Przejdź do treści

Mydło z odzysku

Mydło z odzysku
Źródło: Furtherproducts.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?
Marihuana leczy raka. Mit czy prawda?
Mama i stetoskop
Mama i stetoskop: Nie wierzcie we wszystko co znajdziecie w internecie. Jeśli jest coś, co was nurtuje, to pytajcie lekarzy
Niepożądany odczyn poszczepienny. Jak często występuje?

Prawie jak z „Fight Clubu”

Pamiętacie, skąd brał się tłuszcz na mydło produkowane przez Tylera Durdena w „Podziemnym kręgu”, czyli ukochanym przez wielu, w tym przez niżej podpisaną, „Fight Clubie”? Odpowiedź była wstrząsająca i prosta zarazem – z liposukcji. I chociaż ten patent nie przyjął się jako model biznesowy, wbrew historycznemu świadectwu przywołanemu w filmie*, to ktoś inny wpadł na równie dobry pomysł. Przecież istnieje inne źródło zbędnego tłuszczu, które pewnie nigdy nie wyschnie: restauracje.

Twórcy Further Products wymyślili coś, co, jak sami piszą, odświeży nie tylko nasze ciała, ale i sumienia. Marshall Dostal, założyciel, najpierw wykorzystywał stary tłuszcz, który podarowały mu restauracje w Los Angeles, do wytwarzania we własnym garażu biopaliwa dla swojego ejtisowego mercedesa diesla. Potem wpadł na pomysł, by nadmiar gliceryny powstały w tym procesie wykorzystać do stworzenia jeszcze jednego produktu ubocznego: mydła. Wraz z żoną Megan stworzyli aromatyczną miksturę złożoną z olejków z bergamotki, oliwek i egzotycznych traw, które w efekcie dały charakterystyczny zapach i konsystencję produktów marki Further. Mydła, świeczki i balsamy do rąk często wracały też do restauracji, które oddawały Further Products swój tłuszcz. Piszę „wracały”, bo od niedawna Further Products współpracują przede wszystkim z gwiazdorskim kucharzem Mario Batallim i prowadzoną przez niego i Nancy Silverton restauracją Mozza.

Nadal jednak mydła Further – w nowych opakowaniach zaprojektowanych przez studio Aesthetic Movement można napotkać w łazienkach kalifornijskich pizzerii, ekskluzywnych jadłodajni i ekologicznych burgerowni. Dlaczego ten model nie rozprzestrzenił się jeszcze na cały świat? Moim zdaniem tylko dlatego, że mało jest wariatów pokroju Marshalla, skłonnych zamienić swój garaż w laboratorium kosmetyczne, by ratować świat.

Źródło:  Furtherproducts.com

Produkty Further Products są do kupienia na stronie w cenach oscylujących między 12,50 a 24 dolarami.

* Tyler Durden, czyli niezapomniany Brad Pitt, wyjaśnia w filmie, że ludzkości od zarania dziejów najlepiej myło się i prało w miejscach, w których np. bitewny proch spływał do rzek. Ma to dowodzić tego, że chcąc nie chcąc zawsze lubiliśmy prać z pomocą ludzkiego łoju. Tego typu ciekawostka jest charakterystyczna dla twórcy powieści, na której uparto film, czyli dla Chucka Palahniuka.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dizajn dla zmysłów

Sól z Islandii

Sól z Islandii

Zielone smoothie

Zielone smoothie

Dizajn na jesień

Dizajn na jesień

Marmolada dla oczu

Marmolada dla oczu

Dizajnerska iluzja

Dizajnerska iluzja

Ostatni piknik lata

Ostatni piknik lata

Must Have eko dizajnu

Must Have eko dizajnu

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Meblowy azyl

Meblowy azyl

Panda i papier

Panda i papier

Własna piekarnia

Własna piekarnia