Przejdź do treści

„Lekarz nie powinien krytykować naszych wyborów osobistych. Jeśli chcemy karmić długo piersią, nie powinien na nas krzywo patrzeć” – mówi Aleksandra Jagłowska-Pietraszek, założycielka grupy na FB „Eko Matka Lekarka”

Eko Matka Lekarka
Aleksandra Jagłowska-Pietraszek. Zdj: archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Źródło: iStockPhoto
Co robić, gdy sen nie nadchodzi? O zmianach dla zdrowego snu pisze lek. Ewa Stawiarska
Źródło: Instagram/Porozumienie Rezydentów
Medycy walczą z hejtem, jakiego doświadczają w czasie pandemii. Rusza akcja #wylecznienawiść
Najczęstsze niedobory wśród kobiet. 7 składników, o które szczególnie warto zadbać / fot.Pexels
Najczęstsze niedobory wśród kobiet. 7 składników, o które szczególnie warto zadbać
Wirus RSV szerzy się w Wielkiej Brytanii
Nie tylko COVID-19. Inny groźny wirus atakuje małe dzieci
Pielęgniarka w skafandrze ochronnym trzyma w rękach szczepionkę
Izrael: Trzecia dawka szczepionki na COVID-19. Prezydent zaszczepił się jako pierwszy

Pieluchy wielorazowe, długie karmienie piersią oraz noszenie dziecka w chuście – jaki jest obraz macierzyństwa eko matki lekarki? Rozmawiamy z Aleksandrą Jagłowską-Pietraszek, adminem grupy na FB „Eko Matka Lekarka”.

Marta Chowaniec: W jaki sposób powstała i czym się zajmuje grupa „Eko Matka Lekarka”, której jesteś adminem?

Aleksandra Jagłowska-Pietraszek: Od paru lat istniała grupa „Matka Lekarka”, do której dołączyłam rok temu. Łączy ona lekarki, które są matkami i jest bardzo liczna – ponad 6 tys. Integruje sporą część środowiska lekarskiego. Przewijają się w niej dosłownie wszystkie tematy z tzw. codziennego życia – gotowanie, podróże, budowanie domu itp, ale też medycyna. Wartość edukacyjna grupy jest bardzo duża. Szczegółów nie zdradzam, bo grupa jest tajna i zamknięta. Chcemy mieć dużą swobodę wypowiedzi. Lekarze często nie chcą mieć otwartych profili w obawie przed wiadomościami od pacjentów. Takie sytuacje się zdarzają, kiedy pacjent pisze na prywatny FB do lekarza: „panie doktorze, mam takie wyniki badań, co to oznacza?” lub przesyła zdjęcia np. zmian skórnych – stąd część lekarzy stara się chronić swoją prywatność. Grupa Matka Lekarka jest na tyle liczna, że powstają grupy córki do określonych tematów. Jedną z takich grup córek jest Eko Matka Lekarka, której jestem założycielką i administratorką. W grupie Eko Matka Lekarka rozmawiamy na tematy związane z ekologią, minimalizmem, zero waste. Wymieniamy się nawzajem informacjami, dzielimy doświadczeniem oraz motywujemy się w działaniach.

Rozumiem, że jesteś i mamą i lekarką?

Tak! 17 miesięcy temu urodziłam córeczkę. W październiku skończyłam staż lekarski, od stycznia rozpoczynam specjalizację z psychiatrii.

Czy poród lekarki jest trudniejszy?

Myślę, że różni się pod wieloma względami. Mamy większą wiedzę oraz wyobraźnię, co często jest dużym obciążeniem. Lekarki mogą się bardziej bać, bo więcej widziały i słyszały. W szpitalach spotykamy się z najtrudniejszymi, niespodziewanymi komplikacjami, dylematami medycznymi. Jak przychodzi do własnego porodu, to każda kobieta – lekarka czy nie lekarka – potrzebuje wsparcia mądrej położnej. Tak też było w moim przypadku. W całości zdałam się na położną, która świetnie poprowadziła poród. Korzystałam też z naturalnych metod łagodzenia bólu, a w najtrudniejszym momencie skorzystałam ze znieczulenia zewnątrzoponowego.

