Przejdź do treści

Odpoczywać trzeba się nauczyć

Odpoczywać trzeba się nauczyć
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chora kobieta stoi z kubkiem w ręku i chusta na głowie i patrzy przez okno
Przełom w leczeniu chorób nowotworowych. „Ostatnia nadzieja dla pacjentów bez nadziei”
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D
Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.
Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę

Po intensywnym i wyczerpującym tygodniu pracy pojawia się on – wolny dzień. Z jednej strony cieszysz się, że w końcu odpoczniesz, z drugiej – czujesz ogromny stres i napięcie, by ten dzień jak najlepiej wykorzystać. I w efekcie nie odpoczywasz, bo po prostu nie potrafisz. No to się naucz!

Odpoczynek, choć brzmi to absurdalnie, to czynność, której trzeba się nauczyć. Jak każdej innej. Szczególnie gdy nie potrafimy spędzić kilku minut na bezczynności, a każdy wolny dzień jest dla nas okazją do szukania sobie kolejnych zadań do wykonania – odrabiania zaległości w pracy, prania firan czy załatwienia sprawy na drugim końcu miasta. ‒ Mamy nawyk działania, wydaje nam się, że czas powinien być zaplanowany do ostatniej minuty. Nawet odpoczynek musi być według nas najbardziej efektywny i aktywny, bo w przeciwnym wypadku „marnujemy weekend” – mówi psycholog Igor Rotberg. A taki „reset” dla umysłu jest konieczny. Ciągła praca na wysokich obrotach angażujących nasz umysł może doprowadzić m.in. do wypalenia zawodowego, a nieustanny stres obniża odporność organizmu.

Napinasz się zatem wewnętrznie i rozkazujesz sobie: „Dziś jest ten dzień. Koniecznie muszę odpocząć! Koniec kropka”. Pierwsza myśl, która przychodzi do głowy? Leżenie na kanapie. Nie trzeba nic robić i można się beznamiętnie wpatrywać w telewizor. Taki rodzaj odpoczynku wbrew pozorom może nie być dla nas całkiem satysfakcjonujący. Mimo że jest to odpoczynek dla ciała, szczególnie dla osób pracujących fizycznie, umysłowi niewiele daje. Słowem, to pójście po linii najmniejszego oporu.

Często też w swoich aktywnościach kierujemy się raczej modą, a nie własnymi upodobaniami. ‒ Ludzie często odpoczywają snobistycznie, np. fundując sobie skok na bungee. Pytanie, czy rzeczywiście robi się to po to, by odpocząć ‒ mówi psycholog Tomasz Łysakowski w audycji „Na cztery ręce” w radiowej Czwórce. ‒ Zastanówmy się, czy odpoczywamy dla nas samych, czy też tylko po to, by opowiedzieć innym, gdzie byliśmy, co zrobiliśmy. W takiej sytuacji nie tylko nie odpoczniemy, ale będziemy odczuwać jeszcze większy stres. Martwimy się, czy nasza forma odpoczynku robi wystarczająco dobre wrażenie – dodaje Łysakowski.

Ty odpoczywasz, ty decydujesz

Odpoczywać trzeba się nauczyć

Ilustracja: shutterstock

Jak wobec tego nauczyć się odpowiednio i najbardziej skutecznie odpoczywać? Eksperci odradzają „terapię szokową”. Jeśli ktoś nie jest przyzwyczajony do poświęcania czasu samemu sobie, dłuższy odpoczynek może być dla takiej osoby niemalże męczarnią. ‒ Na początek przeznaczmy pół godziny np. na bezcelowe przejście się gdzieś lub przeczytanie książki, która nie jest związana z naszymi sprawami zawodowymi. To już będzie krok w kierunku tego, by zmienić nawyki związane z relaksem – radzi Igor Rotberg.

‒ Wszystko jednak zależy od indywidualnych upodobań. Jedna osoba może odpoczywać, spacerując, inna odpręża się, gotując obiad lub siedząc ze znajomymi nad lampką wina. Można też zrelaksować się, robiąc sobie w domu „dzień SPA”. Moim sposobem na odpoczynek jest wieczorne słuchanie muzyki, chodzenie na koncerty. W cieplejsze dni przez zaledwie kilka, kilkanaście minut bujam się na hamaku, patrzę w niebo i na drzewa – dodaje Rotberg. 

