Przejdź do treści

Filtr przeciwsłoneczny nie tylko na plaży. Stosuj go także w mieście

Filtr przeciwsłoneczny nie tylko na plaży /istock
Filtr przeciwsłoneczny nie tylko na plaży /istock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

„Czy codziennie przez cały rok zabezpieczacie się filtrami przeciwsłonecznymi?” – pyta swoich obserwatorów na Instagramie dr n. med. Małgorzata Huczek. Dermatolożka w swoim wpisie podkreśla, że promieniowanie UVA obecne jest cały rok, o czym często zapominamy.

Filtr przeciwsłoneczny ważny przez cały rok

Wiele osób zakłada, że raka skóry można nabawić się tylko kiedy leżymy plackiem i smażymy się przez cały dzień. Oczywiście najbardziej niebezpieczne są nagłe, krótkotrwałe, intensywne ekspozycje na promieniowanie UV, kiedy chcemy nadrobić zaległości z całego tygodnia i intensywnie się opalić w trakcie weekendowego wypadu nad jezioro czy morze. Ale tak naprawdę na promieniowanie słoneczne jesteśmy narażone przez cały rok, nawet w pochmurne dni, dlatego powinnyśmy na co dzień pamiętać o odpowiedniej profilaktyce.

Opalająca się kobieta

Nowotwory skóry częściej po lewej stronie ciała

Co możemy zrobić, żeby zapewnić swojej skórze właściwą ochronę? Przede wszystkim powinnyśmy stosować filtry przeciwsłoneczne, ale nie tylko na plaży czy nad jeziorem, tylko za każdym razem, kiedy nasza skóra jest wystawiona na działanie promieni słonecznych. Dr n. med Małgorzata Huczek w swoim poście na Instagramie zwróciła uwagę na bardzo ważną zależność w diagnostyce nowotworów skóry. Podkreśliła, że ten rodzaj nowotworów częściej rozpoznawany jest po lewej stronie ciała. „Przebarwienia skóry, zależne od UVA, również częściej intensywniejsze są właśnie po lewej stronie” – dodała. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie sugeruje zdjęcie, które dermatolożka zamieściła wraz z postem.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Promieniowanie UVA przenika przez szyby

Ekspertka opublikowała swoje selfie z wnętrza auta. Widzimy na nim, że lewa dłoń dermatolożki narażona jest na działanie promieni słonecznych. Wiele osób pewnie w tym momencie pomyśli sobie, że przecież ręka jest w środku pojazdu, a promienie nie przenikają przez szybę. Otóż prawda jest zgoła inna.

„UVA jest obecne cały rok, nawet jak nie ma słońca i przenika przez szyby” – wyjaśniła dr n. med. Małgorzata Huczek.

A to oznacza, że nawet przed jazdą autem do pracy czy na zakupy powinnyśmy albo osłaniać części ciała ubraniami, albo stosować filtry przeciwsłoneczne. „Chyba nadchodzą czasy, w których nie tylko filtry w kremach będą 'must have’ każdego modnego człowieka, ale nadchodzi era odzieży ochronnej. Obecnie uważa się, że to właśnie działanie prewencyjne filtrów powyżej 30+ przekłada się najistotniej na działanie przeciwstarzeniowe i oczywiście zmniejsza ryzyko rozwoju raka skóry” – podkreśla dermatolożka.

Filtr przeciwsłoneczny to niejedyna ochrona

Jedna z internautek zapytała ekspertkę, czy to znaczy, że prewencyjnie zamiast balsamu do ciała lepszym rozwiązaniem będzie stosowanie balsamu do opalania przez cały rok. Na co dermatolog odpowiedziała: „Tak, aplikowany rano”.

Ekspertka zachęciła również swoje obserwatorki do tego, by nie narażały się na działanie promieni słonecznych. Niech moda na opalanie wreszcie odejdzie do lamusa. „Bądźmy więc modne i alabastrowo białe, jak prawdziwe świadome siebie kobiety” – zaapelowała.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.