Przejdź do treści

Chroń serce przed chłodem

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
10 rzeczy, które możesz zrobić, aby łatwiej osiągnąć orgazm
Orgazm? Proszę bardzo! Poznaj 10 sposobów, aby łatwiej go osiągnąć
zakochana para
„Nieszczerość tylko pozornie oszczędza komuś przykrości. W rzeczywistości dostarcza jej w nadmiarze, ale z opóźnionym zapłonem”. O szczerości w relacjach rozmawiamy z psycholog Katarzyną Łapińską
Desery
Szefowie kuchni kontra rak piersi. Pink Pudding Challenge promuje zdrowe jedzenie i zapobiega nowotworom
młoda kobieta w czarnych ciuchach stoi na scenie podczas konferencji tedx
„Rak szyjki macicy jest winą chorej” – mocne słowa artystki, której choroba zmieniła życie
„Cała prawda o programie SZMATA 4+” – obrzydliwy mem, który uderza we wszystkie matki

Brytyjscy naukowcy obliczyli, że każdy spadek temperatury o jeden stopień poniżej 15 st. C wiąże się z wystąpieniem ok. 200 dodatkowych przypadków zawałów serca w ciągu 28 dni. Co zrobić, by serce lepiej znosiło niskie temperatury?

To normalne – i pożądane – że organizm zmienia sposób funkcjonowania pod wpływem warunków zewnętrznych, w tym także i chłodu. Reaguje również serce – by utrzymać stałą temperaturę ciała, zaczyna bić szybciej, a naczynia krwionośne się zwężają. Niskie temperatury aktywują receptory zimna w skórze. Te z kolei pobudzają układ współczulny, odpowiedzialny za mobilizację organizmu, a w sytuacji stresu nasila się wydzielanie adrenaliny, rośnie także ciśnienie skurczowe. Na dodatek zimno przyczynia się do zwiększenia lepkości krwi, więc wzrasta ryzyko powstania zakrzepów, które mogą powodować niedokrwienie serca lub mózgu. Większość zdrowych ludzi dosyć dobrze znosi nawet duże mrozy, jednak trzeba pamiętać, że niskie temperatury mogą zagrażać sercu osób z miażdżycą, cierpiących z powodu niewydolności krążenia czy wad serca. Dlatego spadki temperatury otoczenia mogą zwiększać ryzyko zawału lub udaru szczególnie u seniorów, którzy statystycznie częściej borykają się z miażdżycą czy nadciśnieniem tętniczym krwi. Co ważne: badacze zwracają również uwagę na szczególnie niebezpieczny pogodowy duet, czyli wilgoć plus niskie temperatury. Dodatkowymi zimowymi czynnikami ryzyka dla układu krążenia są również smog (zanieczyszczenie powietrza) oraz – charakterystyczna dla chłodnych pór roku – zwiększona liczba infekcji, zwłaszcza tych niedoleczonych lub przechodzonych.

Trzymajmy się ciepło

Jak w takim razie poradzić sobie ze zwiększonym zagrożeniem? Przede wszystkim należy ubierać się adekwatnie do pogody, by nie dopuścić do przemarznięcia. Nie można zapominać zwłaszcza o czapce, która minimalizuje utratę ciepła przez nieosłoniętą niczym głowę. Ale uwaga: równie niedobre dla zdrowia jak przemarznięcie jest przegrzanie. Najlepiej więc ubierać się „na cebulkę”. Niebezpieczny jest też nagły duży wysiłek na mrozie, do którego czasami zmusza nas aura, np. odśnieżanie czy pchanie samochodu. Dlatego niektórzy lekarze zalecają wprost, by osoby, które skończyły 50 lat, nie uprawiają regularnie sportu, a mają kłopoty z układem sercowo-naczyniowym, obowiązek odgarniania śniegu sprzed domu scedowały na kogoś innego.

„Łapmy” witaminę D

Zimno to tylko jeden z czynników ryzyka dla układu krążenia. Inne – dużo bardziej znaczące – to niezdrowa dieta, palenie papierosów, nadwaga lub otyłość oraz brak ruchu. Dlatego choć gwałtowny wysiłek na mrozie jest raczej niewskazany, to regularne szybkie spacery poleci nam każdy lekarz. Umiarkowana aktywność fizyczna na świeżym powietrzu ma jeszcze dodatkową zaletę: słońce, nawet zimą, zmniejsza produkcję hormonów stresu i zwiększa wydzielanie witaminy D. Witamina D, choć kojarzona jest przede wszystkim ze zdrowiem kości, ma też znaczący wpływ na prawidłowe funkcjonowanie układu krążenia.

