Przejdź do treści

Weekend w pełni. Można poleniuchować. Ale czy warto?

Zdjęcie: Enrico Carcasci / Unsplash
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Wskaźniki śmiertelności z powodu nowotworów maleją. „Jesteśmy w stanie wyleczyć ok. 60 proc. przypadków” – mówi onkolog
Witaminy i mikroelementy: sprawdź, jak powinno się je łączyć. Niewiedza może być niebezpieczna
Przesilenie wiosenne zmęczenie
Przesilenie wiosenne to nie fanaberia, tylko realny problem. Psycholog wyjaśnia, jak sobie z nim radzić
szklanka wody
Filtrujesz wodę? Pijesz niegazowaną czy tą z bąbelkami? A może „kranówkę”? O rodzajach wód porozmawialiśmy z lekarzem Krzysztofem Lachowskim
akcja jestem, badam się
„Jestem, badam się” – akcja, która ma przypominać kobietom o badaniach profilaktycznych

„Co robisz?”. „Yyyy, nic…”. Lenistwo, tudzież cudowne nicnierobienie po prostu, zdarza się każdemu, często w pakiecie z… wyrzutami sumienia. Bo zakodowane mamy w głowach, by być aktywnymi. I bardzo dobrze! A może jednak czasem dobrze się polenić? Sprawdźcie, do jakich wniosków doszli naukowcy.

Leniwce wiodą spokojny i powolny żywot pośród koron drzew. Schodzą raz na tydzień, po czym powracają, by jeść, trawić, spać i obrastać mchem. Wydaje się, że ich największą rozrywką jest hodowla insektów we własnym futrze. Powiemy: nuda, monotonia, standard. To bodźce, które już na samą myśl człowieka paraliżują. Człowiek do prawidłowego rozwoju potrzebuje dużo bardziej zróżnicowanej stymulacji sensorycznej niż leniwce. Jeśli ilość docierających do nas bodźców jest ograniczona, przychodzi lenistwo – niechęć i unikanie jakiegokolwiek wysiłku. To pasywny i przesadny odpoczynek wobec aktualnej potrzeby działania. Wtedy najchętniej, jak ten leniwiec na drzewie, siedzielibyśmy w bezruchu. Spokojnie, to się zdarza, a stoi za tym…

Kwestia motywacji

Pewne małpy przez 10 godzin wielokrotnie demontowały sześcioczęściowe puzzle. Nudne, prawda? Gdybyśmy byli małpami, mielibyśmy zapewne inne zdanie – wciągałoby nas to niczym największa pasja. Dlaczego pasja? Bo dla małp jest to pasjonujące zajęcie, choć nam kojarzy się ze żmudną pracą. Słowo „praca” samo w sobie niesie przymus i tu leży zaczątek lenistwa. Człowiek rzadko kiedy robi coś sam z siebie. Do działania niezbędna jest mu motywacja, czyli korzyść z owego działania. I nie chodzi tu tylko o pieniądz

Molekularnie rzecz biorąc, motywacja ludzi i zwierząt skrywa się w małych cząsteczkach mózgowego przekaźnika – dopaminie. To ona sprawia, że w ogóle chce nam się cokolwiek robić. Rządzi mózgowym układem nagrody, dzięki któremu poprzez odczuwanie przyjemności utrwalają się korzystne zachowania. Doznawanie przyjemności jest najlepszą nagrodą i tak też było z naszymi małpami – czerpały radość z układania puzzli. W myśl założeń włoskiej lekarki Marii Montessori, twórczyni systemu wychowawczego dzieci, kiedy proces działania jest interesujący, lenistwo upada totalnie i człowiek chętnie wykonuje zadania. Harry F. Harlow, amerykański psycholog, nazwał to motywacją wewnętrzną, kiedy aktywność sama w sobie jest najbardziej motywująca.

