Przejdź do treści

Smakowity urlop w rytmie slow

Smakowity urlop w rytmie slow
Ilustracja: Magdalena Pankiewicz | www.magdalenapankiewicz.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Polskie nastolatki uważają się za grube. Badania pokazują co innego
Ginekolog Michał Lipa o tym, jak i kiedy można ocenić długość i wagę dziecka
Chemioterapia: kobiety silniej odczuwają skutki niż mężczyźni
Mama Ginekolog: nie sprawdzajcie w ulotkach, czy dany lek można stosować w trakcie karmienia piersią
michał domaszewski
Dr Michał Domaszewski: nie bójmy się odpoczywać, kiedy chorujemy

Najpierw tydzień docisku w pracy, potem amok pakowania, podróż za długa i męcząca, w końcu tydzień, dwa w miłym miejscu, którego się prawie nie zauważa, bo jeszcze nie zeszło z nas ciśnienie normalnego życia, a już ciśniemy na zwiedzanie, oglądanie, kupowanie…

Jak z tego wybrnąć, żeby wakacje zostawiły nam cudowne wspomnienia o dniach pełnych zmysłowych wrażeń i nocach pełnych namiętności? Robić wolniej, ale świadomie. Robić połowę wakacyjnego planu, ale z przyjemnością. Czy to ma związek z seksem? Zasadniczy.

Urlop przy nadziei

Często słyszę, że gdy ludzie w końcu wyjadą na urlop, to nareszcie się przytulą, będą mieli czas na seks, na pogadanie ze sobą i na wszystko, czego nie robią przez 11 i pół miesiąca w roku. Potem wracają, ale pokłóceni. Bo urlop, zamiast spełnić ich nadzieje, tylko pogłębił kryzys. Nie ma pracy, w którą można uciec. Nie ma zadań, za które można się schować. Najwyżej dzieci wkurzają i dokładają obowiązków, ale akurat to nie pomaga, a raczej dolewa oliwy do ognia. Można zaliczać 10 aktywności w ciągu dnia, można tylko leżeć i smażyć boczek, ale w każdym przypadku można uniknąć prawdziwego przeżycia czasu wolnego. A tutaj chodzi o to, żeby doznać smakowitych wakacji, a nie tylko je spędzić.

Powoli i inaczej

W powolnym podróżowaniu i odpoczywaniu mieszka założenie, że będziemy robić mniej, w swoim tempie, roztropnie gospodarując energią własną, tak żeby doznać nowości, a jednocześnie nie zapracować się na śmierć. Bo jedziemy na wakacje właśnie po to, żeby coś poczuć, coś obejrzeć, pobyć blisko siebie, mieć czas na spontan. Nie po to, żeby cisnąć prawie jak w robocie albo z prędkością maszyny drukarskiej publikować zdjęcia na instagramie i facebooku.  

Chodzi też o to, żeby obydwie strony bawiły się równie dobrze, nie padając wieczorem z przepicia, zmęczenia, poparzeń słonecznych. Żeby ludzie nie działali w przeciwfazie – jedno właśnie śpi, kiedy drugie wstaje. A co najważniejsze dla ich seksu, żeby było smakowicie, czyli żeby obudziły się te zmysły, które normalnie pozostają na wpół uśpione. Jedni będą woleli rafting w dżungli, inni degustację wina w Toskanii. Często pary narzekają, że mają zupełnie rozbieżne zapatrywania na czas wolny, zamiast zobaczyć szansę, jaka mieszka w tym, że interesują się innymi rzeczami. Owszem trzeba się, co do tego porozumieć, ale efekty bywają zaskakujące. Znam parę, która miała zupełnie tradycyjny podział wakacyjnych zadań – ona lubiła robić mało, on bardzo dużo. Niechcący dał jej GoPro do ręki, żeby sfilmowała jedno z jego osiągnięć. Okazało się, że kobieta ma oko do fotografii, i że potrafiła znakomicie się bawić, robiąc zdjęcia w czasie, gdy jej partner oddawał się ulubionym sportom. Niechcący wyszła z pozycji „nie zajmujesz się mną na wakacjach”, zaś on przestał czuć presję. Obydwoje wyszli z tego z polepszonym nastrojem i wrażeniem, że jednak da się coś zrobić wspólnie. 

I o seks

Jak już pisałam kilka razy, na seks potrzebujemy energii, czasu i skupienia. Na urlopie możemy mieć luksus posiadania wszystkich tych rzeczy naraz. Czasami to jedyny czas w roku, gdy mamy do tego dostęp. Dodajcie wrażenia płynące od nowego jedzenia, pięknych miejsc, sytuacji, ludzi. Na urlopie możemy być tacy, jacy chcemy być dla siebie naprawdę. To wyjątkowa szansa, żeby nacieszyć się sobą i wyjątkowym czasem na intymność i seks. Nadzieje pokładane w wakacjach są zupełnie zrozumiałe, jednak same nadzieje nie wystarczą, żeby coś spektakularnego się wydarzyło.

Dać sobie trochę miejsca i trochę czasu, chcieć coś zrobić inaczej, ale razem, to chyba najprostsze wskazania prowadzące do małego, wakacyjnego spełnienia. I pojmuję, że to wcale nie musi być proste, chociaż jest łatwe. Dlatego spróbujcie poniższego ćwiczenia, może okazać się dobrym początkiem smakowitych wakacji!

Zabawa dla pary

Niezależnie od miejsca, w którym się znaleźliście, wybierzcie jeden wieczór dla jednej osoby i kolejny dla drugiej. Wybrana osoba ma zawiązane oczy. Tę zabawę można potraktować ekstremalnie i spędzić cały wieczór z zasłoniętymi oczami lub wypróbować wersje pośrednie i minimalne. Chodzi o to, żeby spędzić jakiś czas (minimum pół godziny) bez patrzenia, będąc prowadzonym przez partnera/partnerkę. Może to być spacer po plaży z „przewodnikiem”. Można iść na kolację i spędzić ją w całości, nie używając wzroku – partner/ka czyta kartę, karmi, pomaga znaleźć kieliszek z winem i szklankę z wodą. Oczywiści bez przesady, do toalety można iść samemu! W tej sytuacji każdy wnosi coś od siebie. Widząca osoba będzie wiedziała, widziała i będzie dawać poczucie bezpieczeństwa. Inaczej też zobaczy świat. Osoba z zasłoniętymi oczami będzie bardziej wrażliwa na dotyk, faktury, zapachy. Jej obudzona zmysłowość także będzie ważna. To znakomite ćwiczenie na zaufanie i receptywność. Jak ktoś chce, to może nawet po kolacji nie zdejmować opaski z oczu… 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

7 rzeczy, które się staną, gdy przestaniesz uprawiać seks

8 sposobów na podniesienie libido

Feromony – seks masz w… nosie

Feromony – seks masz w… nosie

Fellatio, czyli… oswajanie penisa

Fellatio, czyli oswajanie penisa

Seks po porodzie. Jak to zrobić?

Seks po porodzie. Jak to zrobić?

Aaaaaaaa… analnie. Ale jak?

Seks analny. Dowiedz się, jak wzbogacić swój erotyczny repertuar

Bezpieczny seks – jak zacząć ten temat z nowym partnerem

Bezpieczny seks – jak zacząć ten temat z nowym partnerem

8 kobiecych chorób, których objawem jest bolesny seks

5 zaskakujących przyczyn mniejszej ochoty na seks

Seks poprawia pamięć!

Skąd się biorą dzieci? Rodzice odpowiadają dziecku

Nietypowe fantazje seksualne są… bardzo typowe