Przejdź do treści

„Łatwo pomylić go z zawałem. Atak paniki może spotkać każdego”. Jak go rozpoznać i jak sobie z nim radzić, mówi psycholożka

„Łatwo pomylić go z zawałem. Atak paniki może spotkać każdego”. Jak rozpoznać atak paniki i jak sobie z nim radzić mówi psycholożka / fot. Pexels
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Ignoruj zagrożenia, pamiętaj o lansie, nadużywaj słońca…Sposobów na zepsuty urlop jest znacznie więcej!
Orgazm pochwowy bez tabu
Domowe sposoby na zatkane ucho. Jak odetkać ucho zatkane: woskowiną, katarem, wodą?
Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi? Podpowiadamy!
5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Silnie przyspieszony oddech, hiperwentylacja, pot zalewający oczy, ból i ucisk klatki piersiowej, mocno podwyższone tętno lub wręcz kołatanie serca… Wszystko to może brać się z lęku, który nie ma uzasadnienia w rzeczywistości. Teraz, gdy jesteśmy na każdym kroku informowani o zbrodniach tuż za naszą granicą, tym bardziej powinniśmy zadbać o swój spokój. Atak paniki bywa mylony z zawałem serca i może spotkać każdego.

Jestem osobą na wskroś racjonalną. Doskonale odnajduję się w świecie nauki, technologii, wiem nawet całkiem dużo, przynajmniej jak na amatora, o budownictwie i pokrewnych mu dziedzinach. Gdy więc pewnego dnia idąc przez warszawski Most Grota-Roweckiego, zacząłem odczuwać lęk, że zawali się on pode mną, najpierw trochę mnie to rozbawiło. Dla nieznających stolicy: to ogromna, dziesięciopasmowa przeprawa przez Wisłę, którą stale pędzą tysiące samochodów, w tym całe sznury TIR-ów.

A jednak absurdalny strach błyskawicznie narastał, a ja w żaden sposób nie mogłem przemówić do własnego rozumu. Nogi stawały się coraz cięższe, serce szalało mi w gardle, a pot zalewał oczy. Posuwanie się dalej szło mi coraz gorzej, a próby racjonalnego tłumaczenia nic nie dawały. Za to zacząłem się bać, że może i most się nie zawali, ale ja tu zaraz dostanę ataku serca. W końcu jednocześnie przerażony i – jakąś inną częścią umysłu – wściekły na siebie, zawróciłem. Gdy tylko zszedłem na stały grunt, wszystko się uspokoiło. Ruszyłem w dalszą drogę inną trasą, cały czas zastanawiając się, co to u licha było.

Strach przed strachem

Szybko ustaliłem, że to, co mnie spotkało na moście, określane jest jako atak paniki. Byłem zaskoczony, bo w ten sposób określamy zwykle sytuację, gdy na dzień przed egzaminem uświadamiamy sobie, że nic nie umiemy, albo gdy teściowie dzwonią, że za chwilkę wpadną na herbatkę, a my od tygodnia nie mieliśmy czasu posprzątać mieszkania.

Okazało się jednak, że psychologia i medycyna określają w ten sposób zespół nieporównywalnie silniejszych doznań. – Atak paniki to stan, w którym następuje silny wyrzut lęku, połączony ze specyficznymi myślami i niezwykle silnymi doznaniami fizjologicznymi – wyjaśnia Katarzyna Fąk, kierowniczka poradni zdrowia psychicznego Szpitala Bielańskiego w Warszawie.

– Przeżywające go osoby boją się często, że zaraz umrą lub stracą zmysły. Doznaniom psychicznym towarzyszy silnie przyspieszony oddech, hiperwentylacja, nadmierna potliwość, ból i ucisk klatki piersiowej, mocno podwyższone tętno lub wręcz kołatanie serca i wiele innych – dodaje Katarzyna Fąk.