Może to brzmieć niedorzecznie, ale dobrze obrazują to wyniki badań holenderskiego etnologa Adriaana, który obserwował życie szympansów żyjących w dwóch odmiennych środowiskach – naturalnym i w niewoli, w zoo. Okazało się, że szympansy żyjące w niewoli mimo stałego dostępu do pokarmu żyły krócej. Szympansy żyjące w środowisku naturalnym, których funkcjonowanie pełne było wyzwań i niebezpieczeństw, walki o życie i pokarm, miały lepszą kondycję psychofizyczną. Konfrontacja z nieprzewidywalnością środowiska usprawnia system poznawczy zwierząt: czujność, uwagę, pamięć. Ale przecież czasem nam się nie chce.  Marzymy wtedy, by móc leżeć i nic nie robić. Więc dobrze, połóżmy się…

Czas bezczynności

Wyobraźmy sobie, że możemy 24 godziny na dobę leżeć w wygodnym łóżku w oświetlonej kabinie. Przerwy w leżeniu mamy tylko na posiłek i toaletę. Oczy przysłaniają okulary, które przepuszczają rozproszone światło. Przedramiona spowite są kartonowymi rękawami sięgającymi poza palce dłoni. Do uszu dobiega tylko dźwięk wentylatorów i klimatyzatora. Cisza, spokój i jeszcze dostajemy za to pieniądze. Cudownie? Nie do końca. Takiemu eksperymentowi poddano 22 studentów college’u. Ograniczenie dostępu bodźców sprawiło początkowo, że badani zapadali w sen. Jednak już po kilku godzinach poszukiwali zmysłowej stymulacji – śpiewali, gwizdali, mówili do siebie samych, złączali ze sobą mankiety lub dotykali nimi kabinę. Stawali się niespokojni. Pojawiały się nieskoordynowane ruchy i labilność emocjonalna. W takich warunkach wytrzymywali do czterech dni. Po zakończeniu eksperymentu towarzyszyły im dezorientacja, bóle głowy, halucynacje i problemy z koncentracją na najprostszych zadaniach intelektualnych. W efekcie uciekali się do marzeń i błądzenia myślami.

 

Wniosek jest prosty – izolacja percepcyjna obniża zdolności intelektualne. A to wywołuje regres w zachowaniu i powrót do procesów pierwotnych. Aby mózg funkcjonował poprawnie, potrzebuje stałej ekspozycji na bodźce, czyli ciągłej pracy. Wówczas umysł czerpie z aktywności przyjemność (z niem. Funktionlust) i nagradza samego siebie. Człowiek zamknięty w monotonii i bezczynności jest niczym ten szympans z zoo. Człowiek aktywny jawi się jako szympans żyjący w naturze, który nieustannie układa puzzle. Siły natury sprawiły zatem, że organizm funkcjonuje lepiej, kiedy jest aktywny. Gdyby człowiek był leniwy z natury, najprawdopodobniej nie wytworzyłby kultury i w ogóle nie istniałby w postaci homo sapiens. Chociaż Zygmunt Freud kąśliwie stwierdził, że człowiek jest zwierzęciem, który kulturę stworzył przypadkowo, nie jest to prawdą. Co więcej, jesteśmy homo faber – typem człowieka pracy, człowieka zręcznego – majstra. Jednak kilka lat temu przeprowadzono dość przewrotne we wnioskach badanie, które może lenistwo usprawiedliwiać.

Zdolny, ale leniwy

Zespół naukowców z Florida Gulf Coast University pod kierownictwem Todda McElroya badał aktywność fizyczną 60 studentów – 30 na co dzień aktywnych fizycznie i 30 raczej nieaktywnych. Aktywnych fizycznie charakteryzowała także wyższa aktywność mózgu. Naukowcy tłumaczą, że ich mózgi szybciej się nudzą, dlatego aby zapewnić optymalny poziom działania, skłaniają organizm do aktywności ruchowych. Natomiast u osób mniej aktywnych fizycznie taki optymalny poziom utrzymywany jest poprzez „zamyślanie się”, stąd osoby te nie poszukują dodatkowych aktywności ruchowych. Mogąc łatwiej się koncentrować, analizują życie, rozważają problemy, konsekwencje decyzji.

