Przejdź do treści

„Lekarz nie powinien krytykować naszych wyborów osobistych. Jeśli chcemy karmić długo piersią, nie powinien na nas krzywo patrzeć” – mówi Aleksandra Jagłowska-Pietraszek, założycielka grupy na FB „Eko Matka Lekarka”

Eko Matka Lekarka
Aleksandra Jagłowska-Pietraszek. Zdj: archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Masz problemy z jelitami? Wypróbuj „Metodę 5R”, czyli plan naprawczy polecany przez dietetyka
5 razy TAK dla wakacyjnego seksu
„Treść, która ma trafić do polskich szkół, krzywdzi, szkaluje i poniża”. Małgorzata Rozenek-Majdan o nowym podręczniku HiT
Łódzcy lekarze uratowali bliźniaki z syndromem podkradania. Ich matka uciekła przed wojną
Ziewasz, swędzi cię skóra, masz zimne dłonie? To mogą być objawy zaburzeń lękowych

Pieluchy wielorazowe, długie karmienie piersią oraz noszenie dziecka w chuście – jaki jest obraz macierzyństwa eko matki lekarki? Rozmawiamy z Aleksandrą Jagłowską-Pietraszek, adminem grupy na FB „Eko Matka Lekarka”.

Marta Chowaniec: W jaki sposób powstała i czym się zajmuje grupa „Eko Matka Lekarka”, której jesteś adminem?

Aleksandra Jagłowska-Pietraszek: Od paru lat istniała grupa „Matka Lekarka”, do której dołączyłam rok temu. Łączy ona lekarki, które są matkami i jest bardzo liczna – ponad 6 tys. Integruje sporą część środowiska lekarskiego. Przewijają się w niej dosłownie wszystkie tematy z tzw. codziennego życia – gotowanie, podróże, budowanie domu itp, ale też medycyna. Wartość edukacyjna grupy jest bardzo duża. Szczegółów nie zdradzam, bo grupa jest tajna i zamknięta. Chcemy mieć dużą swobodę wypowiedzi. Lekarze często nie chcą mieć otwartych profili w obawie przed wiadomościami od pacjentów. Takie sytuacje się zdarzają, kiedy pacjent pisze na prywatny FB do lekarza: „panie doktorze, mam takie wyniki badań, co to oznacza?” lub przesyła zdjęcia np. zmian skórnych – stąd część lekarzy stara się chronić swoją prywatność. Grupa Matka Lekarka jest na tyle liczna, że powstają grupy córki do określonych tematów. Jedną z takich grup córek jest Eko Matka Lekarka, której jestem założycielką i administratorką. W grupie Eko Matka Lekarka rozmawiamy na tematy związane z ekologią, minimalizmem, zero waste. Wymieniamy się nawzajem informacjami, dzielimy doświadczeniem oraz motywujemy się w działaniach.

Rozumiem, że jesteś i mamą i lekarką?

Tak! 17 miesięcy temu urodziłam córeczkę. W październiku skończyłam staż lekarski, od stycznia rozpoczynam specjalizację z psychiatrii.

Czy poród lekarki jest trudniejszy?

Myślę, że różni się pod wieloma względami. Mamy większą wiedzę oraz wyobraźnię, co często jest dużym obciążeniem. Lekarki mogą się bardziej bać, bo więcej widziały i słyszały. W szpitalach spotykamy się z najtrudniejszymi, niespodziewanymi komplikacjami, dylematami medycznymi. Jak przychodzi do własnego porodu, to każda kobieta – lekarka czy nie lekarka – potrzebuje wsparcia mądrej położnej. Tak też było w moim przypadku. W całości zdałam się na położną, która świetnie poprowadziła poród. Korzystałam też z naturalnych metod łagodzenia bólu, a w najtrudniejszym momencie skorzystałam ze znieczulenia zewnątrzoponowego.

Czy w pierwszej dobie życia zaszczepiłaś dziecko?

Tak.

Szczepienia to kontrowersyjny temat w podejściu ekologicznym do macierzyństwa.

