Przejdź do treści

Choroby mają zapach

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie

Jak się dowiedzieć, że w naszym organizmie dzieje się coś niepokojącego? Czasami wystarczy się powąchać. Sprawdź, których cielesnych woni nie wolno ignorować.

Umówmy się – pięknie pachną (czyste) niemowlęta i małe dzieci. Potem każdy dorabia się własnego, charakterystycznego zapachu, który może się zmieniać w ciągu życia. To, jak pachniemy, zależy m.in. od interakcji zachodzących pomiędzy gruczołami skóry (m.in. potowymi i łojowymi), aktywności bytujących na nas bakterii, a także od tego, co jemy, pijemy czy palimy i jakie leki przyjmujemy. Zapach zależy także od naszej metryki, bo najintensywniejsze zapachy wydzielamy jako dorośli, po 70. roku życia nasze gruczoły przestają tak wydajnie pracować i pachniemy nieco mniej. Jest jednak pula zapachów, które mogą pojawić się niezależnie od wieku i które są sygnałem, że jak najszybciej powinniśmy odwiedzić lekarza.

Oddech Shreka

Czasami sprawa jest prosta – brzydki zapach z ust jest spowodowany tym, że nie dbasz o higienę jamy ustnej i w zębach masz więcej dziur niż szkliwa, cierpisz na paradontozę, przechodzisz anginę bądź bakteryjne zapalenie gardła lub zatok obocznych nosa. W tych przypadkach chorobotwórcze bakterie wytwarzają toksyny i gazy o nieprzyjemnym zapachu, które czuć w twoim oddechu. Co jednak, jeśli z ust pachnie ci… acetonem? To znak, że natychmiast powinieneś odwiedzić lekarza i sprawdzić poziomy cukru we krwi i ciał ketonowych w moczu. Słodki, acetonowy oddech, określany także jako woń sfermentowanych jabłek, często jest objawem kwasicy ketonowej, która świadczy o nierozpoznanej i zaawansowanej cukrzycy. Do kwasicy dochodzi z powodu niedoboru lub braku insuliny w organizmie, gdy wskutek zaburzeń w spalaniu węglowodanów ciało, zamiast z glukozy, pobiera energię z rezerw tłuszczowych. Jest to bardzo niebezpieczny stan, zaburzający normalne funkcjonowanie procesów życiowych, nie wolno więc go lekceważyć! Ale uwaga, czasami zapach acetonu w oddechu może pojawić się także u osób bardzo intensywnie się odchudzających, będących na diecie bezwęglowodanowej. Powinieneś odwiedzić lekarza także wtedy, jeśli męczysz się z „diabelskim” oddechem – i wydychane przez ciebie powietrze pachnie siarką albo… zgniłą kapustą. Najprawdopodobniej oznacza to, że w twoim żołądku zagnieździła się bakteria Helicobacter pylori – to ona sprawia, że masz w oddechu znaczne ilości cuchnących związków siarki i „kapuścianego” merkaptanu metylowego.

Kwas w toalecie

Produkty przemiany materii fiołkami nie pachną i jest to całkiem naturalne. Jeżeli jednak stolce zaczynają mieć wyraźnie kwaśny zapach (a do tego męczą cię biegunki, wzdęcia, gazy i „przelewa” ci się w brzuchu), to istnieje duże ryzyko, że cierpisz na nietolerancję laktozy. Oznacza to, że twój organizm produkuje za mało laktazy – enzymu trawiennego, który jest niezbędny do prawidłowego rozkładu zawartej w produktach mlecznych laktozy. Gdy nie możesz jej strawić, fermentuje w twoim jelicie grubym, tworząc kwasy i gazy, które powodują kwaśny zapach stolca i męczące dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Według dr. Ryana Ungaro, gastroenterologa z nowojorskiego szpitala Mount Sinai, osoby z nietolerancją laktozy mogą cierpieć na nieprzyjemne objawy już po wypiciu szklanki mleka albo zjedzeniu jednej kulki lodów!

