Jennifer Lawrence o depresji poporodowej: „Czułam się tak, jakby codziennie gonił mnie tygrys”
„Miałam w sobie mnóstwo niepokoju. Bez przerwy w mojej głowie pojawiały się natrętne myśli, którym byłam całkowicie podporządkowana. Przejęły nade mną kontrolę” – wyznaje Jennifer Lawrence w rozmowie z dziennikarką „The New York Times”. „Bałam się o swoje dziecko. Wyobrażałam sobie najgorszy możliwy scenariusz. I wątpiłam we wszystko, co robię” – dodaje artystka, która podzieliła się swoim doświadczeniem z depresją poporodową.
„Czułam się tak, jakby codziennie gonił mnie tygrys”
Jennifer Lawrence jest mamą dwóch synów – jeden ma 4 lata, drugi rok. Aktorka w rozmowie z „The New York Times” opowiedziała, jak różniło się jej doświadczenie pierwszego i drugiego połogu. Przyznała, że depresja poporodowa po narodzinach drugiego dziecka była dla niej zaskoczeniem, ponieważ po narodzinach pierwszego syna była w znaczenie lepszej kondycji psychicznej i nie spodziewała się, że za drugim razem będzie zupełnie inaczej. Tym bardziej, że, jak mówi w rozmowie z dziennikarką „The New York Times”, była gotowa na drugie dziecko, wiedziała, co robi i miała większą pewność siebie niż po pierwszym porodzie.
Rozwiń„Mam poczucie, że to powinno wybrzmieć: połóg jest po prostu doświadczeniem fizycznym, przez które przechodzi każda kobieta po porodzie. Ilość hormonów podwaja się każdego dnia w pierwszym trymestrze i gwałtownie spada po porodzie. A później znów ich ilość drastycznie się zmniejsza, kiedy odstawiasz dziecko od piersi” – stwierdza Lawrence.
„Ja w połogu po porodzie drugiego dziecka czułam się tak, jakby codziennie gonił mnie tygrys. Miałam w sobie mnóstwo niepokoju. Bez przerwy w mojej głowie pojawiały się natrętne myśli, którym byłam całkowicie podporządkowana. Przejęły nade mną kontrolę” – wyznaje. „Bałam się o swoje dziecko. Wyobrażałam sobie najgorszy możliwy scenariusz. I wątpiłam we wszystko, co robię” – dodaje artystka.
„Za każdym razem, gdy mój syn spał, myślałam, że umarł. Kiedy płakał, wydawało mi się, że to pewnie dlatego, że nie podoba mu się jego życie albo że nie lubi mnie i swojej rodziny. Myślałam, że wszystko robię źle i bałam się, że zrobię krzywdę własnemu dziecku” – opowiada.
Jak mówi, bardzo wtedy pomógł jej lek o nazwie zuranolon – syntetyczny neurosteroid, który brała przez 2 tygodnie. Jest to pierwszy doustny lek przeznaczony konkretnie do leczenia depresji poporodowej. Reguluje nastrój, niweluje niepokój, wycofanie społeczne czy problemy ze snem. Może przynieść poprawę już po 3 dniach. Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA), która zatwierdziła zuranolon w 2023 r., podkreśla jednak, że jest to bardzo silny lek, po który należy sięgać w ostateczności.
Depresja poporodowa – objawy, leczenie
Jak szacuje FDA, depresja poporodowa może dotykać nawet 1 na 7 kobiet po porodzie. I wbrew pozorom wcale nie musi pojawić się tuż po narodzinach dziecka. Może wystąpić nawet do roku od porodu. Depresję poporodową można stwierdzić, kiedy objawy takie jak smutek, przygnębienie i niepokój, utrzymują się przez co najmniej 2 tygodnie.
Depresję poporodową najpierw diagnozuje psycholog na podstawie wywiadu. Najczęściej kobiecie, u której wykryto depresję poporodową, zalecana jest zarówno farmakoterapia, jak i psychoterapia. Czas terapii różni się w zależności od danego przypadku, ale zazwyczaj na powrót kobiety do równowagi psychicznej potrzeba około sześciu miesięcy.
Niestety mimo wysokiej skuteczności leczenia depresji poporodowej, często pozostaje ona nierozpoznana albo lekceważona przez kobiety, które się z nią zmagają. Dlatego tak ważne jest, żeby edukować zarówno przyszłe mamy, jak i lekarzy i położne na temat depresji poporodowej, jej objawów oraz metod terapii. Kluczowe zarówno w profilaktyce, jak i w leczeniu tej choroby jest wsparcie partnera i całego otoczenia kobiety z depresją.
Jeśli czujesz, że sama zmagasz się z problemami natury psychicznej, nie czekaj, zadzwoń na numer: 800 702 222. Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym działa za darmo, całodobowo, 7 dni w tygodniu. Również gdy widzisz, że ktoś z twoich bliskich jest w trudnej sytuacji, zachęć, go, by skorzystał z pomocy i nie bój się rozmawiać.
Polecamy
Każda kobieta ma wiele ról. I jedno zdrowie psychiczne. Zadbaj o nie – apelują Maria Seweryn i Halina Mlynkova
Dr Izabela Kaźmierczak: „Nie każdy smutek to depresja, ale każdy smutek coś mówi”
„Młodzi mężczyźni z pokolenia Z boją się, że gdy zaczną mówić o swoich uczuciach, zostaną sami”
„Nie wybieramy sobie choroby”. Depresja w okresie okołoporodowym
się ten artykuł?