Przejdź do treści

„Zwykle kobieta jest kierowana do chirurga plastyka przez specjalistów, którzy wyczerpali już inne metody pomocy”. Dr n. med. Anna Kasielska-Trojan o gigantomastii

gigantomastia
Dr n. med. Anna Kasielska-Trojan o gigantomastii / Pexels
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

Wedle szacunków każdego roku na świecie operacjom plastycznym piersi poddają się trzy miliony kobiet. Ponad połowa z nich powiększa sobie biust, zmniejsza zaledwie jedna piąta. Nie zawsze chodzi tu o względy estetyczne – gdy mamy do czynienia z gigantomastią, czyli „ciężkimi” piersiami, operacje wykonuje się ze powodów medycznych. W jakich wypadkach jest ona wskazana i jak wygląda zabieg – pytamy chirurga plastyka dr n. med. Annę Kasielską-Trojan z kliniki Medifem w Warszawie.

Dorota Zabrodzka: Ile waży zdrowa pierś, a ile przerośnięta?

Anna Kasielska-Trojan: Nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Kiedyś uwzględniano przede wszystkim masę piersi – uważano, że pierś patologicznie przerośnięta to taka, która będzie wymagała resekcji co najmniej 2 kg tkanek. Później mówiło się o 1,5 kg. Ale czy można stosować to samo kryterium dla kobiety, która ma 170 cm wzrostu waży 70 kg i dla tej, która przy  wzroście 155 cm waży 45 kg? Obecnie masa piersi nie jest podstawowym kryterium  rozpoznania przerostu piersi – decydują o tym objawy kliniczne, czyli dolegliwości spowodowane „ciężkimi” piersiami. Ponadto, przy określaniu wielkości piersi, bierzemy pod uwagę ich objętość, ale ważna jest też struktura piersi – bardziej gruczołowa – wtedy pierś waży więcej – lub bardziej tłuszczowa.

Na podstawie czego zatem stawia się diagnozę: gigantomastia?

Są to dolegliwości kliniczne towarzyszące przerostowi piersi: ortopedyczne, będące wynikiem obciążenia kręgosłupa, głównie w odcinku szyjnym oraz dermatologiczne. Znacznemu przerostowi piersi mogą towarzyszyć zmiany skórne w rowkach podpiersiowych, będące skutkiem infekcji bakteryjnej lub grzybiczej (mogą mieć charakter odparzeń, otarć, owrzodzeń), zmiany powstające w miejscu ramiączek biustonosza (wyżłobienia, wgłobienia, rany). Inne problemy związane z tym stanem to: trudność w doborze bielizny i ubrania, brak możliwości uprawiania wielu sportów, mogą też pojawiać się problemy psychospołeczne – pacjentka wstydzi się wyjść na basen, na plażę. Dodatkowo dla wielu kobiet istotnym problemem jest aspekt estetyczny związany z zaburzeniem proporcji sylwetki i związane z tym kompleksy.

Dr n. med. Anna Kasielska-Trojan / Archiwum prywatne

Czy są to wskazania do operacji refundowanej przez NFZ?

W pewnych przypadkach – tak. Operacja zmniejszenia piersi pomoże poprawić jakość życia, pozbyć się kompleksów i zapobiec wspomnianym problemom zdrowotnym. Zwykle są to sytuacje, kiedy pacjentka jest kierowana do chirurga plastyka przez specjalistów, którzy wyczerpali już inne metody pomocy pacjentce i jedynie operacja zmniejszenia piersi może być drogą do poprawy stanu jej zdrowia i jakości życia.  Ostatecznie to chirurg plastyk dokonuje kwalifikacji do takiej operacji, uwzględniając różne czynniki. Na przykład u kobiety z nadwagą, która ma rzeczywiście bardzo duże piersi, należy zalecić normalizację masy ciała i ponowną ocenę po osiągnięciu właściwego BMI, co często zmienia proporcje pacjentki i właściwie rozwiązuje problem „za dużych” piersi. Ponadto, należy wziąć pod uwagę rodzaj tkanki, z jakiej są zbudowane piersi. Jeśli jest to tkanka tłuszczowa, piersi nie będą zbyt ciężkie, więc możliwość obciążenia kręgosłupa wydaje się wtedy dyskusyjna.

