Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Tylko nie wstawaj lewą nogą

Tylko nie wstawaj lewą nogą
Źródło: shutterstock
Jak wstawać, to tylko prawą nogą. Badania wskazują, że pobudka w złym nastroju może zepsuć cały dzień. Wszystko przez osłabienie pamięci roboczej i zdolności do wykonywania rozmaitych zadań, np. tych związanych z pracą zawodową.

Często nie jesteśmy w stanie przewidzieć, w jakim nastroju witamy dzień. Jeśli w pieskim – warto dołożyć starań, by szybko się rozchmurzyć. W szczególności jeśli humor psuje nam niepokój związany z czekającymi nas wyzwaniami. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Center for Healthy Aging  wskazuje, że uleganie działaniu stresu z samego rana „programuje” nas negatywnie na cały dzień i utrudnia realizację zadań.

Stres osłabia umysł

Wnioski oparte są na wynikach eksperymentu przeprowadzonego na grupie 240 osób. Ochotnicy mieli przed sobą dość uciążliwe zadanie: musieli siedem razy dziennie odpowiadać na pytania zadawane za pośrednictwem aplikacji w telefonie. Pierwsze dotyczyło oczekiwanego w danym dniu poziomu stresu. Kolejne pięć – aktualnego stanu emocjonalnego. Ostatnie stanowiło prognozę dotyczącą „nerwów” związanych z obowiązkami czekającymi ich następnego dnia. Dodatkowo uczestnicy badania musieli wykonywać codziennie pięć testów sprawdzających poziom ich pamięci roboczej.

Okazało się, że ci z ochotników, którzy z rana deklarowali wyższy poziom oczekiwanego stresu, wypadali gorzej w zadaniach testowych. Takiej korelacji nie zaobserwowano jednak w przypadku udzielanych wieczorem odpowiedzi dotyczących kolejnego dnia. Jak twierdzą autorzy badania, oczekiwanie stresujących wydarzeń ma znaczący niekorzystny wpływ na sprawność pamięci roboczej, niezależnie od tego, czy te wydarzenia faktycznie nastąpią. W pewnym sensie chodzi więc o negatywne „programowanie” swojego umysłu – przysposabianie go do kontaktu z nieprzyjemnymi sytuacjami, które wcale nie muszą nastąpić lub okazać się tak nieprzyjemne, jak tego oczekujemy.

– Jako ludzie mamy zdolność przewidywania pewnych zdarzeń, co pomaga nam przygotować się na niektóre sytuacje lub im zapobiec. Nasze badanie sugeruje jednak, że ta umiejętność może być również szkodliwa – przez ograniczanie naszych funkcji poznawczych – mówi Jinshil Hyun, jeden z autorów eksperymentu.

Przykre skutki porannej chandry

Zaobserwowanej w badaniu prawidłowości nie należy bagatelizować. Zakłócenie zdolności koncentracji, kojarzenia i przetwarzania informacji na cały dzień lub jego większą część może mieć nieprzyjemne następstwa. Najbardziej oczywistym są gorsze wyniki w pracy. W stanie osłabienia funkcji poznawczych łatwiej też o przypadkowe nieporozumienie czy niepotrzebny konflikt. Łatwo wyobrazić sobie również sytuacje bardziej przykre w skutkach – na przykład błąd za kierownicą. A wszystko przez nastawienie, z jakim rozpoczęliśmy kolejny dzień.

– Gdy budzimy się z określonymi oczekiwaniami na kolejne kilkanaście godzin, w pewnym sensie los zostaje przypieczętowany – twierdzi Martin Sliwinski, współautor badania. – Jeśli sądzisz, że będziesz mieć stresujący dzień, odczujesz efekty tego przekonania, nawet jeśli okaże się ono bezpodstawne – dodaje. Podkreśla też, że to pierwsze badanie, które ilustruje opisaną zależność w życiu codziennym. Nowe jest również podejście związane z badaniem skutków oczekiwania stresujących wydarzeń. Wcześniejsze eksperymenty prowadzone były w warunkach laboratoryjnych i skupiały się na bezpośrednim wpływie stresujących wydarzeń na stan emocjonalny i sprawność poznawczą.

Relaks o poranku

Zdaniem Sliwinskiego wyniki badania nie tylko informują o daleko idących skutkach porannej chandry, ale również inspirują do podejmowania środków zaradczych. Przykładowo, gdy wiemy, że kolejny dzień będzie stresujący, możemy „zaaplikować” sobie z rana działania relaksacyjne, np. ćwiczenia oddechowe lub sesję medytacyjną. Możemy też zaniechać określonych działań. Mając świadomość, że kiepski poranek „zaprogramował” nas negatywnie na cały dzień, być może lepiej przełożyć podjęcie ważnej decyzji lub wykonanie czynności wymagającej skupienia.
Wyniki eksperymentu amerykańskich naukowców mogą dostarczać jeszcze innej wskazówki.

Gdy czujemy, że od dłuższego czasu coś nam nie wychodzi, a nasz umysł działa na wolniejszych obrotach, warto poszukać przyczyn w nastroju, z jakim witamy każdy dzień. Jeśli okaże się, że codziennie wstajemy lewą nogą, wypadałoby pomyśleć o bardziej gruntownych zmianach w naszym życiu.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

5 błędów, które popełniasz przed 10 rano

Pobudka, poranek, budzik – jeżeli te słowa przyprawiają cię o dreszcz zniesmaczenia, a każdy nowy dzień...
Pobudka, poranek, budzik – jeżeli te słowa przyprawiają cię o dreszcz zniesmaczenia, a każdy nowy dzień zaczynasz od prywatnej katorgi, sprawdź, czy nie popełniasz któregoś z kardynalnych porannych błędów. Ich eliminacja to szansa na nie tylko milsze poranki, ale też dobre samopoczucie w ciągu dnia!

Kto rano wstaje, ten… się źle czuje

Nie lubisz rano wstawać? To nie wstawaj, bo możesz sobie zrobić krzywdę. Z cyklem dobowym nie ma żartów,...
Nie lubisz rano wstawać? To nie wstawaj, bo możesz sobie zrobić krzywdę. Z cyklem dobowym nie ma żartów, a każdy ma inny. Dlatego lepiej słuchać siebie, niż na siłę starać się zadowolić innych.

Top 5 produktów na dobry nastrój

Na depresję zapada ok. 10 proc. ludzi. Z najnowszych danych WHO wynika, że dziś depresja stanowi czwarty,...
Na depresję zapada ok. 10 proc. ludzi. Z najnowszych danych WHO wynika, że dziś depresja stanowi czwarty, a w 2020 roku będzie stanowić drugi najpoważniejszy problem zdrowotny świata. Dieta jej nie zwalczy. Ale to, co jemy, zdecydowanie wpływa na nasz nastrój.