Przejdź do treści

Weekend w pełni. Można poleniuchować. Ale czy warto?

Zdjęcie: Enrico Carcasci / Unsplash
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Wzdęty brzuch. Skąd się bierze i jak się go pozbyć?
Joga hormonalna – sposób na równowagę
Syrop z rabarbaru. Zdrowa alternatywa dla sklepowych napojów
Trenerka pokazuje, jak ćwiczyć na piłce fitness. Leży na plecach na piłce, ręce trzyma pod głową
Ćwiczenia na piłce dla wzmocnienia mięśni i kręgosłupa
Rozpieść się smacznym śniadaniem. Bezglutenowy omlet cesarski sprawdzi się w tej roli idealnie

„Co robisz?”. „Yyyy, nic…”. Lenistwo, tudzież cudowne nicnierobienie po prostu, zdarza się każdemu, często w pakiecie z… wyrzutami sumienia. Bo zakodowane mamy w głowach, by być aktywnymi. I bardzo dobrze! A może jednak czasem dobrze się polenić? Sprawdźcie, do jakich wniosków doszli naukowcy.

Leniwce wiodą spokojny i powolny żywot pośród koron drzew. Schodzą raz na tydzień, po czym powracają, by jeść, trawić, spać i obrastać mchem. Wydaje się, że ich największą rozrywką jest hodowla insektów we własnym futrze. Powiemy: nuda, monotonia, standard. To bodźce, które już na samą myśl człowieka paraliżują. Człowiek do prawidłowego rozwoju potrzebuje dużo bardziej zróżnicowanej stymulacji sensorycznej niż leniwce. Jeśli ilość docierających do nas bodźców jest ograniczona, przychodzi lenistwo – niechęć i unikanie jakiegokolwiek wysiłku. To pasywny i przesadny odpoczynek wobec aktualnej potrzeby działania. Wtedy najchętniej, jak ten leniwiec na drzewie, siedzielibyśmy w bezruchu. Spokojnie, to się zdarza, a stoi za tym…

Kwestia motywacji

Pewne małpy przez 10 godzin wielokrotnie demontowały sześcioczęściowe puzzle. Nudne, prawda? Gdybyśmy byli małpami, mielibyśmy zapewne inne zdanie – wciągałoby nas to niczym największa pasja. Dlaczego pasja? Bo dla małp jest to pasjonujące zajęcie, choć nam kojarzy się ze żmudną pracą. Słowo „praca” samo w sobie niesie przymus i tu leży zaczątek lenistwa. Człowiek rzadko kiedy robi coś sam z siebie. Do działania niezbędna jest mu motywacja, czyli korzyść z owego działania. I nie chodzi tu tylko o pieniądz

Molekularnie rzecz biorąc, motywacja ludzi i zwierząt skrywa się w małych cząsteczkach mózgowego przekaźnika – dopaminie. To ona sprawia, że w ogóle chce nam się cokolwiek robić. Rządzi mózgowym układem nagrody, dzięki któremu poprzez odczuwanie przyjemności utrwalają się korzystne zachowania. Doznawanie przyjemności jest najlepszą nagrodą i tak też było z naszymi małpami – czerpały radość z układania puzzli. W myśl założeń włoskiej lekarki Marii Montessori, twórczyni systemu wychowawczego dzieci, kiedy proces działania jest interesujący, lenistwo upada totalnie i człowiek chętnie wykonuje zadania. Harry F. Harlow, amerykański psycholog, nazwał to motywacją wewnętrzną, kiedy aktywność sama w sobie jest najbardziej motywująca.

Może to brzmieć niedorzecznie, ale dobrze obrazują to wyniki badań holenderskiego etnologa Adriaana, który obserwował życie szympansów żyjących w dwóch odmiennych środowiskach – naturalnym i w niewoli, w zoo. Okazało się, że szympansy żyjące w niewoli mimo stałego dostępu do pokarmu żyły krócej. Szympansy żyjące w środowisku naturalnym, których funkcjonowanie pełne było wyzwań i niebezpieczeństw, walki o życie i pokarm, miały lepszą kondycję psychofizyczną. Konfrontacja z nieprzewidywalnością środowiska usprawnia system poznawczy zwierząt: czujność, uwagę, pamięć. Ale przecież czasem nam się nie chce.  Marzymy wtedy, by móc leżeć i nic nie robić. Więc dobrze, połóżmy się…

Czas bezczynności

Wyobraźmy sobie, że możemy 24 godziny na dobę leżeć w wygodnym łóżku w oświetlonej kabinie. Przerwy w leżeniu mamy tylko na posiłek i toaletę. Oczy przysłaniają okulary, które przepuszczają rozproszone światło. Przedramiona spowite są kartonowymi rękawami sięgającymi poza palce dłoni. Do uszu dobiega tylko dźwięk wentylatorów i klimatyzatora. Cisza, spokój i jeszcze dostajemy za to pieniądze. Cudownie? Nie do końca. Takiemu eksperymentowi poddano 22 studentów college’u. Ograniczenie dostępu bodźców sprawiło początkowo, że badani zapadali w sen. Jednak już po kilku godzinach poszukiwali zmysłowej stymulacji – śpiewali, gwizdali, mówili do siebie samych, złączali ze sobą mankiety lub dotykali nimi kabinę. Stawali się niespokojni. Pojawiały się nieskoordynowane ruchy i labilność emocjonalna. W takich warunkach wytrzymywali do czterech dni. Po zakończeniu eksperymentu towarzyszyły im dezorientacja, bóle głowy, halucynacje i problemy z koncentracją na najprostszych zadaniach intelektualnych. W efekcie uciekali się do marzeń i błądzenia myślami.