Dobre są też stare, sprawdzone sposoby. ‒ Naucz się czegoś innego, co jest kojarzone z uspokajaniem. Naucz się robić na drutach, szyć, malować, rysować ‒ radzi nowojorska psychoterapeutka F. Diane Barth na swoim blogu w Psychology Today. Nie bez powodu hitem ostatnich miesięcy są… kolorowanki dla dorosłych. Na rynku dostępne są książki, w których można wypełniać kolorami m.in. rośliny, zwierzęta, budynki, a nawet mandale. Chociaż z pozoru to dziecinna czynność, może pozwolić nam zająć się czymś prostym, zabawnym, a jednocześnie uspokajającym i kreatywnym. Kolorowanie pobudza fale mózgowe alfa, charakterystyczne dla stanu odprężenia.

Proste ćwiczenie poleca też Marta Pyrchała w książce „Same marzenia nie wystarczą!”. Dobrym sposobem na naładowanie się pozytywną energią jest relaks z koncentracją związaną z oddychaniem. „Połóż się lub usiądź wygodnie, zamknij oczy, oddychaj spokojnie i głęboko, skup się na oddechu” – radzi Pyrchała i zapewnia, że już po kilkunastu minutach wykonywania tej prostej czynności poczujemy się o wiele lepiej.

To ćwiczenie można także odpowiednio zmodyfikować według naszych potrzeb ‒ zamiast skupiać się na oddechu, możesz wizualizować sobie coś, co na pewno wprawiłoby cię w stan relaksu i zadowolenia, np. plażę na Wyspach Kanaryjskich. Wyobraź ją sobie dokładnie ze wszystkimi zapachami i dźwiękami, poczuj ciepłe promienie słońca, dotyk gorącego piasku i smak świeżych owoców. Chociaż to ćwiczenie może wydawać ci się chwilami głupie i bezcelowe, najprawdopodobniej przekonasz się, że to sposób nie tylko na skuteczne odprężenie się, ale też polepszenie sobie nastroju bez wychodzenia z domu.

Ucząc się odpoczywania, ogranicz sobie dostęp do skrzynki e-mailowej, portali społecznościowych, telefonu służbowego. Sprawy zawodowe nie powinny zaprzątać twojej głowy. Wprowadź zdrową równowagę ‒ podział tygodnia na pracę i odpoczynek.

Pozwól sobie na relaks nie tylko weekend, ale też w trakcie pracy. Dobrym sposobem na „podładowanie baterii” są dwudziestominutowe drzemki regeneracyjne. Rada dotyczy jednak tych, którzy rzeczywiście mogą sobie pozwolić na taki relaks, bo pozwalają im na to miejsce i okoliczności zawodowe. Badania naukowców wskazują, że nawet tak krótka drzemka polepsza nasze samopoczucie i zwiększa produktywność.

Nie traktuj odpoczynku jako obowiązek i kolejny punkt w kalendarzu do zrealizowania. Wolna chwila tylko dla ciebie jest czymś, co należy się tobie, twojemu umysłowi i organizmowi. I w przypadku jakichkolwiek wątpliwości zawsze w tle głowy miej legendarną już wypowiedź Johna Lennona: „Jeśli marnowanie czasu daje ci radość, to nie jest to czas zmarnowany

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Z każdym rokiem starsi. Jak pokonać lęk przed upływem czasu?

Nie lubisz świąt? Nie martw się, to… normalne

Wiara w Świętego Mikołaja – magiczne kłamstewko ma moc!

Jak zostać optymistą?

Użalasz się nad sobą? Robisz sobie krzywdę…

Gorszy od innych. Jak zwalczyć kompleks niższości?

Gorszy od innych. Jak zwalczyć kompleks niższości?

"Wszystko będzie dobrze" to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

„Wszystko będzie dobrze” to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

Zgubny przerost ambicji

Zgubny przerost ambicji

Koszmar senny koszmarem dla organizmu

Koszmar senny koszmarem dla organizmu

Życie w ciągłym strachu. Jak przestać się bać?

Życie w ciągłym strachu. Jak przestać się bać?

Instynkt ma w sobie moc

Instynkt ma w sobie moc

Odpuść sobie – po prostu

Odpuść sobie – po prostu