Przejdź do treści

Chcesz rozchorować się na grypę? Oto skuteczne sposoby!

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne?
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?
trójka niemowlaków na łóżku
Mama trojaczek zawiedziona swoim poporodowym brzuchem

Jesteś zmęczony i chętnie poleżałbyś w łóżku z dreszczami i gorączką? Nic prostszego. Złap grypę! Jest kilka sprawdzonych sposobów, by rozłożyć się w mig, zwłaszcza że mamy teraz rekordową liczbę zachorowań. Jak to zrobić? Unikanie witamin, niedostosowany strój do pogody, niezdrowe jedzenie.

Wirus grypy przenosi się drogą kropelkową i jest bardzo skuteczny, więc sprawa jest łatwa. Wystarczy stosować się do kilku prostych zaleceń, by mieć pewność, że zyskamy parę dni wolnego. Wprawdzie z gorączką dochodzącą nawet do 40 stopni i ryzykiem powikłań, ale zawsze.

Zatem:

Najłatwiej będzie, jeśli masz w pracy takiego bohatera, który chodzi do niej chory i zaraża. W każdym biurze, i nie tylko biurze, jest przynajmniej jeden człowiek, dla którego zostanie pracownikiem miesiąca jest ważniejsze od zdrowia swojego i cudzego. Obecność takiego kogoś jest świetną okazją, by złapać grypę. Wystarczy, że kiedy kicha lub kaszle, będziemy w odległości co najwyżej dwóch metrów od niego. Dlatego zawsze trzymaj się blisko pracownika miesiąca.

A jeżeli nie masz takiego delikwenta w pracy, bo był już zbyt chory, żeby przyjść, to i tak nic straconego. W sezonie na grypę przynajmniej jednego chorego znajdziesz w każdym tramwaju, autobusie lub metrze. Przy czym warto pamiętać – o drodze kropelkowej już było – że wirusy wykaszlane i wykichane przez pewien czas potrafią przeżyć też na klamkach, fotelach i oparciach. Dlatego świetną metodą na zwiększenie szans zachorowania jest zapominanie o myciu rąk.

Trzeba też obniżyć odporność, bo co z tego, że narazimy się na kontakt z wirusem, jeżeli nasz organizm sobie z nim poradzi. Tutaj jest na szczęście kilka prostych i bardzo skutecznych rozwiązań, które pozwalają temu przeciwdziałać. Jesteśmy tym, co jemy, więc można zacząć od…

Jedzenia byle czego. Najlepiej fast foodów. To bardzo szybko demoluje działania wszystkich układów naszego organizmu, w tym i tego odpornościowego. Jednak pamiętać trzeba nie tylko o tym, co jeść i że powinny to być śmieci przebrane za jedzenie, ale też o tym, czego unikać.

Unikać należy witamin, a także czosnku, imbiru, miodu i kiszonek. Przy czym z witamin trzeba przede wszystkim unikać tej oznaczonej literą C – czyli absolutnie żadnej papryki, kiwi czy pomarańczy, z daleka także od naturalnych soków, które lepiej zastąpić słodzonymi napojami gazowanymi o smaku coli. Dobrze jest trzymać się też z daleka od czosnku (choć ten jako naturalny antybiotyk radzi sobie raczej z bakteriami niż wirusami), imbiru i miodu. Oraz unikać kiszonych warzyw. W tym szczególnie ogórków i kapusty, bo mają dużo witamin i także utrudniają infekcję.

Oprócz tego raz na jakiś czas można wyziębić organizm, do czego wystarczy zapomnieć o czapce lub zimowe buty zamienić na trampki, gdy za oknem trzaska mróz. Przeziębienie jest świetnym przygotowaniem do przyjęcia gościa, którym jest wirus grypy.

Istotne jest i to, by nie być zbyt wyspanym, bo sen to najlepszy sojusznik odporności. Zmęczeni, przepracowani, niewyspani od razu stajemy się łatwiejszym celem. Szczególnie kiedy niewyspanie wiąże się z tym, że przesadzamy z nocnymi baletami i alkoholem, bo ten w nadmiarze jest wyjątkowo skuteczny w pogarszaniu tego, jak działa nasz system immunologiczny.

Na koniec nie można zapomnieć o jeszcze jednym. O tym, żeby nie być samolubem, i zanim pójdziemy pochorować w domowym zaciszu, pobyć przez chwilę bohaterem lub bohaterką z punktu pierwszego, zajrzeć do pracy, drogę najlepiej pokonać autobusem lub tramwajem, a na miejscu podzielić się wirusem grypy z innymi. Niech oni też mają szansę na wolne. I 40-stopniową gorączkę oraz powikłania.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Depresja facebookowa

Depresja facebookowa

Poradniki dla rodziców unieszczęśliwiają

5 powodów, dla których warto być pesymistą

Dlaczego diety nie działają? – 5 psychologicznych powodów

Pięć pytań o sen

Nie da się wygrać z cyklem dobowym nastolatka

2 minuty do szczęścia

Małe księżniczki i mali naukowcy

Wpływ różnicy wieku na związek

Nie rób dziś tego, co możesz zrobić jutro

Dlaczego warto iść na masaż?

Dlaczego warto iść na masaż?

Dystans uszczęśliwia rodzica