Przejdź do treści

Déjà vu, czyli „czkawka mózgu”

iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim

Déjà vu to odczucie, że przeżywana właśnie sytuacja wydarzyła się już kiedyś. Jednocześnie towarzyszy mu przekonanie, że jest to absolutnie niemożliwe. Specjaliści o tym zjawisku mówią żartobliwie „czkawka mózgu”.

Zjawisko przeżywania w teraźniejszości czegoś, co – jak nam się wydaje – wydarzyło się w przeszłości, ma kilka charakterystycznych cech. Po pierwsze, występuje nagle i trwa tylko kilka sekund. Po drugie, choć wrażenie powtórnego przeżywania może być niezwykle intensywne, nie jesteśmy w stanie opisać szczegółów dotyczących jego okoliczności. Słowem, nie umiemy powiedzieć ani gdzie, ani kiedy, ani jak do niego doszło. Jakby tego było mało, po pewnym czasie co prawda świetnie pamiętamy, że déjà vu przeżyliśmy, ale nie potrafimy powiedzieć, czego tak naprawdę dotyczyło. Po trzecie, wrażenie „powtórzenia” nie dotyczy wyglądu przedmiotów czy osób, lecz całych sytuacji, jakby wyjętych z realnego życia.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

Odporność
Naturell Immuno Hot, 10 saszetek
16,48 zł
Odporność
WIMIN Odporność, 30 kaps.
59,00 zł
Zdrowie umysłu, Odporność, Good Aging, Energia, Beauty
Wimin Zestaw z głębokim skupieniem, 30 saszetek
139,00 zł
Odporność
Naturell Omega-3 500 mg, 240 kaps.
30,00 zł
Odporność, Beauty
Naturell Cynk Organiczny + C, 100 tabletek
12,99 zł

Déjà vu – skąd ten matrix?

W filmie „Matrix” wrażenie déjà vu, którego doświadcza główny bohater, widząc przechadzającego się korytarzem czarnego kota, wytłumaczone jest przez jego towarzyszy „błędem zacinającego się systemu”. Naukowcy tłumaczą je natomiast zacięciem się, ale naszej pamięci. Dochodzi do niego wtedy, gdy mechanizmy odpowiedzialne za pamięć krótkotrwałą nakładają się na te, które tworzą trwałe ślady pamięciowe, a jednocześnie mózg – z jakiegoś powodu – przyspiesza swoją pracę.

Wtedy wydaje się nam, że przypominamy sobie jako dawną przeszłość coś, co widzieliśmy całkiem niedawno. Amerykański neurobiolog Robert Efron tłumaczy, że kluczową rolę w tym procesie odgrywa płat skroniowy półkuli dominującej. „Krótkie spięcie” połączeń neuronalnych (albo uszkodzenia mózgu) może sprawiać, że obraz nie dotrze do obu półkul jednocześnie, ale odbierany będzie przez półkulę dominującą i dostarczany do drugiej z opóźnieniem (liczonym w milisekundach). Te ułamki sekund powodują jednak podwójne rejestrowanie, a ono sprawia, że nie jesteśmy w stanie odnieść się do informacji, kiedy nastąpiło wydarzenie. Dlatego jedna sytuacja postrzegana jest przez nas jako dwie niezależne, a jednocześnie nie potrafimy doprecyzować odstępu czasowego między nimi.

Déjà vu- jedni częściej, inni rzadziej

Uczucia déjà vu doświadczył pewnie nie raz każdy z nas (choć częściej zdarza nam się, gdy jesteśmy młodzi, z wiekiem – rzadziej). Specyficznym jego rodzajem jest „wstrząs przedsenny”, gdy budzimy się chwilę po zaśnięciu z przeświadczeniem, że spadliśmy z łóżka. Czasami jednak déjà vu może być objawem choroby, bardzo często współistnieje bowiem wraz z zaburzeniami neurologicznymi, tzw. padaczką skroniową. Ta postać epilepsji charakteryzuje się nieprawidłowymi wyładowaniami elektrycznymi ograniczonymi właśnie do płata skroniowego mózgu.