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

„Miednica to nasze kobiece centrum dowodzenia”. Mięśnie Kegla potrzebują treningu, fizjoterapeutka wyjaśnia jak to robić i w jaki sposób ciało nam się odwdzięczy

„Nie bójmy się negatywnych emocji, nie ukrywajmy ich, pokażmy dziecku, że one też są w porządku”. Psycholog Ewa Sękowska-Molga o depresji wśród dzieci

Zainteresują cię również:

dziewczyna stojąca na ulicy

„Zejście po schodach też może stać się dla ciebie ścieżką kontemplacji”. Kasia Bem o spacerze medytacyjnym

Jak obniżyć poziom kortyzolu

Wysoki poziom kortyzolu może być niebezpieczny. Oto jak możesz go obniżyć

Czujesz że twój mózg potrzebuje pozytywnego doładowania? Ale jak to zrobić? Podpowiadamy

Chcesz zacząć przygodę z jogą? Którą wybrać? Kasia Bem pisze o jej najważniejszych odmianach

„Większość życia marnujemy na roztrząsanie tego, co minęło lub śnimy na jawie na temat tego, co ma dopiero nadejść. Co za koszmarna strata czasu!”

„Weź się wyluzuj!”. Tylko jak? Oto kilka rad, dzięki którym nauczysz się „odpuszczać”

Sypiasz nago? Oto kilka faktów, które powinnaś poznać

Zminimalizuj ilość stresu w swoim życiu. Oto 6 skutecznych sposobów, które ukoją twoje nerwy

drzemka

Drzemka dobra na wszystko. Dlaczego warto ją sobie uciąć i ile powinna trwać?

kobieta i mężczyzna

Czy aseksualność to wolność od seksu? Tłumaczy edukatorka seksualna Alicja Długołęcka

kobieta myśli leżąc w łóżku

Intuicja – wierzyć jej czy nie?

„Przestań się smucić”, „weź się w garść” – takie słowa mogą zadziałać odwrotnie. Czego nie mówić osobie z depresją? Tłumaczy psycholog Katarzyna Binkiewicz

mama i dziecko

Przełom w leczeniu depresji poporodowej. FDA zatwierdziła nowy lek. Szybki, skuteczny, ale bardzo drogi

Kobieta jest w gabinecie lekarskim, widac jej plecy. Na przeciwko siedzi młoda lekarka, która słucha pacjentki.

„Niektórzy pacjenci w sposób celowy zatajają informacje. Może chcą się przedstawić w lepszym świetle”. Skąd lekarz wie, że pacjent kłamie? Tłumaczy psycholog Milena Marczak

„Złamane serce” to nie tylko przenośnia! O schorzeniu, które przez lata nie było rozpoznawane, mówi kardiolog Robert Gil

Szczęśliwi czasu nie liczą – jak samopoczucie wpływa na długość życia?

„Pozwalajmy dziecku na spontaniczność, ciekawość świata i zadawanie pytań”. Psycholog Agnieszka Zapart tłumaczy, jak mówić do dziecka, by wychować pewnego siebie człowieka

Kobieta pracuje

Jak budować poczucie własnej wartości i nie być „tą gorszą” w korpo? Fragment książki „Feminist Fight Club”

Ktoś cię skrzywdził i nie potrafisz o tym zapomnieć? Zamiast pielęgnować w sobie urazę, wybacz. Dla siebie!

mama i córka

A ty, jako dorastająca dziewczyna, czego nie usłyszałaś od swojej mamy na temat cielesności, okresu czy seksu?

5 jogicznych zasad zdrowego i długiego życia. Skorzystaj z porad Kasi Bem

Wyjdź ze swojej głowy! Ile razy myślałeś o osobie spotkanej w windzie, ale bałeś się odezwać? Spot reklamujący obuwie świetnie pokazuje, co tracimy będąc nieśmiałymi

„Postanowiłam, że to ja wydymam bulimię, a nie ona mnie”. Aleksandra Dejewska o wyjściu z zaburzeń odżywiania

Pamiętasz stres przed pierwszym razem? Kilka słów o tym, jak powinniśmy zacząć przygodę z seksem