Przejdź do treści

Terapeutka Izabela Kielczyk o związkach: „Łatwiej czuć się zazdrosnym niż o tym po prostu powiedzieć”

Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Zdarzyło ci się płakać po seksie? Nie ty jedna. Skąd to się bierze? Wyjaśnia ekspert
Freepik.com
Dzielisz albo kruszysz tabletki? Nie wszystkie wolno! Farmaceutka Anna Wyrwas tłumaczy, dlaczego to takie ważne
www.istockphoto.com
Twoje dziecko lubi bawić się nad wodą? Uważaj! „Utopić się można w talerzu zupy!” – przypomina lekarka Marta Bik-Tavares
kobieta opala się
Przyłóż plasterek pomidora na poparzone miejsce. Oparzenia słoneczne – jak możemy sobie pomóc?
„Odłącz się”, nie wszystko jest online. Mądra kampania we wrocławskim MPK

Dla jednych solidny dowód miłości, dla drugich – braku zaufania. Podobno „nie ma miłości bez zazdrości”, ale zazdrości rozsądnej i dojrzałej, bo ta szalona i nieobliczalna może doprowadzić do katastrofy w związku. O zazdrości rozmawiamy z terapeutką Izabelą Kielczyk.

Marcin Kozłowski: Zazdrość to niepotrzebne uczucie?

Izabela Kielczyk: Oczywiście, że potrzebne. Czasem bywa wręcz przydatna.

Ale z czysto logicznego punktu widzenia wprowadza do związku nieprzyjemną atmosferę.

Dla „zdrowia” związku powinno być trochę zazdrości. I to wcale nie znaczy, że nie ufam drugiej osobie. Ufam, ale i tak gdzieś w środku od czasu do czasu czuję małe ukłucie. Normalne jest, że czasem zastanawiamy się, z kim spotyka się partner lub partnerka, po cichu mamy żal, że to nie z nami akurat teraz spędza czas. To pokazuje, że nam na kimś zależy.

Patrząc na niektóre pary, można wysnuć wniosek, że zazdrość nie zawsze jest taka subtelna.

Powinny być jakieś rozsądne granice. Jeżeli wysyłamy ciągle SMS-y z tekstem: „Gdzie jesteś i co robisz?”, podjeżdżamy znienacka pod miejsce pracy, to jest to już chore. Niektórzy uważają, że muszą mieć wszystko pod kontrolą, a wtedy nic złego się nie wydarzy. Są ludzie, którzy organizują sobie całe życie wokół ciągłego sprawdzania swojego partnera pod kątem ewentualnego romansu.

 

Mam wrażenie, że chorobliwa zazdrość to przede wszystkim efekt poczucia niskiej wartości.

To prawda, ale bywają też inne czynniki. Ktoś mógł zostać zdradzony już wcześniej i chce zapobiec kolejnej takiej sytuacji. Może ma złe doświadczenia z dzieciństwa, został opuszczony przez któregoś z rodziców albo był świadkiem zdrady ze strony matki lub ojca. W tym konkretnym związku mogły pojawiać się wcześniej sytuacje, które sprowokowały daną osobę do rozwijania w sobie zazdrości. Zazdrość to tylko objaw tego, co tak naprawdę dzieje się gdzieś głęboko w środku.

Jak można zwalczyć w sobie to uczucie?

Warto się zastanowić nad źródłem ‒ skąd to się u mnie bierze? Jakie zdarzenia, sytuacje spowodowały, że mam na tym punkcie obsesję? Konieczna może być rozmowa z partnerem lub partnerką, ale ludzie często tego unikają, bo boją się, że „obudzą demona”. Zazdrosne osoby ciągle prowadzą ze sobą wewnętrzny dialog, a nie mówią o problemie głośno. Łatwiej jest im być zazdrosnym, niż o tym opowiedzieć i coś zmienić. A szkoda, bo często ten problem można rozwiązać właśnie we dwójkę. Trzeba sobie uświadomić, że nie można kontrolować drugiej osoby w stu procentach i jeśli będzie chciała nas zdradzić, to i tak to zrobi.

źródło: Unsplash

I świadomość braku kontroli sprawi, że ktoś taki poczuje się lepiej?