Chorzy dotknięci tym rodzajem padaczki nie miewają uogólnionych napadów z drgawkami i utratą świadomości, za to mogą np. przez kilkanaście-kilkadziesiąt sekund słyszeć nieistniejące dźwięki, czuć zapachy niemające rzeczywistego źródła lub po prostu znieruchomieć na chwilę, do momentu, gdy mózg wróci do normalnej pracy. Od lat 60. XX wieku lekarze stawiają więc hipotezę, że déjà vu może być aberracją w pracy mózgu podobną do tej, do której dochodzi podczas napadu padaczkowego. Potwierdzają to doświadczenia, w których ochotnikom pobudzano prądem tylną część zakrętu skroniowego górnego, wywołując tym samym mały napad padaczkowy

Déjà vu – Dzień Świstaka

Kto oglądał film z Billem Murrayem, ten wie, jak upiorna może być konieczność przeżywania po raz kolejny tego samego dnia i tych samych sytuacji. Choć komediowy wydźwięk filmu może nam dawać poczucie, że déjà vu jest niegroźne, a nawet troszkę zabawne, to jednak osobom, które doświadczają takich zaburzeń, nie jest do śmiechu. Nierzadko prowadzą one bowiem do poważnych problemów z psychiką, nawet depresji.

Pomyślmy: jeśli nieustannie mielibyśmy wrażenie, że wszystko, co robimy – już robiliśmy, a wszystko, co przeżywamy – już przeżyliśmy, to po czasie mielibyśmy ochotę wycofać się z życia i kontaktów towarzyskich. W takiej sytuacji nawet decyzja o pójściu do lekarza mogłaby być obarczona nieznośnym przekonaniem, że na nic się to nie zda, ponieważ… już u niego byliśmy (i de facto nic to nie dało). Nie bez znaczenia jest też to, że uczuciu déjà vu towarzyszy aura tajemniczości, bliskiej wręcz poczuciu, że mamy do czynienia ze zjawiskiem nadprzyrodzonym. Takie nieustanne obcowanie ze sferą wymykającą się racjonalnemu osądowi nie sprzyja stabilności emocjonalnej.

Smitna dziewczyna opierająca się o barierkę

Upiorne jamais vu i paramnezja powielająca

Déjà vu to niejedyny przejaw „czkawki” mózgu i pułapek pamięci. Jamais vu, co z dosłownym tłumaczeniu brzmi „nigdy nie widziałem”, jest zjawiskiem odwrotnym do déjà vu. To błędne uznanie znanej sytuacji za zupełnie nową. W najbardziej dramatycznym przykładzie: chodzi o przekonanie, że nasz stały partner jest osobą widzianą po raz pierwszy, własne dzieci po prostu jakimiś dziećmi, a własny dom po prostu jakimś domem.

Ludzie cierpiący na to zaburzenie nie pamiętają też, że coś już zrobili, kupili, widzieli, napisali, że komuś się już przedstawili i kogoś o czymś poinformowali. Fenomen ten podobnie jak déjà vu wiąże się z nieprawidłowościami w obrębie płata skroniowego, w tym z napadami padaczkowymi w tym obszarze. Z kolei paramnezja powielająca polega na postrzeganiu wszystkiego wokół jako… kopii gdzie indziej istniejącego realnego świata. Słowem, to sytuacja, w której nawet najbliższa rodzina wydaje się podmienionymi klonami, a przeświadczenia tego nie są w stanie złagodzić nawet najbardziej racjonalne argumenty.

Podobnymi zaburzeniami funkcjonowania mózgu są: zespół Capgrasa, w którym dobrze znana osoba jest postrzegana jako ktoś zupełnie obcy, tyle że o identycznym wyglądzie, oraz zespół Fregoliego, w którym pacjent bierze nieznaną mu osobę za znajomego, choć o zupełnie zmienionym wyglądzie. Każdy z opisanych wyżej zespołów występuje częściej w przebiegu wirusowych zapaleń mózgu i opon mózgowych, uszkodzeń płatów skroniowych (częściej prawego) czy rejonów czołowo-oczodołowych kory mózgowej.

