Przejdź do treści

Zmuszam się lub rezygnuję. O seksualnej niesamodzielności

seks myśląca kobieta
iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kolory migreny. Jakie światło zmniejsza ból głowy?
Zimnem czy ciepłem – jak pokonać częste dolegliwości?
Chcesz obniżyć poziom złego cholesterolu? Pokochaj białe owoce i warzywa!
kot w kuchni
10 rzeczy, których lepiej pozbyć się z kuchni
Zerwij z „Czy zasługuję?” i ciesz się życiem. Jesteś tego warta!

W zdrowym związku jest seks. A przynajmniej być powinien. A skoro chcemy czuć się zdrowi, do tego seksu powinniśmy się zmusić. Nie mamy siły? Porzucamy sprawę. Ciśnienie na seks i zero seksu to tylko dwie skrajne realizacje tego samego zjawiska – niesamodzielności.

Kobieta, lat trzydzieści sześć. Siedzi na przeciwko mnie i widzę, że jest naprawdę zmęczona. Ciemne kolory ubrania tylko podkreślają sińce pod jej oczami. Wiem, że każda minuta naszej sesji jest cenna, bo w pobliskim parku ojciec dziecka spaceruje z wózkiem. Rozmawiamy o braku seksu. Jej zdaniem, skoro minęło już prawie pięć miesięcy, to zdecydowanie musi wrócić do aktywności seksualnych. Tyle że nie chce. Nie ma ochoty. Jest zmęczona i z wysiłkiem przyzwyczaja się do nowej sytuacji. Ta para ma jeszcze jedno dziecko – trzy lata starsze. Kobieta przyznaje, że codzienność w domu z dwójką dzieci, jest daleka od erotycznych porywów. Jej partner też to rozumie i nie nalega. Mimo to kobieta mówi mi o presji wewnętrznej, jaką czuje. Presji, która każe jej myśleć, że coś jest z nią nie w porządku. Przecież normalni ludzie muszą uprawiać seks.

Seks jest potrzebny. Bywają wyjątki

Generalnie to prawda, że lepiej jest mieć seks w związku, niż go nie mieć. Jednak gdy zagłębimy się w detal, możemy dostrzec wiele odstępstw od tej złotej zasady. Generalnie seks zasila, spaja związki. Pomaga partnerom wyrażać namiętność, pielęgnować bliskość, intymność. Ale jeżeli zastanowimy się nad takimi sytuacjami jak: czas po narodzinach dziecka, choroba, trudności emocjonalne, nawet zwolnienie z pracy, to możemy dostrzec, że złote zasady nie zawsze działają. W takich momentach dla bardzo wielu osób uprawianie seksu będzie zbyt trudne.

Niestety, bardzo wiele osób nie daje sobie prawa do czucia się tak, jak aktualnie się czują. Zamiast tego trwają pod ciśnieniem wewnętrznych oczekiwań i przekonań. Takich jak to, że ludzie muszą uprawiać seks, jeśli są zdrowi. Albo to, że istnieje właściwa liczba stosunków, które należy odbyć, żeby zmieścić się w „normie”. Albo to, że brak seksu spowoduje natychmiastowy rozpad związku. W takich sytuacjach ludzie nie znajdują w sobie siły, aby zawalczyć o siebie. Czasem do seksu są nakłaniani przez drugą osobę, nie dostrzegającą faktu, że w naszym życiu dzieje się coś poważnego. Jednak nie ma co stawiać dymnych zasłoń – bardzo często presję fundujemy sobie sami.

Kiedy człowiek ma złamaną nogę, z pewnością nie pobiegnie w maratonie. Prawdopodobnie nie będzie też uczęszczać na fitness/siłownię, nawet jeżeli wcześniej bardzo to lubił. Pierwsza potrzeba w tej sytuacji to zajęcie się nogą na tyle, aby wróciła do pełnej sprawności. Dopiero potem można powoli obciążać ją tak, jak robiliśmy to przed urazem. Jeśli ktoś próbuje biegać ze złamaną nogą, jego znajomi, rodzina z pewnością będą interweniować. Ale dlaczego ktoś może chcieć to robić? Żeby sobie udowodnić, że da radę. Że z nim wszystko w porządku. Że nic się nie zmieniło i nie jest we władzy kondycji, która nakazałaby mu/jej zmianę stylu życia. Nie lubimy zauważać upływu czasu, zmiennych kolei naszego życia, pojedynczych, dramatycznych wydarzeń. Traktujemy seks jak film wyświetlany w prywatnym kinie – niezmienny przez czterdzieści, może pięćdziesiąt lat.

