„Krztusiec jest naprawdę niebezpieczną chorobą”
Czterotygodniowy noworodek, który zmarł w czerwcu na krztusiec w Polsce, nie był zaszczepiony, bo schemat szczepienia przeciwko tej chorobie zakaźnej dziecko może rozpocząć dopiero od drugiego miesiąca życia. To właśnie dla niemowląt i małych dzieci krztusiec jest najbardziej niebezpieczny.
„To nieszczęśliwy przypadek. Zakażeniu uległo dziecko, które jeszcze nie miało odporności poszczepiennej” – komentuje dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny w rozmowie z TVN24. „Matka dziecka nie była szczepiona w ciąży, nie przekazała mu więc przeciwciał. Wiemy, że to szczepienie jest zalecane, ale nie jest zbyt powszechne w Polsce” – dodał.
Szczepionka przeciw krztuścowi zawsze jest podawana jako szczepionka DTP w jednym wstrzyknięciu ze szczepionką przeciw błonicy i tężcowi. Zgodnie ze schematem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) szczepienie pierwotne przeciwko krztuścowi obejmuje trzy dawki podawane w ciągu pierwszych sześciu miesięcy życia. Dawkę uzupełniającą podaje się na początku 2. roku życia, a w 6. i 14. roku życia podaje się dawkę przypominającą.
Zanim wprowadzono w 1960 r. masowe szczepienia, krztusiec był częstą przyczyną zgonów u dzieci poniżej 1. roku życia.
„Krztusiec jest naprawdę niebezpieczną chorobą, szczególnie dla niemowląt, które jeszcze nie mają odporności poszczepiennej. Odporność poszczepienną niemowlę nabywa dopiero po trzeciej dawce szczepionki – powyżej szóstego miesiąca życia” – przypomina Grzesiowski.
Niestety, jak pokazują dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego, liczba zachorowań na krztusiec w Polsce wzrasta. Powodem jest niski poziom wyszczepienia.
„Szacuje się, że 5-7 procent osób w Polsce nie szczepi się przeciwko krztuścowi” – mówi dr Paweł Grzesiowski. „Od początku roku mamy prawie siedem tysięcy przypadków krztuśca. To jest trzy razy więcej niż przeciętnie mieliśmy w poprzednich latach” – dodaje.
Grzesiowski podkreślił, że jeśli chodzi o dorosłych szczepienie jest tylko zalecane, a nie obowiązkowe, co sprawia, że szczepią się oni niechętnie. Zaznaczył także, że odporność przeciwko krztuścowi nie utrzymuje się przez całe życie po szczepieniach.
„To jest maksymalnie 5 do 7 lat po szczepionce, którą przyjęliśmy. Dorośli powinni regularnie raz na 10 lat przyjmować szczepionkę przeciwko krztuścowi” – podkreślił szef GIS.
Rolki
Krztusiec u dzieci i dorosłych
Krztusiec jest wywoływany przez bakterię Bordetella pertussis. Przenosi się drogą kropelkową poprzez drogi oddechowe. Największa zaraźliwość występuje w pierwszych dwóch tygodniach choroby i może utrzymywać się nawet do czterech tygodni. Właściwa antybiotykoterapia skraca zaraźliwość do 5 dni.
Najczęstszym i często jedynym objawem u dzieci, zwłaszcza u niemowląt, są nasilające się zwłaszcza nocą, duszności. Często wiążą się one z bezdechem, a nawet z sinicą twarzy. Krztusiec u dzieci przebiega bardzo gwałtownie, dlatego tak ważna jest pomoc lekarska i podanie antybiotyków. Niemożność zaczerpnięcia powietrza przez dziecko może skutkować jego zgonem.
Inne objawy krztuśca u dzieci:
- napadowy, nasilający się kaszel,
- zapalenie spojówek wraz ze łzawieniem oczu,
- kichanie,
- drgawki,
- wybroczyny na skórze.
Antybiotyk (erytromycyna, azytromycyna, klarytromycyna) podaje się drogą doustną lub dożylną. Niemowlę, które nie zostało zaszczepione, może mieć ciężkie powikłania. Najcięższym z nich jest krztuścowe uszkodzenie mózgu. Dlatego tak ważne są szczepienia ochronne.
Krztusiec u osób dorosłych mylony jest często, zwłaszcza na początkowym etapie, z infekcją górnych dróg oddechowych. Początkowe objawy krztuśca u dorosłych:
- łzawienie oczu
- obrzęki na twarzy
- gorączka
- wymioty.
Jednak charakterystycznym objawem u dorosłych chorych na krztusiec jest napadowy kaszel ze świszczącym oddechem, któremu towarzyszy gęsta i lepka wydzielina w jamie ustnej. Kaszel ten lekarz może zdiagnozować podczas badania osłuchowego.
Kaszle bywa niezwykle silny, intensywny i duszący. Do tego stopnia, że chory ma mocno zaczerwienioną twarz i wytrzeszcz gałek ocznych. Skutkuje to obrzękiem twarzy, a nawet popękanymi naczyniami krwionośnymi.
Dorosłym pacjentom podaje się antybiotyki makrolidowe, głównie klarytromycynę i azytromycynę. Są one dobrze tolerowane, nawet przez alergików.
Źródła: TVN24, gov.pl