Przejdź do treści

Uciec przed smogiem

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

Jest bardzo źle. Smog atakuje, a przebywanie na zewnątrz nie jest ani przyjemne, ani bezpieczne. Co to za ferie, gdzie skrzący się w słońcu śnieg oglądamy, choć zupełnie zdrowi, zza szyby? Szukamy zatem miejsc, gdzie naprawdę można nabrać powietrza w płuca!

Ferie w pełni. Niby pięknie, bo w końcu mamy zimę z prawdziwego zdarzenia.  Śnieg, lekki mróz i słońce – idealna pogoda na sanki. Jest tylko jedno „ale”- wszechobecny smog. Lekarze biją na alarm, zdrowe dzieci kaszlą na potęgę, u tych z chorobami dróg oddechowych objawy gwałtownie się zaostrzają. Dokąd uciec przed smogiem?

Kierunek: nad morze

W ubiegłym tygodniu Gdańsk był jednym z nielicznej grupy miast, gdzie dało się swobodnie oddychać. Może morze to niespecjalnie popularny kierunek na zimowy wypoczynek, ale jeśli chcecie naprawdę odpocząć i korzystać ze spacerów, wybrzeże Bałtyku daje taką szansę. Plusy? Zdecydowanie mniej ludzi niż latem, mniejszy tłok, niższe ceny. I więcej unoszącego się w powietrzu jodu. Gdy mocno wieje, o smogu nie ma mowy.

W góry tak, ale naprawdę wysoko

Jeśli w planach macie narty, zła wiadomość jest taka, że większość popularnych zimą miejscowości w polskich górach też walczy ze smogiem. Nawet w miasteczkach uchodzących za sprzyjające zdrowemu wypoczynkowi (czy wręcz tych nazywanych uzdrowiskowymi) jakość powietrza jest bardzo zła. Ratunek? Wyjechać do góry, ale wysokie. Im wyżej, tym powietrze czystsze. Najgorzej jest w górskich kotlinach, zwłaszcza, gdy nie ma szans na wiatr.

Zima w mieście

Nigdzie nie wyjeżdżacie, dzieci są znudzone przymusowym siedzeniem w domu, a do tego pokasłują od gryzącego gardło powietrza? Gdy nie da się wyjść na spacer ani otworzyć okna, żeby porządnie przewietrzyć, można ratować się wizytą w grocie solnej. Groty są coraz popularniejsze, znajdziecie je nawet w małych miejscowościach. Podobny do nadmorskiego mikroklimat ma zbawienny wpływ na drogi oddechowe i na odporność, w wielu grotach znajdziecie kąciki zabaw dla dzieci (bo który maluch wysiedzi spokojnie na leżaczku, relaksując się i wdychając dobroczynne powietrze?).

Po zdrowy oddech… pod ziemię

Krystalicznie czyste, pozbawione alergenów i zanieczyszczeń, powietrze znajdziecie w kopalniach soli. Tu szczególnie uprzywilejowani są mieszkańcy Małopolski, bo dwie duże kopalnie (w Wieliczce i w Bochni) mają na wyciągniecie ręki. Kopalnie oferują regularne turnusy lecznicze i półkolonie dla dzieci, ale też kilkugodzinne pobyty pod ziemią – rekreacyjne albo połączone ze zwiedzaniem. To dobry kierunek i niebanalny pomysł na ferie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

dziewczyna i chłopak w maskach smogowych

Smog zwiększa ryzyko raka jamy ustnej

kobieta na rowerze w masce anty smogowej

Smog zabił w Polsce w ciągu roku 11 tysięcy osób

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Co nam daje plaża?

Dzieciak w wodzie: subiektywny poradnik bezpieczeństwa

Pod kontrolą