Katarzyna Fąk / fot. arch. prywatne

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

To właśnie te objawy sprawiają, że liczni pacjenci najpierw szukają bezskutecznie pomocy np. u kardiologów. – Rzeczywiście, wiele osób opisując swój atak paniki, mówiło, że byli pewni, że właśnie przeżywają zawał – tłumaczy ekspertka. Stąd pojawiająca się często w trakcie ataku obawa o własne życie. Ten strach dodatkowo napędza i wzmacnia pierwotny lęk, sprawiając, że pacjent cierpi jeszcze bardziej. – To takie „turbo wzmocnienie”, gdy problemem nie jest już sam strach, ale wręcz strach przed strachem – opisuje Katarzyna Fąk.

Tymczasem warto wiedzieć, że nie ma praktycznie żadnego ryzyka, iż w wyniku przeżyć będących elementem ataku paniki coś nam się stanie. Choć może się wydawać, że nasze serce zaraz wybuchnie albo że zwariujemy i już nigdy nie będziemy mogli normalnie funkcjonować, nic takiego nie nastąpi. I pomimo że zmysły sygnalizują – czy raczej alarmują – o czyś innym, jesteśmy w tym czasie równie bezpieczni, jak zwykle. Tak jak z moim mostem – tak naprawdę nic się nie dzieje.

Irracjonalny lęk

Na te niezwykle dotkliwe przeżycia narażeni jesteśmy praktycznie wszyscy. Również ci z nas, którzy – tak jak ja – nie należą do osób strachliwych, lubią co jakiś czas znaleźć się w sytuacjach ekstremalnych i uważane są przez otoczenie za osoby o stalowych nerwach. – Istnieją pewne predyspozycje genetyczne, które mogą być przekazane przez bliskich, ale faktycznie, atak paniki może spotkać każdego – twierdzi Katarzyna Fąk.

Według statystyk dotykają one ok. 9 proc. społeczeństwa, przy czym kobiety doznają ich dwa razy częściej niż mężczyźni. Zdaniem badającego ten problem prof. Javaida I. Sheikha z Uniwersytetu Stanforda, tak duża dysproporcja między płciami może wynikać z przedmiesiączkowych wahań hormonalnych. Ustalił on jednocześnie, że kobiety przeżywają intensywniejsze napady, którym towarzyszy średnio więcej nieprzyjemnych objawów fizycznych. – Czynnikiem bardzo zwiększającym jego ryzyko jest długotrwały stres, towarzyszące nam poczucie bezradności i traumatyczne przeżycia – dodaje Katarzyna Fąk.

Co ważne, odczuwany w czasie ataku lęk dotyczy zwykle zdarzeń całkowicie nierealistycznych i absolutnie nieodnoszących się do czegokolwiek związanego z naszą prawdziwą sytuacją życiową. Jeśli więc od dłuższego czasu przeżywamy silny stres związany z pracą, to wcale nie oznacza, że wywołany nim atak paniki będzie w jakikolwiek sposób jej dotyczył – może dotyczyć na przykład wychodzenia z domu czy tzw. zwariowania.

Pierwszego ataku paniki nie warto lekceważyć czy ignorować. Niestety, to, że go przetrwaliśmy bez żadnego uszczerbku dla zdrowia i wydaje nam się, że już po wszystkim, nie zamyka tematu. Istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że przyjdą kolejne. – Według badań przeżyty atak paniki może świadczyć o istnieniu skłonności genetycznych. Ryzyko wystąpienia kolejnych jest więc u nas znacznie wyższe niż u kogoś, kto do tej pory nie miał ani jednego – podkreśla Katarzyna Fąk. Co ważne, fakt, że wiemy, iż to, co przeżywamy, to zupełnie niezwiązany z rzeczywistym zagrożeniem, niejako abstrakcyjny, atak paniki, w żaden sposób nie musi nas ochronić. Możemy jednocześnie wiedzieć, że nie mamy się czego bać – tak jak ja na moście – i umierać ze strachu.

