Migrena – czym właściwie jest?
Statystycznie na migreny cierpi 10 proc. naszej populacji. Chyba każdy z nas zna kogoś, kto miewa tego typu bóle głowy. I nawet nie przeżywając ich wspólnie, z opowieści wiemy, że nie jest wtedy lekko. Ból potrafi wybić z rytmu codziennych zajęć, ściąć z nóg, pokrzyżować wszelkie plany, uziemić.
Dla tych, którzy szczęśliwie nie znają sprawy z własnego doświadczenia, ból migrenowy to ból pulsujący, kłujący, zlokalizowany najczęściej po jednej stronie głowy. Może trwać od 4 do 72 godzin. Stres, wysiłek fizyczny lub intensywne światło mają moc prowokowania lub nasilania migrenowych bólów głowy. Pierwsze napady pojawiają się nawet w wieku 10-20 lat. Migrena ma do siebie również to, że niestety powraca. Zwykle co kilka dni lub tygodni. Wielu migrenowców skarży się na dodatkowe objawy, towarzyszące bólowi, jak: aura, nudności, światłowstręt, nadwrażliwość na dźwięki i zapachy. Właśnie wpływ światła na ten rodzaj bólu zainteresował naukowców z Bostonu.
Rolki
Migrena – gra w kolory
Jak powszechnie wiadomo, silne światło może nie tylko wywoływać napady migrenowe, ale jest też źle tolerowane w trakcie dolegliwości bólowych. To jeden z głównych symptomów migreny – fotofobia, czyli światłowstręt.
Czasem cel uświęca środki, dlatego dla dobra nauki grupa badaczy postanowiła oddziaływać różnymi kolorami światła na osoby z migreną. Okazało się, że w porównaniu ze światłem czerwonym, niebieskim i białym, zielone światło redukowało nasilenie bólu u ponad 20 proc. pacjentów. Żadna inna barwa światła nie powodowała zmniejszenia migreny. Przeciwnie – ból i wrażliwość mięśni dokuczały badanym jeszcze bardziej. Więcej osób narzekało też na rozwijanie się bólu pod wpływem światła niebieskiego, żółtopomarańczowego oraz czerwonego, w porównaniu ze światłem białym i zielonym. To badanie otwiera nową furtkę w dziedzinie leczenia migreny. Być może stanie się pierwszym krokiem do opracowania skutecznej metody zmniejszania bólów migrenowych przy pomocy światła?
Wciąż jednak, z medycznego punktu widzenia, najlepszą terapią są odpowiednio dobrane leki. Cześć z nich przynosi ulgę nie tylko w bólu, ale i zwalcza dodatkowe objawy, jak mdłości. Poza tym lekarze zalecają unikać czynników spustowych, np. niektórych potraw (czerwone wino, kawa, sery pleśniowe, strączki, cytrusy, czekolada), intensywnego światła, długotrwałego stresu lub zmęczenia.