W grupie na FB „Eko Matka Lekarka” można zauważyć raczej jednomyślność w tej kwestii – matki lekarki szczepią swoje dzieci. Uważamy, że bilans zysków i strat pokazuje, że lepiej jest szczepić. Oczywiście mamy świadomość niepożądanych odczynów poszczepiennych. Myślę, że „bycie eko” może oznaczać bardzo różne rzeczy dla różnych ludzi. Czasami wiąże się z odrzuceniem współczesnej medycyny, czasami jest tylko pustym sloganem, który ma zwiększać sprzedaż. W grupie staramy się zachować racjonalne podejście do tematu ekologii.

Rozumiem, że powoli wychodzisz z pieluch, jak to się mówi (śmiech). Czy w duchu eko używałaś pieluch wielorazowych?

Tak, ciągle używamy. Są wygodne. Skóra dziecka jest dzięki nim zdrowsza, rzadziej się odparza. O zaletach można dużo mówić, a jedyną wadą jest to, że trzeba je prać, a w małych mieszkaniach trudno je rozwiesić, ale za to nie trzeba ich wyrzucać i produkować śmieci. W kwestii ekologii pieluch biorę pod uwagę zatem i aspekt osobisty (zdrowie) i aspekt środowiskowy (śmieci). Oba te aspekty są dla mnie ważne. Koszt rozpoczęcia wielopieluchowania jest większy niż pieluch jednorazowych. Na start trzeba wyłożyć większą kwotę niż kupując po jednym opakowaniu pieluch jednorazowych. Za to koszt całkowity jest podobny albo nawet mniejszy. Ja miałam szczęście – spotkałam jedną położną, która była tak miła, że pożyczyła mi na początek część swoich pieluch. Miałam więc możliwość wypróbować ich działanie najpierw na cudzych pieluchach i wybrać te, które najbardziej mi odpowiadają i po prostu je kupić, używać już własnych. Korzystałam również z oferty Pieluchoteki, która nieodpłatnie udostępnia zestaw pieluch różnych producentów na określony czas.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

Można więc przetestować różne i wybrać te, które będą nam najbardziej odpowiadały. Warto z tego skorzystać, bo pieluchy są różne tak jak różne są preferencje rodziców, którzy je stosują u swoich dzieci. Niektórzy preferują wełnę, a inni materiały sztuczne. Różne też są systemy składania tych pieluch – niektóre przypominają jednorazowe tzw AIO (all-in-one), inne spina się w całość SIO (snap-in-one), są też kieszonki, otulacze, gatki, ale zasadniczo wszystkie składają się z części zewnętrznej nieprzepuszczającej i części wewnętrznej chłonnej.

Hm, ciekawe co mój lekarz pediatra powie, jak zobaczy u mojego dziecka pieluchę wielorazową – takie pytanie przewija się w grupach wielopieluchowych na FB.

Wiem, że matki często boją się reakcji lekarza, przez co wybierając się na wizytę, zakładają dziecku pieluchę jednorazową. Wynika to z doświadczeń innych dziewczyn, które spotkały się z nieprzyjemnymi komentarzami: „co to jest – średniowiecze?”, „czemu nie założy pani zwykłej jednorazówki”. Widzę jednak, że pieluchy wielorazowe przebijają się do społecznej świadomości. Coraz więcej matek a na pewno matek lekarek (śmiech) ma świadomość, że pieluchy wielorazowe są fajne. Widzę też po komentarzach w grupach wielopieluchowych – „o, byłam u lekarza, założyłam dziecku pieluchę wielorazową, lekarz pochwalił”, powiedział, że „super, fajnie, tak trzymać i że o jaka ładna pielucha”.

Jakie inne rozwiązania ekologiczne stosujesz w swoim macierzyństwie?

