Żelazo – suplementacja
„Każdorazowa suplementacja żelaza musi wynikać z rzeczywistych wskazań i być monitorowana. Nadmiar żelaza jest szkodliwy, prowadzi do dysbiozy i zaburzeń mikroflory jelit, a także jest źródłem wolnych rodników działających prozapalnie” – pisze w swoim najnowszym poście Zofia Winczewska, farmaceutka.
Co jeszcze powinniśmy wiedzieć o żelazie?
„Warto łączyć żelazo z laktoferyną (LF), która korzystnie oddziałuje na wchłanianie żelaza i niweluje nieprzyjemne skutki uboczne, nierzadko towarzyszące terapii żelazem. LF wychwytuje i wiąże jony żelaza. Tym samym reguluje poziom żelaza w ustroju, jednocześnie ograniczając dostęp do “prowiantu” patogennym drobnoustrojom, hamując ich rozwój. W badaniach na kobietach ciężarnych wykazano nawet, że laktoferyna stosowana w pojedynkę była skuteczniejsza od preparatów żelaza bez uciążliwych skutków ubocznych” – wymienia farmaceutka.
Ekspertka dodaje, że korzystnym dodatkiem może być także probiotyk (mianowicie Lactobacillus plantarum 299v). W badaniach wykazano, że poprawiał wchłanialność żelaza i korygował dysbiozę.
Dobrze tolerowaną postacią żelaza jest forma elementarna. Ma lepszą biodostępność, lepiej się wchłania i jest „łagodniejsza” dla przewodu pokarmowego od klasycznych soli żelaza. Nie powoduje też metalicznego posmaku i przebarwienia zębów. Dobrym rozwiązaniem może być także postać liposomalna.
Rolki
Z czym łączyć (i nie) żelazo?
Rozwiń„Uwaga na multiwitaminy! Często do takiego pakietu jest dodawane żelazo, jeżeli nie potrzebujesz – nie bierz żelaza „na zaś”. Nie łącz żelaza z magnezem, cynkiem, wapniem ani NLPZ (ibuprofen, diklofenak, naproksen) czy IPP (omeprazol, pantoprazol). Z kolei żelazo lubi się z witaminą C, która podbija wchłanianie żelaza” – dodaje Zofia Winczewska.
Zofia Winczewska
„Farmaceutka pomagająca w racjonalnej suplementacji, blogerka, szkoleniowiec” – tak o sobie mówi mgr Zofia Winczewska. Specjalistka jest aktywna w mediach społecznościowych, a jej konta na Instagramie i Facebooku obserwuje coraz więcej osób.