Przejdź do treści

Przyjaźń po rozstaniu

„Zostańmy przyjaciółmi”!?
Ilustracja: www.facebook.com/salamiwestern
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Dziewczynka w różowymswetrze siedzi na podłodze w przedszkolu i bawi się klockami
Smog – oczyszczacze powietrza w poznańskich żłobkach
Mrożone jeżyny i maliny
Mrożonki – co można mrozić, a czego lepiej nie
Położna trzyma rękę na brzuchu ciężarnej kobiety
Nowe standardy opieki okołoporodowej już od stycznia
Czy odchudzanie do świąt ma sens? Dietetyk odpowiada
mierzenie obwodu brzucha
RFM – nowy sposób pomiaru tkanki tłuszczowej

Dziewięć na dziesięć porzucanych kobiet, słysząc: „zostańmy przyjaciółmi”, ma ochotę po raz pierwszy w życiu wypróbować swój prawy sierpowy. Większość mężczyzn po otrzymaniu takiej propozycji odwraca się na pięcie. Bo to banał, kicz, obraza. Ale czy naprawdę nie ma szans na zbudowanie przyjaznej relacji między byłymi partnerami? Od czego zależy powodzenie tak odważnego pomysłu i w jakich sytuacjach jest on z góry skazany na porażkę?

Czy propozycja przyjaźni odbierana jest jak obraza tylko i wyłącznie z racji cierpienia porzucanej osoby? Nic bardziej mylnego. Są oczywiście sytuacje, w których osoba porzucona nadal kocha, więc sam fakt zerwania znajomości jest dla niej niezwykle bolesny. W takich okolicznościach trudno w ogóle wyobrazić sobie utrzymywanie dalszych kontaktów – lepiej za radą psychologów odciąć się od byłej miłości i nawet jeździć okrężną drogą, byle tylko nie przejeżdżać w okolicach jej osiedla. Wszystko dla naszego dobra, oczywiście – kogo oczy nie widzą, tego serce (z czasem) zapomina.

Jest jednak także druga opcja. Związek, który był niewygodny dla obojga. Przymuszony seks, niechęć do spotkań, nuda. Jednym słowem: widać jak na dłoni, że ta relacja w obecnym kształcie zmierza donikąd, ale nikt tego układu nie kończy. W pewnym momencie któreś zrywa – drugie, logicznie rzecz biorąc, powinno rzec: „Też o tym myślałam/em, to dobry pomysł, bo niepotrzebnie się męczymy”. Nic z tego. Urażone ego popycha nas w ramiona stereotypów – „bezczelny cham jeszcze stwierdził, że możemy zostać przyjaciółmi!”, „taki mi ochłap rzuciła, zostańmy przyjaciółmi – to trzeba mieć tupet!”.

Można by wywnioskować, że wielu z nas ma problem z przerostem ego – przecież nikt nie lubi być porzucany, a reakcje „OK, to bądźmy przyjaciółmi” zdarzają się niezwykle rzadko. Nie tylko o ego tu jednak chodzi, lecz o pracujące na pełnych obrotach mechanizmy obronne. Kiedy ktoś nas porzuca, oznacza to jasny komunikat: „Nie jesteś wystarczająco dobry/dobra. Nie pasujesz mi. Od teraz szukam kogoś lepszego”. Reakcją na tego typu informację musi być protest wyrażony w takiej a nie innej formie – zgoda na przyjaźń tu po prostu… nie pasuje.

Przyjaźń z podszewką

„Zostańmy przyjaciółmi”!?

Znając ten zarys działania ludzkiej psychiki, można by się pokusić o odezwanie się do „eks” – w końcu jesteśmy ponad jakieś tam mechanizmy, możemy się przyjaźnić. Oczywiście – jest tylko jedno małe „ale”. Prawdziwa przyjaźń między byłymi partnerami jest możliwa tylko wtedy, jeśli ani jedno, ani drugie nie liczy na nic więcej. Odezwanie się do proponującej przyjaźń byłej dziewczyny nie ma sensu, jeśli tak naprawdę chodzi tylko o to, by ją zobaczyć („A może coś się zmieni, jeśli będę udawać przyjaciela? Zatęskni za mną?”). Szkoda, że mechanizmy obronne nie działają i tutaj – przydałby się w głowie wielki, mrugający „stop”. Dla jasności – to tak nie działa i prowadzi tylko i wyłącznie do cierpienia jednego z „przyjaciół”. Bo przecież może się okazać, że owszem, ona chce się dalej przyjaźnić. Ale skoro teraz jesteście kumplami, to przecież może ci powiedzieć, że właśnie zakochała się na śmierć w koledze z pracy… prawda?