Zabawki to temat rzeka. Bywa, że rzeka śmieci niestety. Po pierwsze – kupić ich mniej, po drugie – używane lub bardziej trwałe – np. drewniane zabawki. Myję się z córką, wspólnie w wannie, żeby zaoszczędzić wodę, a do mycia pupy podczas przebierania wybieram waciki wielorazowe. Przez długi czas używałam wielorazowych wkładek laktacyjnych, które się pierze. Są tak samo wygodne jak jednorazowe. Wiem, bo mam porównanie – na początku używałam tych właśnie jednorazowych. Co warto podkreślić – te wielorazowe kosztowały znacznie mniej.

Jak długo karmiłaś?

Dalej karmię, w tej chwili 17 miesięcy. Dla mnie to bardzo naturalne i wygodne, chociaż początek nie był jak z bajki. Musiałam nauczyć się karmienia. Widzę w tym korzyści dla córki i dla siebie. Nie uważam, żeby to było długo, średnia długość karmienia piersią liczona dla świata to ponad 3 lata.

Pieluchy wielorazowe, długie karmienie piersią oraz noszenie dziecka w chuście – wydaje mi się, że często idzie razem.

Bingo! Pierwszą chustę kupiłam już w ciąży (śmiech), potem były kolejne. Był to strzał w dziesiątkę, bo córka nie tolerowała gondoli, wymagała też dość dużo noszenia. To było wybawienie dla mojego kręgosłupa, miałam przy okazji „wolne ręce”, a córce dawało bliskość rodzica oraz poczucia bezpieczeństwa. Nie chcę tu robić reklamy, ale nowa chusta ze sklepu wielobranżowego kosztowała 70 zł. Nie jest to duży koszt, a droższe chusty to raczej kwestia hobbystyczna. Można też kupić używaną chustę w granicach 100-200 zł.

Czy podejście ekologiczne mieści się w konwencjonalnej medycynie?

Myślę, że tak. Jeśli rodzice mają problem z odparzeniami maluszka, warto rozważyć pieluchy wielorazowe. Wtedy będzie to forma leczenia. Według mnie lekarz ciągle jest dużym autorytetem. Jeśli powie, że pieluchy wielorazowe są zdrowe dla dziecka, dla wielu rodziców będzie to miało duże znaczenie. Myślę też, że lekarz nie powinien krytykować naszych wyborów osobistych. Jeśli chcemy karmić długo piersią, nie powinien na nas krzywo patrzeć. Jeśli z różnych powodów wybieramy mleko modyfikowane, nie powinien tego komentować. Kontrowersyjna jest też dieta wegetariańska – pacjenci szukają lekarzy, od których otrzymują w tej kwestii pomoc i wsparcie. Niestety nie da się być zero waste w medycynie. To niemożliwe. Dużo używanych produktów jest jednorazowych ze względów higienicznych. Medyna sama w sobie produkuje dużo śmieci. Większości z nich nie da się ograniczyć, ale zawsze coś można poprawić – np. segregacja śmieci komunalnych w placówkach ochrony zdrowia. Profilaktyka też pozwala oszczędzać zasoby – lepiej zapobiegać niż leczyć.

Aleksanda Jagłowska-Pietraszek – ukończyła kierunek lekarski na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, administratorka grupy na FB „Eko Matka Lekarka” oraz „NHN Polska”, mama 17-miesięcznej córki.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Katarzyna Sokołowska

Katarzyna Sokołowska o późnym macierzyństwie: „Właśnie teraz będę mogła synowi poświęcić więcej czasu i uwagi niż 10 lat wcześniej”

Ćwiczenia dla dzieci w domu – najlepsze zabawy ruchowe

„Odpowiednio dobrane rośliny mogą stworzyć bardzo skuteczną barierę filtrującą zanieczyszczenia”. Co sadzić w domu i ogrodzie, by oddychać czystym powietrzem, mówi prof. Stanisław Gawroński

„Nie idziemy do lasu zwiedzać, tylko wziąć w nim udział”. O wielkiej mocy lasoterapii mówi psychiatra i ekoterapeutka Katarzyna Simonienko

„Synku, jesteś naszym aniołkiem. Zawsze będziemy cię kochać”. Ronaldo poinformował o stracie syna

Las jest miejscem, które koi Natalię

„Kiedy zaczyna się sezon, mam napięty grafik. Rośliny na mnie nie poczekają” — mówi Natalia Załęska-Pyć, Warmiaczka, która zakochała się w chwastach i ziołach

Trądzik noworodkowy – przyczyny i leczenie. Problematyczne zmiany na policzkach i powiekach

Kikut pępowiny – jak pielęgnować pępek noworodka i na co zwrócić uwagę?