Warto też wiedzieć, że ataki paniki mogą mieć bardzo poważne skutki. Z badań francuskich psychiatrów z paryskiego Hôpital Bichat wynika, że ryzyko samobójstwa jest wśród przeżywających je osób wyższe nawet o 42 proc. od średniej. Istotnie wyższe jest również ryzyko uzależnienia się od alkoholu lub narkotyków. Jednocześnie ataki paniki bardzo utrudniają leczenie innych zaburzeń psychologicznych, które często są ich przyczyną. O skali tego ograniczenia dobitnie świadczą badania prof. Patrcii Winokur z wydziału psychiatrii University of Iowa. Lecząc pacjentów z depresją, ustaliła ona, że w całej grupie 91 osób, u których występowały również napady paniki, dochodzi do mniejszej liczby wyzdrowień niż u czterokrotnie liczniejszych pacjentów niezaznających lęku panicznego.

Katarzyna Fąk
Atak paniki to stan, w którym następuje silny wyrzut lęku, połączony ze specyficznymi myślami i niezwykle silnymi doznaniami fizjologicznymi. Przeżywające go osoby boją się często, że zaraz umrą lub stracą zmysły

Leczenie przez zrozumienie

Nic więc dziwnego, że specjaliści zalecają, żeby nie zwlekać z podjęciem leczenia. By przeciwdziałać napadom paniki, stosuje się zarówno psychoterapię, która jest tu metodą podstawową, jak i farmakoterapię. Podawane w jej ramach leki pełnią zwykle rolę wspomagającą w leczeniu choroby, a także zmniejszają intensywność samych ataków. Należy absolutnie zawsze przyjmować je zgodnie z zaleceniami i pod kontrolą specjalisty. Zażywanie wielu z nich uniemożliwi np. prowadzenie pojazdów, inne – po przekroczeniu dopuszczalnej dawki – mogą być silnie uzależniające lub powodować niepożądane skutki uboczne.

Trzeba jednocześnie pamiętać, że mogą one pomóc jedynie doraźnie, a ich działanie koncentruje się na objawach, a nie przyczynach lęków. Tu zalecaną przez specjalistów drogą leczenia jest psychoterapia. – Tak naprawdę, by pokonać ataki paniki albo przynajmniej nad nimi zapanować, trzeba je przeżyć i przepracować – mówi Katarzyna Fąk. – Zamiast ich za wszelką cenę unikać, co prowadzi tylko do ich wzmocnienia, należy taki atak wytrzymać, niejako przepuścić przez siebie i zobaczyć, że tak naprawdę nic się nie dzieje, nic nam nie grozi. Pacjent uczy się rozumieć, że ma do czynienia nie z prawdziwym zagrożeniem, tylko bezpodstawną paniką – tłumaczy Katarzyna Fąk.

To desensytyzacja, technika terapii poznawczo-behawioralnej, polegająca na stopniowym zmniejszaniu wrażliwości pacjenta – w tym przypadku na lęk paniczny – poprzez konfrontację z nim. Gdy zrozumiemy, że jesteśmy w stanie dać sobie radę w czasie ataków paniki, te robią się coraz słabsze. Celem takiego leczenia jest obniżenie ich intensywności i częstotliwości oraz wypracowanie sposobów postępowania, gdy już do nich dojdzie.

– W warunkach terapeutycznych zdarzają się sytuacje, w których, by osiągnąć oczekiwane efekty, wręcz celowo wywołujemy taki atak – dodaje Katarzyna Fąk. – Muszę też zaznaczyć, że nauczenie się radzenia sobie z atakami paniki nie tylko jest możliwe, ale wcale nie takie trudne. Czasami wystarczy 5-7, a zwykle 10-12 sesji terapeutycznych, by to opanować – podkreśla Katarzyna Fąk.

