Przejdź do treści

„Żądam edukacji menstruacyjnej od wczesnych lat szkolnych, a w reklamach podpasek krwi w kolorze krwi, a nie paryskiego błękitu” – mówi Anna Zajdel, aktywistka

Anna Zajdel, fot. Beata Zajdel
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Letnia sałatka z kurkami. Odrobina lasu na talerzu
Jak być aktywną, nie chodząc na siłkę? Zdradzają Kasia Bigos i Andrzej Bogdał
5 największych kuchennych mitów
Twitter.com
W kobietach siła! 10-letnia alpinistka zdobyła siedmiotysięcznik. „To jak być królową świata” – mówi
Jabłka na patyku. Uważaj, ten deser może uzależnić!

– Wojna, zabijanie, horror i przemoc są wytłumaczalne i bardzo proste, a miesiączka jest do dziś tajemnicą, która dodatkowo przytrafia się kobietom, które to z reguły świata i religii są podgatunkiem człowieka i mężczyźni się kobiet boją. A że mamy patriarchat jak świat długi i szeroki, to ani miesiączki nie badamy wystarczająco głęboko, ani nie przestajemy się jej bać. Gdyby mężczyźni mieli okres, dawno temu byłoby wiadomo, dlaczego tak jest i nikt by się okresu nie brzydził – mówi Anna Zajdel, aktywistka i autorka haftów, które oprócz feministycznych postulatów zdobią krople krwi menstruacyjnej. 

Ewa Podsiadły-Natorska: Istnieje menstruacyjne tabu?

Anna Zajdel: Istnieje. Boimy się miesiączki, bo kulturowo zgodziliśmy się, by świadczyła o nieczystości, dysfunkcji i czymś strasznym, niechcianym i do dziś pokutuje przekonanie, że miesiączka to coś złego. Wystarczy, że istnieje powiedzenie „przeżywasz jak mrówka okres” lub, o zgrozo, używane przez same kobiety „trudne dni”. Trud kojarzy się z czymś niechcianym i wyczerpującym, a w tym przypadku z czymś wstydliwym i gorszym. Mówię o miesiączce jako normalnej części cyklu każdej dojrzałej dziewczynki i kobiety. Nie mówię o zaburzeniach menstruacyjnych wynikających z chorób. Wstydzimy się miesiączki programowo.

W reklamach krew menstruacyjna jest niebieska. Co sądzisz o takim przekazie?

Ostatnio zaczęłam myśleć życzeniowo, ale też tak tłumaczyć te reklamy, że błękitna krew jest królewska, zatem okres to królewski stan i w reklamach tak go obrazują, żeby wspierać kobiety, a nie działać przeciwko nim. Oczywiście tak nie jest. Okres w reklamach to coś wielce wstydliwego, a kolor czerwony byłby oburzający. Znów wskazuję na to, że tworząc kulturę, godzimy się na to. Ta zgoda płynie z bierności i braku gotowości do działań na rzecz normalizacji tematu miesiączki. Jeśli zawiązywałyby się ruchy menstruacyjne, dziewczyny grupowałyby się i wspierały nawzajem swoje akcje, zaczęłoby się coś zmieniać. Na szczęście mam wrażenie, że to się powoli dzieje.

 

pms

Trudno to pojąć. Oglądamy „Teksańską masakrę piłą mechaniczną” albo inne krwawe horrory, a wstydzimy się czegoś tak naturalnego jak okres?

Tak, bo wojna, zabijanie, horror i przemoc są wytłumaczalne i bardzo proste, a miesiączka jest do dziś tajemnicą, która dodatkowo przytrafia się kobietom, które to z reguły świata i religii są podgatunkiem człowieka i mężczyźni się kobiet boją. A że mamy patriarchat jak świat długi i szeroki, to ani miesiączki nie badamy wystarczająco głęboko, ani nie przestajemy się jej bać. Gdyby mężczyźni mieli okres, dawno temu byłoby wiadomo, dlaczego tak jest i nikt by się okresu nie brzydził.

Chcesz zapomnieć o PMS?

Drażliwość, bolesne piersi, zatrzymywanie wody. Każda z nas przechodzi zespół napięcia przedmiesiączkowego inaczej i każda ma prawo do wsparcia w tym czasie. Sprawdź jak może Cię wesprzeć WIMIN.

