Przejdź do treści

Uzależnienia – w pogoni za przyjemnością

Uzależnienia – w pogoni za przyjemnością
Uzależnienia - Gdy mózg domaga się nagrody. Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?
trójka niemowlaków na łóżku
Mama trojaczek zawiedziona swoim poporodowym brzuchem
Marihuana
Medyczna marihuana zalegalizowana w Wielkiej Brytanii

Używki, zakupy, internet. Tak naprawdę nie wiesz, od czego jesteś uzależniony, dopóki sobie tego nie odmówisz. Co ciekawe, mechanizm uzależnienia zawsze jest ten sam – chodzi o przyjemność.

Na początek naukowa teoria. „Kierowanie zachowaniem jednostki mózg realizuje przez trzy wielkie układy funkcjonalne, powiązane ze sobą, by jednostka mogła optymalnie wykorzystać swe szanse na wypełnienie życiowej roli, jaką jest sukces rozrodczy” – pisze w jednym z artykułów prof. Jerzy Vetulani, neurobiolog i biochemik. Układ pobudzenia reguluje sen i czuwanie oraz pozwala spostrzegać zjawiska w otaczającym świecie; kognitywny umożliwia ocenę własnej sytuacji w świecie (świadomość, zdolność uczenia się, pamięć), zaś dzięki układowi nagrody rozpoznajemy zachowania korzystne dla przeżycia/zwiększenia sukcesu rozrodczego. Wywołują one przyjemność, a nie ból lub dyskomfort jak zachowania zmniejszające szansę powodzenia życiowego. Cele korzystne wzmacniane są nagrodą (doznania przyjemne), a niekorzystne hamowane karą (odczucia przykre).

Gdy mózg domaga się nagrody

Tak właśnie działa kluczowy dla mechanizmu uzależnienia układ nagrody. Jest on zaangażowany we wszystkie nasze podstawowe zachowania: przyjmowanie pokarmu, wody, aktywność seksualną, agresję itp. W warunkach normalnych brak pożywienia (obniżenie poziomu glukozy) wywołuje głód, który motywuje zwierzę do poszukiwania pokarmu – jedzenie pobudza silnie układ nagrody i dostarcza przyjemności. Gdy zwierzę zaspokoi głód, ośrodek sytości zaczyna tłumić ośrodek nagrody. Brak picia powoduje pragnienie, które zmusza do poszukiwania płynu, ale kiedy zwierzę się napije, ustaje stymulacja związanego z tym ośrodka nagrody. Również popęd płciowy pobudza układ nagrody tylko do pewnego stopnia, tak że po aktywności seksualnej, zapewniającej dużą szansę na sukces rozrodczy, przyjemność znika. Również ułatwiająca przeżycie agresja związana jest z układem nagrody. Niesie ze sobą poważne niebezpieczeństwa, więc gdyby nie zapewniała przyjemności, zachowań agresywnych byłoby niewiele. Nadmierna niekontrolowana agresja jest jednak blokowana przez ból zadany agresorowi przez ofiarę. Gdy agresor trafi na silniejszego od siebie, przestaje atakować.

Układ nagrody stymulowany jest przez przekaźniki nerwowe (dopamina, serotonina). Także pewne związki chemiczne (np. etanol, nikotyna) uwalniają neurotransmitery pobudzające go, zatem ich przyjmowanie sprawia przyjemność. I tak dochodzimy do sedna sprawy. Nie tylko jednak substancje psychoaktywne aktywują układ nagrody, niemal identyczny efekt wywołuje np. uprawianie seksu, jedzenie, granie na komputerze, uprawianie sportu czy robienie zakupów – słowem wszystko to, co jest źródłem przyjemności. Gdy mózg odbiera daną czynność jako źródło przyjemności, zapamiętuje ten fakt, a my do tej czynności wracamy. Nawet gdy przestanie być dla nas przyjemna, mózg, zapamiętawszy ją jako przyjemną, kwestie jej wykonania częściej „rozpatrzy pozytywnie”. W ten sposób powstaje błędne koło uzależnienia – mechanizm działania tego systemu jest niemal identyczny, niezależnie od tego, czy uzależnimy się od zakupów, seksu, narkotyków czy alkoholu. Niestety.

