Przejdź do treści

Ty czy twój mózg. Kto podejmie decyzje o tym, co dziś obejrzysz na Netfliksie?

Zdjęcie: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
W jakiej pozycji spać, żeby się wyspać?
W jakiej pozycji spać, żeby się dobrze wyspać? Podpowiadamy
Dziewczyna przed komputerem
Myślami ciągle w pracy? O tym jak nie popaść w uzależnienie, porozmawialiśmy z psychologiem Pawłem Dukaczewskim
Wypadanie włosów: jakie są najważniejsze przyczyny?
wielkanoc rodzina
Jak uniknąć przejedzenia w Wielkanoc? 7 sposobów na święta bez problemów trawiennych
matka zmęczona dzieci
Jej deficyt może być przyczyną ciągłego zmęczenia. Poznaj 7 sygnałów niedoboru witaminy B12

Zbierasz się po zakupy. Po trzech minutach stwierdzasz, że jednak zostajesz. Na kolację zjesz sałatkę grecką lub burrito. Potem poczytasz albo obejrzysz film. Robisz to, co chcesz, bo ty decydujesz… A może jednak robi to twój mózg?

Spróbujmy liczyć swoje oddechy. Jeden, dwa, trzy, cztery… I jak poszło? Na pewno każdy z nas w końcu się pogubił, a do tego tempo oddechów dopasowaliśmy do tempa liczenia. Skąd to przekonanie? Bo kontrolowanie własnych myśli średnio nam wychodzi. Okazuje się, że nasz wpływ na to, o czym myślimy, może być – co najwyżej – niewielki! Czy w tej sytuacji wolne, niczym nieskrępowane działanie jest w ogóle możliwe?

Wolni czy zdeterminowani?

Wolna wola z założenia ma obrazować naszą hipotetyczną możliwość podejmowania nieskrępowanego działania w otaczającym nas świecie. Hipotetyczną, bo sprawa jest w toku i zdaje się, że umysł chciałby jedno, ale mózg robi drugie. Z jednej strony wydaje się nam, że faktycznie mamy wolność wyboru, ale z drugiej za plecami czają się ograniczenia. Wokół tego problemu filozofowie krążyli już od wieków i bywało różnie. Dopiero wraz z rozwojem psychologii w XX wieku zajęto się tematem na poważnie. I to do tego stopnia, że na pojęcie wolnej woli padł blady cień determinizmu, poglądu zupełnie przeciwnego. Zakłada on, że wszystkie zjawiska świata i umysłu są ciągiem przyczynowo-skutkowym.

 

Wtedy też sławetny psychoanalityk Zygmunt Freud ogłosił smutno, że nie jesteśmy panami we własnym domu. W konsekwencji całej krytyki w drugiej połowie XX wieku pojęcie „wola” zniknęło ze słownika psychologicznego. Jednak wszelkie zastępcze terminy nie były wyczerpujące i ostatecznie pojęcie woli powróciło do oficjalnej terminologii psychologicznej. No skoro wróciło, to może wola jednak istnieje? „Wola” – owszem – istnieje. Władimir Lewi – rosyjski pisarz i psychoterapeuta – jednoznacznie stwierdził, że „ludzi bez woli nie ma, tak samo jak nie ma ludzi bez wątroby lub bez serca”. Ale czy wola może być wolna?

Wola – wolna tylko trochę

Po erze psychologii nastąpiła neurobiologiczna eksplozja, co pozwoliło obserwować mózg podczas jego realnej aktywności w odniesieniu do rzeczywistego zachowania. Pionierem neurofizjologicznych badań wolnej woli był Benjamin Libet z Uniwersytetu Kalifornii w San Francisco. W latach 70. XX w. za pomocą elektroencefalografu chciał przyłapać wolną wolę na gorącym uczynku. Obserwował potencjały gotowości EEG neuronów mózgu podczas wykonywania przez badanego polecenia ruchu palcem. Odkrył, że aktywność neuronów podczas ruchu palcem jest widoczna już 350–400 milisekund wcześniej, zanim badani oświadczali fakt świadomego podjęcia decyzji o ruchu palcem. A faktyczne działanie podejmowali dopiero po kolejnych 200 milisekundach. Libet swoje wyniki zinterpretował odważnie i nieodpowiedzialnie, oświadczając kategorycznie, że wolna wola nie istnieje, a wszystkie decyzje podejmowane są wcześniej, niż je sobie uświadamiamy. Motoryczne – owszem. Neurony kory czołowej aktywują się nawet na samą myśl o wykonaniu lub wyobrażeniu sobie ruchu.

 

Ale istnieją jeszcze czynności mentalne. Ten aspekt uchwycili Marcell Brass i Patrick Haggard, dwaj neuronaukowcy, którzy przeprowadzili podobne badania, ale badanym dali realną możliwość odrzucenia podjętej decyzji. Wówczas, podczas świadomego odstępowania od decyzji, u badanych aktywowała się lewa grzbietowa kora czołowo-przyśrodkowa mózgu. Na tej podstawie włączono tę strukturę mózgu do ogólnej sieci świadomego działania, które może być powiązane ze zjawiskiem wolnej woli (jeśli takowa istnieje). Tak postrzegana wolna wola staje się częścią deterministycznego systemu przyczynowo-skutkowego, w którym jedna myśl, wywołując drugą, tworzy swoisty ciąg myślowy. Daje to nam niewielki wpływ na kierowanie własnymi myślami, bo nawet myśli spontaniczne są spontaniczne z pozoru. Zawsze „coś” nieuświadomionego musiało je przywołać do świadomości. Mówiąc słowami poety i satyryka Stanisława Jerzego Leca: „człowiek we własnym życiu gra tylko mały epizod”. Oznacza to tyle, że poniekąd jesteśmy więźniami własnego mózgu.

