Przejdź do treści

„Kobiety coraz częściej uprawiają turystykę porodową”. W czasie pandemii boją się rodzić w szpitalach

poród domowy w czasie pandemii
W czasie pandemii ciężarne boją się rodzić w szpitalach/ Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Koncert w bańkach
Niezwykły koncert w trakcie pandemii. Fani i zespół zamknięci w… bańkach!
Ludzie na koncercie
Lek. Bartosz Fiałek wzburzony weekendowymi imprezami: ludzie, których ignorancja przekracza „dach świata”
Izrael zostanie „hermetycznie zamknięty”? Izraelska minister turystyki: to ekstremalny krok i naruszenie podstawowych praw
Izrael zostanie „hermetycznie zamknięty” z powodu koronawirusa? Premier: wyprzedzamy cały świat
Zmiana kolejności szczepień przeciw COVID-19
Zmiana kolejności szczepień przeciw COVID-19. Kto i w jakiej sytuacji będzie mógł przyjąć preparat wcześniej?
Genogram – do czego służy, jak zrobić, symbole genogramu

– To najpiękniejszy moment w moim życiu, nie chcę pamiętać, a tym bardziej przeżyć sytuacji, że trafiam do szpitala z łapanki i do lekarza z łapanki – tłumaczą przyszłe mamy. Są w stanie przemierzyć wiele kilometrów do polecanego szpitala. To samo dotyczy porodów domowych: coraz częściej proszą o przyjazd położnej 100-200 km do porodu – mówią nam położne Kamila Ciastek-Majtyka i Sylwia Ura-Polak.

„W dużych miastach porodówki nie są bezpieczne”

– Mam termin na 25 listopada. Nie brałam pod uwagę porodu poza szpitalem, bo bardziej niż zarażenia obawiam się jednak powikłań okołoporodowych, tym bardziej, że raz już straciłam dziecko– przyznaje w rozmowie z Hello Zdrowie Dominika, która oczekuje narodzin córeczki w Krakowie.

Innego zdania są jej koleżanki ze szkoły rodzenia (oczywiście zdalnej), które jeszcze latem zdecydowały się na współpracę z położną przyjmującą  porody w domu.

– To najpiękniejszy moment w moim życiu, nie chcę pamiętać, a tym bardziej przeżyć sytuacji, że trafiam do szpitala z łapanki i do lekarza z łapanki. W dużych miastach porodówki nie są bezpieczne od wirusa, nerwów i zmęczonego personelu. Na to wszystko nie będzie ze mną mojego męża – tłumaczy Iwona.

Termin ma na 6 grudnia i już od kilku tygodni nerwowo śledzi zmiany w rozporządzeniach dotyczących zasad kwarantanny czy porodu podczas pandemii.

– Przy tak dużej dynamice zachorowań w Krakowie nie mamy pewności, czy mąż nie zarazi się od kogoś w pracy, bo niestety chodzi do pracy – dodaje Iwona.

Na forach porodów domowych od miesięcy trwa gorąca wymiana informacji o położnych, które mają jeszcze wolne terminy porodów. Te z większym doświadczeniem przyjmują już  terminy z lutego i marca.

„Obserwujemy wzrost zainteresowania porodami domowymi”

– Kobiety coraz częściej uprawiają turystykę porodową. Są w stanie przemierzyć wiele kilometrów do polecanego szpitala. To samo dotyczy porodów domowych, coraz częściej proszą o przyjazd położnej 100-200 kilometrów do porodu – mówi Kamila Ciastek-Majtyka, prowadząca praktykę położniczą w Jelczu-Laskowicach k. Wrocławia.

Ona sama krótko przed pandemią jechała do porodu 260 km. Już w czasie pandemii miała do pokonania 160 km. Czy porodów jest teraz więcej?

– Jedna położna nie jest w stanie przyjąć więcej porodów, niż zwykle, bo ryzyko, że dwie kobiety urodzą w jednym czasie będzie wysokie, ale wzrasta liczba położnych, które takie porody przyjmują. Kiedy pod koniec sierpnia zorganizowałam kurs „Aspekty prawne porodu domowego. Samodzielność położnej”, miejsca sprzedały się w dwie godziny – opowiada pani Kamila.

To obostrzenia w szpitalu sprowokowały kobiety, by rozejrzeć się za alternatywami i odkryć inne  opcje.