Owszem, bo w miłości jest przecież tak, że coś może nas zaboleć. Nie zawsze jest ekstra, ktoś może przecież odejść lub zdradzić. Akceptacja tego prostego faktu zwalnia z przymusu kontroli. Miłość polega na tym, że się kocha, ufa, ale i ryzykuje. Nie ma co myśleć o tym, co będzie w przyszłości, co może się stać. Ważne jest tu i teraz, niepotrzebnie tworzy się często zupełnie nierealne scenariusze. Poza tym każdy człowiek, nawet będąc w związku, ma prawo do własnego życia, spotkań w gronie swoich znajomych, a to wcale nie oznacza, że musi robić coś złego.

 

Chcesz lepszego seksu?

Dobry seks to miks wielu czynników, o które nie zawsze łatwo. WIMIN to wsparcie dla Twoich mechanizmów relaksacji. Zadba o pożądanie i wzmocnione wrażenia. Sprawdź jak może Cię wesprzeć WIMIN.

Sprawdź
Kamila Raczyńska-Chomyn

Niektórym mocno zakochanym trudno to zrozumieć.

Ale to właśnie przestrzeń dla siebie, o którą często jesteśmy zazdrośni, jest dla związku bardzo korzystna! Wnosimy do naszej relacji coś nowego – przeżyliśmy coś, spotkaliśmy kogoś, zobaczyliśmy coś niezwykłego, mamy więc potem z partnerem lub partnerką ciekawe tematy do rozmowy, dyskusji. Jeśli wychodzę z domu sama, mam swoje sprawy i swoje grono znajomych, mogę być dla drugiej połówki bardziej interesująca, niż gdybym tylko ciągle czekała na partnera i nie widziała niczego poza nim.

 

Załóżmy teraz, że to nie my jesteśmy zazdrośni, ale partner lub partnerka. Gdybym miał uspokoić moją wiecznie zaniepokojoną partnerkę, mówiłbym jej ciągle, że bardzo ją kocham i jest dla mnie najważniejsza na świecie.

Paradoksalnie takie zapewnienia wcale nie pomagają. To błędne koło. Im bardziej się zapewnia o swoim gorącym uczuciu, tym bardziej druga osoba staje się podejrzliwa. Zazdrosne osoby nie traktują takich zapewnień jako prawdziwych dowodów miłości, uważają, że partner na pewno ma coś na sumieniu. Dlatego czasem trzeba po prostu powiedzieć: „Robię, co mogę, ale nie jestem w stanie ci już pomóc”. I wysłać do psychologa. Lepiej w pewnym momencie przestać zapewniać o swoim oddaniu i uczuciu, ale powiedzieć wyraźnie „stop”. Czasem kończy się to niestety odejściem któregoś z partnerów, bo jedna ze stron nie wytrzymuje już tego napięcia.

 

Można wykorzystać zazdrość jako lekarstwo na kryzys w związku? Widzę, że atmosfera „siadła”, więc staram się wzbudzać zazdrość w partnerce, np. umawiając się z kimś innym

Byłabym ostrożna. Zachęcałabym raczej do tego, by wrócić do początków związku – liścików, SMS-ów, randek poza domem. Skutek takich zabaw w zazdrość może być odwrotny do zamierzonego – albo ktoś od nas odejdzie, albo my sami odejdziemy do osoby, z którą zaczęliśmy się spotykać. Można jednak od czasu do czasu sięgać po delikatne chwyty, np. „kolega w pracy stwierdził dziś, że mam ładne włosy”. Ale nic poza tym.

Zazdrość może sprowokować zdradę na zasadzie „samospełniającej się przepowiedni”?

Tak się rzeczywiście zdarza. Druga osoba może być zmęczona ciągłą nagonką i uciec z danej relacji. Nie mówi jednak: „mam dość, chcę, żebyś się zmienił/a”, ale ucieka od razu w inny związek. Myśli sobie wtedy: „szukałeś/aś powodu do zazdrości, to teraz go masz”. Najgorsze jest to, że zazdrosny partner nie rozumie, że to on lub ona spowodowali ten kryzys. Uważają po prostu, że potwierdziły się ich podejrzenia.

