Przejdź do treści

Jeśli masz okres, bramka bezpieczeństwa może zapiszczeć. Influencerka opowiada, co ją spotkało na lotnisku

Kobieta przechodzi kontrolę bezpieczeństwa na lotnisku - Hello Zdrowie
fot. GettyImages
Podoba Ci
się ten artykuł?

Dużo podróżujesz i wydaje ci się, że wiesz już wszystko o kontroli bezpieczeństwa? Jest coś, co może cię zaskoczyć. Twórczyni internetowa Lindsey Gurk opublikowała w mediach społecznościowych wideo, w którym opowiada, jak została przeszukiwana przez pracowniczkę lotniska, ponieważ skaner wykrył coś podejrzanego w okolicy jej krocza.

„Czy ja mam tam naszyjnik?”

Jak opowiada Lindsey Gurk, kiedy przeszła przez bramkę w strefie kontroli bezpieczeństwa na lotnisku i poproszono ją o odejście na bok, sądziła, że chodzi o jej naszyjnik. Nie spodziewała się, że powodem szczegółowej kontroli mogą być majtki menstruacyjne.

— Spojrzałam w monitor. Pojawiło się żółte i czerwone ostrzeżenie w okolicy mojego krocza. Pomyślałam: „Czy ja mam tam naszyjnik?”. A chwilę potem: „O nie, mam na sobie 'pieluchę’”. To był drugi dzień miesiączki, miałam na sobie majtki menstruacyjne, bo to jedyna opcja dla mnie na ten dzień – opowiada influencerka w rolce na swoim profilu na Instagramie.

Gurk została zapytana, czy dodatkowa kontrola ma być przeprowadzona w osobnym pomieszczeniu, czy przy innych podróżujących. Postanowiła podejść do tematu z humorem.

„Powiedziałam: 'Och, możemy to zrobić tutaj. Po prostu teraz tam na dole jest ta cała sytuacja z 'pieluchami’. I chciałam ci tylko uświadomić, w co się pakujesz'” – zażartowała.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Wideo, wyświetlone przez miliony osób, szybko stało się viralem i wywołało w sieci spore poruszenie. Jednak jak się okazało, problem, który opisała Lindsey Gurk, jest dosyć powszechny. Zaraz po tym, jak opublikowała filmik, pojawiły się komentarze innych kobiet, które miały podobne doświadczenia.

„Dziewczyno, TAK. Mnie też to spotkało podczas okresu, a akurat podróżowaliśmy z rodziną i znajomymi” – pisze jedna z nich.

„Przydarzyło mi się dokładnie to samo. Czy to nie jest wystarczająco okropne, że lecimy samolotem, kiedy mamy okres? Musimy być jeszcze rewidowane?” – dodaje inna obserwatorka.

Kobieta w okularach z krótką grzywką patrzy przed siebie - Hello Zdrowie

„Pamiętaj o tym, gdy przechodzisz przez kontrolę bezpieczeństwa”

Lindsey Gurk w nagranej przez siebie rolce sugeruje, że powodem pojawienia się na ekranie skranera podwójnego ostrzeżenia, było wykrycie żelaza w jej krwi. Pierwiastek ten jednak występuje we krwi w postaci mikroskopijnych jonów, a wykrywacze reagują wyłącznie na skoncentrowane skupiska metali.

Jak wyjaśnia w rozmowie z „Faktem” rzecznik prasowy lotniska Poznań-Ławica, nowoczesne skanery faktycznie mogą wykrywać coś alarmującego u osób menstruujących. Nie jest to jednak, jak mówi, wcale związane z obfitością krwawienia, tylko z grubszą warstwą materiału w okolicy krocza – w postaci majtek menstruacyjnych lub podpaski.

„Właśnie to urządzenie wykrywa jako coś niepokojącego” — wyjaśnia Marcin Wesołek.

Warto też wiedzieć, że nie trzeba informować personelu lotniska podczas kontroli o tym, że mamy okres. Jednak, jeśli skaner wykryje podpaskę czy majtki menstruacyjne, możemy spokojnie wytłumaczyć Służbie Ochrony Lotniska, czym może być to spowodowane. Dodatkowa kontrola powinna być przeprowadzona z poszanowaniem naszych granic osobistych.

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.
Podoba Ci
się ten artykuł?