– Rzeczywiście obserwujemy wzrost zainteresowania porodami domowymi.  Pragnę jednak zaznaczyć, że sam strach przed szpitalem nie powinien być głównym doradcą i to zdecydowanie za mało, by położna podjęła się przyjęcia takiego porodu. Kobieta przede wszystkim powinna mieć zaufanie do swojego ciała i swoich umiejętności i czuć się komfortowo z myślą o porodzie w domu. A nie każda ciężarna, która odczuwa lęk przed szpitalem, będzie czuła się bezpiecznie w domu – przekonuje położna Sylwia Ura-Polak prowadząca w sieci profil Birth Coach Project i zajmująca się edukacją o prawach przysługujących pacjentkom.

Tego typu poród może być

– Poród domowy to przede wszystkim rodzinne, piękne wydarzenie, chcemy, aby takim pozostało, chcemy dać przyszłym rodzicom namiastkę normalności, chcemy, aby ten poród nie różnił się od czasu sprzed pandemii – tłumaczy Kamila Ciastek-Majtyka.

Jak zapewnia, w swojej praktyce nie wymaga testu na COVID-19, a  kwarantannę sprawdza w systemie ochrony zdrowia.

– Przygotowanie do porodu nie różni od tego sprzed czasów pandemii. Jeśli pacjentka jest na kwarantannie, czekam z wizytą, aż się skończy. A w sprawie zarażenia – po prostu ufam,  rodzice też mi ufają – odpowiada na pytanie, czy nie boi się zarażenia.

Sylwia Ura-Polak
Strach przed szpitalem to zdecydowanie za mało, by położna podjęła się przyjęcia takiego porodu. Kobieta przede wszystkim powinna mieć zaufanie do swojego ciała i swoich umiejętności i czuć się komfortowo z myślą o porodzie w domu

„Kobiety bardzo się boją, my też”

Lęk i niepewność towarzyszą Paulinie, która będzie rodzić na przełomie listopada i grudnia:

– Przed szpitalem, gdzie chcę rodzić, stoi długa kolejka karetek z chorymi, bo jest w części covidowy. A co będzie, jeśli urodzę w karetce, albo mój partner nie zdąży mnie dowieźć na czas? – pyta przyszła mama Natalki.

Niestety sytuacja na oddziałach ginekologiczno-położniczych zmienia się tak dynamicznie, że rodząca do ostatniej chwili nie może być pewna w którym szpitalu, ani według jakich procedur urodzi swoje dziecko. W mniejszych miejscowościach jest jeszcze gorzej, bo wiele oddziałów jest zamykanych, a poród w innej miejscowości wiąże się z całkowitą izolacją od bliskich.

– Kobiety bardzo się boją, my też. Zwłaszcza transferu w czasie porodu. Przed pandemią położna jechała z pacjentką do szpitala, opieka była płynna, położna i lekarz Izby Przyjęć przyjmowali ją po wywiadzie z położną, która ją przywiozła. To gwarantowało bezpieczeństwo, bo wszyscy wiedzieli co zostało zastosowane w domu, od czego można zacząć w szpitalu. Teraz, przy zamkniętych szpitalach i problemach z  kontaktem telefonicznym, nie wyobrażam sobie, jak przekazać np. kobietę w drugim okresie porodu, w trakcie skurczów partych, kiedy nie mogę podejść z nią pod Izbę Przyjęć. Transfery zdarzają się bardzo rzadko, a dotychczas korzystamy ze znajomości, kontaktów prywatnych do innych położnych pracujących w szpitalach – wyjaśnia Kamila Ciastek-Majtyka.

Takich sytuacji nie ma dużo, ale plany awaryjne powinny być przygotowane także przez położną, a teraz na każdym kroku pełno jest niewiadomych.

Przyszłe mamy wybierają poród w domu, by mieć komfort obecności partnera. Wiele par nie wyobraża sobie, by rozdzielić się w tej ważnej chwili. Choć w wytycznych Ministerstwa Zdrowia dotyczących opieki nad kobietą w ciąży, porodzie i po porodzie w czasie pandemii SARS-CoV-2 z połowy września nie ma odgórnego zakazu porodów rodzinnych, na oddziałach różnie bywa. W teorii ostateczną decyzję podejmuje ordynator biorąc pod uwagę warunki lokalowe i możliwość odizolowania rodzącej i towarzyszących jej osób od pozostałych pacjentek.  Osoba towarzysząca wypełnia ankietę epidemiologiczną, musi mieć maseczkę i rękawiczki, wpuszczona zostanie w momencie rozpoczęcia porodu, a wyjść musi po dwóch godzinach od narodzin. W praktyce nikt nie chce zajmować się osobą z zewnątrz i brać odpowiedzialności za jej zdrowie.

