Przejdź do treści

Czy pogoda ma wpływ na układ odpornościowy?

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Jesienią i zimą najczęściej dopada nas przeziębienie lub grypa. Wynika z tego, że zimno i wilgoć mają znaczący wpływ na nasz układ immunologiczny. Czy tak jest na pewno? Nie tylko zimno jest niebezpieczne dla zdrowia. Na układ immunologiczny źle działają również szaruga i brak słońca. Niedobór witaminy D jest powiązany ze zwiększoną reakcją autoimmunologiczną oraz podatnością na infekcje.

Sprawa powiązania odporności z pogodą jest skomplikowana i w medycznym świecie istnieją dwa różne podejścia. W 1970 roku w „The New England Journal of Medicine” ukazały się głośne wyniki badań, które jednoznacznie sugerowały, że wystawianie się na zimno nie wywołuje przeziębienia i grypy. I rzeczywiście dziś zalecenia typu „ubierz się ciepło, bo złapiesz wilka” postrzegamy jako mit, za który wyśmiewamy nadopiekuńcze mamy. Poza tym niektórzy uważają, że jest wręcz odwrotnie – na przykład morsy – i rzeczywiście pojawiło się kilka mniejszych badań, w których wykazywano, że hartowanie wzmacnia odporność. Ale czy to zamyka dyskusję?

Badacze z uniwersytetu w Yale potencjalny problem niskich temperatur zauważyli w nosie. Dwie dziurki, przez które oddychamy, są fosą układu immunologicznego. Ich wnętrze pokryte jest rzęskami i malutkimi włoskami, które razem z wilgotną wydzieliną zatrzymują kurz, bakterie i inne potencjalne patogeny. Naukowcy z Yale dowiedli, że niska temperatura może upośledzać pracę nosa i tym samym zwiększać prawdopodobieństwo przedostatnia się bakterii i wirusów do wnętrza organizmu.

Jednak najpewniejsza przyczyna zwiększonej zachorowalności w okresie jesienno-zimowym nie leży w naszym układzie immunologicznym, ale w rinowirusach, które szczególnie dobrze rozmnażają się w zimnie. To one odpowiadają za 50 procent zachorowań na przeziębienie. Badania potwierdzające tę tezę ukazały się w 2015 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”. Wystarczy już o 3 stopnie obniżyć temperaturę ciała, żeby rinowirusom stworzyć przytulny kącik. Wtedy nie dość, że namnażają się szybciej, to jeszcze produkują więcej zaraźliwych cząstek.

Na koniec trzeba dodać, że nie tylko zimno jest niebezpieczne dla zdrowia. Na układ immunologiczny źle działają również szaruga i brak słońca. Niedobór witaminy D jest powiązany ze zwiększoną reakcją autoimmunologiczną oraz podatnością na infekcje.

Czy zła pogoda wpływa na naszą odporność? Nie można zaprzeczyć, ale nie jest to takie oczywiste powiązanie. Możecie znacznie pogorszyć swoją sytuację w sezonie, biorąc sobie do serca rozważania naukowców i zamykając się na cztery spusty w czterech ścianach pokoju. Być może unikniecie infekcji, ale humor i dobre samopoczucie na pewno wam nie dopiszą… Zawsze warto uzupełnić dietę w składniki wpływające na prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego i oddechowego. Nigdy nie jest za późno, nawet jeśli sezon jest w pełni. Sezon na poprawienie odporności jest zawsze!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Kiedy sport osłabia odporność?

Top 8 produktów na lepszą odporność

Top 8 produktów na lepszą odporność

Uśpione komórki do zadań specjalnych

Szczepić czy nie szczepić?

Szczepić czy nie szczepić? W rozmowie z Izabelą Filc-Redlińską

Co pić podczas przeziębienia i grypy?

Supermisja na zimę: wzmacniamy odporność!

Jak zniszczyć sobie odporność?

Przepis na rozgrzewający napój imbirowy dla poprawy odporności

Pokochaj… rekina!

Jak wzmocnić odporność dziecka?

Jak wzmocnić odporność dziecka?

7 codziennych nawyków osłabiających odporność

Nie siedź w domu zasmarkany