Przejdź do treści

Wykorzystaj „efekt potknięcia”

Wykorzystaj „efekt potknięcia”
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
babcia i wnuczka
Jak kobiety funkcjonują po menopauzie? Rozmawiamy z genetyczką prof. Moniką Puzianowską-Kuźnicką
uśmiechnięta dziewczyna
Pesymizm nie opłaca się. Podpowiadamy jak być optymistą!
Pierogi orkiszowe z kiszoną kapustą
Masz ochotę na pierogi? Spróbuj w zdrowszej wersji: orkiszowe z kiszoną kapustą
Kobieta siedząca z termoforem
„Zbyt dużo seksu, za mało soku z żurawiny”. Obalamy mity o zapaleniu pęcherza
„Żyję w ciągłym strachu” Jak przestać się bać? Pytamy psychologów

Jak możesz zwiększyć swoją atrakcyjność? Robiąc coś najlepiej, jak umiesz, ale jednak nie idealnie. Zrób literówkę w tekście, który piszesz. Pozwól sobie na niesforny kosmyk włosów w pięknej fryzurze. To właśnie jest „efekt potknięcia”.

Mamy skłonność do układania sobie wszystkiego w życiu. Organizujemy sobie pracę, potem dojazd do tej pracy. I obowiązkowo trasy alternatywne. Żeby było szybko, wygodnie i najlepiej ekonomicznie. Organizujemy sobie pieniądze, mieszkanie, samochód, dziecko. Tak żeby jedno zgadzało się z drugim. – Staramy się sprawiać wrażenie, także przed samym sobą, że jesteśmy przygotowani na wszystko i nic nas nie zaskoczy – mówi psycholog Tomasz Wojtoń. – Szukamy poczucia bezpieczeństwa i zadowolenia w przewidywalności. I całe szczęście, że życie w 95 procentach jest przewidywalne. Ale jednak w pewnej części jest zagadką, która potrafi nas nieźle zaskoczyć – dodaje psycholog. I co wtedy?

Popełniaj błędy

Dlaczego lubimy mieć przewidywalne życie? – Bo wtedy zmniejszają się nasze napięcie i poziom stresu. Mamy też krzepiące poczucie kontroli nad tym, co się z nami dzieje – tłumaczy Tomasz Wojtoń. Czasami chęć zapanowania nad wszystkim zaczyna się robić niebezpieczna. – Przekonujemy siebie i innych, że nie możemy popełniać błędów, że nic nie może nas zaskoczyć, że wiemy wszystko i nie musimy się niczego uczyć od innych. To bardzo zgubne przekonania – mówi psycholog. Jak przekonać do tego siebie? Zróbmy eksperyment.

Możesz samemu rozważyć, co pomyślałbyś o człowieku, który idąc ulicą, potyka się. Zawadza nogą o nogę. Nie utrzymuje równowagi. – Często takie osoby postrzegamy lepiej niż tych, którzy idą prosto, bez najmniejszego zawahania i pomyłki w stawianych krokach. Ci pierwsi zwyczajnie wzbudzają w nas większą sympatię – mówi psycholog. – To ma idące jeszcze dalej konsekwencje: lubimy ludzi, którzy popełniają błędy i nie wstydzą się do nich przyznawać – dodaje. Potwierdza to eksperyment, który przeprowadził znany psycholog Elliot Aronson ze współpracownikami z Uniwersytetu Kalifornijskiego. Uczestnicy eksperymentu oglądali dwa nagrania. Każde z nich relacjonowało udział w teleturnieju pewnego studenta, który bezbłędnie odpowiadał na wszystkie pytania, a w dalszej części filmu opowiadał o sobie. W pierwszej wersji filmu student przez przypadek wylał na siebie filiżankę z kawą, a w wersji drugiej ten incydent pominięto. Oba nagrania różniły się tylko tym jednym elementem. Jak łatwo się domyślić, badani za sympatyczniejszego uznali studenta, który „potknął się”, czyli wylał na siebie kawę.

Efekt potknięcia działa na plus

Wykorzystaj „efekt potknięcia”

– Tę zasadę lubią wykorzystywać politycy i będziemy ją pewnie mogli zaobserwować przed tegorocznymi wyborami – mówi psycholog Tomasz Wojtoń. – Kandydaci na prezydenta lubią, często nawet celowo, pomylić się w czasie przemówienia lub coś niezbyt udanie zaimprowizować, a potem podejść do tego, co się stało, z uśmiechem. I zyskać w ten sposób sympatię widzów – dodaje. Najsłynniejsze „potknięcia” w historii stały się tematem wielu legend. Taką sytuację miała światowej sławy pianistka Maria Joao Pires, która miała zagrać prestiżowy koncert z orkiestrą z Amsterdamu w sali z ponadtysięczną widownią. Pianistka siadła przy swoim stanowisku, od strony orkiestry popłynęły pierwsze takty utworu, które okazały się całkiem niezgodne z tym, co zaczęła grać pianistka. I tu, i tu była muzyka Mozarta. Ale Maria Joao Pires zaczęła grać zupełnie inny koncert niż ten, którego nauczyli się muzycy z orkiestry. Dopiero po kilkudziesięciu sekundach udało jej się dopasować do nich muzycznie i z pamięci zacząć grać nuty mozartowskiego koncertu, który rozbrzmiewał w tle. Najwięksi miłośnicy opery oczywiście szybko się zorientowali, że przez dłuższą chwilę coś było nie tak. Ale w pokoncertowych relacjach nikt nie krytykował słynnej pianistki! Wręcz przeciwnie, ci, którzy byli na jej koncercie, chwalili się, że trafili na jeden z niewielu występów, w czasie których zdarzyło się takie „potknięcie” u wielkiej artystki. A Maria Joao Pires momentalnie odczuła, że jej sława się powiększyła.

