Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

4 sposoby na pogodzenie się

4 sposoby na pogodzenie się
Ilustracja: shutterstock

Kłótnie – z partnerem, szefem, rodzicem, przyjacielem – zdarzają się każdemu. I każdy chciałby rozwiązać konflikt szybko i skuteczniejsze. Oto 4 wskazówki, które działają naprawdę – i przy drobnej różnicy zdań, i przy większym nieporozumieniu.

Mów w kategoriach korzyści

Zamiast długiego przekonywania, że trzeba zakopać wojenny topór, czy rozwlekłego usprawiedliwiania tego, co zrobiliśmy, warto pokazać drugiej stronie, dlaczego zgoda zwyczajnie jej się opłaca. Zwykle argumentów gotowych do użycia jest co najmniej kilka. - Gdy między ludźmi panuje zgoda, zachowują się oni w swojej obecności bardziej naturalnie. Nie marnują też energii na to, żeby zachować przy drugiej osobie wzmożoną czujność związaną z powiedzeniem czegoś niewłaściwego. Czegoś, co mogłoby ich za bardzo odsłonić - zauważa psycholog Beata Dutkiewicz. "Słuchaj, gdy wyjaśnimy sobie to nieporozumienie, będziemy mogli skupić się na tym, co mamy tu do zrobienia. Załatwimy to sprawniej!" - tak może brzmieć przykładowe zdanie wypowiedziane do patrzącego na nas niechętnie kolegi z pracy.

Odłóż emocje, bądź rozsądny!

Zamiast emocji, wybierz rozsądek. Brzmi banalnie, a działa. - Zwykle gdy mamy wyciągnąć do kogoś rękę na zgodę, nadmiernie skupiamy się na opowiadaniu o tym, co czujemy. O uczuciach takich jak smutek, rozczarowanie, przywiązanie czy żal oczywiście warto wspomnieć. Równie ważne wydaje się uświadomienie sobie, ile w decyzji o pogodzeniu się jest chłodnej kalkulacji - mówi psycholog. Pamiętając o własnym rozsądku, warto też odwoływać się do rozsądku osoby, z którą się godzimy, mówiąc: "Wiem, że racjonalnie podchodzisz do życia. Odłóżmy emocje na bok. Zwłaszcza te negatywne!". Zauważ, że z osobą rozsądnie podchodzącą do życia bardziej... chce się być w zgodzie. Z prostego powodu: bo wydaje się ona bardziej wiarygodna! - Czasami zadziałać może też magiczne zdanie w rodzaju "Życie jest krótkie. Szkoda je marnować na nieporozumienia!" - sugeruje Beata Dutkiewicz. Odnosi nas ono jednocześnie zarówno do sfery emocji, jak i rozsądku...

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

najpopularniejsze artykuły

Powiązane artykuły

Foch mile widziany!

Podobno każda kobieta po prostu musi raz na jakiś czas „strzelić focha”. Ale nie każda wie, że foch jest...
Podobno każda kobieta po prostu musi raz na jakiś czas „strzelić focha”. Ale nie każda wie, że foch jest słabą bronią. Najzwyczajniej w świecie nie działa. Co gorsza, jego skutek bywa odwrotny do zamierzonego. Dlaczego?

Jak przyznać się do błędu?

Nikt nie lubi popełniać błędów. Ale jeszcze gorsza niż sam błąd bywa konieczność przyznania się do niego....
Nikt nie lubi popełniać błędów. Ale jeszcze gorsza niż sam błąd bywa konieczność przyznania się do niego. Zwłaszcza jeśli przyznać się trzeba... publicznie. Poznaj wskazówki, jak głośno powiedzieć o swojej pomyłce i jeszcze na tym zyskać!

5 kroków do sensownej kłótni

Znacie parę, która nigdy, absolutnie nigdy się ze sobą nie pokłóciła? No właśnie. Może nie warto unikać...
Znacie parę, która nigdy, absolutnie nigdy się ze sobą nie pokłóciła? No właśnie. Może nie warto unikać kłótni za wszelką cenę? Pytanie tylko, co z nią zrobić, jak już się pojawi. Da się zrobić tak, by wynikiem było coś więcej niż tylko nerwy i złość.

Powiedz "TAK!" asertywności

Kiedyś musiał nadejść ten moment. W końcu staniesz silnie na dwóch nogach, popatrzysz rozmówcy prosto...
Kiedyś musiał nadejść ten moment. W końcu staniesz silnie na dwóch nogach, popatrzysz rozmówcy prosto w oczy i powiesz jedno krótkie, proste słowo: NIE. To takie proste… Naprawdę?