Przejdź do treści

„Sprzątanie może przyczyniać się do otyłości u dzieci” – alarmuje chemiczka Sylwia Panek

Córka z ojcem sprzątają blat kuchenny
Mama Chemik: sprzątanie może przyczyniać się do otyłości u dzieci/ iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

„Dom nie musi być sterylny! Czysto tak, ale dezynfekcja nie jest potrzebna” – apeluje na swoim profilu na Instagramie chemiczka Sylwia Panek. Ekspertka, znana w mediach społecznościowych jako Mama Chemik, zaznacza, że częste używanie niektórych środków do sprzątania może przyczynić się do rozwoju otyłości u najmłodszych.

Sprzątanie a otyłość u dzieci

Otyłość jest chorobą przewlekłą, którą określa się dziś jednym z największych zagrożeń zdrowotnych XXI wieku. Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie, a według szacunków NFZ do 2025 roku 30 proc. mieszkańców naszego kraju zachoruje na otyłość. Jak zaznacza na swoim profilu na Instagramie chemiczka Sylwia Panek, znana w mediach społecznościowych jako Mama Chemik, do wystąpienia otyłości u dzieci może prowadzić również… sprzątanie.

„Tak, sprzątanie może przyczyniać się do otyłości u dzieci. Przyczynia się również do występowania u niemowląt świszczącego oddechu, a w późniejszym wieku również astmy czy alergii” – wskazuje.

Ekspertka w swoim wpisie powołała się na opublikowane na łamach Canadian Medical Association Journal w 2018 roku badania naukowców.

„W badaniu tym przeanalizowano mikroflorę jelitową 757 niemowląt w wieku 3-4 miesięcy. Następnie badanie powtarzano, gdy dzieci miały 3 lata. Naukowcy zaobserwowali zależność między stosowaniem środków dezynfekujących a nadwagą u dzieci, co łączone jest z podwyższonym poziomem bakterii z rodzaju Lachnospiraceae oraz obniżonym poziomem bakterii Haemophilus i Clostridium” – wyjaśnia.

Pies w wannie

„Dom nie musi być sterylny”

Chemiczka zaznacza również, że nie tylko środki dezynfekujące do sprzątania powodują rozwój chorób.

„Szczerze mówiąc, wcale mnie to nie dziwi. Kiedyś czytałam też badania dotyczące wzrostu ilości triclosanu w moczu Amerykanów na przestrzeni lat” – dodaje.

Jak powtarza często w swoich wpisach Panek, jeśli raz na jakiś czas użyjemy silnych środków chemicznych, to nic nam nie będzie. Problem pojawia się, kiedy korzystamy z nich na co dzień.

„Niestety reklamy potrafią nas nieźle nastraszyć, ale pamiętajcie, dom nie musi być sterylny! Czysto tak, ale dezynfekcja nie jest potrzebna” – podsumowuje.

Cytryna wpada do wody

Sylwia Panek, czyli Mama Chemik

Sylwia Panek jest chemiczką, która, jak sama o sobie mówi: „uczy chemii, ale nie takiej szkolnej, tylko tej życiowej. Tego, co wszyscy powinniśmy wiedzieć, bo chemia jest wszędzie wokół nas…”. Panek prowadzi w sieci swojego bloga i jest aktywna w mediach społecznościowych.

Jej profil na Instagramie obserwuje ponad 40 tys. osób. Znajdziemy tam między innymi informacje dotyczące segregowania odpadów, chemii dodawanej do żywności oraz zdrowe przepisy.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.