edyta Jakubasz. Na siłowni nie możesz się zmobilizować do zrobienia kilku brzuszków, gdy dookoła jest pusto. Ale gdy na horyzoncie pojawia się trener albo inny ćwiczący, zaczynasz realizować trening, czując przypływ mocy. – Świetnie, że inni nas mobilizują. Z tego powodu wiele osób chodzi na siłownię w duecie albo rezygnuje z pracy z domu, gdy obok nie ma kolegów z biura. Mimo wszystko nie warto jednak całego ciężaru mobilizacji przenosić na innych, bo dużo łatwiej wywrzeć na kimś wrażenie, że jesteśmy pracowici, niż… naprawdę być pracowitym – dodaje psycholog.

6 nawyków szczęśliwych ludzi

Znasz osoby, które tak dużo mówią o tym, jak są zajęte, i do tego stopnia nigdy dla nikogo nie mają czasu, że byłbyś skłonny uwierzyć, że naprawdę są bardzo pracowite? Do czasu, aż poznajesz wyniki ich pracy i, delikatnie mówiąc, nie robią one wrażenia. – Poza tym powiedzmy sobie otwarcie: każdy z nas jest małym egoistą, który w pracy raczej skupia się na sobie, a nie na tym, żeby przyglądać się, jak pracują inni, a na siłowni sprawdzać, czy kolega w czarnym podkoszulku podnosi w tym momencie 30, czy 40 kilogramów. A nawet jeśli to zrobimy, to bardzo szybko o tym, co zauważyliśmy, zapominamy – dodaje Edyta Jakubasz. To jest tak jak w sytuacji, gdy wchodzimy do pokoju, w którym ktoś zaczyna się śmiać. Prawdopodobieństwo, że to my jesteśmy przyczyną tego śmiechu, jest naprawdę niewielkie…

Gdy obiecujemy sobie, że nie będziemy się za bardzo przejmować opinią innych i w naszym zachowaniu będziemy maksymalnie naturalni, warto pamiętać o jednej zasadzie: „Naturalny nie jest ten, kto stara się być naturalny. I ten, kto stara się nie starać”…

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

„W Chinach medycyna chińska przygotowuje przyszłych rodziców już rok przed planowaną ciążą. Dzięki temu depresja poporodowa nie zdarza się tam często” – mówi Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Milena Nosek

„Znam organizmy, które nie szczędzą sobie cukru, smażenia, jedzą na co i kiedy mają ochotę, osiągają przy tym sukcesy i czują się wspaniale. Pytanie tylko – do kiedy?” – mówi Milena Nosek, dietetyk tancerzy

Pani Łuska: zaakceptowałam łuszczycę, żeby mi się lepiej żyło

Hello my Hero. Dominika Jeżewska, Pani Łuska: zaczęłam widzieć więcej szczęścia w łuszczycy, bawić się nią i doceniać, że dzięki niej dbam o wiele bardziej o swój organizm

Zainteresują cię również:

Unikaj psychologicznej pułapki 90:10 a twój dzień będzie lepszy

5 rozmów, które warto abyś przeprowadziła ze swoim partnerem lub partnerką

nuda

Kiepska pogoda pokrzyżowała twoje plany urlopowe? Zobacz, jak nudzić się w kreatywny sposób

5 razy TAK dla wakacji solo

Zastanawiasz się, czy wakacje solo to oby na pewno dobry pomysł? Poznaj 5 korzyści płynących z takiego urlopu

kobieta z laptopem

„Język przemocy jest stosowany przez jednostki pragnące poklasku, władzy, podziwu”. Psycholożka o mowie nienawiści w internecie

Jak zmienia się seks po 50-tce? Poznaj 5 sposobów, żeby nadal mieć frajdę w łóżku

chłopak i dziewczyna w lesie

„Nie zmieniajmy na siłę partnera, tak samo jak nie chcemy, aby to on zmieniał nas”. Jak poradzić sobie z kryzysem w związku podczas wakacji?

Pochwica

„Panuje u nas przekazywane z babki na matkę i z matki na córkę przyzwolenie na takie traktowanie seksualności kobiet: ma boleć” – dr Beata Wróbel o pochwicy

Warsztaty milczenia. Kasia Bem tłumaczy, jak działa potęga ciszy

Odebrali milion dwieście tysięcy połączeń. Wielu młodych ludzi uratowali przed samobójstwem. Teraz sami liczą na pomoc

Zdarzyło ci się płakać po seksie? Nie ty jedna. Skąd to się bierze? Wyjaśnia ekspert

„Pary homoseksualne są rodzicami bardzo odpowiedzialnymi. Ich miłość jest taka sama jak heteroseksualnych rodziców. Ale mają więcej niepokoju” – mówi psychoterapeutka Agnieszka Gudzowaty

7 komplementów, które warto mówić sobie w łóżku

poranek po

„Gdybym tak mogła cofnąć czas…” Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem?

kobiety plotkują

Użalasz się nad sobą? Robisz sobie krzywdę…

zycie seksualne

„Udane życie seksualne? Najpierw zaloguj się do siebie samej” – dr Maja Herman o intymności dla zapracowanych kobiet

Toksyczne związki

„Jeśli masz swoje przekonania, inne poglądy, to ta inność przez osobę toksyczną będzie odbierana jako zdrada”. Toksyczne związki okiem psychoterapeuty

dziewczyna zwiedza Włochy

Drobiazgi uszczęśliwiają. Mają większy wpływ na jakość życia, niż nam się wydaje

para rozmawia ze sobą

Rozstanie z klasą, kulturalne odejście z pracy. Eksperci podpowiadają, jak zamykać sprawy

Stoicyzm dziś, czyli jak być szczęśliwą

porno

„Pocimy się, pozycje nam nie wychodzą, coś nas zaboli, robimy przerwy na siusiu, przeszkadzają nam zwierzęta”. O tym, jak naprawdę wygląda nasz seks, mówi edukatorka seksualna Kamila Raczyńska-Chomyn

Niedotykalscy. Dlaczego niektórzy ludzie nie chcą się przytulać?

Nie masz fejsa

Jestem dziennikarką i nie mam konta na Facebooku. Sprawdziłam, czy da się żyć bez mediów społecznościowych

„Jeśli praca mnie obciąża i sprawia, że nie mogę być tu i teraz w czasie seksu, to zapytajmy siebie, dlaczego seks jest mniej ważny od pracy, mniej potrzebny?”