Choć zjawisku déjà vu od dawna uwagę poświęcają specjaliści różnych dziedzin – neurologii, psychiatrii, neuropsychologii i nie tylko ‒ to na szczęście w zdecydowanej większości przypadków odczucie to występuje u zdrowych osób. Jeśli od czasu do czasu przytrafia się właśnie nam, nie musimy się obawiać.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Całe życie towarzyszył mi natłok myśli. Jakby w mojej głowie grało radio” – mówi Paulina Pietrzak, psycholożka z diagnozą ADHD

„Świat wydaje się po prostu bezbarwny”. Milena Wojnarowska wyjaśnia, czym jest anhedonia i dlaczego nie wolno jej bagatelizować

Dobry seks – różnica wieku czyni cuda

Różnica wieku między partnerami? Może się okazać spełnieniem seksualnych marzeń

Rezyliencja – co to jest i jak samodzielnie rozwijać tę kompetencję społeczną?

"Bez względu na wszystko, zawsze znajdzie się światełko na końcu tunelu”. Bella Hadid o międzypokoleniowej traumie / gettyimages

„Bez względu na wszystko, zawsze znajdzie się światełko na końcu tunelu”. Bella Hadid o międzypokoleniowej traumie

Psycholożka Katarzyna Binkiewicz

„Żałoba to nie tylko emocje. Strata to doświadczenie totalne i doznajemy jej na każdym poziomie naszego funkcjonowania” – mówi psycholożka Katarzyna Binkiewicz

„Latałam z wywieszonym jęzorem, nie lubiłam siebie i jeszcze sobie dowalałam, że jestem beznadziejna”. O wychodzeniu z depresji i pracoholizmu opowiada Dagny Kurdwanowska

Kobieta

„Gdybym bardziej w siebie wierzyła to…”. Jak wytrenować pewność siebie?

„Będziemy odchodzić od technologii, a skupiać się na powrocie do naturalnego kontaktu człowieka z człowiekiem. Takie skin to skin w psychologii” – mówi psycholożka Monika Winek

Iga Świątek: „Zdrowie psychiczne jest ważne”. Tenisistka przekazała wygraną na rzecz organizacji non profit

Czujesz, że dopada cię jesienna chandra? Poznaj proste triki na poprawienie nastroju

Skąd biorą się dobre pomysły? Czy istnieje sposób, by mieć ich więcej? I dlaczego często przychodzą w dziwnych momentach? / istock

Skąd biorą się dobre pomysły? Czy istnieje sposób, by mieć ich więcej? I dlaczego często przychodzą w dziwnych momentach?

rozmyślająca kobieta

Jak przygotować się do zmiany? Poznaj 5 najważniejszych kroków

„Myśli mają potężną moc, ale nie magiczną. Afirmacje i medytacja nas nie wyleczą”. O prawie przyciągania i pseudopsychologii mówi Zuzanna Butryn

Studentka psychologii sprząta za darmo mieszkania, które wydawały się nie do odgruzowania. Przyświeca jej ważny cel

Studentka psychologii sprząta za darmo mieszkania, które wydawały się nie do odgruzowania. Przyświeca jej ważny cel

Kobieta z aparatem

Drobiazgi uszczęśliwiają. Mają większy wpływ na jakość życia, niż nam się wydaje

Dr. n. med. Grzegorz Mączka

SESJA TERAPEUTYCZNA: Jesteś tym, kim myślisz, że jesteś

Filofobia – gdy miłość wywołuje atak paniki. Jakie są przyczyny strachu przed zakochaniem? 

„Można stworzyć szczęśliwy związek, udane małżeństwo, można pracować, tylko trzeba być uważnym”. O życiu z ChAD mówi Monika Kotlarek

Bullying – czym jest? Jakie są przyczyny, skutki i skala bullyingu i cyberbullyingu

Odporność psychiczna – czym jest? Jak ją wzmocnić?

Erytrofobia – czym jest, przyczyny, leczenie 

Psycholożka Małgorzata Pawlińska

„Dziś wrażliwość kojarzy się ze słabością. Tymczasem dawniej u boku dobrego władcy często stał wysoko wrażliwy doradca” – mówi Małgorzata Pawlińska

„Panie, które charakteryzują się prawidłową masą ciała, mają większe skłonności do tego, żeby podjadać pod wpływem nudy” – mówi Aleksandra Ulatowska, psychodietetyczka

×