Era uzależnień

Uzależnienia – w pogoni za przyjemnością

Fakt, że ludzkość od początków swej historii używała substancji psychotropowych, świadczy o tym, że stosowanie czegoś podnoszącego nastrój to istotna potrzeba człowieka jako gatunku i w skali gatunku nie zmniejszyło sukcesu ewolucyjnego – uważa prof. Vetulani. Pewnie dlatego, że substancje psychoaktywne zażywano w sposób ograniczony i zrytualizowany, ceremonialnie, np. w trakcie obrzędów inicjacyjnych, religijnych.

Dziś, niestety, nastała „era uzależnień behawioralnych”. Siłą napędową tego zjawiska są tempo życia, ucieczka od nieakceptowanych stanów emocjonalnych, poszukiwanie szybkiej przyjemności, natychmiastowej gratyfikacji oraz trudność w kontrolowaniu impulsów. Od strony biologicznej przyczyn można upatrywać w nieprawidłowym funkcjonowaniu tzw. układu nagrody w mózgu. Pojawiają się wówczas poważne zaburzenia zachowania – uzależnienia: niepohamowany apetyt lub wstręt do pokarmu, zaburzenia psychoseksualne czy niekontrolowana agresja.

Czym to grozi i jak sobie pomóc?

Silna potrzeba wykonywania jakiejś czynności, np. zakupów, seksu, jedzenia czy pracy, przynosi szkody, gdy nie potrafimy się powstrzymać od jej wykonywania, przestajemy kontrolować sytuację i wpadamy w nałogowy hazard objawiający się szeregiem zachowań kompulsywnych. Uzależniamy się od seksu, internetu (erotomania internetowa, uzależnienie od internetowych kontaktów społecznych i ustawicznego pobierania informacji) i gier komputerowych, od jedzenia (kompulsywne jedzenie), opalania, ćwiczeń fizycznych, zakupów, pracy, a nawet od smartfona (lęk przed odcięciem od telefonu). Wszystko to ma nam poprawić samopoczucie, zredukować lęk lub poczucie osamotnienia. Gdy sytuacja wyraźnie wymyka się spod kontroli, warto poszukać fachowej pomocy. Bo silne uzależnienie to naprawdę nierówny przeciwnik. Nic więc dziwnego, że coraz więcej ludzi takiej pomocy szuka.

W 2013 r. japońskie ministerstwo edukacji planowało organizowanie obozów odwykowych dla dzieci uzależnionych od internetu, ich liczbę oceniając na pół miliona. Terapia odwykowa jest też bardzo popularna wśród celebrytów. Hollywoodzkie gwiazdy, np. Diana Ross, Mel Gibson i Britney Spears, przyznają się do uzależnienia i do pobytu w luksusowych ośrodkach odwykowych, co stało się rodzajem „lansu”. Np. klinika Promises w pobliżu Hollywood oferuje leczenie niemal wszystkich nałogów, choć większość jej klientów cierpi na alkoholizm i uzależnienie od narkotyków.

W Polsce pierwsza grupa do celów terapii nałogu kompulsywnych zakupów powstała w 2011 r. w Poznaniu. Dla osób cierpiących z powodu uzależnień behawioralnych (hazard, seks, internet, praca, jedzenie) konsultacje prowadzą specjaliści Instytutu Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego (801 889 880). Warto też znać Telefon Kryzysowy 116123 dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym. I korzystać, póki nie jest za późno.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Wyzwalacze złych nawyków

Popsuty układ nagrody – czyli o tym, jak powstaje nałóg

Popsuty układ nagrody – czyli o tym, jak powstaje nałóg

Jak rzucenie palenia naprawdę wpływa na wagę?

Jak rzucenie palenia naprawdę wpływa na wagę?

Złudny urok przyjemności

Złudny urok przyjemności

Fakt na dziś: niecała paczka papierosów zmienia geny

Fakt na dziś: niecała paczka papierosów zmienia geny

Facebook ‒ zupka chińska dla mózgu

Facebook ‒ zupka chińska dla mózgu

Oporni na przyjemność

Oporni na przyjemność

Fakty i mity: Papierosy „light” są mniej szkodliwe

Fakty i mity: Papierosy „light” są mniej szkodliwe

„To, że nie mamy cycka, to nie znaczy, że nie jesteśmy kobietami”. Alicja Czarnecka o życiu po raku

chirurg Paweł Kabata sodchyla sięod biurka na którym stoi komputer

Rak piersi. Co warto o nim wiedzieć? Opowiada chirurg onkolog dr Paweł Kabata

„Jakby lekarz chciał mi powiedzieć, że jestem za młoda na raka”. Ania Domiańczyk o życiu z rakiem

Przewodnik po badaniach piersi – jakie i kiedy warto zrobić?