„Jazda bez trzymanki”
Michał i Adrianna Tyszka (wcześniej Jasiaczek) to uczestnicy 9. edycji programu „Rolnik szuka żony”, którzy szybko zdobyli sympatię widzów. Na ich oczach para się poznawała, ogłaszała swoje oświadczyny, aż w końcu – wyznała sobie miłość na ślubnym kobiercu. Jednak po ceremonii małżeństwo, w przeciwieństwie do innych związków znanych programu, zamilkło. I choć wydać by się mogło, że po prostu chcieli się cieszyć miłością z dala od blasku reflektorów czy tysięcy obserwatorów w mediach społecznościowych, powód był inny.
W nowym formacie Telewizji Polskiej pt. „Rolnik szuka żony. Odwiedziny” para zdradziła, że ma dwuletnią córkę Zosię, co zaskoczyło wielu ich fanów, którzy nie mieli o tym pojęcia. Opowiedzieli też o tym, z czym Ada mierzyła się po porodzie.
Jak wyjaśnia Michał, w ciąży jego żona nie miała żadnych problemów zdrowotnych, również psychicznych. Nic nie zapowiadało kryzysu, który pojawił się tuż po narodzinach Zosi.
„Po porodzie była jazda bez trzymanki. To nie była depresja, to nie był baby blues, to była psychoza poporodowa. To jest bardzo silny stan psychiczny, gdzie ja byłam oderwana od rzeczywistości. Bardzo mało spałam, była wykończona psychicznie i fizycznie. To był tak ciężki stan, czasami trudno jest to wytłumaczyć, opisać słowami” – opowiada Ada. „To jest okropne patrzeć na swoją córkę i nie czuć kompletnie nic, ale nie tylko na córkę. To był stan, w którym ja nie poznawałam Michała. Patrzyłam na niego i nie poznawałam własnego męża” – dodaje.
Rolki
„W jej oczach nie było życia”
Jej mąż Michał starał się ją wspierać, jak tylko mógł, ale czasem jemu też brakowało sił, żeby stawić czoło problemom zdrowotnym żony. Jak wyznaje, gdy patrzył na Adę, jego serce „rozsypywało się w kawałki”.
„Patrząc w jej oczy, tam nie było życia. To było najgorsze, co mnie w życiu spotkało, bo ja się bałem, że moja żona z tego nie wyjdzie” – wyznaje uczestnik programu „Rolnik szuka żony”.
Opowiada, że gdy jego żona była w „niepojętym amoku”, wielokrotnie mówiła, że „umiera”. Myślał wtedy: „Po co to wszystko, skoro ma się teraz skończyć?”. Na szczęście czujność bliskich, szybka reakcja i specjalistyczna pomoc sprawiły, że Ada stopniowo zaczęła odzyskiwać swoje dawne „ja”.
Jak wspomina w „Pytaniu na Śniadaniu”, w którym pojawiła się po emisji odcinka programu, bardzo ważne było dla niej wsparcie kobiet w jej otoczeniu, które szybko wychwyciły, że dzieje się z nią coś złego i stworzyły sieć wsparcia.
Rozwiń„Na początku zauważyła to szwagierka, zaraz z teściową. Potem one zadzwoniły do mojej mamy, zadzwoniły do mojej siostry. Najpierw przyjechała moja siostra na Podlasie, żeby pomóc, później przyjechała moja mama. Wiadomo, że one też miały swoje życie, też miały swoją pracę, więc musiały jakoś się wymieniać, ale dzięki temu, że się wymieniły, cały czas ktoś nade mną czuwał i nad dzieckiem” – opowiada Ada.
„Nie należy się tego wstydzić, że coś takiego nas spotkało. Wzięliśmy to na klatę i to przeżyliśmy” – podsumowuje Michał.
Psychoza poporodowa – co to jest?
Psychoza poporodowa dotyka 1-2 na 1000 kobiet po urodzeniu dziecka. Jest to najcięższe zaburzenie występujące w połogu, którego nie wolno lekceważyć i mylić z łagodnym „baby bluesem” czy nawet z depresją poporodową.
Do objawów psychozy poporodowej należą m.in.:
- podejrzliwość,
- nadmierne pobudzenie,
- częste wahania nastroju,
- problemy ze snem,
- napady lęku,
- urojenia (przekonanie, że np. dziecko jest opętane),
- halucynajcje (np. słyszenie głosów nakazujących zrobić krzywdę sobie lub dziecku),
- utrata kontaktu z rzeczywistością (kobieta nie wie, kim jest, gdzie jest i co się dzieje).
Psychoza poporodowa zazwyczaj pojawia się po 2-4 tygodniach po urodzeniu dziecka. Ze względu na nasilenie objawów konieczna jest natychmiastowa pomoc lekarza i najczęściej również hospitalizacja. Najsilniejsze objawy zaburzenia utrzymują się od 2 do 12 tygodni, a pełny powrót do zdrowia zajmuje od 6 do 12 miesięcy.
Ważne! Jeśli Ty lub Twoi bliscy mierzycie się z kryzysem psychicznym, pamiętajcie, że nie jesteście sami i pomoc jest dostępna. Istnieją bezpłatne, całodobowe i anonimowe linie wsparcia, gdzie dyżurują specjaliści gotowi nieść natychmiastową pomoc.
• 116 123 – Telefon Zaufania dla Osób Dorosłych w kryzysie emocjonalnym. Jest bezpłatny, anonimowy i działa przez całą dobę. Możesz również skorzystać z czatu i formularza kontaktowego na stronie 116sos.pl.
• 800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla Osób w Stanie Kryzysu Psychicznego. Linia jest całodobowa, bezpłatna i obsługiwana przez psychologów Fundacji ITAKA. Więcej informacji oraz czat znajdziesz na stronie liniawsparcia.pl.
• 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. Bezpłatna, anonimowa infolinia działająca 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.
Sytuacje nagłe i zagrożenie życia
Jeśli kryzys jest nagły, a zdrowie lub życie Twoje bądź kogoś bliskiego jest bezpośrednio zagrożone, zadzwoń pod numer alarmowy 112 lub 999.