Przejdź do treści

6 związkowych pułapek. Często wpadamy w nie przez samych siebie

6 związkowych pułapek
6 związkowych pułapek Pexels.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Masz problemy z zasypianiem w nowym miejscu? Naukowcy dowiedli, w czym tkwi problem
Czujesz ból głowy i zmęczenie po szczepieniu na COVID-19? Dwie trzecie NOP-ów to efekt placebo
Wkrótce w Polsce będzie dostępna szczepionka Novavax. Co powinnaś o niej wiedzieć?
W jaki sposób stwierdzić, czy śpimy wystarczająco dużo? Wyjaśnia biotechnolog Dawid Polak
7 rzeczy, za które pokocha cię twoja wątroba

W związkowe pułapki wpadamy przez samych siebie. Pomimo potrzeby bliskości drugiego człowieka, często przez strach, nie potrafimy stworzyć dobrego związku. Zapominamy o sobie, poświęcamy się dla dzieci i partnera, przestajemy mówić głośno, co jest dla nas ważne. Albo wystawiamy kolce jak jeż, na wszelki wypadek. Na takim fundamencie nie da się stworzyć udanego związku. Jak nie wpaść w te własnoręcznie zastawione sidła?

Pierwsza pułapka: Ja się nie liczę

Wpadają w nią zarówno kobiety, jak i mężczyźni, jednak kobiety są w niej najliczniejszą grupą. Milczą, zatrzymują w sobie swoje chcę, nie chcę, nie lubię, potrzebuję, złości mnie to, smuci tamto. Dlaczego ludzie to robią? Bo boją się odrzucenia. Zostali wychowani w przekonaniu, że tylko tacy grzeczni, zgodni, „sformatowani” będą akceptowani przez otoczenie, głównie przez rodziców.

Nie poznali samych siebie mówiących „nie lubię tego”, wyrażających sprzeciw. Konsekwencją jest paraliżujący lęk przed sytuacjami, w których musieliby skonfrontować bliskich sobie ludzi ze swoimi potrzebami, innymi niż te, na które jest zgoda czy wręcz zapotrzebowanie. Efekt? Związek przestaje być dla nas wygodny.

Zaczynamy się w nim czuć niespełnieni, samotni. Stosujemy różne zabiegi pośrednie, by zadbać o siebie – „bawimy się” w pantomimę, cierpimy oczami, mimiką, ale konkretne słowo więźnie nam w gardle. Czy słowo „więźnie” nie brzmi jak więzienie? Gardło jest często ostatnim szlabanem, który zatrzymuje zamieniające się w słowa uczucia. To, co zatrzymane w środku, rozrywa nas od wewnątrz, a na zewnątrz odsuwa od kogoś, kto jest dla nas ważny.

Tak zaczyna się budowanie samotności we dwoje. Jednak warto pamiętać, że nasze poczucie krzywdy będzie w dużej mierze spowodowane nie przez partnera, tylko przez naszą nieumiejętność wyrażania wszystkich uczuć i potrzeb, przez brak asertywności. I to jest dobra wiadomość, bo akurat na to mamy wpływ, tego możemy się nauczyć.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

Druga pułapka: Na wszelki wypadek wystawię kolce

Jestem zwolenniczką jednego kolca – na czubku głowy. Takiego, który nie pozwala, by ktoś nam wszedł na głowę i jeszcze wygodnie się tam rozsiadł. Jednak wielu ludzi nosi w sobie tak niezabliźnione rany z przeszłości, że całe swoje ciało chroni kolcami. To mogą być złe doświadczenia z dzieciństwa, związane z alkoholem czy przemocą.

Ale także z niedostępnymi emocjonalnie rodzicami albo z sytuacją, w której jedno z nich było zupełnie nieobecne. Czasami problem to młodsze rodzeństwo, którym trzeba było się opiekować, ciągle rozumieć, bo „przecież jesteś starszy/starsza” i bez końca ustępować. Może być wiele powodów, dla których ludzie latami pielęgnują w sobie przekonanie, że bliskość nie jest bezpieczna. Tymczasem tak naprawdę nie jest im znana.

Po wielu latach pracy wiem, że te kolce zawsze są tylko objawem. Czego? Tego musimy się o sobie dowiedzieć. Nie po to, by bolało, bo oglądanie się za siebie to proces, który zaboli, ale po to, by wyzwolić się od tego, co nas szarpie, ogranicza, i by móc pozwolić drugiemu człowiekowi zbliżyć się do siebie, zaufać mu.

Trzecia pułapka: Szkoda, że nie jesteś jak on/ona

Nie można sobie bardziej strzelić w kolano w budowaniu bliskości z drugim człowiekiem niż przez odebranie mu poczucia bezpieczeństwa, porównanie go do innego mężczyzny czy kobiety. Wariantów jest wiele – były chłopak, mąż, dziewczyna, żona. Ale także dziewczyna kolegi, chłopak przyjaciółki. Skąd pomysł, że takie porównanie może zadziałać mobilizująco?

