Cholesterol LDL a kawa
W organizmie człowieka znajduje się „dobry” i „zły” cholesterol – „dobry” to tzw. frakcja HDL, „zły” – to cholesterol LDL. Ten drugi sprawia, że dochodzi do poważnych schorzeń, m.in. miażdżycy oraz chorób układu sercowo-naczyniowego. Kiedy myślimy o powodach podwyższonego poziomu cholesterolu, zwykle przychodzą nam na myśl tłuste dania i produkty, takie jak smażony boczek, słonina, śmietana. Jednak jak się okazuje, wpływ na poziom „złego” cholesterolu może mieć również… kawa.
Temat ten poruszył na swoim profilu na Instagramie @dietetyka.opartanafaktach dietetyk Radosław Smolik.
– Warto wiedzieć, że spożycie kawy może niekiedy prowadzić do wzrostu poziomu lipoproteiny LDL we krwi. Dlaczego tylko niekiedy? Otóż w ziarnach kawy znajdziemy takie związki jak kafestol i kafeol, które charakteryzują się wieloma ciekawymi właściwościami, natomiast m.in. niestety prowadzą do wzrostu lipoproteiny LDL we krwi u ludzi. Natomiast obecność tych związków w kawie, napoju, który spożywamy, jest skrajnie różna z zależności m.in. od sposobu przygotowania – wyjaśnia Smolik.
Rolki
Jak najlepiej przygotowywać kawę?
Jak więc przyrządzać kawę, żeby uniknąć podniesienia poziomu cholesterolu LDL we krwi? Autor profilu na Instagramie @dietetyka.opartanafaktach zaznacza, że jednym z polecanych przez niego trików, dzięki któremu możemy uniknąć niekorzystnego wpływu na nasze zdrowie, jest stosowanie odpowiedniego filtra do kawy.
– Kawa filtrowana charakteryzuje się niską zawartością kafestolu i kafeolu. Natomiast kawa po turecku czy z french pressu charakteryzuje się znacznie wyższą zawartością wspomnianych związków – tłumaczy Radosław Smolik.
Kiedy więc następnym razem będziesz przyrządzać kawę, zastanów się dwa razy, który sposób przyrządzenia jej wybierzesz. Niby mała zmiana, a jednak ma znaczenie!
Dieta na cholesterol LDL – warzywa i mniej produktów odzwierzęcych
Chcąc zmniejszyć ilość cholesterolu LDL w organizmie, należy wprowadzić kilka zmian w diecie. Przyczyną jego wysokiego stężenia jest zazwyczaj duża ilość produktów pochodzenia zwierzęcego. Warto więc przede wszystkim:
- wyeliminować dużą ilość wędlin i tłustego mięsa (wieprzowinę, wołowinę, baraninę) – to główny czynnik wpływający na wysoki poziom złego cholesterolu;
- zrezygnować z jedzenia masła, smalcu, śmietany, pełnotłustego mleka oraz jego przetworów – zawierają duże ilości nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu;
- wprowadzić do diety olej (np. rzepakowy, słonecznikowy, z pestek winogron), oliwę oraz margarynę dobrej jakości – ich całkowita ilość powinna wynosić jednak maksymalnie dwie łyżki dziennie;
- wprowadzić do jadłospisu tłuste ryby – ryby morskie, głębinowe, które są bogate w kwasy omega-3, odpowiedzialne za podwyższanie w organizmie cholesterolu HDL i obniżanie frakcji LDL; jednocześnie warto zrezygnować z jedzenia łososia, śledzia, tuńczyka oraz makreli.
Dietetyka oparta na faktach
Dietetyka oparta na faktach to profil stworzony przez Radosława Smolika, dietetyka. Ekspert swoimi postami stara się rozwiązywać problemy z odżywianiem. Obala mity i wyjaśnia niezrozumiałe terminy. Konto śledzi obecnie 40 tys. osób!
Rozwiń