sek grafika

Ilustracja: Magdalena Pankiewicz | www.magdalenapankiewicz.com

Objawem tego samego zjawiska jest zupełne porzucenie tematu seksu. Zdarza się często, gdy nie możemy sobie poradzić z problemami. Jakby myśl, że przerasta nas własny problem wystarczała za całą odpowiedź. Wracając na chwilę do sytuacji ze złamaną nogą – to tak, jakbyśmy po złamaniu nogi odrzucili jakąkolwiek aktywność, mówiąc sobie „Skoro mam złamaną nogę, to jestem popsuty. Pewnych rzeczy się nie da naprawić, więc nie będę nic robić”. Pozornie są to stany przeciwstawne. Naprawdę, tylko pozornie – ciśnienie na seks i zero seksu to tylko dwie skrajne realizacje tego samego zjawiska. Jest nim niesamodzielność.

Samodzielność vs. niesamodzielność

Bywamy w temacie seksu dość niesamodzielni. I, co grosze, lubimy tacy pozostawać. W naszym sposobie myślenia, reagowania, decydowania – pokutują cudze opinie, pielęgnowana bezradność, chodzenie po linii najmniejszego oporu. Także dlatego najczęstszą odpowiedzią na wieści, że można coś zmienić w życiu bywa – mniej lub bardziej – atak.

„Wiadomo, że nic na to nie poradzę! To niezależne ode mnie!”; „To jego/jej wina, gdyby traktował/traktowała mnie inaczej, nie byłoby tych wszystkich sytuacji”.

Takie i podobne odpowiedzi dźwięczą nam w głowach nieustannie. Przecież to nie my decydujemy, nie do nas należy władza nad procesem emocjonalnym, wydarzeniami. Władzę mają przekonania, nawyki, niejednokrotnie – inni ludzie. A my? My się złościmy, usprawiedliwiamy, delegujemy odpowiedzialność, byle nie sprawdzić, co sami możemy zrobić.

Zmuszam się lub rezygnuję. O seksualnej niesamodzielności

Ilustracja: Magdalena Pankiewicz | www.magdalenapankiewicz.com

Seks traktowany skrajnie – jako jedyna ucieczka lub coś, od czego uciekamy – pokazuje nam, jak bardzo nie potrafimy zająć się sobą. Bo zajmowanie się sobą jest przywilejem dorosłych – decydują o własnym życiu, zbierają wiedzę, doświadczenia, uczą się na błędach. Dlatego dorastanie do seksu to nie tylko szansa na legalne robienie „tych rzeczy”, to wprowadzane w czyn prawo do świadomego decydowania o sobie.

Kamila Raczyńska-Chomyn

Stajemy się samodzielni od momentu, w którym postanawiamy – sami dla siebie, nie na przekór światu – że naprawdę chcemy decydować o sobie. To coś jak ten moment, w którym postanowiliśmy, że już nie będziemy brać do szkoły kanapek, które mama robiła nam na drugie śniadanie. Bo zechcieliśmy robić coś po swojemu. Potrzebujemy takiego przełomu, który uniezależni nas od opinii rodziców, księdza, sąsiadów i wszystkich osób, które dotąd bezpośrednio wpływały na to, co myśleliśmy o seksie i jak go robiliśmy. Dopiero wtedy możemy sami zacząć zbierać informacje, uczyć się w obiektywny sposób tego, co powinniśmy wiedzieć o seksie. Przydadzą się także chwile spędzone samemu ze sobą – wcale nie na samomiłości, raczej na wsłuchaniu się w nasz wewnętrzny głos, który często od lat próbuje wypowiedzieć, co jest nam potrzebne, czego zaś powinnyśmy unikać.