Czy na jakiegokolwiek człowieka, który kocha i odważa się odsłaniać ze swoimi uczuciami, dobrze wpłynie porównywanie go do kogoś innego? Porównywanie, którego intencją jest wykazanie, że jest gorszy, mniej przebojowy, atrakcyjny, ambitny, zaradny, to przysłowiowy killer motywacji. Jeśli w porównaniu wypadasz blado, po prostu odechciewa ci się starać. Efekt jest odwrotny do zamierzonego.

Czwarta pułapka: Najpierw obowiązki, a potem przyjemność

Wsadzę teraz kij w mrowisko. I to z wielką przyjemnością, bo rzecz będzie o „obowiązku przyjemności”. „Najważniejsza jest nauka”, „najpierw obowiązki, a potem przyjemność” itp. Ciekawa jestem, ile jeszcze każdy z was ma zakodowanych, najczęściej od dzieciństwa, podobnych zdań?

Związek często tylko wzmacnia takie przekazy, przenosząc je na nieco inny grunt. I tak powstaje credo typu „dorosłe życie to nie zabawa”. Zatem kupujemy mieszkanie na raty, meblujemy je, potem na to zarabiamy i kiedyś, kiedy w końcu się dorobimy, zaczniemy naprawdę żyć. Biorąc pod uwagę kryzys i wysokość raty po zmianie kursu franka – zdarzy się to za 30 lat. Często już po rozstaniu z tym, z kim ten kredyt wzięliśmy.

Bo związek tak obciążony obowiązkami nie ma szans na przetrwanie. Jeśli na co dzień w tym kołowrotku zobowiązań nie ma miejsca na wzajemne uwodzenie, okazywanie czułości, poranną kawę we dwoje czy wieczorny masaż, z czego mamy czerpać siłę do tego, by wychodzić z różnych zakrętów i kryzysów, które pojawiają się w każdym związku? Codzienność we dwoje, troszczenie się o przeżywanie także wspólnych przyjemności, dobrych, ciepłych chwil to nie przywilej, lecz wręcz obowiązek.

Piąta pułapka: Zawsze tam gdzie ty!

„Dobry związek to taki, w którym wszystko robimy razem. Także dlatego, że tak właśnie było w moim rodzinnym domu, albo dlatego, że w nim tak w ogóle nie było, więc teraz ja…”. Na początku każdego związku ludzie trochę przypominają dwie zlepione ze sobą landrynki. Jednak przed związkiem też żyliśmy i chcemy z czasem do tego życia także wrócić. Tam są nasze pasje, znajomi, ambicje zawodowe itp. I w zdrowym, dojrzałym związku to jest możliwe. To moment sprawdzianu, czy podobnie wyobrażamy sobie bycie we dwoje.

Czy możemy bez poczucia winy wyjść z domu bez niej czy bez niego. Jeśli tak – chce się nam do tego człowieka wracać i chce się nam z nim spędzać czas. Jeśli nie, bo spotykają nas wyrzuty, to w związku pojawiają się pęknięcia i trudne emocje. Potrzeba kontroli, nazywana oficjalnie troszczeniem się o związek i drugiego człowieka, wzbudzanie poczucia winy swoją krzywdą – to zachowania, które niszczą relację z partnerem.

Często źródłem takiej postawy jest znowu nasza przeszłość i jeśli podobne emocje przeżywamy w kolejnych związkach, może warto przeanalizować swoje wcześniejsze doświadczenia i powstałe wtedy lęki?

Szósta pułapka: Muszę się poświęcić dla dobra dzieci i rodziny

Będę złośliwa – poświęcić można raz w roku święconkę na Wielkanoc. Jednak taka postawa na co dzień sprawia, że nic nie działa, jak trzeba. Partner ciągle czuje się „zadłużony”, bo nie może dać tyle samo lub tego samego, co dostał. Ma się czuć zadłużony, ma się czuć winny, obciążony krzywdą i poświęceniem tego drugiego. Często zaczyna emocjonalnie odchodzić z takiego związku, potem odchodzi także fizycznie.

Dzieci w takiej rodzinie też nie mogą spokojnie oddychać, szukać doświadczeń także poza domem, a potem odejść z niego, bo przecież teraz porzucony rodzic, który tyle poświęcił, zrezygnował z tylu swoich marzeń i potrzeb, czuje się odtrącony, samotny. Nie ma też innego życia poza życiem swojego dziecka. To wyjątkowo dramatyczna sytuacja dla dorosłych dzieci, które chcą się usamodzielnić. Żyją w przekonaniu, że muszą spłacić dług wobec rodziców.

Wiem, że to zdanie zabrzmi mocno, ale za to, że wychowujemy swoje dzieci i opiekujemy się nimi, nie mamy prawa oczekiwać od nich medalu za bohaterstwo. Wychowanie i opiekowanie się dzieckiem to po prostu wyraz naszej odpowiedzialności za decyzję, że chcemy mieć dziecko. Obowiązkiem rodzica jest pozwolić dziecku szukać swojej własnej drogi w życiu i uczyć je, że zostanie rodzicem nie oznacza rezygnacji z bycia kobietą, mężczyzną, porzucenia ambicji i czasu tylko dla siebie, w którym nie ma miejsca ani na partnera, ani na dziecko.