Jak więc rozpoznać, czy nadajemy się do przyjaźni „pozwiązkowej”, czy raczej darować sobie ten pomysł? Przede wszystkim warto zadać sobie pytanie – czego ci brakuje? Jego/jej poczucia humoru, ciętych ripost, pomysłów na spędzenie ciekawego wieczoru, życiowej energii? Czy raczej ramion, pocałunków, seksu i pocieszenia? Czujesz zazdrość, kiedy myślisz o tej drugiej osobie w ramionach kogoś innego, czy raczej skupiasz się na własnych nadziejach na nowy związek? I czy czasem masz ochotę wziąć telefon i po prostu powiedzieć: „Wiesz co, nie szło nam z tym związkiem, właściwie to beznadziejnie całujesz, ale chyba nikt inny nie rozumie mojego dziwnego poczucia humoru. Idziemy na piwo?”.

Podobno od miłości do nienawiści jest tylko jeden krok, a poza tym przyjaźń damsko-męska jest niemożliwa. Jednak jak we wszystkim, tak i tutaj zdarzają się wyjątki – jeśli jesteście jednym z nich, szkoda stracić wartościową, bliską znajomość w imię stereotypów… i urażonego ego.

Karolina Wojtaś – psycholog, wykładowca i redaktorka. Od długiego czasu zakochana w swoim Mężu, od krótszego – w synku, a od niedawna – w stylu retro.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Najnowsze w naszym serwisie

mężczyzna umiera

Rak płuc – objawy, przyczyny, leczenie

Kilka faktów o (nie)przytulaniu

„Przytulanie jest zdrowe”! Jest ważniejsze od seksu, zachwyca naukowców, a świat stawia je na piedestale. Lecz czasem nie chcemy przytulać się w związku. Czy to my powinniśmy się martwić, że coś z nami nie tak, czy może świat zachłysnął się kultem przytulania? Sprawdźmy.
Frytki z batatów z domowym sosem aioli

Zdrowa przekąska na wieczór! Frytki z batatów z domowym sosem aioli

Sezon zimowy nie rozpieszcza z wyborem warzyw. Na szczęście przestajemy się bać nowości i coraz częściej sięgamy po pyszne bataty. Jeśli chodzi o frytki, to spokojnie mogą konkurować z ziemniakami. Przekonajcie się!

9 oznak niedoboru żelaza

Brak siły, szybkie męczenie się, podenerwowanie, blada cera… To wcale nie musi być przesilenie jesienno-zimowe. Zamiast czekać, aż samo przejdzie, zrób badania krwi – może brakować ci żelaza. Zobacz, jakie jeszcze sygnały mogą o tym świadczyć.

Zainteresują cię również:

Kilka faktów o (nie)przytulaniu

Wojciech Falęcki

Wojciech Falęcki: jesteśmy dla pacjentów po to, aby im pomóc w wybraniu lepszej drogi niż szukanie porad i sposobów leczenia w Internecie

Dziewczynka w różowymswetrze siedzi na podłodze w przedszkolu i bawi się klockami

Smog – oczyszczacze powietrza w poznańskich żłobkach

Kobieta siedzi na kanapie i trzyma kieliszek wina

Alkoholizm u kobiet. Psycholog: nagromadzenie potrzeb często prowadzi do zmęczenia, wówczas „pomocny” okazuje się alkohol

Dead Grey – to kolor roku 2019 dla Polski. Afirmacja życia PANTONE kontra polski smog

Kobieta stoi na dworze, za nią śnieg. Jest owinięta wełnianym szalem, na ręcę ma grubą rękawiczkę i trzyma kubek z napojem. Kadr do połowy ciała.

Wełna i jej zdrowotne właściwości

dwójka dzieci siedzi na tylnym siedzeniu samochodu

„Nie serwuj sobie choroby” – mocna kampania przeciw otyłości

Kasia, ratowniczka medyczna: człowiek ma potrzebę, żeby znowu pod tę granicę życia i śmierci podjechać

Dziewczyna w żółtym swetrze przed komputerem

– Do pasji w pracy trzeba podchodzić ostrożnie. Psycholog Sylwia Michalczyk o pracoholiźmie

Jane Fonda: Wyrzucić doskonałość z naszego życia

Siła i piękno. Niepełnosprawne dziewczyny na Instagramie. Zobacz galerię

Efekt Oprah