Bakterie w organizmie
Teraz jednak na naszych oczach rozgrywa się wielki medyczny przełom. W największym skrócie polega on na tym, że oprócz koncentrowania się na komórkach ludzkiego ciała zaczęliśmy dostrzegać i badać także znaczenie jego lokatorów. Te okazują się niezwykle ważne, co nie powinno dziwić, skoro przeciętnie człowiek składa się w 43 proc. z komórek Homo sapiens, a w 57 proc. z komórek należących do bakterii. Tych pierwszych mamy ok. 30 mld, a tych drugich 39 mld.
Kolejne badania przynoszą więc fascynujące odkrycia. Na przykład takie, że to, czy człowiek jest otyły, łatwiej przewidzieć, przyglądając się genom jego bakterii niż jego własnym. A także obserwując zależności między bakteriami w naszym organizmie (fachowcy nazywają je mikrobiomem) a cukrzycą, zdrowiem psychicznym, niektórymi rodzajami nowotworów i ogólną formą.
Rolki
Wyrostek wraca do łask
Kiedy zorientowaliśmy się, jak ważne są nasze bakterie, okazało się, że i wyrostek robaczkowy jest potrzebny. Nam pośrednio, bezpośrednio naszym bakteriom. Najpierw, dwa lata temu, pojawiły się badania zespołu prof. Gabrielle Belz z australijskiego Walter’s and Eliza Hall Institute. Jej zespół zwrócił szczególną uwagę na obecność w wyrostku naturalnych komórek limfoidalnych, które odgrywają istotną rolę w reakcjach naszego systemu odpornościowego.
Okazało się, że ich obecność pomaga populacjom bakterii w naszych jelitach dojść do siebie po różnych problemach – np. biegunce lub antybiotykoterapii. Ostatnio potwierdziła to Heather Smith, badaczka z amerykańskiego Midwestern University, która sprawdzała rolę wyrostka nie tylko u ludzi, ale też u innych ssaków. Jest bowiem tak, że ten niepotrzebny organ wyewoluował niezależnie u 30 różnych gatunków i u niemal wszystkich – pozostał. Pozostał, bo jest ważny.
Jest rodzajem rezerwuaru, rezerwy dla flory naszych bakterii. Dzięki niemu nasz mikrobiom, który szczególnie źle znosi na przykład antybiotyki, szybciej staje na nogi. A wraz z nim – także my.
– Osoby, którym usunięto wyrostek, mogą nieco dłużej wracać do siebie po chorobach. Zwłaszcza tych, w których dobre bakterie zostały wypłukane z organizmu – przekonywała Heather Smith.
Dowodów, że tak właśnie jest, przybywa. Tak jak i wiedzy na temat tego, jak ważne są dla nas bakterie.