Sprawdź

Wiem na pewno, że gdybyśmy nie słyszały latami, że miesiączka to „trudne dni”, „wstydliwy temat”, „przeżywasz jak mrówka okres”, „masz ciotę?”, „taki los kobiety” i gdybyśmy zarówno w szkole, jak i w domu mogły o tym swobodnie i życzliwie rozmawiać, nie byłoby ani potrzeby przełamywania tabu, ani problemu z wieloletnim rozpoznawaniem potrzeb swojego ciała. Bo nie da się inaczej nazwać nieczytania bóli, zagłuszania ich środkami uśmierzającymi, chwytania się środków hormonalnych, żeby łagodzić i wpływać na długość krwawienia. Jestem przekonana, że promocja odpowiedniego modelu życia byłaby rozwiązaniem wielu dolegliwości menstruacyjnych.

Anna Zajdel, fragment tekstu "Rytualnie czysta" opublikowanego w zinie "Chaos w mojej głowie", nr 19 (czerwiec 2019)

Pamiętam sytuację z lekcji w-f-u w gimnazjum. Gdy któraś z nas mówiła naszemu wuefiście, że jest niedysponowana, niemożliwie się czerwienił i o nic więcej nie pytał. Z czasem zaczęłyśmy to wykorzystywać i bez przerwy byłyśmy niedysponowane. Mężczyźni też mają problem z menstruacją, z miesiączkującymi kobietami i z mówieniem o tym?

Tak, mężczyźni brzydzą się okresem, bo tak zostali wychowani. Zresztą dziewczynki też są do tego dostosowywane – do nielubienia i ukrywania faktu miesiączki. Źródeł należy szukać w religiach. Kobieta nieczysta nie mogła robić właściwie nic, strach przed miesiączką jest więc głęboko w nas zakorzeniony.

Coraz więcej dziewczyn buntuje się przeciwko unikaniu tematu menstruacji – widać to np. po zdjęciach na Instagramie. Serwis próbuje je jednak konsekwentnie banować.

Mnie się to nie zdarzyło, ale fakt, że nie publikuję zbyt wielu obrazków z krwią i nie obserwuję zbyt wielu profili, gdzie ta krew się pojawia.

 

Anna Zajdel
Mężczyźni brzydzą się okresem, bo tak zostali wychowani. Zresztą dziewczynki też są do tego dostosowywane – do nielubienia i ukrywania faktu miesiączki. Źródeł należy szukać w religiach. Kobieta nieczysta nie mogła robić właściwie nic, strach przed miesiączką jest więc głęboko w nas zakorzeniony

Porozmawiajmy o aktywizmie menstruacyjnym. Czy jest potrzebny? Jakiego typu są to działania i czy przynoszą skutek?

Jest bardzo potrzebny. Wciąż nie ma jednak wystarczających ruchów, żeby popchnąć temat do przodu, więc trudno powiedzieć, co to dokładnie jest i czy jest skuteczne. Widzę, że na przestrzeni dziesięciu lat coś ruszyło, zaczęło się dziać – powoli, ale jednak. Ostatni czas pokazuje, że dziewczyny i kobiety rosną w siłę, więc i w kwestii miesiączki coś zaczęło się zmieniać. Myślę, że wszelkie działania na rzecz normalizacji menstruacji i edukacji menstruacyjnej są dobre. Pisanie, sztuka, performensy, festiwale, strony i profile prywatne. Jeśli czujemy, że chcemy się wyrazić – róbmy to!

Ostatnio koleżanka wysłała mi zdjęcie mandali, którą namalowała krwią menstruacyjną, napisała, że było to wyjątkowe doświadczenie. Rozumiem ją. Ilekroć wyszywam na szmatkach z krwią, przeżywam katharsis. Ilekroć pomyślę, że za kilkanaście lat nie będę już miesiączkować, to jestem przerażona, przestraszona i zaczynam panikować, myślę nawet, żeby zamrozić sobie tej swojej krwi, żeby móc się nią cieszyć też po menopauzie. Ilekroć czytam literaturę menstruacyjną, czuję niezwykłą więź z kobietami i napawa mnie to zgodą i akceptacją, rozumieniem pływów, poczuciem cykliczności i całości.

Anna Zajdel, fragment tekstu "Rytualnie czysta" opublikowanego w zinie "Chaos w mojej głowie", nr 19 (czerwiec 2019)

Prace autorstwa Anny Zajdel

Tworzysz tzw. sztukę menstruacyjną.

Nie lubię pisać o swojej sztuce. Jest moim głosem, zaangażowanym w sprawy kobiet. Dziesięć lat temu moja krew menstruacyjna stała się moją farbą i narzędziem wyrazu i tak już zostało. Wtedy malowałam nią obrazy i robiłam z niej użytek do multimedialnych performensów, dziś wyszywam wkoło niej ważne dla mnie kwestie.

 

Między innymi właśnie poprzez swoją sztukę domagasz się darmowych, biodegradowalnych podpasek i tamponów – dla wszystkich kobiet i wszędzie.

