Przejdź do treści

Jak opóźnić łysienie?

Jak opóźnić łysienie?
Ilustracja: Ola Woldańska-Płocińska | www.slimaq.ovh.org
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Dziewczyna hamak
5 patentów na wiosenne przemęczenie. Sprawdź, jak ustrzec się przed kacem po zimie
Zdrowy posiłek na stole
Odchudzanie a efekt jo-jo. O gubieniu kilogramów opowiada diabetolog prof. Leszek Czupryniak
Pomysł na małże
Masz ochotę na makaron? Spróbuj małży w towarzystwie koperku i białego wina
Kobieta siedzi na podłodze i je
Znów spóźnia ci się okres? Trenujesz? Odchudzasz się? Poznaj możliwe przyczyny zaburzonego cyklu miesiączkowego
10 sposobów na to, by nie zwariować. Radzi Kasia Bem

Łysienie dotyka 70 proc. mężczyzn. U 2/3 z tej grupy ubytki włosów zaczyna być widać przed ukończeniem 35. roku życia. U ponad 60 proc. da się zauważyć przejściowe obniżenie samooceny. Podnosi się poziom stresu, a odnotowano nawet przypadki wystąpienia depresji.

Zwykle sprawa ma podłoże genetyczne i jest związana z dziedziczoną wrażliwością na stanolon, który jest aktywną formą testosteronu. W wielu innych wypadkach chodzi jednak o złą higienę, nie te szampony, niechęć do wizyt u dermatologa, a nawet dietę. Niezależnie od powodów, da się zrobić tak, żeby o zakola zacząć się martwić nieco później. Warto zacząć od odwiedzin u dermatologa.

Wśród lekarzy tej specjalności są tacy fachowcy, którzy po wzorze łysienia są w stanie z dużą dozą prawdopodobieństwa określić, jakie są jego przyczyny. Ale też przede wszystkim sprawdzić, czy nie przyspiesza go jakaś choroba – w Polsce mężczyzn bardzo często dopada np. łojotokowe zapalenie skóry, a nie wszyscy leczą je we właściwy sposób. Przy okazji wizyty u lekarza można też skorzystać i wziąć receptę na leki, które opóźniają łysienie warunkowane genetycznie. Choć z nimi trzeba uważać, bo część z nich niesie ze sobą ryzyko obniżenia libido, a wielu z nas jednak wyżej od włosów ceni swoje libido. Dzieje się tak dlatego, że leki  opóźniające proces wypadania włosów grają z testoronem i wrażliwością na niego, a to zawsze może odbić się na potencji. Na szczęście są i takie, które tego efektu ubocznego nie mają.

Wracając jednak do rzeczy, czyli metod domowych. Jeżeli za wypadaniem włosów nie stoi żadna choroba, to można śmiało sięgnąć po kilka sposobów utrzymujących czuprynę w lepszej formie.

Po pierwsze sięgamy po właściwy szampon. Badania pokazują, że te, które zawierają w sobie przeciwgrzybiczy ketokonazol, zmieniają sposób, w jaki cebulki reagują na testosteron. Trzeba tylko pamiętać, że nie są to szampony do codziennego stosowania, ale sięganie po nie dwa razy w tygodniu ma podobno ograniczać straty włosów u mężczyzn aż o 17 proc.

Po drugie trzeba zadbać o właściwą dietę. Łysienie przyspiesza na przykład niedobór białka. Opóźnia je za to jedzenie bogate w proteiny, ale też cynk, selen, magnez, podstawowe witaminy i kwasy tłuszczowe omega-3. Mówiąc krótko: dobra dieta.

Po trzecie dbamy o odpowiednią higienę głowy. Nie wolno lekceważyć nawet spraw tak częstych i powszechnych jak łupież. Świadczy on bowiem o marnej kondycji skóry, która skrywa się pod włosami. Zamiast radzić sobie samemu, lepiej zajrzeć do dermatologa.

Po czwarte jest taka niepotwierdzona teoria, że włosy wypadają ze zmartwień. A dokładnie to od tego, że dużo stresu zwiększa produkcję hormonów, a to one u większości z nas odpowiadają za łysienie. Zatem: mniej stresu i lepsze samopoczucie to bujniejsza czupryna.

A kiedy wszystko to nie przynosi efektów, to można sięgnąć jeszcze po przeszczep włosów. Z tym, jak ze wszystkimi zabiegami chirurgii plastycznej, jest bowiem tak, że jest coraz tańszy i coraz popularniejszy. Jeżeli jednak nic nie pomaga, a na przeszczep nie masz ochoty, to trzeba sobie jakoś radzić. Można to robić na przykład „na zaczeskę”. Można też „na tupecik”. Ale można też inaczej.

O tym w najbliższym czasie.

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

„Miednica to nasze kobiece centrum dowodzenia”. Mięśnie Kegla potrzebują treningu, fizjoterapeutka wyjaśnia jak to robić i w jaki sposób ciało nam się odwdzięczy

„Nie bójmy się negatywnych emocji, nie ukrywajmy ich, pokażmy dziecku, że one też są w porządku”. Psycholog Ewa Sękowska-Molga o depresji wśród dzieci

Zainteresują cię również:

4 problemy z włosami – 4 rozwiązania

Alkohol wytrąca bakterie z równowagi

Aktywność mózgu wzrasta, gdy odpoczywasz

Depresja facebookowa

Depresja facebookowa

Poradniki dla rodziców unieszczęśliwiają

5 powodów, dla których warto być pesymistą

Dlaczego diety nie działają? – 5 psychologicznych powodów

Pięć pytań o sen

Siedem sygnałów demencji, których nie wolno zignorować

Nie da się wygrać z cyklem dobowym nastolatka

2 minuty do szczęścia

Małe księżniczki i mali naukowcy

Wpływ różnicy wieku na związek

Chcesz mieć piękne włosy? Zmień dietę!

Nie rób dziś tego, co możesz zrobić jutro

Na ratunek włosom po zimie

Czy genialne dziecko będzie genialnym dorosłym?

Czy genialne dziecko będzie genialnym dorosłym?

Czy warto biegać w smogu?

Czy warto biegać w smogu?

Dlaczego warto iść na masaż?

Dlaczego warto iść na masaż?

Dystans uszczęśliwia rodzica

Samotność fizycznie zmienia mózg

Prekrastynacja: pracować trzeba mądrze, a nie dużo

Antybiotyki a otyłość dzieci

Dlaczego duńskie dzieci płaczą najmniej? Zasługa hygge?