W warunkach domowych takich obostrzeń nie będzie. Ważne jednak będzie nastawienie psychiczne kobiety.

– Poród jest w głowie. Jeśli głowa jest gotowa i czuje spokój wewnętrzny, wtedy ciało ma najlepsze zasoby, by przeprowadzić  dziecko bezpiecznie i sprawnie na druga stronę brzucha mamy. Ta sama zasada dotyczy osób towarzyszących w porodzie. Jeśli partner odczuwa duży i negatywny stres związany z porodem w domu, mimowolnie może się on udzielać rodzącej. Dlatego tak ważne jest, by była to przemyślana decyzja i by każdy, kto towarzyszy kobiecie w porodzie czuł się z tą sytuacją komfortowo – dodaje Sylwia Ura-Polak.

Dlatego ważne jest, by położna, która zgodzi się przyjmować poród w domu, znała przyszłych rodziców i miała szansę sprawdzić, jakie mają nastawienie do porodu i  jak reagują na stres. Nie ma przecież nic gorszego, niż sytuacja, kiedy zestresowany przyszły tato wymaga pomocy tak samo jak coraz bardziej stresująca się z jego powodu przyszła mama. Przedstawicielki stowarzyszeń zrzeszających położne czy zwolenników porodów rodzinnych, np. „Dobrze urodzeni – niezależna inicjatywa rodziców i położnych”  powtarzają, że na poród domowy nie należy się decydować z powodu pandemii i strachu przed szpitalem.

Kamila Ciastek-Majtyka
Kobietom, które chcą porodu domowego „na ostatnią chwilę”, spokojnie tłumaczymy, że strach przed szpitalem nie jest dobrym doradcą i powinny być otwarte na różne możliwości

Podobnego zdania jest Kamila Ciastek-Majtyka:

– Kobietom, które chcą porodu domowego „na ostatnią chwilę”, spokojnie tłumaczymy, że strach przed szpitalem nie jest dobrym doradcą i powinny być otwarte na różne możliwości, np. na to, że jeśli nie wyjdzie plan A, to trzeba będzie zrealizować plan B lub C. Jeśli nie uda się urodzić w domu, to bezpieczniej będzie w szpitalu, czasem poród kończy się cięciem cesarskim i też trzeba to przepracować. Ale z drugiej strony zapewnić kobietę, że jeśli poród będzie przebiegał prawidłowo, to położna zrobi wszystko, aby dziecko urodziło się w domu i w nim pozostało.

Domowy poród może nie dojść do skutku z powodu problemów zdrowotnych mamy i dziecka, czy zaburzeń w przebiegu ciąży. Dlatego tak ważna jest elastyczność i gotowość do zmiany decyzji. Warto też brać pod uwagę, że opieka nad noworodkiem urodzonym w domu także jest teraz utrudniona. O ile opieka położnej przebiega bez zmian, o tyle gorzej jest z dostępnością pediatry.

– Lekarze z przychodni od początku marca nie robią wizyt domowych, a telewizyta nie wystarczy, kiedy trzeba zbadać 12- godzinnego noworodka. Niektórzy umawiają wizyty w gabinecie, ale wtedy na ogół noworodek ma już dwa tygodnie – mówi pani Kamila.

Do rutynowych badań po porodzie należy badanie pulsoksymetryczne, badanie krwi włośniczkowej pod kątem wrodzonych chorób metabolicznych i badanie słuchu. Torba każdej położnej wyposażona jest w pulsoksymetr noworodkowy, test wykonujemy kilkakrotnie. W trzeciej dobie położne pobierają krew z piętki na specjalną bibułę i wysyłają lub odwożą do Pracowni Badań Przesiewowych. Na badanie słuchu rodzice udają się do rekomendowanego ośrodka.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Kobieta w basenie

Wracasz z wakacji? Blanka Lipińska wyjaśniła, w jaki sposób legalnie uniknęła kwarantanny

Starsza pani układa bukiet kwiatów w wazonie

Ruszyły szczepienia populacyjne. „Brakuje nam wyłącznie szczepionek” – mówi Michał Dworczyk

Jest pierwsze zdjęcie koronawirusa w 3D. Udało się je wykonać naukowcom z Austrii