Sedesowe wonie

Kwaśny, silny zapach może mieć także mocz – i to również jest objaw, który powinien cię zaniepokoić. Jeśli wyczuwasz w nim nutę amoniaku, może wskazywać to na infekcje dróg moczowych, np. zapalenie pęcherza lub problemy z nerkami. Winne zmianie zapachu są bakterie produkujące ureazę, enzym rozkładający mocznik do amoniaku, który w połączeniu z wodą tworzy zasadę amonową. W efekcie pH moczu zmienia się z kwaśnego na zasadowe i wytrącają się w nim kryształy struwitu, czyli fosforanu magnezowo-amonowego. W moczu zdrowego człowieka ich nie uświadczysz, a ich obecność wykrywa badanie ogólne moczu.

Jeśli oddawaniu moczu towarzyszy zapach acetonu, to, podobnie jak w przypadku jabłkowego oddechu, najprawdopodobniej jest to objaw kwasicy ketonowej. Mocz pachnie jak skwaśniały sok jabłkowy dlatego, że pojawiają się w nim usuwane z krwi ciała ketonowe. Ich obecność możesz wstępnie wykryć za pomocą dostępnych w aptekach testów (paski testowe przeznaczone do monitorowania obecności i stężenia glukozy oraz ciał ketonowych w moczu). Pozytywny wynik testu powinien skłonić cię do natychmiastowej wizyty u lekarza, bo nieleczona lub za późno wykryta kwasica prowadzi do zagrażającej życiu śpiączki ketonowej. Czasami obecność ciał ketonowych w moczu mogą powodować także inne przyczyny, np. głodówka, dieta uboga w węglowodany, nadczynność tarczycy, długie wymioty i biegunka. Jednak za każdym razem odkrycie ich obecności wymaga konsultacji z lekarzem.

Intymne aromaty

Nic nie zawstydza nas tak, jak kwestie zdrowotne związane z najintymniejszymi częściami naszego ciała. Ale lepiej przemóc wstyd, bo nieprzyjemny zapach genitaliów może oznaczać problemy ze zdrowiem, które wymagają wizyty w gabinecie lekarskim. Dla kobiet niepokojącym sygnałem powinna być woń przypominająca zapach zepsutej ryby. Nie jest to oznaka braku higieny, tylko bakteryjnego zakażenia pochwy, na które jedynym lekarstwem są zapisane przez ginekologa antybiotyki. Wizyta u specjalisty polecana jest też paniom czującym wyraźny zapach drożdży – to najczęściej oznaka drożdżycy, na którą pomagają leki przeciwgrzybicze. Kolejna niepożądana w intymnych rejonach woń to silny, kwaśno-rybi zapach zwiastujący rzęsistkowicę, jak się szacuje – najczęściej przenoszoną drogą płciową chorobę na świecie. I tu uwaga: tą chorobą mogą zarazić się również panowie, leczyć się więc powinni oboje partnerzy. Na szczęście leki pierwotniakobójcze szybko zabijają zarówno rzęsistka, jak i towarzyszącą jego namnażaniu przykrą woń.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Selena Gomez

Selena Gomez ma nieuleczalną chorobę. Jak przewlekłe choroby wpływają na zdrowie psychiczne?

dwie kobiety korzystające ze smartfonów

Diagnoza w kieszeni. Smartfon pomoże wykryć zaburzenia neurologiczne

Swędzi Cię głowa lub masz rany na skórze? W HelloNoShame rozmawiam z trycholog, Magdaleną Kanią

Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

8 sposobów na podniesienie libido

Ewa Chodakowska

Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi

Masaż blizn. Mama Kosmetolog pokazuje jak go wykonywać prawidłowo

Tadeusz Witwicki

Rekonstrukcja piersi. Jak wygląda zabieg oraz jakie są największe obawy? Rozmawiamy z chirurgiem plastycznym

Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll

Leczenie onkologiczne – to nie tylko utrata włosów. Jakie są skutki radioterapii i chemioterapii?

Jesteś w grupie ryzyka? Nie bój się badań!

Iwona Xiężopolska-Krzyżańska: modliłam się zaledwie o pół roku, a dostałam od Boga jeszcze kilka lat