Jeśli doświadczamy ataków paniki, nauczmy się technik relaksacyjnych, rozluźniających oraz oddechowych, które mogą być doraźnie pomocne w trakcie ich trwania. Skuteczna może też być medytacja, zwłaszcza mindfulness. Tu jednak należy wykazać się pewną ostrożnością. Choć bowiem większość specjalistów zgadza się co do tego, że jest ona przydatna w walce z atakami, to badania prof. Giancarlo Lucchettiego z brazylijskiego Universidade Federal de Juiz de Fora wykazały, że w ok. 8 proc. przypadków prowadzi do pogorszenia stanu psychicznego pacjenta. Warto więc do treningu uważności podejść z pewną… uważnością.

Z badań francuskich psychiatrów z paryskiego Hôpital Bichat wynika, że ryzyko samobójstwa jest wśród przeżywających je osób wyższe nawet o 42 proc. od średniej. Istotnie wyższe jest również ryzyko uzależnienia się od alkoholu lub narkotyków

Wesprzyj, nie dyskutuj

Co jednak zrobić, gdy nie jesteśmy terapeut_ką ani lekarzem/lekarką, a ktoś w naszym towarzystwie właśnie dostaje ataku paniki? Przede wszystkim nie należy wchodzić w dyskusje merytoryczne, dotyczące samego lęku. W czasie mojego ataku paniki wiedziałem doskonale, że most na pewno się nie zawali. Ale ta wiedza w żaden sposób nie pomagała mi się uspokoić. – Osobie przeżywającej ten stan trzeba spokojnie wyjaśnić, że nic się nie dzieje, przypomnieć, że to tylko niezwiązana z rzeczywistością panika, zapewnić o swojej obecności i wsparciu – tłumaczy Katarzyna Fąk.

– Krótkotrwale działającą praktyką jest odwrócenie uwagi od lęku, skierowanie myśli osoby przeżywającej atak w inną stronę, choćby przez rozmowę o pogodzie czy wakacjach, albo zaangażowanie jej w jakieś działanie, które zaabsorbuje umysł – podpowiada Katarzyna Fąk. – Jednak są to sposoby na tu i teraz, niestety w dłuższej perspektywie wzmacniające lęk. Dlatego warto poznać te skuteczniejsze tzw. terapeutyczne techniki, których nauczy nas specjalista – dodaje psycholog.

A co możemy zrobić, by w ogóle uniknąć ataku paniki? Pierwszego lub kolejnego? Cóż, pewności, że nas nie spotka, nie możemy mieć, ale na pewno pomoże tu zachowanie higieny życia psychicznego. Unikanie długotrwałych kryzysów emocjonalnych, życie w zgodzie ze sobą i – jakby to banalnie nie brzmiało – bycie dobrym dla siebie. To wszystko zmniejsza prawdopodobieństwo ataku. Warto też przepracować dawne traumy i problemy emocjonalne. Dbajmy więc o siebie, a w razie czego… nie bójmy się bać.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Nie stawiaj siebie na szarym końcu! / pexels

Nie stawiaj siebie na szarym końcu! Dlaczego tak trudno o siebie zadbać?

Atak paniki, bezsenność, płacz? Sprawdź, czy nie masz zaburzeń adaptacyjnych

Gruba w głowie. „Schudłam 18 kg i poczułam się oszukana. Czekałam na wielką zmianę, a czułam się tylko gorzej”

Słyszałaś, że jesteś dojrzała jak na swój wiek? To może być trauma / istock

Często słyszała, że jest dojrzała jak na swój wiek. „To nie do końca dojrzałość, a wynik przeżytych traum”

Medytacja - czas na słuchanie siebie / unsplash

Czas na słuchanie siebie. „Nie musimy być zaawansowanymi medytującymi, aby czerpać korzyści z medytacji”

„Kundalini była jogą dla uprzywilejowanych, tylko wybrani mogli ją praktykować”. Dlaczego mówi się, że modna odmiana jogi zmienia życie, wyjaśnia Monika Wypych