Jest pierwsze zdjęcie koronawirusa w 3D. Udało się je wykonać naukowcom z Austrii

Zakaz rozmów w autobusie i tramwaju? Takie obostrzenie może zacząć obowiązywać w Niemczech

Zakaz rozmów w autobusie i tramwaju? Takie obostrzenie może zacząć obowiązywać w Niemczech

Będą opóźnienia w dostawie szczepionki AstraZeneca do Europy. To zła wiadomość dla Polski

Będą opóźnienia w dostawie szczepionki AstraZeneca do Europy. To zła wiadomość dla Polski

Nowa mutacja koronawirusa dotarła do Polski. KE szykuje ograniczenia w związku rozprzestrzenianiem się tego i innych nowych wariantów

Nowa mutacja koronawirusa dotarła do Polski. KE szykuje ograniczenia w związku rozprzestrzenianiem się tego i innych nowych wariantów

szczepionka przeciw COVID-19

Polska zamówiła od Pfizera i BioNTechu dodatkowo 25 milionów dawek szczepionki przeciwko COVID-19

Kobiety z deskami surfingowymi na plaży

Pierwsze biuro turystyczne, które podjęło taką decyzję. Obsłuży tylko zaszczepionych na COVID-19

Szczepionka

Szczepionka na COVID-19 skuteczna przeciw nowym wariantom koronawirusa?

testy na koronawirusa

KE apeluje o zwiększenie liczby testów na obecność nowych wariantów koronawirusa. W Polsce… nie robimy ich w ogóle

Dominika Cibulkova

Tenisistka zaszczepiła się poza kolejnością. By „odpracować” swój błąd, zgłosiła się do pomocy jako wolontariuszka

Kobieta siedzi w fotelu i przytula psa

Czy osoby zaszczepione przeciw COVID-19 mogą wciąż zarażać?

szczepionka przeciwko COVID-19

Szczepionka daje większą odporność niż przechorowanie COVID-19 – wynika z badań

Szef WHO: świat stoi na progu "moralnej katastrofy". Chodzi o szczepienia

Szef WHO: świat stoi na progu „moralnej katastrofy”. Chodzi o szczepienia

Pfizer zmniejszył liczbę dostaw szczepionki przeciw COVID-19. Część polskich szpitali wstrzymuje szczepienia

Pfizer zmniejszył liczbę dostaw szczepionki przeciw COVID-19. Część polskich szpitali wstrzymuje szczepienia

Przyszłośc koronawirusa

Koronawirus w przyszłości będzie wywoływał irytujące, niegroźne przeziębienie – twierdzą naukowcy

W Wielkiej Brytanii szczepią 140 osób na minutę. Już połowa seniorów powyżej 80. roku życia została zaszczepiona

Przetestowano nauczycieli wracających do szkół. Pozytywny test na COVID-19 otrzymało 2,4 tys. z nich

Szczepienia przeciwko COVID-19. Czy Polacy mogą zaszczepić się w innym kraju Unii Europejskiej?

Julia Kramek

Minął 13. miesiąc, od kiedy Julia nie opuściła domu. „Nie chcę ryzykować życiem”

Eksperyment w Indonezji. Szczepienia na COVID-19 najpierw otrzymują osoby młode

Szczepionka

Ruszyły zapisy na szczepienia przeciw COVID-19. Co warto wiedzieć?

Szczepionki

Farmaceuci będą mogli szczepić przeciw COVID-19

szczepienie przeciw koronawirusowi

Coraz więcej Polaków chce się zaszczepić przeciwko COVID-19 – wskazuje najnowszy sondaż

Najpopularniejsze

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Basia Kędzior

Hello My Hero. „Wygląd nie mówi o tym, kim się jest, czy jest się lepszym, czy gorszym. Każdy ma tak samo ważny powód i prawo do życia” – mówi Basia Kędzior, dziewczyna z rybią łuską

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

para w łóżku

Pozycje seksualne, czyli jak urozmaicić seks. Najlepsze pozycje

białe plamy na paznokciach

Białe plamy na paznokciach – co oznaczają i jak się ich pozbyć?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Klara Roterska

Klara Roterska: Nikt nie chciał wpisać mi w kartę leczenia słowa „gwałt”, wpisywali „przykre zdarzenie”

Morsowanie – wady i zalety. Czy naprawdę warto wbiec do lodowatej wody?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Objawy odstawienia alkoholu. Jakie są korzyści z niepicia alkoholu?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?