Tycie w menopauzie nie musi być twoim problemem. Jak temu zapobiec?
Klimakterium kojarzy się z przyrostem masy ciała. Czy to oznacza, że każda kobieta w menopauzie musi pogodzić się ze zwiększoną wagą, nawet jeśli przytyć nie chce? Nie. Prowadzenie zrównoważonego trybu życia jest w tym czasie nie tylko ważne, ale wręcz konieczne.
Uczeni ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach podjęli kwestię nadwagi oraz otyłości u kobiet w okresie menopauzalnym – wyniki opublikowano w „Przeglądzie menopauzalnym”. W badaniu uczestniczyło 136 kobiet między 45. a 65. rokiem życia z woj. śląskiego. Średni wiek wynosił ok. 57 lat. Wśród badanych 39,71 proc. kobiet miało prawidłową masę ciała, 36,76 proc. nadwagę, a u 23,53 proc. występowała otyłość. Najniższy procent tkanki tłuszczowej odnotowano u kobiet w wieku 45–50 lat, nieco wyższy w grupie 51–60 lat, natomiast najwyższy u kobiet w wieku 61–65 lat.
„Częstość występowania otyłości kobiet w okresie okołoklimakterycznym jest znaczna” – zauważają uczeni. „Wzrost masy ciała kobiet w okresie okołomenopauzalnym związany jest głównie z przyrostem tkanki tłuszczowej”.
Dlaczego tyjemy?
Nie ulega wątpliwości, że okres menopauzy jest w życiu kobiety rewolucyjny. Wygaszanie funkcji jajników wiąże się z licznymi zmianami metabolicznymi, hormonalnymi oraz emocjonalnymi.
Z powodu spadku stężenia estrogenów zmienia się rozkład tkanki tłuszczowej – kobiety w okresie menopauzalnym zaczynają tyć w okolicy brzucha (otłuszczenie androidalne). To nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim zdrowia, otyłość brzuszna jest bowiem niebezpieczna, bo oznacza otłuszczenie narządów wewnętrznych. Wiąże się z ryzykiem rozwoju nowotworów hormonozależnych (rak piersi, rak błony śluzowej macicy).
Przykładowo: otyłość brzuszna zwiększa ryzyko wystąpienia raka błony śluzowej macicy aż piętnastokrotnie. Wzrost masy ciała o 10–20 kg zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi trzykrotnie i aż dziesięciokrotnie, jeśli nadwaga przekroczy 20 kg. Otłuszczenie androidalne może także skutkować innymi poważnymi chorobami, takimi jak cukrzyca typu 2 czy choroby układu krążenia.
Często wraz z wiekiem zmieniają się upodobania kulinarne; w okresie menopauzy może nasilić się ochota na pokarmy słodkie, co również nie służy sylwetce. Z drugiej strony kobiety w okresie przekwitania często zaczynają stosować dietę bogatą w tłuszcze. Ich posiłki stają się nieregularne, obfite, nie brakuje w nich pokarmów smażonych.
Klimakterium wiąże się z wieloma przykrymi dolegliwościami, które powodują, że część kobiet rezygnuje z aktywności fizycznej – chodzi m.in. o uderzenia gorąca, zawroty i bóle głowy, ogólne osłabienie, bóle mięśni i stawów, nietrzymanie moczu. Jest jeszcze jeden aspekt, który przekłada się na stosowanie nieprawidłowo zbilansowanej diety oraz na niechęć do aktywności fizycznej: spadek nastroju oraz depresja, która często dotyka dojrzałe kobiety. W okresie menopauzy występuje ponadto niska spoczynkowa przemiana materii.
Nadwaga? Nie, dziękuję
„Szacuje się, że w Polsce dwukrotnie zwiększa się odsetek otyłych kobiet po przejściu menopauzy, a masa tkanki tłuszczowej trzewnej wzrasta nawet o 50 proc.” – zwracają uwagę uczeni ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. „Spożycie 100 kcal dziennie powyżej zapotrzebowania, niezależnie od wieku, powoduje przyrost masy ciała o ok. 5 kg w ciągu roku. Dlatego utrzymanie prawidłowej masy ciała u kobiet przechodzących przez okres klimakteryczny nie jest łatwe, biorąc pod uwagę spowolnienie przemiany materii, przyrost masy ciała wraz z wiekiem, zmiany hormonalne oraz wzrost aktywności galaniny kosztem neuropeptydu Y, powodujący preferencję diety bogatotłuszczowej”.
W okresie menopauzy nawet niewielkie, ale niekorzystne zmiany w sposobie żywienia i w stylu życia mogą przekładać się na zwiększenie masy ciała. Dbać o sylwetkę powinno się nie tylko z uwagi na samopoczucie, ale także dla zdrowia. Badania, na które powołują się uczeni ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, wykazały bowiem, że umiarkowany poziom aktywności fizycznej wśród kobiet w okresie menopauzy istotnie zmniejsza nasilenie objawów klimakterycznych oraz poprawia jakość życia seksualnego, natomiast regularna aktywność fizyczna łagodzi objawy somatyczne i psychologiczne w okresie menopauzy.
Co możesz zrobić dla siebie i dla swojego zdrowia w tym szczególnym czasie?
- Spożywaj produkty świeże, nieprzetworzone, naturalne, optymalnie z niskim indeksem glikemicznym.
- Zwiększ spożycie produktów bogatych w wapń.
- Codziennie pij wodę niegazowaną (1,5–2 l).
- Jedz powoli, mniej, ale częściej.
- Czytaj etykiety, szczególnie zwracaj uwagę na kilokalorie, tłuszcze i sól.
- Stosuj umiarkowaną aktywność fizyczną (gimnastyka, joga, nordic walking, jazda na rowerze, basen, ćwiczenia z ciężarkami – pod warunkiem braku przeciwwskazań).
- Spaceruj, zwłaszcza jeśli ze względów zdrowotnych nie możesz podejmować bardziej obciążających ćwiczeń.
- Poszukaj dla siebie aktywności społecznych, szczególnie jeśli nie jesteś już aktywna zawodowo.
- Wykonaj pakiet podstawowych badań kontrolnych, wyniki omów z lekarzem.
- Sięgnij po rekomendowane suplementy diety wspierające przemianę materii.
Polecamy
„Dominacja estrogenowa” hitem mediów społecznościowych. „Najgorsze, co można zrobić, to leczyć modne hasło”
Kobiety chorują na alzheimera dwa razy częściej niż mężczyźni. Naukowcy znaleźli wyjaśnienie tego fenomenu
Aleksandra Laudańska: „W życiu nie czułam się tak kobieco, jak po menopauzie”
Naukowcy z Chicago mają radę dla niewyspanych: „Chcesz lepiej spać, jedz warzywa i owoce”
się ten artykuł?