Przejdź do treści

5 powodów, dla których czytamy o seksie

zdjęcie: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Dieta Dukana. Zdrowa czy nie?
Dieta Dukana. Zdrowa? Niekoniecznie. Co o niej mówi dietetyczka?
Sandra Kubicka o swojej chorobie: Dzisiaj mijają 2 miesiące odkąd dowiedziałam się, że mam PCOS. Efekty? Da się? DA SIĘ!
Czy stres ma wpływ na alergię?
Jak powstają rozstępy? Dostałyśmy je od tygrysicy! Zobacz świetną animację
Nie radzisz sobie ze stresem? Polub się z adaptogenami!

Że czytamy, to fakt. I wy też czytacie. Dlaczego? Jest pewnie tyle powodów, z ilu o nim nie mówimy… Bo czyta się łatwiej, niż rozmawia. Oto 5 powodów, dla których robimy to najczęściej.

Zamiast rozmowy

Po pierwsze, zaspokajamy wtedy zwykłą ciekawość, bo nie rozmawiamy o seksie zbyt wiele. W polskim ars amandi nie ma miejsca na takie słowa jak: „penis”, „lubrykacja”, „fellatio”, „łechtaczka” czy „penetracja” (chociaż to bardzo naukowo i poprawnie), a tym bardziej na swojskie „bzykanko” albo pełne ognia „rżnięcie”. W komunikowaniu swoich potrzeb i naprowadzaniu partnera na właściwe tory nadużywamy określeń „tam”, „tak” i „to”. Problem ma tendencję wzrostową wynikającą z tego, że nawet jeśli mamy gotowość do mówienia o seksie wprost, to język polski okazuje się bardzo ubogi w tym zakresie. Szukamy więc w tekstach jakichś wzorców – tych werbalnych i tych praktycznych.

W tajemnicy

Po drugie, czytamy, bo nie mamy pewności, z kim i o czym możemy rozmawiać. Balansujemy na granicy tego, co jest otwartością, i na granicy wstydu. Bo przecież powinniśmy rozmawiać, ale z drugiej strony w seks zazwyczaj jest wliczony drugi człowiek, a nie powinniśmy przecież sprzedawać jego intymności. Rozróżnienie tego, co jest wspólne, a co własne, bywa trudne. Sprawę komplikuje wewnętrzny cenzor wyniesiony z rodzinnego domu, który nie pozwala nam doświadczać seksu ze swobodą i mówić o nim (komunikować się!) nawet w najbliższych relacjach. Ten cenzor sprawia, że boimy się oceny, iż będziemy posądzeni o coś, czego byśmy nie chcieli albo czego nam „nie wolno”. Czytamy więc o seksie ukradkiem… Udając, że tak naprawdę wolimy ambitną literaturę albo przepisy kulinarne.

 

W poszukiwaniu „prawdy”

Po trzecie, jesteśmy ciekawi, bo chcemy odkryć jakieś tajemnice, które przeczuwamy w swoim intymnym życiu, ale nie jesteśmy pewni, że to jest „właśnie tak”. Liczymy na to, że poznamy Prawdę o Seksie (czymkolwiek miałaby być). Na co dzień oglądamy wyimaginowane wersje seksu rodem z komedii romantycznych albo porno i czujemy, że jesteśmy oszukiwani. Szukamy więc w tekstach jakichś prawd, uniwersalnych zasad, drogowskazów. Słowo pisane budzi większe zaufanie i… pozostawia więcej przestrzeni do wolnej interpretacji.

Z ciekawości

Po czwarte, jesteśmy oczywiście ciekawe, jak „to robią” inni! Trudno się uwolnić wtedy od porównywania i pogrążania się w swoich kompleksach lub wręcz przeciwnie – budowania przekonania, że nie jest z nami jeszcze tak źle… Teksty o seksie mogą więc spełniać funkcję „pogrążacza” lub „pocieszyciela” (na pocieszenie mogę napisać, że sami decydujemy, którą opcję wybieramy).

