Jacek Borkowski i Zbigniew Urbański zostali twarzą kampanii edukacyjnej „Krwiomocz? Działaj!”, którą zorganizowała Fundacja Wygrajmy Zdrowie. Obaj panowie sami niedawno bywali częstymi pacjentami w gabinetach lekarskich.
Zbigniew Urbański przez rok walczył z krwinkomoczem
U Zbigniewa Urbańskiego badania laboratoryjne wykazały krwinkomocz, czyli wzrost zawartości czerwonych krwinek powyżej progu fizjologicznego (powyżej 3-5 w polu widzenia). Mocz nie był zabarwiony na kolor czerwony czy brunatny, jak zdarza się w przypadku krwiomoczu.
– Doskonale pamiętam, ile musiałem wtedy przejść badań, także pod kątem nowotworowym. Kosztowało mnie to wiele nerwów i strachu. A zaczęło się od powrotu z zimowego weekendu w Białowieży. Miałem wrażenie, że coś mnie pogryzło. Do tego doszła 40-stopniowa gorączka, a na głowie pojawiły się strupy – wspomina.

Zbigniew Urbański / fot. materiały promocyjne kampanii
Dziennikarz chodził od lekarza do lekarza, szukając przyczyny, wykonywał regularne badania. Wszystkie parametry wróciły do normy – poza krwinkomoczem. Trwało to rok. Ostatecznie lekarz rodzinny zaczął podejrzewać uszkodzenie nerek.
– Po tych doświadczeniach wiem, że krwinkomocz może być pierwszym sygnałem mówiącym o tym, że z organizmem dzieje się coś niepokojącego. Z moich obserwacji wynika, że mężczyźni zapominają o regularnych badaniach. Niektórzy ten temat po prostu lekceważą. Tymczasem każdy facet po 40. roku życia powinien robić sobie badania raz w roku – mówi Zbigniew Urbański.
Rolki
Sam jest bardzo zdyscyplinowany. Choruje na Hashimoto, więc kontroluje tarczycę. Po rodzicach ma wysoki cholesterol, więc regularnie przyjmuje leki. Raz w roku robi badania profilaktyczne, łącznie z USG jamy brzusznej, w ramach podstawowej opieki medycznej, a jeśli jakieś badania nie są refundowane przez NFZ, to dopłaca. Nie zapomina też o kolonoskopii, na którą zgłasza się co 4 lata.
Jacek Borkowski zaczął bardziej szanować swoje zdrowie
W kampanię zaangażował się aktor Jacek Borkowski. Po ponad 40 latach palenia papierosów w końcu skończył z nałogiem.
– Przestałem palić, bo się boję, że zachoruję na nowotwór. To palenie papierosów jest bezpośrednią przyczyną chorób onkologicznych, w tym raka pęcherza moczowego – mówi aktor.
Warto wiedzieć, że w grupie ryzyka są też bierni palacze.
Drugą przyczyną zachorowań na raka pęcherza moczowego jest kontakt z substancjami chemicznymi, takimi jak aminy aromatyczne. Często stosuje się je przy produkcji skór, farb, gum, tekstyliów, asfaltu czy słomy. Ryzyko zachorowania na ten nowotwór rośnie wraz z wiekiem. 90% chorych z rakiem pęcherza to osoby w wieku powyżej 55 lat, a najwyższa zachorowalność na ten rodzaj nowotworu występuje w szóstej, siódmej i ósmej dekadzie życia.
Jacek Borkowski zaczął bardziej szanować swoje zdrowie po tym, jak ciężko przeszedł zakażenie koronawirusem. Jego szanse na przeżycie lekarze określali na 20 procent.
– Po tych doświadczeniach regularnie raz w roku badam krew i mocz. Do tego samego namawiam panie i panów. Warto wybrać sobie charakterystyczny termin, aby nie zapomnieć o badaniu. Mogą to być np. okolice dnia urodzin czy data przeglądu auta lub termin ubezpieczenia samochodu – radzi.
Rak pęcherza moczowego – jak się objawia?
Rak pęcherza moczowego to jeden z najczęściej występujących nowotworów złośliwych u Polaków. Każdego dnia taką diagnozę słyszy 17 osób. 11 pacjentów dziennie z powodu tego raka umiera.
W związku z tym tak ważne jest, aby nie lekceważyć pierwszych objawów. Ten typowy to obecność krwi w moczu. Krew nie musi być w moczu stale. Może pojawiać się od czasu do czasu. Inne objawy to częstsze niż zwykle oddawanie moczu, pieczenie w cewce moczowej, uczucie parcia na pęcherz. W zaawansowanym stadium choroby pojawia się ból w podbrzuszu, dyskomfort w miednicy i w okolicy lędźwi.
W ramach kampanii funkcjonuje strona www.krwiomoczdzialaj.pl, na której znaleźć można m.in. interaktywną mapę z listą ośrodków zajmujących się leczeniem choroby.

Logo kampanii „Krwiomocz – działaj”