Automat i biomaszyneria

Wiązanie butów, zrobienie kanapki albo zamknięcie drzwi – każdego dnia podejmujemy od 2500 do 10 000 takich wyborów, ale zdecydowana ich większość zachodzi nieświadomie. To tzw. automatyzmy – procesy myślowe, które zachodzą bez udziału naszej świadomości, a opierają się na zdobytej wiedzy i doświadczeniu. W rzeczywistości przejawiają się w postaci odruchowego zachowania. Odruchowo możemy zapłacić rachunek w sklepie, a nawet pisać książkę! Oczywiście, są sytuacje, których jesteśmy całkowicie świadomi, ale one w ciągu dnia zdarzają się stosunkowo rzadko. Zazwyczaj jesteśmy marionetkami, których sznurki pociąga nasz mózg.

Mamy też całą gamę czynników biochemicznych, które ograniczają dowolność naszych działań, a wręcz wywołują inne. Na przykład powszechny cukier, który dostarcza paliwo dla mózgu, działa bardzo konkretnie. Przebadani izraelscy sędziowie, gdy byli syci, przyznawali przepustki 65 proc. więźniów, natomiast gdy byli głodni – żadnemu. Również gdy czeka nas poważna rozmowa, warto przedtem zjeść, bo głodni naprawdę nie jesteśmy sobą.

 

Inny chemiczny przyczynek to estrogen, którego działanie widoczne jest przede wszystkim u kobiet. Poziom tego hormonu waha się każdego dnia, co sprawia, że opinia odnośnie do tego samego zagadnienia z dużym powodzeniem może być różna w różnych fazach cyklu menstruacyjnego. Podobne zróżnicowanie wykazują mózgowe neuroprzekaźniki. Jest ich wiele i działają w przeróżnych konfiguracjach, zależnych z kolei od wszystkich aspektów mózgu, ciała i umysłu. Jest to potężna machina determinantów naszych działań pracująca 24 godziny, 7 dni w tygodniu, ujawniająca się zarówno w chwilowych sytuacjach emocjonalnych, jak i długotrwałych procesach życiowych. Na przykład zaburzenie nocnego snu skłania nas do podejmowania zachowań ryzykownych, a zakochanie zwiększa ufność. W efekcie wszystko, co dzieje się w nas i wokół, predestynuje nas do pewnego działania… Innego dziś, innego jutro.

Więc jesteśmy wolni w podejmowaniu decyzji czy nie? Pytanie, czy to w ogóle musi mieć znaczenie. W myśl pisarza Isaaca Bashevisa Singera: „Musimy wierzyć w wolną wolę. Nie mamy wyboru”. Dlaczego? Bo to wiara we własną sprawczość, a bez niej ciężko byłoby w ogóle funkcjonować.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Uśmiechnięte dziewczyny

5 rzeczy, za które polubią cię inni. Sprawdź, co radzi psycholog Tomasz Wojtoń

4 sposoby na pogodzenie się

Jak się skutecznie pogodzić? Skorzystaj ze wskazówek psychologa

para kłótnia

Oto zdania, które skutecznie demotywują. Kiedy padają, z dyskusji robi się klasyczna „pyskusja”

smutna kobieta spotkanie

„Zamiast skupiać się na tym, co mamy, koncentrujemy się na tym, co chciałybyśmy mieć”. Dlaczego nie warto narzekać?

Kiedy czekamy na miłość, awans i lepszą wersję nas samych, wiele tracimy. Kasia Bem radzi, jak żyć tu i teraz

seks myśląca kobieta

Zmuszam się lub rezygnuję. O seksualnej niesamodzielności

wielkanoc

Moc rytuałów. Dlaczego są tak ważne?

Przyjaźń po rozstaniu? Rozstrzygnij wszystkie za i przeciw

Jak zmienić sposób, w jaki patrzymy na życie? Kasia Bem podaje klucz do szczęścia

Molekuły zakochania – co się dzieje z Twoim organizmem

Stres to mocny przeciwnik – jak się z nim mierzyć?

płatność kartą

Kłótnia w związku o pieniądze? Sprawdź, co radzi psycholog

Mówią Ci, że jesteś ignorantką? I bardzo dobrze! Ignorancja ma swoje plusy!

Twój mózg co jakiś czas potrzebuje odpoczynku i relaksu. Podpowiadamy, jak to zrobić

„Wszystko będzie dobrze” to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

Kobieta przed monitorem

Kołysanie, wirowanie, kręcenie się na karuzeli – znasz to uczucie? O tym, dlaczego masz zawroty głowy, mówi laryngolog

piwny brzuch

Skąd się bierze piwny brzuch i jak się go nie nabawić?

Martwy punkt – kiedy nie umiemy złapać dystansu? Tłumaczy Kasia Bem

Emilia Clarke ma za sobą trzy operacje mózgu. Teraz pokazała zdjęcia zrobione po zabiegu

Marzysz o ustabilizowanym życiu? Czy na pewno to jest to, czego potrzebujesz?

Zachwyć się tym, co jest teraz. Potrafisz to zrobić? Kasia Bem uważa, że to proste

rozmowa z partnerem

„Ludzie tak mnie wkurzają. Mam ochotę cały czas zwracać im uwagę”. Ciągła racja to frustracja

kobieta praca

10 podstępnych zjadaczy czasu. Sprawdź, co ty robisz z tej listy

Strefa komfortu – kuszący azyl

Puk, puk! – tu odwaga. Masz odwagę otworzyć jej drzwi? Czy zostajesz w strefie komfortu?