Grupa krwi a zakażenie COVID-19
Prof. Jacques Le Pendu wraz ze swoim zespołem naukowców przez 2 lata badał, która grupa krwi zmniejsza prawdopodobieństwo zakażenia się COVID-19 oraz ciężkiego przebiegu choroby. Celem badaczy było sprawdzenie, czy grupa krwi „0” daje efekt ochronny przed zakażeniem się koronawirusem oraz przed jego ciężkim przebiegiem. Naukowcy w dużej mierze potwierdzili tę hipotezę.
W obserwacji brały udział pary mieszkające razem i posiadające różne grupy krwi. W większości przypadków naukowcy otrzymali informację, który z partnerów jako pierwszy zakaził się koronawirusem. Dzięki temu mogli oni określić kierunek transmisji COVID-19.
Potwierdzono, że posiadacze grupy krwi „0” mają najmniejszą podatność na zakażenie się koronawirusem od drugiej osoby.
Rolki
Grupa krwi w związku
Prof. Le Pendu zauważył także, że lepiej jest, gdy dwie osoby mieszkające razem mają inną grupę krwi. Na podstawie obserwacji mieszkańców Francji oszacowano, że ryzyko transmisji COVID-19 u par posiadających różną grupę krwi jest aż o 41 proc. niższe niż u tych, którzy mają identyczną.
„Osoby z grupą krwi „0” są nieco mniej podatne na zakrzepicę i wady krzepnięcia krwi. Jednak i w tych przypadkach efekt ochronny jest minimalny i w bardzo dużym stopniu zależny od innych czynników zdrowotnych pacjenta” – pisze na ten temat dla „Gazety Wyborczej” Jacek Kubiak, profesor biologii.
Wyniki opublikowano w czasopiśmie naukowym „Frontiers in Microbiology”.
RozwińŹródło: Gazeta Wyborcza