Przejdź do treści

Jak żyjąc w dużym mieście poradzić sobie z nadmiarem bodźców? Tłumaczy psycholog Rafał Siuchliński

przejście dla pieszych
zdjęcie: unsplash.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Twoja przyjaciółka się kaleczy
Twoja przyjaciółka się kaleczy? Oto 5 rzeczy, które warto jej powiedzieć, a także 3, których mówić nie wolno
Jak schudnąć, gdy masz 20, 30, 40 lat?
Jak bezpiecznie i skutecznie się odchudzać, gdy masz 20, 30, 40 lat?
Wegetariańskie leczo - papryka górą!
Przepis na wegetariańskie leczo z papryką
Ćwiczenia na wzmocnienie pleców. Propozycje trenerki Kasi Bigos
chrapanie
Kilka faktów o chrapaniu. Sprawdź, czy to dotyczy twojego chłopaka albo ciebie

Rozmawiamy przez telefon, w tym samym czasie odpisujemy na e-mail, słuchamy muzyki, a przy okazji kątem oka zerkamy na żółty pasek w telewizji informacyjnej. Jak radzić sobie z taką liczbą docierających do nas bodźców? Rozmawiamy z psychologiem Rafałem Siuchlińskim. 

Ten problem opisywał już na przełomie XIX i XX wieku niemiecki socjolog George Simmel, który w pracy „Mentalność mieszkańców wielkich miast” wprowadził termin zblazowanie. Mówiąc najogólniej, kryje się za nim obojętność na bogactwo tego, co nas otacza. Informacji, komunikatów, propozycji dostajemy tak wiele, że w pewnym momencie przestają one robić na nas wrażenie.

Tworząc na podstawie tych obserwacji swoją teorię, Simmel zestawiał ze sobą miasto i wieś, uważając, że to pierwsze charakteryzuje się zdecydowanie większą dawką różnych bodźców. Dziś pewnie wygląda to trochę inaczej. Ale cały czas wyjazd na wieś kojarzy nam się ze spokojem i odpoczynkiem: od hałasu i komunikatów, które musimy odbierać z różnych stron. Chyba że w lesie albo na działce mamy wi-fi.

mówi psycholog Rafał Siuchliński

Łatwo można to zaobserwować na przykładzie spaceru, na który wybieramy się w dwóch miejscach – w miejskim parku i w lesie, gdzieś na wsi. O ile w drugim przypadku każda spotkana w leśnej głuszy osoba, na przykład inny spacerowicz, stanowi wydarzenie, to gdy spacerujemy w mieście, jesteśmy tak przyzwyczajeni do obecności innych, że ich pojawianie się w naszym otoczeniu nie robi na nas wrażenia.

Wibracje fantomowe

Powstaje pytanie: czy zawsze stajemy się obojętni na bodźce, na przykład te elektroniczne? Może czasem bywa atak, że stajemy się bardziej czujni? Czy zdarzyło się wam, że w czasie weekendu, gdy służbowy telefon komórkowy powinien milczeć, byliście pewni, że w tle pojawił się sygnał oznaczający, iż dostaliście SMS-a? Czy trzymając komórkę w kieszeni, byliście pewni, że telefon wibruje i ktoś do was dzwoni, a gdy wyjmowaliście go z kieszeni, okazywało się, że… tylko wam się wydawało? Zbiór takich sytuacji został już nazwany zespołem fantomowych wibracji (HPVS – Human Phantom Vibration Syndrome).

– To nie jest tak, że w skład HPVS wchodzą tylko wyimaginowane wibracje telefonu – mówi Rafał Siuchliński. – Często odczuwamy ogromną potrzebę sprawdzenia poczty e-mailowej, wydaje nam się, że gdy nie prześledzimy aktualnych wpisów na portalu społecznościowym, to ominie nas coś ważnego, stajemy się niecierpliwi, uważamy, że musimy przyspieszyć, aby nadążyć, aby nie wypaść z peletonu – tłumaczy psycholog.

Kobieta pije kawę przed monitorem

Obserwujemy naszych znajomych, współpracowników, szefów, którzy stale czuwają przy skrzynce e-mailowej czy telefonie, i chcemy zachowywać się podobnie, żeby być skutecznym – dodaje ekspert. – To tak zwana teoria lustrzanych neuronów. Patrząc na to, jak telefony i smartfony mocno wkroczyły w nasze życie, jak często używamy ich w pracy, w komunikacji publicznej czy na ulicy, łatwo jest wytłumaczyć naszą chęć naśladownictwa – dodaje psycholog.

Mocni w defensywie

Wśród teorii poświęconych syndromowi fantomowych wibracji można znaleźć też hipotezę, że nasze wyczulenie na sygnały i dźwięki dzwonków w telefonie wiąże się z tym, że żyjemy w hałasie. – Nadmiar dźwiękowych bodźców sprawia, że zaczynamy, nawet podświadomie, obawiać się, że nie usłyszymy i nie zakodujemy ważnego telefonu lub innej istotnej informacji. Stajemy się więc szczególnie wyczuleni na wibrujący telefon czy przychodzący komunikat, nawet wtedy, gdy zwyczajnie go nie dostajemy – tłumaczy Siuchliński.

Jak zatem nie dać się wszystkim tym bodźcom? Kluczem do sukcesu może stać się delikatny dystans do bodźców, które do nas napływają.