Przydatne może być proste ćwiczenie polegające na wyobrażeniu sobie siebie, który/która już jest samodzielny i podejmuje dorosłe decyzje w zakresie seksu. Jak będziemy wtedy wyglądać? Jak się czuć? Co się zmieni w naszym życiu na lepsze? Co bezpowrotnie odejdzie? Takie proste pytania pomogą nam wczuć się w nasze nowe położenie.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Laurie Penny

Laurie Penny: bez odwagi nasze pokolenie jest skazane na kolejną dekadę politycznego wykluczenia i gównianej muzyki

„Hormony działają na podstawie tego, co jemy. Jeśli nie jemy zgodnie ze swoim metabolicznym IQ, brak nam energii, koncentracji i mamy kłopoty z układem pokarmowym” – mówi dietetyczka Agnieszka Pająk

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

„W Chinach medycyna chińska przygotowuje przyszłych rodziców już rok przed planowaną ciążą. Dzięki temu depresja poporodowa nie zdarza się tam często” – mówi Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Zainteresują cię również:

Unikaj psychologicznej pułapki 90:10 a twój dzień będzie lepszy

Chcesz podkręcić swój seksualny apetyt? Sprawdź, czy twoja dieta jest bogata w tę witaminę

nuda

Kiepska pogoda pokrzyżowała twoje plany urlopowe? Zobacz, jak nudzić się w kreatywny sposób

5 razy TAK dla wakacji solo

Zastanawiasz się, czy wakacje solo to oby na pewno dobry pomysł? Poznaj 5 korzyści płynących z takiego urlopu

kobieta z laptopem

„Język przemocy jest stosowany przez jednostki pragnące poklasku, władzy, podziwu”. Psycholożka o mowie nienawiści w internecie

Dostałam nagie zdjęcie swojego kolegi. Jak mam zareagować? O tym, jak walczyć z cyber-ekshibicjonizmem, mówi seksuolog Adam Lewanowicz

„Bycie atrakcyjnym lub pociągającym ma bardzo niewiele wspólnego z rozmiarem ubrań, zaś z naszym stosunkiem do ciała i akceptacją”

Jak zmienia się seks po 50-tce? Poznaj 5 sposobów, żeby nadal mieć frajdę w łóżku

Pochwica

„Panuje u nas przekazywane z babki na matkę i z matki na córkę przyzwolenie na takie traktowanie seksualności kobiet: ma boleć” – dr Beata Wróbel o pochwicy

Warsztaty milczenia. Kasia Bem tłumaczy, jak działa potęga ciszy

Odebrali milion dwieście tysięcy połączeń. Wielu młodych ludzi uratowali przed samobójstwem. Teraz sami liczą na pomoc

Zdarzyło ci się płakać po seksie? Nie ty jedna. Skąd to się bierze? Wyjaśnia ekspert

„Pary homoseksualne są rodzicami bardzo odpowiedzialnymi. Ich miłość jest taka sama jak heteroseksualnych rodziców. Ale mają więcej niepokoju” – mówi psychoterapeutka Agnieszka Gudzowaty

poranek po

„Gdybym tak mogła cofnąć czas…” Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem?

kobiety plotkują

Użalasz się nad sobą? Robisz sobie krzywdę…

Endometrioza – oto 5 objawów choroby, które powinnaś znać

Toksyczne związki

„Jeśli masz swoje przekonania, inne poglądy, to ta inność przez osobę toksyczną będzie odbierana jako zdrada”. Toksyczne związki okiem psychoterapeuty

dziewczyna zwiedza Włochy

Drobiazgi uszczęśliwiają. Mają większy wpływ na jakość życia, niż nam się wydaje

para rozmawia ze sobą

Rozstanie z klasą, kulturalne odejście z pracy. Eksperci podpowiadają, jak zamykać sprawy

kobieta wącha kwiatka

Feromony – seks masz w… nosie

Stoicyzm dziś, czyli jak być szczęśliwą

porno

„Pocimy się, pozycje nam nie wychodzą, coś nas zaboli, robimy przerwy na siusiu, przeszkadzają nam zwierzęta”. O tym, jak naprawdę wygląda nasz seks, mówi edukatorka seksualna Kamila Raczyńska-Chomyn

Co słychać? O dziwnych odgłosach organizmu

Niedotykalscy. Dlaczego niektórzy ludzie nie chcą się przytulać?