Mikroplastik we krwi / istock

Mikroplastik w ludzkiej krwi. Naukowcy odkryli go w niej po raz pierwszy. „Z pewnością uzasadnione jest zaniepokojenie”

Tweet/ Anastasiia Lapatina

Gotowa była umrzeć, żeby ocalić dziecko. Zdjęcie Olgi z Kijowa staje się symbolem

Donieck, Ukraina 01.03.2022, schron bombowy

Rosja blokuje dostawy wody pitnej do miast. Zełenski: Zmarło dziecko

Córka z ojcem sprzątają blat kuchenny

„Sprzątanie może przyczyniać się do otyłości u dzieci” – alarmuje chemiczka Sylwia Panek

Superfrekwencja w przedszkolu. 7 sposobów na lepszą odporność twojego dziecka /fot. iStock

Superfrekwencja w przedszkolu. 7 sposobów na lepszą odporność twojego dziecka

Kolejny smutny efekt pandemii: setki tysięcy dzieci zostały osierocone przez COVID-19

Tragiczny efekt pandemii: ponad 120 tys. dzieci osieroconych przez COVID-19 w USA

Co ma wspólnego lodówka z toaletą? Blogerka Sylwia Majcher wyjaśnia

Marta Bąkowska: Dziecko też potrafi reagować psychosomatycznie. Musi czuć się bezpiecznie [WIDEO]

Marta Bąkowska: Niemowlę też potrafi reagować psychosomatycznie. Musi czuć się bezpiecznie [WIDEO]

Podpaski wielorazowe – rodzaje, pranie, jak uszyć samemu?

Dziecko w nagrzanym aucie. Policjantka krok po kroku wyjaśnia, co należy zrobić

Dziecko w nagrzanym aucie. Policjantka krok po kroku wyjaśnia, co należy zrobić

Agnieszka Włodarczyk

Agnieszka Włodarczyk: nigdy wcześniej nie chciałam mieć dziecka

Katarzyna Rudnicka

SESJA TERAPEUTYCZNA: Pacjentem jest rodzina, a nie dziecko

Podtopienie – pierwsza pomoc, suche i wtórne utonięcie

Reborn / Karolina Jonderko / World Press Photo

„Przynajmniej nigdy wam nie umrze”. Karolina Jonderko i Basia Smolińska wyjaśniają, co dają kobietom lalki reborn

Monika Tarnowska

Monika Tarnowska: Ekran jest dla dzieci oczywistym wyborem – bywa tam kolorowo, ciekawie, dynamicznie i nie ma pandemii

Zabawki

„Stereotypowe oczekiwania dotyczące płci ograniczają potencjał dzieci” – alarmuje Magda Korczyńska, autorka bloga „Jak wychowywać dziewczynki”

Najpopularniejsze

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Domowe sposoby na zatkane ucho. Jak odetkać ucho zatkane: woskowiną, katarem, wodą?

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Wysoki cholesterol - jakie są przyczyny i objawy? Sposoby na wysoki cholesterol

Wysoki cholesterol – jakie są przyczyny i objawy? Jak go obniżyć?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

kobieta z problemami skórnymi

Wybroczyny (petocje) – co to jest, dlaczego powstają i jak sobie z nimi poradzić?

para w łóżku

Fellatio, czyli oswajanie penisa. 7 najważniejszych zasad!

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

laboratorium

D-dimery – co to jest? Jak obniżyć zbyt wysoki poziom?

para zakochanych, romantyczny wieczór

Nie masz ochoty na seks? Poznaj 8 sposobów na podniesienie libido

×