Czy w pierwszej dobie życia zaszczepiłaś dziecko?

Tak.

Szczepienia to kontrowersyjny temat w podejściu ekologicznym do macierzyństwa.

W grupie na FB „Eko Matka Lekarka” można zauważyć raczej jednomyślność w tej kwestii – matki lekarki szczepią swoje dzieci. Uważamy, że bilans zysków i strat pokazuje, że lepiej jest szczepić. Oczywiście mamy świadomość niepożądanych odczynów poszczepiennych. Myślę, że „bycie eko” może oznaczać bardzo różne rzeczy dla różnych ludzi. Czasami wiąże się z odrzuceniem współczesnej medycyny, czasami jest tylko pustym sloganem, który ma zwiększać sprzedaż. W grupie staramy się zachować racjonalne podejście do tematu ekologii.

Rozumiem, że powoli wychodzisz z pieluch, jak to się mówi (śmiech). Czy w duchu eko używałaś pieluch wielorazowych?

Tak, ciągle używamy. Są wygodne. Skóra dziecka jest dzięki nim zdrowsza, rzadziej się odparza. O zaletach można dużo mówić, a jedyną wadą jest to, że trzeba je prać, a w małych mieszkaniach trudno je rozwiesić, ale za to nie trzeba ich wyrzucać i produkować śmieci. W kwestii ekologii pieluch biorę pod uwagę zatem i aspekt osobisty (zdrowie) i aspekt środowiskowy (śmieci). Oba te aspekty są dla mnie ważne. Koszt rozpoczęcia wielopieluchowania jest większy niż pieluch jednorazowych. Na start trzeba wyłożyć większą kwotę niż kupując po jednym opakowaniu pieluch jednorazowych. Za to koszt całkowity jest podobny albo nawet mniejszy. Ja miałam szczęście – spotkałam jedną położną, która była tak miła, że pożyczyła mi na początek część swoich pieluch. Miałam więc możliwość wypróbować ich działanie najpierw na cudzych pieluchach i wybrać te, które najbardziej mi odpowiadają i po prostu je kupić, używać już własnych. Korzystałam również z oferty Pieluchoteki, która nieodpłatnie udostępnia zestaw pieluch różnych producentów na określony czas.

Można więc przetestować różne i wybrać te, które będą nam najbardziej odpowiadały. Warto z tego skorzystać, bo pieluchy są różne tak jak różne są preferencje rodziców, którzy je stosują u swoich dzieci. Niektórzy preferują wełnę, a inni materiały sztuczne. Różne też są systemy składania tych pieluch – niektóre przypominają jednorazowe tzw AIO (all-in-one), inne spina się w całość SIO (snap-in-one), są też kieszonki, otulacze, gatki, ale zasadniczo wszystkie składają się z części zewnętrznej nieprzepuszczającej i części wewnętrznej chłonnej.

Hm, ciekawe co mój lekarz pediatra powie, jak zobaczy u mojego dziecka pieluchę wielorazową – takie pytanie przewija się w grupach wielopieluchowych na FB.

Wiem, że matki często boją się reakcji lekarza, przez co wybierając się na wizytę, zakładają dziecku pieluchę jednorazową. Wynika to z doświadczeń innych dziewczyn, które spotkały się z nieprzyjemnymi komentarzami: „co to jest – średniowiecze?”, „czemu nie założy pani zwykłej jednorazówki”. Widzę jednak, że pieluchy wielorazowe przebijają się do społecznej świadomości. Coraz więcej matek a na pewno matek lekarek (śmiech) ma świadomość, że pieluchy wielorazowe są fajne. Widzę też po komentarzach w grupach wielopieluchowych – „o, byłam u lekarza, założyłam dziecku pieluchę wielorazową, lekarz pochwalił”, powiedział, że „super, fajnie, tak trzymać i że o jaka ładna pielucha”.

Jakie inne rozwiązania ekologiczne stosujesz w swoim macierzyństwie?

