Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Mała kość, duży problem

Mała kość, duży problem
Ilustracja: shutterstock
O tym, że ją masz, przypominasz sobie głównie wtedy, gdy z całych sił uderzysz siedzeniem o twardą powierzchnię albo zjedziesz na nim ze schodów. Lepiej tego unikać, bo kości ogonowej w gips włożyć się nie da, a jej leczenie bywa długie i bolesne.

Nazywa się ją też kością guziczną, choć „ogonowa“ brzmi zdecydowanie bardziej obrazowo. To zakończenie kręgosłupa nie jest jednak, jak mogłoby się wydawać, zapomnianą i nieużyteczną pamiątką po naszych dalekich ogoniastych przodkach. W układzie ruchu kość ogonowa pełni całkiem sporo funkcji – jest miejscem przyczepu mięśni, „łączy” biodra. I choć na co dzień o niej nie myślimy, gdy ulegnie urazowi lub pada ofiarą zbyt dużych napięć mięśniowych, odbija sobie nasz brak uwagi za wszystkie czasy – boli długo i bardzo utrudnia normalne funkcjonowanie. O to, jak sobie radzić z urażonym „ogonem”, pytaliśmy Katarzynę Kowalik, specjalistkę fizjoterapii.

Niefortunny upadek

– Najczęściej kłopoty z kością ogonową pojawiają się po upadku na pośladki – podczas jazdy na łyżwach, rolkach, na oblodzonej ulicy. Mogą być skutkiem nieostrożnego siadania na brzegu krzesła, które się spod nas usuwa, albo spadnięcia ze schodów zakończonego zjazdem tyłem po stopniach – wylicza Katarzyna Kowalik.  Stłuczenie kości ogonowej to najłagodniejsza możliwa forma urazu. Ból jest co prawda uciążliwy, bo nasila się nie tylko w trakcie siedzenia, ale też chodzenia, jednak trwa do maksymalnie trzech dni i przechodzi. Gorzej, jeśli zafundujesz sobie zwichnięcie. – To względnie częste przy upadkach. Kość ogonowa zwicha się na połączeniu z krzyżową, ulega uszkodzeniu znajdujący się pomiędzy nimi więzozrost. Najczęściej kość zwicha się do przodu, jakby dobrzusznie, bardziej się podwija. Takie ustawienie wprowadza bardzo duże napięcia, bo pracująca przy chodzeniu kość krzyżowa pociąga ogonową i generuje silne dolegliwości – wyjaśnia nasz ekspert.

Zwichnięcie może powodować obrzęk i ból promieniujący do kręgosłupa, miednicy, pośladków, nóg, a nawet krocza. – Dolegliwości nasilają się, gdy siedzimy. Mogą też rosnąć, gdy leżymy na plecach i podczas chodzenia, jeśli wykonujemy obszerne ruchy nogami, na przykład wchodząc po schodach czy szybko maszerując.

Uwaga: po silnym upadku skutkującym zwichnięciem kości ogonowej po kilku dniach możesz odczuwać dolegliwości także w obrębie... szyi lub głowy. – Związane jest to z czymś, co można nazwać kompresyjnym uszkodzeniem. Gdy upadamy na pośladki, to cały kręgosłup ulega sprasowaniu, więc ból może pojawić się także w jego strukturach leżących dużo wyżej niż kość ogonowa – wyjaśnia fizjoterapeuta.

Na koniec dobra wiadomość: złamać kość ogonową jest naprawdę trudno. – Spotkałam się  tylko z jednym takim przypadkiem. W literaturze podaje się, że zwykle złamaniu towarzyszy rozczłonkowanie kości, która łamie się na kawałki, co można stwierdzić tylko, robiąc rentgen – dodaje specjalistka. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Okłady – co chłodzić, a co ogrzewać?

Sprawdź, czy umiesz grać w przeciwbólową grę w ciepło-zimno. Co wolno rozgrzewać, a kiedy zamiast gorąca...
Sprawdź, czy umiesz grać w przeciwbólową grę w ciepło-zimno. Co wolno rozgrzewać, a kiedy zamiast gorąca lepiej przyłożyć lód? Sprawdziliśmy to dla ciebie!

10 rzeczy, za które pokocha cię twój kręgosłup

Codziennie dźwiga i przenosi ciężary. Znosi niewygodne pozycje i przeciążenia....
Codziennie dźwiga i przenosi ciężary. Znosi niewygodne pozycje i przeciążenia. W końcu może odmówić ci posłuszeństwa. Warto być dobrym dla swojego kręgosłupa. Wiesz, co możesz dla niego zrobić?