Przykłady te pokazują, że czasami warto zmniejszyć strach przed popełnieniem błędu. – Nie powinno to obniżać naszej czujności i oczywiście lepiej jest nie potykać się bardzo regularnie. Nasze życie nie może jednak oznaczać ciągłego unikania potknięć i wypadków – podpowiada Tomasz Wojtoń. – Możemy przecież się potknąć, a nawet na chwilę upaść, poleżeć sobie moment, zobaczyć, jak wygląda sytuacja, podnieść się i z powodzeniem realizować kolejne zadania. To wcale nie jest gorsza niż inne strategia – dodaje. Tak jak w używanie telefonu komórkowego wpisane jest prawdopodobieństwo, że któregoś dnia telefon ten zwyczajnie nie zadziała i będziemy musieli go wymienić na nowy, tak w codzienne życie wpisane są mniejsze lub większe potknięcia.

Grek Zorba mówił o sobie, że jest totalną katastrofą. Może to przesada, ale chyba warto sobie uświadomić, że nie jesteśmy całkowitymi ideałami. I taka perspektywa uwalnia od dużej dawki stresu.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

„Miednica to nasze kobiece centrum dowodzenia”. Mięśnie Kegla potrzebują treningu, fizjoterapeutka wyjaśnia jak to robić i w jaki sposób ciało nam się odwdzięczy

„Nie bójmy się negatywnych emocji, nie ukrywajmy ich, pokażmy dziecku, że one też są w porządku”. Psycholog Ewa Sękowska-Molga o depresji wśród dzieci

Zainteresują cię również:

10 sposobów na to, by nie zwariować. Radzi Kasia Bem

„Moja znajoma też miała takie objawy i nic jej nie było”, „Weź się w garść”, „Nie dzwoń do niego”. Zastanów się, zanim udzielisz komuś rady

kobieta i mężczyzna

Czy aseksualność to wolność od seksu? Tłumaczy edukatorka seksualna Alicja Długołęcka

kobieta myśli leżąc w łóżku

Intuicja – wierzyć jej czy nie?

„Przestań się smucić”, „weź się w garść” – takie słowa mogą zadziałać odwrotnie. Czego nie mówić osobie z depresją? Tłumaczy psycholog Katarzyna Binkiewicz

Kobieta jest w gabinecie lekarskim, widac jej plecy. Na przeciwko siedzi młoda lekarka, która słucha pacjentki.

„Niektórzy pacjenci w sposób celowy zatajają informacje. Może chcą się przedstawić w lepszym świetle”. Skąd lekarz wie, że pacjent kłamie? Tłumaczy psycholog Milena Marczak

„Pozwalajmy dziecku na spontaniczność, ciekawość świata i zadawanie pytań”. Psycholog Agnieszka Zapart tłumaczy, jak mówić do dziecka, by wychować pewnego siebie człowieka

Ktoś cię skrzywdził i nie potrafisz o tym zapomnieć? Zamiast pielęgnować w sobie urazę, wybacz. Dla siebie!

Terapeutka Izabela Kielczyk o związkach: „Łatwiej czuć się zazdrosnym niż o tym po prostu powiedzieć”

Foch w związku jest mile widziany, ale nie dla ciebie

Gorsza od innych. Jak żyć z kiepskim poczuciem wartości?

Anhedonia – gdy nic nie cieszy

Nic mnie nie cieszy. Czy to już depresja?

Dobry seks – różnica wieku czyni cuda

Różnica wieku między partnerami? Może się okazać spełnieniem seksualnych marzeń

Wybrali samotność, zamknięci w czterech ścianach. Kim są Hikikimori?

Czujesz że twój mózg potrzebuje pozytywnego doładowania? Ale jak to zrobić? Podpowiadamy

Zakochanie czy pożądanie? Mózg zwodzi nasz umysł, nie tylko w dniu walentynek

Kobieta robiąca notatki

„Kultura narzuca nam bycie superludźmi we wszystkim. I choć wiemy, że superczłowiek nie istnieje, jednak wielu chce nim być”. Perfekcjonista – złoty człowiek?

Ty czy twój mózg. Kto podejmie decyzje o tym, co dziś obejrzysz na Netfliksie?

To jajko na Instagramie zyskało ponad 52 mln polubień. Okazało się się, że cała akcja miała szczytny cel

Znalazłaś na Tinderze partnera swojej przyjaciółki i nie wiesz, czy jej o tym powiedzieć? Co w tej sytuacji radzi psycholog Karolina Piórkowska – Tarka?

Gdańsk po śmierci Pawła Adamowicza

„Tam jest ogrom cierpienia i duża potrzeba zrozumienia”. Psycholog o rodzinie zabójcy Pawła Adamowicza

Kilka faktów o (nie)przytulaniu

Dziewczyna w żółtym swetrze przed komputerem

– Do pasji w pracy trzeba podchodzić ostrożnie. Psycholog Sylwia Michalczyk o pracoholiźmie

Czy mówienie do siebie jest zdrowe?