Zdjęcie: shutterstock

Jedzmy zdrowo

Z przeprowadzonych badań wynika, że w chłodnych miesiącach zazwyczaj podwyższa się poziom cholesterolu we krwi. Dlaczego tak się dzieje, do końca nie wiadomo. Czy zmiana ta wynika z chłodnej aury, czy raczej z zimowej, bardziej tłustej i kalorycznej diety? Biorąc pod uwagę statystyki, tym bardziej wskazane jest zdrowe, przemyślane menu. Fachowcy polecają dietę DASH (Dietary Approach to Stop Hipertension) – sposób odżywiania stworzony przez naukowców z amerykańskiego Narodowego Instytutu Serca, Płuc i Układu Krwiotwórczego, którego zadaniem jest obniżenie ciśnienia krwi. Stosowanie takiego jadłospisu dodatkowo może zbić poziom cholesterolu i pomóc schudnąć. To wersja diety śródziemnomorskiej z ograniczeniem soli (jednym z jej założeń jest redukcja konserw, wędlin i wędzonych ryb) i wyeliminowaniem alkoholu. Bazuje na naturalnych, nieprzetworzonych produktach, więc automatycznie ogranicza spożycie cukrów prostych (jasnego pieczywa i słodyczy) czy tłuszczów trans (gotowych wypieków lub dań). Jej twórcy zalecają przede wszystkim warzywa i owoce, rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste (razowe pieczywo, kasze, płatki owsiane) oraz ryby (duszone, pieczone lub gotowane), a także zdrowe roślinne tłuszcze, np. oliwę czy olej rzepakowy. W chłodne dni do potraw przygotowanych zgodnie z zaleceniami diety DASH można dołączyć rozgrzewające przyprawy, takie jak kardamon, kurkuma, chili i pieprz, a także tymianek czy bazylię – te ostatnie pozwolą też ograniczyć dosalanie. Zamiast ciastka (cukier + tłuszcze trans) lepiej wybrać pieczone jabłko z cynamonem. Ta przyprawa rozgrzewa i przyspiesza spalanie tłuszczu.

Morsowanie tylko dla systematycznych

Niektórzy uważają, że najlepsze dla serca będzie oswojenie organizmu z niskimi temperaturami, np. podczas kąpieli w lodowatej wodzie. Zwolennicy morsowania podkreślają zdrowotne korzyści tego rodzaju aktywności. To na przykład aktywacja układu odpornościowego, zmniejszenie objawów astmy i schorzeń reumatycznych, lepsza termogeneza (regulacja ciepła) i ogólna poprawa samopoczucia. Badania pokazują jednak, że pozytywne oddziaływanie morsowania odczują tylko ci, którzy regularnie oddają się tej aktywności, a ich metabolizm zdążył się do niej przyzwyczaić. Sporadyczne zanurzanie się w lodowatej wodzie niesie za sobą duże ryzyko. Według raportu opublikowanego w brytyjskim naukowym czasopiśmie „Lancet” okazjonalne morsowanie może się zakończyć tragicznie. Starsi ludzie wydają się bardziej narażeni na taki scenariusz niż młodsi. Reasumując: morsowanie należy uprawiać regularnie, a zaczynać stopniowo, gdy jesteśmy młodzi i zdrowi. Tylko wtedy takie wyczyny będą bezpieczne i korzystne dla organizmu.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

anatomia serca ludzkiego

Skąd się bierze niedomykalność zastawki mitralnej? Objawy i leczenie

serce w 3D

Tetralogia Fallota – jakie są przyczyny, objawy i leczenie wrodzonej choroby serca?

Zespół medyczny przeprowadzający koronografię.

Na czym polega koronografia? Co warto o niej wiedzieć? Przebieg badania, ryzyko, wskazania i przeciwwskazania do wykonania koronografii

Kobieta cierpiąca na chorobę niedokrwienną serca trzyma się za klatkę piersiową.

Choroba niedokrwienna serca – przyczyny, objawy, leczenie. W jaki sposób diagnozuje się tę chorobę?

ilustracja pulsu człowieka w 3D

Co to jest bradykardia zatokowa i jak ją leczyć? Przyczyny oraz objawy

krew płynąca przez żyłę w 3D

Perfuzja obwodowa oraz narządowa. Co się dzieje, gdy dochodzi do jej zaburzenia?

Problemy z oddychaniem, walenie serca i pocenie się – to nie jedyne objawy. Zobacz, po czym poznasz atak paniki

Lekarz trzyma w ręku serce z białym krzyżem

Tetralogia Fallota – jakie są przyczyny, objawy i leczenie wrodzonej choroby serca?

Lekarz w białym kitlu trzyma w ręce mały rozrusznik serca

Rozrusznik serca – jak działa i komu jest wszczepiany?

Czy zawał serca to choroba głównie mężczyzn? Poznaj mity dotyczące chorób serca, szczególnie przed walentynkami

Kilka rzeczy, o które warto pomęczyć nasze matki. Badania dla kobiet po 50!

mężczyzna trzyma w dłoniach czerwone serce, na nim jest zapis ekg

Co to jest zapalenie osierdzia? Przyczyny, objawy oraz leczenie