Przejdź do treści

Terapia poznawcza Aarona Becka, czyli jak nie myśleć automatycznie

Terapia poznawcza Aarona Becka, czyli jak nie myśleć automatycznie
Terapia poznawcza Aarona Becka. Ilustracja: Magdalena Pankiewicz | www.magdalenapankiewicz.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobieta myje twarz
Seks dobry na wszystko, nawet na trądzik? HZ kontra mity #10 Trądzik
Kobieta dekoruje pierniki
8 sposobów na spędzenie świąt bez wyrzutów sumienia
Dobra wiadomość dla chorych na rdzeniowy zanik mięśni – lek na SMA będzie refundowany w Polsce
stół świąteczny
Racjonalne podejście do jedzenia podczas świąt. Dietetyk radzi, jak znaleźć złoty środek
Magiczne portrety chorych dzieci w szpitalach. Zobacz zdjęcia z projektu „Heart Project”

„Gdybyśmy musieli zakupić akcje jakiegoś systemu psychoterapii, to w przypadku terapii poznawczej Becka byłaby to inwestycja bezpieczna, gwarantująca tendencję wzrostową przez następnych pięć lat” – tak o koncepcji Aarona Becka napisali James O. Prochaska i John C. Norcross, autorzy książki „Systemy psychoterapii”.

Rzeczywiście, zarówno szkoła poznawcza Becka, jak i nurt psychologii behawioralnej (patrz: Terapia poznawczo-behawioralna) należą do najlepiej udokumentowanych i najwyżej ocenianych nurtów w psychoterapii. Terapia Aarona Becka funkcjonuje w ramach nurtu poznawczego obok terapii A. Ellisa (patrz: Terapia racjonalno-emotywna) oraz terapii D. Meichenbauma (patrz: Terapia uodparniająca na stres).

Terapia poznawcza Aarona Becka – założenia

Sposób interpretowania wydarzeń ma wpływ na to, jak się zachowujemy. Do zaburzeń emocjonalnych dochodzi, gdy nasze myśli i przekonania są zniekształcone, czyli gdy przetwarzamy informacje niezgodnie z tym, co naprawdę się wokół nas dzieje. Beck wyróżnił dwa rodzaje przekonań, które mogą być problematyczne – tzw. dysfunkcyjne założenia i myśli automatyczne. Te pierwsze to ukształtowane w dzieciństwie przekonania, jacy naprawdę jesteśmy. Zaś myśli automatyczne powstają jako prosta konsekwencja założeń. Na przykład przy założeniu „Jestem głupi” myślą automatyczną może być „I tak wszystko popsuję”.

Beck tak jak Albert Ellis (twórca terapii racjonalno-emotywnej) podkreślał, że zmiana przekonań człowieka powoduje zmianę w jego zachowaniu, a co za tym idzie – eliminuje problemy pacjenta.

Terapia poznawcza Aarona Becka – dla kogo?

Terapia poznawcza daje znakomite wyniki przy leczeniu pacjentów depresyjnych, osób cierpiących na stany lękowe oraz zaburzenia odżywiania. Bywa stosowana (wspomagająco) wobec osób chorych na schizofrenię oraz chorobę afektywną dwubiegunową. Pomaga pacjentom walczącym z nałogiem, cierpiącym na zaburzenia po przeżytej traumie oraz po próbach samobójczych. Przynosi także ulgę przy niektórych dolegliwościach fizycznych, związanych m.in. z zespołem jelita drażliwego, zespołem przewlekłego zmęczenia, nadciśnieniem, bólem w klatce piersiowej, migreną i innymi przewlekłymi zaburzeniami związanymi z nawrotami bólu.

Terapia poznawcza Aarona Becka – cele i efekty

Ponieważ w psychoterapii poznawczej przyjmuje się, że na uczucia i zachowania pacjenta wpływają ukryte myśli, zadaniem terapeuty jest ich ujawnienie, a następnie zweryfikowanie. Dzięki temu można podważyć i wyeliminować przekonania, które doprowadzają do problemów pacjenta. Kiedy pacjent nauczy się identyfikować błędy w swoim myśleniu (np. „Ona na niego spojrzała. Na pewno coś ich łączy”) oraz sprawdzać wiarygodność myśli automatycznych, zacznie myśleć realistycznie. A to doprowadzi do wyleczenia i przerwania spirali cierpień.

Terapia poznawcza Aarona Becka – ograniczenia

Terapii poznawczej zarzuca się, że zbytnio upraszcza problemy pacjenta oraz nadmiernie koncentruje się na aspekcie racjonalnym, natomiast pomija aspekty emocjonalne. Dlatego niektórzy psychoterapeuci zalecają, by w ramach tej terapii stosować także metody odnoszące się do emocji pacjenta i pozwalające wskazywać oraz definiować uczucia.

Terapia poznawcza Aarona Becka – metoda

Terapeuta początkowo uczy pacjenta odkrywania i „nagłaśniania” myśli, które poprzedzają określone przeżycia i decyzje. Nie próbuje zmieniać przekonań pacjenta metodą perswazji (tak się dzieje np. w terapii racjonalno-emotywnej). Prowadzi z nim „delikatny” dialog sokratejski – stawia pacjentowi pytania o wyznawane poglądy, ich sens, użyteczność i realne skutki. Może przeprowadzać kurację metodami wziętymi z terapii behawioralnej, np. przeprowadza eksperymenty, które mają potwierdzić słuszność lub zdemaskować negatywne przekonania pacjenta. Na przykład pacjent, który twierdzi, że nie może znieść odrzucenia przez kobietę, ma za zadanie umówić się z trzema kobietami i empirycznie sprawdzić (udowodnić hipotezę), czy tak rzeczywiście jest.

Terapia poznawcza Aarona Becka – czas

Terapia poznawcza jest terapią krótkoterminową. Terapeuta umawia się z pacjentem na mniej więcej 16 sesji.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

stół świąteczny

Racjonalne podejście do jedzenia podczas świąt. Dietetyk radzi, jak znaleźć złoty środek

Michał Grabiec: radość osoby transseksualnej, która słyszy wyrok pozytywny, pozwalający jej na zmianę płci, jest szczególna

14 skutecznych sposobów na stres

Męźczyzna przy porodzie

Co czuje ojciec w trakcie porodu? Zobacz galerię pełną emocji

Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.

Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę

rodzina przy świątecznym stole robią sobie zdjęcie

„Czy my się znamy?” Świąteczna reklama Ikea pokazała smutną prawdę o relacjach

Kilka faktów o (nie)przytulaniu

„Chcę dobrze myśleć o seksie”

Kobieta siedzi na kanapie i trzyma kieliszek wina

Alkoholizm u kobiet. Psycholog: nagromadzenie potrzeb często prowadzi do zmęczenia, wówczas „pomocny” okazuje się alkohol

Kasia, ratowniczka medyczna: człowiek ma potrzebę, żeby znowu pod tę granicę życia i śmierci podjechać

Kłócisz się z partnerem? Postarajcie się o konstruktywną awanturę

Dziewczyna w żółtym swetrze przed komputerem

– Do pasji w pracy trzeba podchodzić ostrożnie. Psycholog Sylwia Michalczyk o pracoholiźmie