Czy znana jest przyczyna nadmiernego rozrostu piersi?

Nie do końca wiadomo, dlaczego tak się dzieje. Na świecie prowadzone były badania nad wpływem stężenia receptorów estrogenowych i progesteronowych w gruczole piersiowym, ale okazało się, że wysokie ich stężenie nie jest przyczyną gigantomastii. Możemy jednak wyróżnić dwa typy choroby dotyczące różnych grup kobiet. Juvenile gigantomastia pojawia się w wieku dojrzewania, u dziewczynek 12-14 letnich. Ich piersi są większe niż rówieśniczek i często nadal rosną. Zwykle, mimo licznych badań hormonalnych, nie wiemy, dlaczego tak się dzieje. Nie bez znaczenia są tu geny – okazuje się zwykle, że na podobną przypadłość cierpiała matka, babcia, cierpi siostra. Natomiast gestational gigantomastia to druga, rzadsza postać choroby. Występuje w ciąży, gdy organizm przygotowuje się do laktacji i potem, w trakcie karmienia piersią. Piersi zawsze w tym czasie się powiększają, ale w wypadku gigantomastii jest to przerost patologiczny – piersi nie wracają do rozmiaru sprzed ciąży.

Radzimy, by operację przeprowadzić po zakończeniu okresu prokreacyjnego - tym bardziej, że ciąża i laktacja mogą pogorszyć efekt estetyczny. Pacjentkę w wieku rozrodczym proszę zawsze, by wypełniając formularz zgody na operację, dodatkowo zaznaczyła, że jest świadoma możliwości utraty karmienia piersią

Czy do operacji można zakwalifikować bardzo młodziutką nastolatkę?

To jest problematyczne. Zawsze warto poczekać z operacją do pełnoletniości, żeby kobieta  podjęła tę decyzję sama, świadomie. Bo choć z jednej  strony istnieją wskazania ortopedyczne (zapobieganie znacznym wadom postawy) i psychologiczne (nastolatka może stać się obiektem prześladowania), trzeba się liczyć z  problemami z karmieniem piersią, które mogą wystąpić w dorosłym życiu.

Występują one zawsze po operacji zmniejszenia piersi?

Nie, nie dotyczy to 100 proc. przypadków, zawsze jednak informujemy pacjentkę, że takie problemy mogą wystąpić i radzimy, by operację przeprowadzić po zakończeniu okresu prokreacyjnego – tym bardziej, że ciąża i laktacja mogą pogorszyć efekt estetyczny operacji. Pacjentkę w wieku rozrodczym proszę zawsze, by wypełniając formularz zgody na operację, dodatkowo zaznaczyła, że jest świadoma możliwości utraty karmienia piersią. Ale mam też pacjentki, które po takiej operacji z powodzeniem karmiły.

Czy operację można zastąpić leczeniem farmakologicznym?

Jeżeli jesteśmy w stanie wykryć konkretną patologię, np. zaburzenie endokrynologiczne, które można leczyć, by zahamować proces rozrostu tkanki gruczołowej, to takie leczenie jest możliwe (zwykle u dziewczynek w okresie dojrzewania). Gdy natomiast do chirurga plastyka zgłasza się kobieta dojrzała, po menopauzie, której piersi się już nie powiększają, taka diagnostyka nie ma sensu. W dodatku nie wykryłaby ona przyczyn zaburzeń, których rezultatem jest gigantomastia.

Dr Małgorzata Andrzejewska

Zajrzyjmy teraz na salę operacyjną. Jak wygląda operacja zmniejszenia piersi?

