Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Zdenerwowany? Zjedz coś

Zdenerwowany? Zjedz coś
Ilustracja: shutterstock
Złość wywołana głodem zdarza się także spokojnym ludziom. Jest to naturalny odruch, który pomaga przetrwać gatunkom. Z jednej strony odpowiedzialne za nią są procesy zachodzące w organizmie, z drugiej uzależniona jest od charakteru. Podpowiadamy więc, jak nie wyjść z siebie przed lunchem.

Język angielski na taki stan ma nawet słowo, czyli hangry, które znaczy “ktoś zły z powodu głodu”. Powstało ono z połączenia słów hungry (głodny) i angry (zły). Niestety, burczenie w brzuchu to niejedyna oznaka głodu. Niesie on za sobą kilka innych nieprzyjemnych odczuć. Może wywoływać problemy z koncentracją, ból głowy, zmęczenie, a nawet utratę świadomości. Odpowiedzialny jest też za wybuchy złości. Dlaczego? Wyobraź sobie na przykład, co by było, gdyby głodne zwierzę stało z tyłu i grzecznie czekało, aż inni zjedzą. Akurat ten gatunek by wyginął! A jak niemowlę może dać rodzicom do zrozumienia, że jest głodne? Ma tylko płacz i krzyk. Choć z wiekiem mamy więcej kontroli nad reakcją w momentach narastającego głodu, to jednak nie panujemy nad nią całkowicie.

Organizm woła o pomoc

Gdy nie zjadłeś obiadu, twoje ciało nie wie, że po prostu nie miałeś czasu i zrobisz to później. Dla niego jest to stan kryzysowy i robi wtedy wszystko, by utrzymać cię przy życiu. Jedyne, co dostrzega, to że traci energię, dlatego skupia się na dostarczeniu jej do najważniejszych organów, takich jak serce i mózg.

Badania przeprowadzone przez naukowców z American Psychological Association pokazały, że za złość wywołaną głodem odpowiedzialny jest spadek cukru we krwi. Zawarte w jedzeniu węglowodany, białko i tłuszcze po strawieniu zamieniają się w cukry proste, a dokładnie glukozę, oraz w aminokwasy i wolne kwasy tłuszczowe. Za pomocą krwiobiegu rozprowadzane są po całym organizmie, by dostarczyć mu energii. Jeśli poziom cukru we krwi się zmniejsza, twój mózg traktuje tę sytuację jako zagrożenie dla życia. By temu zapobiec, wysyła do kilku organów informację, żeby uwolniły hormony, które zwiększą ilość glukozy we krwi. Są to hormon wzrostu produkowany przez przysadkę mózgową i glukagon z trzustki. Niestety, w procesie tym wytwarzane są także adrenalina i kortyzol, czyli hormony, które pojawiają się w organizmie, kiedy jesteś zestresowana. I to właśnie one mogą być odpowiedzialne za wybuchy gniewu.

Naukowcy znaleźli jeszcze jedno wytłumaczenie. Głód i złość są kontrolowane przez ten sam gen, czyli neuropeptyd Y. Dociera on do mózgu, kiedy jesteś głodny. Niestety, osoby, które mają go na wyższym poziomie, są bardziej nerwowe.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Jedz regularnie

Długość trwania: 5 dni

najpopularniejsze artykuły

Powiązane artykuły

10 rzeczy, które sprawiają, że ciągle czujesz głód

Nie jesteś na restrykcyjnej diecie ani w ciąży, nie masz PMS, nie uprawiasz...
Nie jesteś na restrykcyjnej diecie ani w ciąży, nie masz PMS, nie uprawiasz wyczynowo sportu, dobrze się czujesz, ale… często nie jesteś w stanie zapanować nad apetytem? Oto możliwe przyczyny.

Jak rozładować złość?

Każdy odczuwa czasem złość. To nic złego, o ile umiemy sobie z nią radzić. Przeczytaj o lepszych sposobach...
Każdy odczuwa czasem złość. To nic złego, o ile umiemy sobie z nią radzić. Przeczytaj o lepszych sposobach na złość niż tłuczenie talerzy.

Jestem wiecznie głodny!

Wciąż myślisz o jedzeniu. Właściwie cały dzień coś przekąszasz. Albo inny scenariusz: wpadasz do domu...
Wciąż myślisz o jedzeniu. Właściwie cały dzień coś przekąszasz. Albo inny scenariusz: wpadasz do domu i pierwsze, co robisz, to napad na lodówkę. Oczywiście za chwilę znów węszysz za czymś, co można by sobie zjeść.... Co robić, by bez przerwy nie odczuwać głodu?