 

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

barbara pasek

„Gdybym po kolejnym ataku przestała szukać odpowiedzi, to skończyłoby się to śmiercią” – Barbara Pasek o swoich zmaganiach z boreliozą

„Pary homoseksualne są rodzicami bardzo odpowiedzialnymi. Ich miłość jest taka sama jak heteroseksualnych rodziców. Ale mają więcej niepokoju” – mówi psychoterapeutka Agnieszka Gudzowaty

„Nie powinny odkładać ciąży kobiety ze schorzeniami ginekologicznymi – endometriozą, zaburzeniami endokrynologicznymi, na przykład zespołem policystycznych jajników” – mówi prof. Marzena Dębska

„Zajęcia jogi śmiechu działają jak masaż twarzy, a przecież śmiech prostuje opadające kąciki ust. Po co myśleć o zmarszczkach? Ważniejsze jest życie pełne radości” – mówi Piotr Bielski, jogin śmiechu

Zainteresują cię również:

7 komplementów, które warto mówić sobie w łóżku

poranek po

„Gdybym tak mogła cofnąć czas…” Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem?

kobiety plotkują

Użalasz się nad sobą? Robisz sobie krzywdę…

„Ta dziewczyna nazywa się Justyna Nagłowska. Nie narzeczona Szyca, nie partnerka aktora i nie kobieta swojego mężczyzny”. Borys Szyc ostro o postrzeganiu kobiet

zycie seksualne

„Udane życie seksualne? Najpierw zaloguj się do siebie samej” – dr Maja Herman o intymności dla zapracowanych kobiet

Toksyczne związki

„Jeśli masz swoje przekonania, inne poglądy, to ta inność przez osobę toksyczną będzie odbierana jako zdrada”. Toksyczne związki okiem psychoterapeuty

dziewczyna zwiedza Włochy

Drobiazgi uszczęśliwiają. Mają większy wpływ na jakość życia, niż nam się wydaje

para rozmawia ze sobą

Rozstanie z klasą, kulturalne odejście z pracy. Eksperci podpowiadają, jak zamykać sprawy

Stoicyzm dziś, czyli jak być szczęśliwą

porno

„Pocimy się, pozycje nam nie wychodzą, coś nas zaboli, robimy przerwy na siusiu, przeszkadzają nam zwierzęta”. O tym, jak naprawdę wygląda nasz seks, mówi edukatorka seksualna Kamila Raczyńska-Chomyn

Niedotykalscy. Dlaczego niektórzy ludzie nie chcą się przytulać?

Nie masz fejsa

Jestem dziennikarką i nie mam konta na Facebooku. Sprawdziłam, czy da się żyć bez mediów społecznościowych

„Jeśli praca mnie obciąża i sprawia, że nie mogę być tu i teraz w czasie seksu, to zapytajmy siebie, dlaczego seks jest mniej ważny od pracy, mniej potrzebny?”

Lacoste wypuściło wzruszającą reklamę o destrukcyjnej kłótni dwojga zakochanych

5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerce w łóżku

„W sztuce miłosnej lepiej czasem po prostu milczeć”. Oto 5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerowi czy partnerce w łóżku

babcia, córka i wnuczka przytulają się

„Widzimy to, czego nam brak, zamiast być zadowolone z tego, co już mamy”. Kasia Bem o praktyce wdzięczności

Jak reagować na złośliwość? Oto kilka rad od psychologa

Patenty na zdrową przerwę w pracy

Idziesz na kawę czy szybki spacer? Poznaj patenty na zdrową przerwę w pracy

Depresja w masce. Jak ją zdekonspirować i zadziałać skutecznie?

Bałagan – czy ma wpływ na nasze decyzje?

Co pamiętamy z dzieciństwa?

Smutna kobieta stoi, oparta o belkę i rozmyśla.

Postanowienia zmian, chodzenia na siłownię czy przejścia na dietę znów nie wypaliły? Brakuje ci silnej woli! Sprawdź, jak możesz ją trenować!

uśmiechnięta dziewczyna

Pesymizm nie opłaca się. Podpowiadamy jak być optymistą!

Jak być szczerym i nie mieć wrogów?