Odbywa się w znieczuleniu ogólnym, czyli pod narkozą. Przed samym zabiegiem trzeba wspólnie z pacjentką zaplanować, jak ma wyglądać pierś po operacji, gdzie ma znaleźć się kompleks brodawka-otoczka. Trzeba go bowiem przenieść wyżej, a można tego dokonać dwiema metodami. Najczęściej kompleks zostaje przeniesiony na tzw. szypule, czyli fragmencie tkanek zawierającym naczynia krwionośne i nerwy. W przypadku, kiedy nie ma możliwości wypreparowania tkanek unaczyniających ten kompleks, zostaje on wycięty i przełożony w nowe miejsce jako przeszczep. Zwykle wygląda to kosmetycznie gorzej. Potem usuwamy nadmiar skóry a następnie nadmiar gruczołu i formujemy nowy kształt piersi. Blizna po resekcji piersi ma najczęściej kształt kotwicy: biegnie wokół otoczki brodawki, pionowo do rowka podpiersiowego i poziomo, wzdłuż rowka.

Operuje się zwykle obie piersi naraz?

Zwykle tak. Jednak o tym decyduje lekarz, który ze względów bezpieczeństwa pacjentki może taką operację „rozłożyć na raty”.

Czy po takiej operacji traci się czucie w piersi? Czy nie wpływa to na osłabienie doznań erotycznych?

Jeśli przenosimy kompleks brodawka-otoczka na szypule, zostaje zachowana część nerwów, więc czucie może być gorsze, ale tylko w początkowym okresie po operacji. Nie ma tu reguł – niektóre pacjentki mówią, że czują nawet więcej niż przed operacją.

Przeraża mnie, gdy kobieta zgłasza się do chirurga plastyka, pragnąc zmienić wygląd piersi, a okazuje się, że nigdy ich nie badała! Ingerujemy przecież w narząd obarczony sporym ryzykiem nowotworowym

Jak długo trwa proces gojenia?

Książkowo – około roku. To oznacza, że po zdjęciu szwów, co następuje po dwóch tygodniach od operacji, trzeba szczególnie dbać o blizny, smarować je odpowiednimi preparatami, chronić przez promieniami UV. Świeże blizny są podatne na rozciąganie, pacjentce mogą więc zaszkodzić aktywne treningi, np. na siłowni czy na basenie. Jeśli przestrzega ona naszych zaleceń, piersi zwykle przyjmują ostateczny kształt po około 3  miesiącach. Wszystko zależy od samodyscypliny i indywidualnych predyspozycji.

Czy po operacji trzeba nosić specjalny biustonosz?

Tak, przez 3 miesiące. Spełnia on rolę modelującego opatrunku. Ma regulowane ramiączka, jest zapinany z przodu. Gdzie go kupić, najlepiej podpowie operator. Warto stosować się do jego zaleceń, a nie tych znalezionych w Internecie.

Czy istnieje korelacja między wielkością piersi a występowaniem raka sutka?

Nie jest to potwierdzone naukowo, aczkolwiek uważam, że niezależnie od wielkości biustu każda kobieta powinna raz w roku poddać się badaniu USG piersi. Pierwsze warto potraktować jako prezent na osiemnastkę! Przeraża mnie, gdy kobieta zgłasza się do chirurga plastyka, pragnąc zmienić wygląd piersi, a okazuje się, że nigdy ich nie badała! Ingerujemy przecież w narząd obarczony sporym ryzykiem nowotworowym. Wykonanie badania USG przed i niedługo po zabiegu jest moim zdaniem koniecznością – należy je zrobić u dobrego specjalisty od USG. Obraz ten należy traktować jako „nową normę” uwzgledniającą obecność blizn pooperacyjnych w obrębie gruczołu – do niego będziemy porównywać wyniki kolejnych badań. Jeśli USG zostanie wykonane po dłuższym czasie, lekarz może wziąć pooperacyjne blizny za zmianę o charakterze onkologicznym. Badając się więc regularnie, oszczędzimy sobie wielu zmartwień.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawienia

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.