Wyszyłam te żądania na zakrwawionych szmatkach i napisałam artykuł do niezależnego pisma „Chaos w mojej głowie” o miesiączce w ogóle. Na tyle stać mnie czasowo i energetycznie na razie. Plan jest taki, że przy Fundacji Feminoteka będę robić wirtualny zbiór literatury i sztuki menstruacyjnej, to pierwsze ruchy. Chętnie podejmę współdziałania z osobami, które zechcą działać na szczeblu ekonomii. Zdjęcie podatków ze środków higienicznych byłoby znacznym ułatwieniem dostępu do podpasek i tamponów, a w kolejnych lub równoległych działaniach można byłoby wpływać na producentów, żeby środki te były biodegradowalne, w końcu Matka Ziemia już nie wytrzymuje naszych odpadów.

A darmowe powinny być dlatego, że to są środki konieczne do utrzymania zdrowia i podstawowe do funkcjonowania połowy społeczeństwa, więc czemu wciąż za nie płacimy?

 

Anna Zajdel
Zdjęcie podatków ze środków higienicznych byłoby znacznym ułatwieniem dostępu do podpasek i tamponów, a w kolejnych lub równoległych działaniach można byłoby wpływać na producentów, żeby środki te były biodegradowalne, w końcu Matka Ziemia już nie wytrzymuje naszych odpadów

Myślę, żeby zrobić ziołowe podpaski. Ususzyć ziół, które są dobre dla śluzówki pochwy, skuteczne w miesiączce w działaniu oczyszczającym i przeciwbólowym, przeciwzapalne, przeciwskurczowe i wypełniać nimi wielorazowe saszetki. Po użyciu zioła wyrzucasz do kompostu, a materiał pierzesz. To chyba będzie kolejny etap dbania o siebie i ziemię i poznawania tajników miesiączki. Chciałabym przez te 7 lat życia, kiedy krew płynie, rozmawiać o cyklu z innymi dziewczynkami, dziewczynami, kobietami, uczyć się o nim, poznawać i tworzyć kulturę miesiączki, słuchać opowieści, doświadczać świadomie i z gotowością i godnością przyjmować zmiany

Anna Zajdel, fragment tekstu "Rytualnie czysta" opublikowanego w zinie "Chaos w mojej głowie", nr 19 (czerwiec 2019)

Dla dobra Matki Natury zrezygnowałaś z tamponów i podpasek na rzecz podpasek szytych z tkanin.

Przez blisko osiem lat używałam kubeczka menstruacyjnego. Potem przerzuciłam się na uszyte z tkanin odzyskanych podpaski. Najpierw szyłam je dla siebie, później dla innych. Teraz używam już tylko ich. Od szesnastu lat nie stosuję podpasek ani tamponów, co wynika z mojej świadomości śmieciowej, ale również ze względów zdrowotnych. Stworzyłam stronę internetową, gdzie zebrałam informacje o szkodliwości środków higieny intymnej. Z moich obliczeń wynika, że dzięki szyciu podpasek zaoszczędziłam do tej pory Ziemi kilkadziesiąt kilo śmieci. Jeśli obydwie moje przyjaciółeczki też używają tylko podpasek z tkanin z odzysku, to oszczędziłyśmy Ziemi wspólnie kilkaset kilo śmieci.

 

Anna Zajdel – aktywistka, feministka, wokalistka punkowej grupy El Banda oraz futurystycznej Santy Ireny. Artystka ekstremalna. Swoje prace publikuje w sieci jako Atakamakata („współczesne wydanie recyklingu użytkowego: dla szanujących się kobiet szyję podpaski wielorazowe, a dla smakoszy dobrego dizajnu wyszywam makatki”). Prekursorka tzw. sztuki menstruacyjnej zaangażowanej, mówi o sobie kraftywistka. Interesuje się kulturą miesiączki – organizowała wystawy poświęcone sztuce menstruacyjnej, kolekcjonuje książki związane z okresem. Prowadzi warsztaty hafciarskie Dobre Ciało.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Hormony działają na podstawie tego, co jemy. Jeśli nie jemy zgodnie ze swoim metabolicznym IQ, brak nam energii, koncentracji i mamy kłopoty z układem pokarmowym” – mówi dietetyczka Agnieszka Pająk

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

„W Chinach medycyna chińska przygotowuje przyszłych rodziców już rok przed planowaną ciążą. Dzięki temu depresja poporodowa nie zdarza się tam często” – mówi Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Milena Nosek

„Znam organizmy, które nie szczędzą sobie cukru, smażenia, jedzą na co i kiedy mają ochotę, osiągają przy tym sukcesy i czują się wspaniale. Pytanie tylko – do kiedy?” – mówi Milena Nosek, dietetyk tancerzy