Zabawki to temat rzeka. Bywa, że rzeka śmieci niestety. Po pierwsze – kupić ich mniej, po drugie – używane lub bardziej trwałe – np. drewniane zabawki. Myję się z córką, wspólnie w wannie, żeby zaoszczędzić wodę, a do mycia pupy podczas przebierania wybieram waciki wielorazowe. Przez długi czas używałam wielorazowych wkładek laktacyjnych, które się pierze. Są tak samo wygodne jak jednorazowe. Wiem, bo mam porównanie – na początku używałam tych właśnie jednorazowych. Co warto podkreślić – te wielorazowe kosztowały znacznie mniej.

Jak długo karmiłaś?

Dalej karmię, w tej chwili 17 miesięcy. Dla mnie to bardzo naturalne i wygodne, chociaż początek nie był jak z bajki. Musiałam nauczyć się karmienia. Widzę w tym korzyści dla córki i dla siebie. Nie uważam, żeby to było długo, średnia długość karmienia piersią liczona dla świata to ponad 3 lata.

Pieluchy wielorazowe, długie karmienie piersią oraz noszenie dziecka w chuście – wydaje mi się, że często idzie razem.

Bingo! Pierwszą chustę kupiłam już w ciąży (śmiech), potem były kolejne. Był to strzał w dziesiątkę, bo córka nie tolerowała gondoli, wymagała też dość dużo noszenia. To było wybawienie dla mojego kręgosłupa, miałam przy okazji „wolne ręce”, a córce dawało bliskość rodzica oraz poczucia bezpieczeństwa. Nie chcę tu robić reklamy, ale nowa chusta ze sklepu wielobranżowego kosztowała 70 zł. Nie jest to duży koszt, a droższe chusty to raczej kwestia hobbystyczna. Można też kupić używaną chustę w granicach 100-200 zł.

Czy podejście ekologiczne mieści się w konwencjonalnej medycynie?

Myślę, że tak. Jeśli rodzice mają problem z odparzeniami maluszka, warto rozważyć pieluchy wielorazowe. Wtedy będzie to forma leczenia. Według mnie lekarz ciągle jest dużym autorytetem. Jeśli powie, że pieluchy wielorazowe są zdrowe dla dziecka, dla wielu rodziców będzie to miało duże znaczenie. Myślę też, że lekarz nie powinien krytykować naszych wyborów osobistych. Jeśli chcemy karmić długo piersią, nie powinien na nas krzywo patrzeć. Jeśli z różnych powodów wybieramy mleko modyfikowane, nie powinien tego komentować. Kontrowersyjna jest też dieta wegetariańska – pacjenci szukają lekarzy, od których otrzymują w tej kwestii pomoc i wsparcie. Niestety nie da się być zero waste w medycynie. To niemożliwe. Dużo używanych produktów jest jednorazowych ze względów higienicznych. Medyna sama w sobie produkuje dużo śmieci. Większości z nich nie da się ograniczyć, ale zawsze coś można poprawić – np. segregacja śmieci komunalnych w placówkach ochrony zdrowia. Profilaktyka też pozwala oszczędzać zasoby – lepiej zapobiegać niż leczyć.

Aleksanda Jagłowska-Pietraszek – ukończyła kierunek lekarski na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, administratorka grupy na FB „Eko Matka Lekarka” oraz „NHN Polska”, mama 17-miesięcznej córki.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Dziecko w nagrzanym aucie. Policjantka krok po kroku wyjaśnia, co należy zrobić

Dziecko w nagrzanym aucie. Policjantka krok po kroku wyjaśnia, co należy zrobić

Agnieszka Włodarczyk

Agnieszka Włodarczyk: nigdy wcześniej nie chciałam mieć dziecka

Katarzyna Rudnicka

SESJA TERAPEUTYCZNA: Pacjentem jest rodzina, a nie dziecko

Podtopienie – pierwsza pomoc, suche i wtórne utonięcie

Reborn / Karolina Jonderko / World Press Photo

„Przynajmniej nigdy wam nie umrze”. Karolina Jonderko i Basia Smolińska wyjaśniają, co dają kobietom lalki reborn

Monika Tarnowska

Monika Tarnowska: Ekran jest dla dzieci oczywistym wyborem – bywa tam kolorowo, ciekawie, dynamicznie i nie ma pandemii

Zabawki

„Stereotypowe oczekiwania dotyczące płci ograniczają potencjał dzieci” – alarmuje Magda Korczyńska, autorka bloga „Jak wychowywać dziewczynki”

Dziecko

Czym skutkuje zbyt wczesne odpieluchowanie dziecka? Wyjaśnia Pani Fizjotrener

Depresja u dzieci i nastolatków nasiliła się w czasie pandemii COVID-19. Jakie sygnały powinny cię zaniepokoić?