 

 


Małgorzata Liszyk-Kozłowska jest psychoterapeutką. Prowadzi konsultacje psychologiczne i psychoterapię indywidualną dla dorosłych, zajęcia rozwojowe dla kobiet oraz warsztaty umiejętności wychowawczych dla rodziców. Nakładem wydawnictwa Książki G+J ukazała się jej książka pt. „Życie we dwoje”, napisana wraz z dziennikarką i reżyserką Katarzyną Jurkowską.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Kobieta ma orgazm

Orgazm – szczytowanie mózgu. Dlaczego warto w życiu mieć setki orgazmów?

Kobieta

Czujesz że twój mózg potrzebuje pozytywnego doładowania? Ale jak to zrobić? Podpowiadamy

Marta Daraszkiewicz-Kalupa, psychoedukatorka /fot. archiwum prywatne

„Trauma pokoleniowa to dług, który zaciągnęli nasi przodkowie. Jeśli go nie spłacimy, przekażemy go kolejnym pokoleniom” – mówi Marta Daraszkiewicz-Kalupa

Stres to mocny przeciwnik – jak się z nim mierzyć?

Kobieta trzyma przed sobą czerwoną folię

Rozpracuj negatywne emocje i wykorzystaj je. Przydadzą ci się w życiu!

Kobieta leży na łóżku

Zdarzyło ci się płakać po seksie? Nie jesteś jedyna. Skąd to się bierze? Wyjaśnia ekspert

Seks – 5 błędów, które popełniają kobiety

Kobieta trzyma lustro

Toksyczne bujanie w obłokach. Kiedy marzenia stają się ucieczką od realnego życia, mówi dr Monika Kornacka

„Masaż tajski wymaga zaangażowania. Mamy w nim świadomość, że jesteśmy własnymi uzdrowicielami” – mówi Katarzyna Pająk

„Nie oddzielam tego, co dzieje się w głowach moich pacjentów, od tego, co dzieje się w ich ciałach” – mówi Magdalena Kicińska, fizjoterapeutka

Święta przetrwać czy przeżywać? Jak czerpać pozytywną energię z trudnych spotkań

Joanna Czekaj / fot. arch. prywatne

„Narcyz zniszczy ci życie bez skrupułów” – mówi Justyna Czekaj pomagająca kobietom wyzwolić się z traumy po życiu z narcyzem

Szukasz prezentu dla przyjaciółek na Boże Narodzenie? Podaruj im zestaw, który sprawi, że ich święta będą pełne uniesień

Ameera Ibrahim / Instagram

„Każdy człowiek jest potencjalnie zdolny do zdrady i każdy może zostać zdradzony” – mówi Ameera Ibrahim, seksuolożka

Zazdrość nie musi być niczym złym, przekuj ją we własne powodzenie

rozmyślająca kobieta

Jak przygotować się do zmiany? Poznaj 5 najważniejszych kroków

Kobieta stoi na ulicy

Ty czy twój mózg. Kto podejmie decyzje o tym, co dziś obejrzysz na Netfliksie?

Mój partner przestał mnie pociągać – co teraz? O zmieniającej się chemii i pożądaniu w związkach rozmawiamy z psychoterapeutą /fot. Getty Images

Mój partner przestał mnie pociągać – co teraz? O zmieniającej się chemii i pożądaniu w związkach rozmawiamy z psychoterapeutą

Kobieta

Nie planuj wszystkiego. „Patrzymy często tam, gdzie chcemy się znaleźć, i przez to zdarza nam się przeoczyć to, co dzieje się tu i teraz”

„W łóżku z narcyzem seksualnym nie ma namiętności ani fascynacji. Przeciwnie – druga strona czuje się użyta” – mówi seksuolożka Monika Kaszuba

Kobieta siedzi na łóżku

„Twoją odpowiedzialnością nie jest regulowanie innych osób, zapobieganie ich złym nastrojom, czy uszczęśliwianie ich kosztem siebie” – wyjaśnia psycholożka

4 pytania, na które lepiej nie odpowiadać szczerze

Jak przekonać bliską osobę do terapii? Podpowiada psycholożka Milena Wojnarowska

Jak przekonać bliską osobę do terapii? Podpowiada psycholożka Milena Wojnarowska

Kojarzy się z horrorem, choć jest bezpieczna i efektywna. O terapii elektrowstrząsami mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Rymaszewska

Najpopularniejsze

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

laboratorium

D-dimery – co to jest? Jak obniżyć zbyt wysoki poziom?

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Respirator

Jak wygląda intubacja i podłączenie pacjenta do respiratora? Wyjaśnia anestezjolożka Zofia Patyna-Giżejowska

Ropiejące oczy kobiety

Ropiejące oczy u dzieci i dorosłych – przyczyny i metody leczenia

ucho kobiety

Domowe sposoby na zatkane ucho. Jak odetkać ucho zatkane: woskowiną, katarem, wodą?

Badanie krwi AST - co to jest i jak interpretować wyniki?

Badanie krwi AST – co to jest i jak interpretować wyniki?

para w łóżku

5 błędów, które popełniają mężczyźni podczas seksu

×