Zainteresują cię również:

„Kobiecość to nie tylko wewnętrzna siła, chęć życia, dążenie do celu, ale i momentami łzy, które sprawiają, że jesteśmy silniejsze”. „Życie po raku” w cyklu HZ: „Kobiecość to dla mnie…”

Instagram.com

„Nie w porządku jest to, że zdjęcia takie jak powyższe oburzają, a to tylko czysta podpaska i ketchup”- młoda feministka podjęła ważny temat

Chcesz podkręcić swój seksualny apetyt? Sprawdź, czy twoja dieta jest bogata w tę witaminę

„W czasie miesiączki lubię się zaszyć, spać, regenerować, obejrzeć coś miłego i pozwolić sobie czuć wszystko, co wtedy do mnie przychodzi” – mówi Barbara Pietruszczak, współautorka fanpage „Pani Miesiączka”

„Polki pozwalają, żeby bez końca dokładać im obowiązków. A zdrowy egoizm jest po to, żeby czasem powiedzieć nie” – mówi Karolina Cwalina-Stępniak, autorka książki „#girlstalk Dziewczyny, rozmowy, życie”

https://www.instagram.com/cialopozytyw/

Czy są powody, przez które lubicie menstruować? Pytanie zadane przez aktywistkę ze Szczecina poruszyło Instagram

odporność

„Zaniedbujemy nasze zdrowie, nie korzystając z dobrodziejstw, jakie daje nam współczesna medycyna” – o naszej odporności mówi Barbara Joanna Bałan, immunolog i internista

Polski design rządzi! Poznajcie trzy marki: WIMIN, Resibo i Yope

okres

Dla pracodawcy przez 9 dni w roku jesteśmy nieproduktywne. Może warto pomyśleć o urlopie menstruacyjnym w Polsce?

pms

Paulina Kitlas-Śliwińska: gdyby to mężczyźni cierpieli na PMS, to sposób na niego znaleziono by już dawno

Po czterdziestce seks jest najlepszy! Poznaj 5 niezwykłych faktów dotyczących kobiecego ciała

5 profili na Instagramie, które odczarowują temat miesiączki

Jak zmienia się seks po 50-tce? Poznaj 5 sposobów, żeby nadal mieć frajdę w łóżku

Pochwica

„Panuje u nas przekazywane z babki na matkę i z matki na córkę przyzwolenie na takie traktowanie seksualności kobiet: ma boleć” – dr Beata Wróbel o pochwicy

pms

„O PMS lubi się żartować, bo to przecież tylko gorsze dni kobiety. Tymczasem u podłoża PMS leży nierównowaga hormonalna”. Jak na nią wpłynąć, tłumaczy dietetyczka i naturopatka Monika Skuza

Co na zły nastrój, PMS i bóle głowy? Szafran!

Co na zły nastrój, PMS i bóle głowy? Szafran! O jego cennych właściwościach rozmawiamy z ekspertem

https://www.istockphoto.com/

Od 8 do 17 tysięcy sztuk. Tyle każda z nas zużywa średnio w ciągu całego życia podpasek i tamponów. Warto więc zwracać uwagę na ich skład

Instagram: https://www.instagram.com/pani_fizjotrener/

Kolor krwi menstruacyjnej może dużo powiedzieć o stanie twojego zdrowia. Wyjaśnia fizjoterapeutka

Liść damiany łagodnie uspokaja, poprawia nastrój, działa przeciwlękowo

„Liść damiany łagodnie uspokaja, poprawia nastrój, działa przeciwlękowo, a to się przekłada również na wzmocnienie popędu seksualnego”

„Tak zwane „środowisko” feministyczne niesłusznie upatruje w nas konkurencję. A feminizm w Polsce potrzebuje pluralizmu” – mówią Agata Maciejewska i Kasia von Alexandrowitsch, założycielki „Dziewuchy Dziewuchom”

Niepokalanej mnisi

„Ma zbawienne działanie w łagodzeniu objawów PMS, takich jak: rozdrażnienie, zmiany nastroju czy bóle w okolicach brzucha oraz piersi”. Niepokalanek mnisi i jego pieprzna moc

Fot: freepik

„Pierwsza miesiączka? O nie, teraz już będziesz miała przechlapane do 50-tki…”. O tym, jak rozmawiać ze swoimi dziećmi o pierwszej menstruacji, mówi Patrycja Wonatowska, seksuolożka

Paulina Kitlas-Śliwińska: kluczem jest docenienie tego, co kobiece, a to oznacza kompletne przewartościowanie i przebudowanie systemu

Rozpal swoje zmysły naturalnym afrodyzjakiem. Damiana spełni się w tej roli idealnie