Pacjentom często polecam popularną w Ameryce strategię polegającą na zadaniu sobie pytania, czy to, co robię w tej chwili, będzie miało jakiekolwiek znaczenie za rok o tej porze. W ten sposób nabieramy perspektywy i dystansu do bieżących zdarzeń. Wyobraźmy sobie sytuację, w której nie odbieramy telefonu i w ten sposób przechodzi nam koło nosa udział w ciekawym projekcie w pracy. Prawdopodobnie za rok o tej porze ta stracona okazja będzie nam zupełnie obojętna. Mało tego, może za rok będziemy ją widzieć w szerszej perspektywie i dostrzeżemy, że dzięki tamtej niewykorzystanej okazji pojawiło się kilka nowych albo stało się coś innego, dla nas korzystnego. Oczywiście, w ten sposób problemy nie rozwiązują się same, ale my nabieramy do nich dystansu i możemy przekierować swoją energię na coś innego, istotnego, aktualnie ważnego dla nas. Skuteczne może też być zadanie sobie pytania, czy na pewno musimy – używając terminologii sportowej – odbierać wszystkie piłki, które są do nas adresowane. Może lepiej jest wybrać tylko niektóre, a innymi nawet nie zaprzątać sobie głowy?

sugeruje psycholog Rafał Siuchliński

Na razie nie ma widoków na to, aby bodźców, które do nas docierają, było mniej. Może zatem traktowanie ich jak gości: proszonych lub nieproszonych, mile lub niemile widzianych, jest dobrą strategią, dzięki której można zachować odpowiednie życiowe proporcje i wewnętrzny spokój? Warto przynajmniej próbować.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Zajęcia jogi śmiechu działają jak masaż twarzy, a przecież śmiech prostuje opadające kąciki ust. Po co myśleć o zmarszczkach? Ważniejsze jest życie pełne radości” – mówi Piotr Bielski, jogin śmiechu

„Ja nie lubię swojego brzucha. Mam sobie wmawiać, że jest zajebisty, jak nie jest? Ale nie jest tak słaby, żebym miała się go bardzo wstydzić i nie wychodzić na plażę” – mówi Ewa Zakrzewska, modelka plus size

„Jesteśmy w światowej czołówce, jeśli chodzi o spożywanie cukru. Jesteśmy jedną z najszybciej tyjących narodowości na świecie!” – mówi Agnieszka Wiśniewska, założycielka Fundacji Szczęśliwi Bez Cukru

„W pierwszej kolejności pobiera się serce, następnie płuca, wątrobę, trzustkę i na końcu nerki”. Panna Chirurg, czyli dziewczyna przy stole operacyjnym, opowiada jak wygląda procedura przeszczepiania

Zainteresują cię również:

kobiety plotkują

Użalasz się nad sobą? Robisz sobie krzywdę…

Toksyczne związki

„Jeśli masz swoje przekonania, inne poglądy, to ta inność przez osobę toksyczną będzie odbierana jako zdrada”. Toksyczne związki okiem psychoterapeuty

dziewczyna zwiedza Włochy

Drobiazgi uszczęśliwiają. Mają większy wpływ na jakość życia, niż nam się wydaje

para rozmawia ze sobą

Rozstanie z klasą, kulturalne odejście z pracy. Eksperci podpowiadają, jak zamykać sprawy

Stoicyzm dziś, czyli jak być szczęśliwą

Niedotykalscy. Dlaczego niektórzy ludzie nie chcą się przytulać?

babcia, córka i wnuczka przytulają się

„Widzimy to, czego nam brak, zamiast być zadowolone z tego, co już mamy”. Kasia Bem o praktyce wdzięczności

Jak reagować na złośliwość? Oto kilka rad od psychologa

Patenty na zdrową przerwę w pracy

Idziesz na kawę czy szybki spacer? Poznaj patenty na zdrową przerwę w pracy

Depresja w masce. Jak ją zdekonspirować i zadziałać skutecznie?

Bałagan – czy ma wpływ na nasze decyzje?

Co pamiętamy z dzieciństwa?

Smutna kobieta stoi, oparta o belkę i rozmyśla.

Postanowienia zmian, chodzenia na siłownię czy przejścia na dietę znów nie wypaliły? Brakuje ci silnej woli! Sprawdź, jak możesz ją trenować!

uśmiechnięta dziewczyna

Pesymizm nie opłaca się. Podpowiadamy jak być optymistą!

Jak być szczerym i nie mieć wrogów?

4 sygnały, że za bardzo przejmujesz się opinią innych

O złych przeżyciach najlepiej zapomnieć. Podpowiadamy, jak przestać rozpamiętywać

Kobieta uczesana w koka, w jasnym płaszczu i koszulce patrzy na zegarek, trzymając telefon. Widać, że brakuje jej czasu i jest spóźniona

Nigdy na nic nie masz czasu? Zobacz na czym możesz codziennie zaoszczędzić czas

Kryzys wieku średniego dotyka wiele osób. Blogerka Agata Komorowska dzieli życie na 10-tki, by pokazać, na co tracimy czas

para kłótnia

„Nie rozmawiamy ze sobą, tłumiąc emocje”. Związek to wybór – nie zawsze dobry!

Godziny mijają, a ty nie wpadałaś na żaden ciekawy pomysł? Zobacz, jak pokonać załamanie kreatywności

Budzisz się bez siły i energii? Poznaj skuteczne sposoby, jak pozbyć się zmęczenia

Wszyscy kłamiemy. Wiesz, którym typem kłamcy jesteś? Sprawdź i zastanów się, czy warto

Jak dobrze się kłócić? Poznaj 5 kroków do udanej i dojrzałej kłótni