 

Wniosek jest prosty – izolacja percepcyjna obniża zdolności intelektualne. A to wywołuje regres w zachowaniu i powrót do procesów pierwotnych. Aby mózg funkcjonował poprawnie, potrzebuje stałej ekspozycji na bodźce, czyli ciągłej pracy. Wówczas umysł czerpie z aktywności przyjemność (z niem. Funktionlust) i nagradza samego siebie. Człowiek zamknięty w monotonii i bezczynności jest niczym ten szympans z zoo. Człowiek aktywny jawi się jako szympans żyjący w naturze, który nieustannie układa puzzle. Siły natury sprawiły zatem, że organizm funkcjonuje lepiej, kiedy jest aktywny. Gdyby człowiek był leniwy z natury, najprawdopodobniej nie wytworzyłby kultury i w ogóle nie istniałby w postaci homo sapiens. Chociaż Zygmunt Freud kąśliwie stwierdził, że człowiek jest zwierzęciem, który kulturę stworzył przypadkowo, nie jest to prawdą. Co więcej, jesteśmy homo faber – typem człowieka pracy, człowieka zręcznego – majstra. Jednak kilka lat temu przeprowadzono dość przewrotne we wnioskach badanie, które może lenistwo usprawiedliwiać.

Zdolny, ale leniwy

Zespół naukowców z Florida Gulf Coast University pod kierownictwem Todda McElroya badał aktywność fizyczną 60 studentów – 30 na co dzień aktywnych fizycznie i 30 raczej nieaktywnych. Aktywnych fizycznie charakteryzowała także wyższa aktywność mózgu. Naukowcy tłumaczą, że ich mózgi szybciej się nudzą, dlatego aby zapewnić optymalny poziom działania, skłaniają organizm do aktywności ruchowych. Natomiast u osób mniej aktywnych fizycznie taki optymalny poziom utrzymywany jest poprzez „zamyślanie się”, stąd osoby te nie poszukują dodatkowych aktywności ruchowych. Mogąc łatwiej się koncentrować, analizują życie, rozważają problemy, konsekwencje decyzji.

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

kobieta w łóżku

Odpowiednia ilość oraz stała pora snu jest najlepszym i najtańszym środkiem na stres. Oto 10 powodów, by zacząć sypiać regularnie

Jak dbać o dobry sen? Nie chodzi wcale o liczenie baranów

Joga zbawiennie wpływa na funkcjonowanie ciała i umysłu. Zapewnia Kasia Bem

Masaż – jak wybrać najlepszy?

Masz ochotę na masaż? Sprawdź, który będzie odpowiedni dla ciebie

W jakiej pozycji spać, żeby się wyspać?

W jakiej pozycji spać, żeby się dobrze wyspać? Podpowiadamy

5 ćwiczeń, które zredukują stres

Stres, praca, napięcie, pośpiech? Znajdź chwilę czasu na ćwiczenia rozluźniające

kobieta relaks

Jak odpocząć w jeden wieczór? Psycholog zdradza sprawdzone patenty

Naucz się „odpuszczać” – joga ci w tym pomoże

„Odpuść sobie”. Ale jak to zrobić? Kasia Bem zapewnia, że joga może w tym pomóc

5 rzeczy, które uproszczą ci życie. Przeczytaj porady Kasi Bem

10 sposobów na to, by nie zwariować. Radzi Kasia Bem

dziewczyna stojąca na ulicy

„Zejście po schodach też może stać się dla ciebie ścieżką kontemplacji”. Kasia Bem o spacerze medytacyjnym

Jak obniżyć poziom kortyzolu

Wysoki poziom kortyzolu może być niebezpieczny. Oto jak możesz go obniżyć

Czujesz że twój mózg potrzebuje pozytywnego doładowania? Ale jak to zrobić? Podpowiadamy

Chcesz zacząć przygodę z jogą? Którą wybrać? Kasia Bem pisze o jej najważniejszych odmianach

„Większość życia marnujemy na roztrząsanie tego, co minęło lub śnimy na jawie na temat tego, co ma dopiero nadejść. Co za koszmarna strata czasu!”

„Weź się wyluzuj!”. Tylko jak? Oto kilka rad, dzięki którym nauczysz się „odpuszczać”

Sypiasz nago? Oto kilka faktów, które powinnaś poznać

Zminimalizuj ilość stresu w swoim życiu. Oto 6 skutecznych sposobów, które ukoją twoje nerwy

babcia, córka i wnuczka przytulają się

„Widzimy to, czego nam brak, zamiast być zadowolone z tego, co już mamy”. Kasia Bem o praktyce wdzięczności

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

Jak oddychać? Proste ćwiczenie czyni cuda

„Robią to często normalni ludzie, których nikt by o to nie podejrzewał, bo starannie się z tym ukrywają”. Dlaczego dorośli i nastolatki się samookaleczają?

Dlaczego nie słuchamy lekarzy? Jest kilka powodów, warto je poznać i wyeliminować

„Założyłam sukienkę odkrywającą nogi. Czułam się dobrze i byłam dumna, że się przełamałam. Wróciłam uśmiechnięta”- o swojej łuszczycy mówi Alicja