Zamiast seksu

Po piąte, czytanie może być surogatem seksu. Mamy wtedy do czynienia z wersją, kiedy wolimy poczytać o seksie, niż go czynić – taki rodzaj milczącego erotycznego gawędziarstwa…

Z drugiej strony zaspokajanie ciekawości bywa ekscytujące, zwłaszcza jeśli ma smak nowości i tajemnicy. Czytanie o seksie może pobudzać wyobraźnię. Bywa początkiem fantazji o seksie albo wisienką na torcie. Może uczyć i zachęcać do rozmowy i do poszukiwań natury praktycznej.

Osobiście jestem za czytaniem (tym bardziej że piszę o seksie to, co ma być czytane przez innych). Akcja zdjęciowa popularna na Facebooku „Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka” bardzo do mnie przemawia. Zawsze można wtedy zapytać: „Co czytasz?”. Jeśli o seksie, to świetnie! W zależności od jakości tekstu to dobry powód do tego, żeby podkreślić znaczące fragmenty albo się pośmiać, wymienić refleksjami lub poczytać na głos niekoniecznie na dobranoc. I przyznam się, że sama nadal czytam o seksie ze wszystkich wymienionych powodów. Najczęściej w pociągu (bywa, że zakrywam okładkę) albo w łóżku…

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Zdarzyło ci się płakać po seksie? Nie ty jedna. Skąd to się bierze? Wyjaśnia ekspert

poranek po

„Gdybym tak mogła cofnąć czas…” Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem?

Endometrioza – oto 5 objawów choroby, które powinnaś znać

kobieta wącha kwiatka

Feromony – seks masz w… nosie

porno

„Pocimy się, pozycje nam nie wychodzą, coś nas zaboli, robimy przerwy na siusiu, przeszkadzają nam zwierzęta”. O tym, jak naprawdę wygląda nasz seks, mówi edukatorka seksualna Kamila Raczyńska-Chomyn

Co słychać? O dziwnych odgłosach organizmu

owoc pochwa

„Przestańmy uważać samomiłość za gorszą formę seksu, przeznaczoną dla starych panien”. Masturbacja to rewelacja!

„Jeśli praca mnie obciąża i sprawia, że nie mogę być tu i teraz w czasie seksu, to zapytajmy siebie, dlaczego seks jest mniej ważny od pracy, mniej potrzebny?”

kobieta trzymająca w rekach środki antykoncepcji zastanawia się które z nich jest skuteczniejsze, na podstawie wskaźnika Pearla

Skąd wiemy, jak skuteczna jest dana metoda antykoncepcyjna? Wskaźnik Pearla – zastosowanie.

Chcesz poprawić życie seksualne? Czas na zaprzyjaźnienie się z L-cytruliną

5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerce w łóżku

„W sztuce miłosnej lepiej czasem po prostu milczeć”. Oto 5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerowi czy partnerce w łóżku

Dlaczego udajemy orgazm? 5 powodów, dla których warto

Dlaczego udajemy orgazm? 5 powodów, dla których warto przestać to robić

Rodzice z dzieckiem

„Nie chodzi o to, żeby ośmiolatkowi pokazywać, jak zakłada się prezerwatywę”. O tym jak rozmawiać z dzieckiem o seksie, wyjaśniają edukatorki seksualne

para seks

Majówka w pełni. Czas pomyśleć więcej o …seksie

„Co miałaś na sobie?”. Wystawa, która prezentuje ubrania, jakie miały na sobie ofiary gwałtu w momencie napaści

Antykoncepcja czy koncepcja – jak odwrócić myślenie o unikaniu ciąży?

Zapach kobiety. O czym świadczy „śledziowy”, a o czym „cebulowy”?

Krwinki powodujące krwawienie po stosunku

O czym może świadczy krwawienie po stosunku? Czy jest się czego obawiać?

seks myśląca kobieta

Zmuszam się lub rezygnuję. O seksualnej niesamodzielności

Molekuły zakochania – co się dzieje z Twoim organizmem

seks szczęśliwa para

Slow food, slow life… Czas na slow sex! Czy leniwy seks oznacza nudę?

para w łóżku

Pozycje seksualne – cały wachlarz możliwości. Gimnastyka w łóżku dobrze wam zrobi!

Czy w ciąży można…? – odpowiada lekarz Łukasz Stelmaszczyk

Dziewczyno – rozbierz się i pochwal się sobie. Dzisiaj wieczorem koniecznie zrób to ćwiczenie