W czasie pandemii nasiliły się objawy depresji u dzieci i młodzieży. Jakie sygnały powinny cię zaniepokoić?

Bliźnięta lezą na łóżku

Kobieta urodziła bliźnięta, które mają dwóch ojców. Jak to możliwe?

Dlaczego dzieci tak silnie reagują w momencie wyłączenia im bajek? Tłumaczy psychoożka

Dlaczego dzieci tak silnie reagują w momencie wyłączenia im bajek? Tłumaczy psycholożka

Dziecko bawi się zabawkami

„Zabawkowe zapalenie skóry”. Skąd się bierze i na co uważać? Wyjaśnia pediatra Ewa Miśko-Wąsowska

Śniadanie, które szkodzi

Parówki, dosładzane serki i inne, czyli czego nie podawać dziecku na śniadanie

Dziecko

Krzyknęłaś na swoje dziecko? Zobacz, jak naprawić sytuację

Dzieci się bawią

„On jest młodszy, musisz mu ustąpić”. Czy na pewno? Wyjaśnia psycholożka Ewa Sękowska-Molga

Deficyt przyrody – choroba cywilizacyjna naszych dzieci

kobieta w wodzie

DDA – objawy syndromu, leczenie, terapia

Chaos, ciągłe napięcie i ogrom wstydu - tak często wygląda życie DDA. Psycholożka tłumaczy, jakie to może mieć skutki i gdzie szukać pomocy

Syndrom DDA to chaos, napięcie i ogrom wstydu. Psycholożka tłumaczy, jakie może mieć skutki

Sztuka ilustrowania

Sztuka ilustrowania. Top 10 wśród polskich ilustratorów dziecięcych książek

matka z córką

Marta Stoberska: Nienawidząc swojego ciała, dajesz PRZYKŁAD swoim dzieciom, które niczym gąbka chłoną twoje detoksy i diety

"Nie kocham mamy", "idź sobie". Jak radzić sobie z przykrymi słowami od dziecka?

„Nie kocham mamy”. Jak radzić sobie z przykrymi słowami dziecka? Radzi psycholożka Dominika Słowikowska

Noworodek ze starszą siostrą

„Najstarszy” noworodek świata. Dziewczynka pobiła rekord swojej siostry

„Bardzo się tego bałem, wyobrażałem sobie, że w inkubatorze będzie leżał jakiś embrion, a to był mały człowiek. Mój syn!”. Rozmawiamy z ojcami wcześniaków

Ojciec podnosi na rękach syna

Dentystka o karmieniu dziecka w nocy: najmocniejsze zęby tego nie wytrzymają

Najpopularniejsze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

ucho kobiety

Domowe sposoby na zatkane ucho. Jak odetkać ucho zatkane: woskowiną, katarem, wodą?

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

kobieta z problemami skórnymi

Wybroczyny (petocje) – co to jest, dlaczego powstają i jak sobie z nimi poradzić?

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Bąbel po oparzeniu - dowiedz się, jak leczyć pęcherze

Bąbel po oparzeniu – dowiedz się, jak leczyć pęcherze

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

Torbiel - twarz kobiety z widocznymi krostkami

Torbiel – czym jest, gdzie występuje i czy jest groźna dla zdrowia?

insulinooporność

Dieta w insulinooporności

Badanie krwi AST - co to jest i jak interpretować wyniki?

Badanie krwi AST – co to jest i jak interpretować wyniki?

plamy na nogach

Czym są czerwone plamy na nogach i co może być ich przyczyną?

para w łóżku

Fellatio, czyli oswajanie penisa. 7 najważniejszych zasad!