Jesteśmy słabym pokoleniem? Psycholożka wyjaśnia / pexels

Jesteśmy słabym pokoleniem? Psycholożka wyjaśnia, z czego może wynikać wzrost zapadalności na choroby psychiczne

Wydaje ci się, że wszyscy widzą twój stres? Psycholożka wyjaśnia, na czym pole iluzja przejrzystości

Wydaje ci się, że wszyscy widzą twój stres i lęk? Psycholożka wyjaśnia, na czym polega iluzja przejrzystości

Pink: "Czułam się, jakbym miała udar, to było przerażające". Diagnoza była jednak zupełnie inna

Pink: „Miałam objawy udaru, to było przerażające”. Diagnoza była zupełnie inna

Trening autogenny Schultza i Jacobsona. Co to jest? Komu może pomóc?

Muzykoterapia – dla dzieci i dorosłych. Czy muzyką można wyleczyć depresję?

Jeśli twój bliski choruje, wydrukuj i zapamiętaj! Rady Moniki Kotlarek dla rodzin i przyjaciół osób z zaburzeniami psychicznymi

„To jest gonitwa myśli w głowie, wrażenie umierania, duszenia się, zasłabnięcia”. Polska influencerka opowiedziała o atakach paniki

Dziecko siedzi na podłodze

Wojewódzki Szpital Psychiatryczny o wstrzymaniu przyjęć na oddział dziecięcy: „To nasz niemy krzyk”

Barbara Filipczyńska /fot. archiwum prywatne

„Kiedy dusza ustala kierunek działania, a umysł je realizuje, zaczynamy żyć tak, jak chcemy”. Czym jest Soul Coaching® mówi Barbara Filipczyńska

„Nie idziemy do lasu zwiedzać, tylko wziąć w nim udział”. O wielkiej mocy lasoterapii mówi psychiatra i ekoterapeutka Katarzyna Simonienko

„Nie ma jednej miary, co traumatyzuje, a co nie. Dla każdego układu nerwowego ‘za dużo’ ma inną definicję” – mówi terapeutka traumy Sabina Sadecka

Kobieta

Prawie połowa młodych dorosłych zmaga się z problemami ze zdrowiem psychicznym. Badacze: „Liczby były dla nas zaskoczeniem”

„3 minuty śmiechu odpowiadają 15 minutom joggingu. Kiedy się śmiejemy, pracuje 240 naszych mięśni” – mówi Henryka Radziejowska-Semków, specjalistka nauki o śmiechu

„Depresja to gniew skierowany do środka. Agresja wobec innych może być jednym z jej objawów” – mówi psycholożka Urszula Struzikowska-Marynicz

Somatyzacja – zaburzenia somatyzacyjne, objawy, gdzie otrzymać skuteczną pomoc

Tachykardia zatokowa – co to jest, objawy, czy jest groźna?

„Od nas zależy, czy media społecznościowe będą nas wzmacniać, czy niszczyć”. Jak zrobić porządki na Instagramie, mówi psycholożka Zuzanna Butryn

Aleksytymia - czym jest? / pexels

Masz trudność z nazywaniem i identyfikowaniem emocji? Jak 10 proc. populacji, możesz być aleksytymikiem

Najpopularniejsze

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

kobieta z problemami skórnymi

Wybroczyny (petocje) – co to jest, dlaczego powstają i jak sobie z nimi poradzić?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Ropiejące oczy kobiety

Ropiejące oczy u dzieci i dorosłych – przyczyny i metody leczenia

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Wysoki cholesterol - jakie są przyczyny i objawy? Sposoby na wysoki cholesterol

Wysoki cholesterol – jakie są przyczyny i objawy? Jak go obniżyć?

para w łóżku

Fellatio, czyli oswajanie penisa. 7 najważniejszych zasad!

laboratorium

D-dimery – co to jest? Jak obniżyć zbyt wysoki poziom?

MCV – morfologia, wyniki, norma. MCV podwyższone i za niskie

×